Dodaj do ulubionych

Zmiany skorne w czasie choroby

05.10.06, 18:49
Jedna ze zmian skornych zdecydowanie zwiaznych z przewlekla borelioza jest
Eosinophilic folliculitis (nie wiem jak to by bylo po polsku - naciek kwasochlonny?) Moze ktos wie?

Na internecie nie ma dobrych zdjec i znalazlem tylko to jedno, ktore niezupelnie oddaje obraz prawdziwych zmian.
a248.e.akamai.net/7/248/430/20031008051147/www.merck.com/mrkshared/mmanual/plates/p112_2.gif

Sama chorobe Eosinophilic folliculitis po raz pierwszy opisano u Azjatow. Pozniej stala sie popularna w erze AIDsa bo wielu nosicieli HIVa ja nosi.
Wystepuja takze w boreliozie co jest wynikiem jakis nieznanych zmian w ukladzie immunologicznym.

Moze troche swedziec, ale nie za bardzo, moze troche bolec, ale tez nie za bardzo, niektore zmiany moga miec nieco ropnej zawartosci i mozna je wycisna. Zwykle wystepuja na czesciach skory zwyczajowo oslonietych przez ubranie. Pojawia sie raczej wolno w ciagu tygodni lub miesiecy i wolno znika. Wydaje sie, ze uzycie efektywnych abx czasami wywoluje Eosinophilic folliculitis, zwlaszcza jezeli chodzi o tetracykliny. Oczywiscie trzeba wtedy roznicowac z uczuleniem. Jej pojawienie sie w pewnym sensie, podobnie jak herx swiadczy o skutecznosci leczenia i moze byc bledem natychmiastowa zmiana leczenia po zaobserwowaniu wyprysku skornego wraz z nowym lekiem.
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 05.10.06, 18:51
      A, i cecha charakterystyczna Eosinophilic folliculitis jest to, ze sie poprawia po naswietlaniu np kawarcowka.

      Oczywiscie ktos, kto bierze abx uczulajace na swiatlo (tetracykliny!) takiej swietlnej kuracji nie moze sobie zapisac.
      • stonefly Re: Zmiany skorne w czasie choroby 05.10.06, 19:38
        To wygląda jak liszaj płaski Wilsona mieszków włosowych,który występuje jako
        choroba autoimunnologiczna.Tez pozytywnie reaguje na naświetlania uv.
        • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 05.10.06, 22:26
          Jak cos sie pojawia, to zamiast samemu zgadywac nalezy odwiedzic dermatologa i sprawdzic czy to nie przypomina Eosinophilic folliculitis w jego oczach.

          Mozna potwierdzic biopsja pod mikroskopem.
          • mark_bb Re: Zmiany skorne w czasie choroby 06.10.06, 13:03
            Niezła fotka, moja mama ma coś takiego na głowie i szyi, są to płaskie czerwone
            plamki, nie ropiejące i nie łuszczące się. Pasowałoby do Bb, no ale jeszcze ten
            liszaj płaski i znowu nic nie wiadomo. A szczerze wątpię żeby któryś doktor
            miał to w oczach. No i dalej kicha.

            • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 06.10.06, 18:28

              Mozna wrzucic wycinek pod mikroskop i potwierdzic.
      • kris687 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 12.10.06, 20:51
        Artur Moja Przyjaciółka ma cos w rodzaju trądziku, który obejmuje całą klatkę
        piersiową. Zmiany te są bardzo swędzące, szczegolnie gdy się spoci. Walczymy z
        tym juz od około sześciu miesięcy. Wszelakie maści od dermatologa pomagają
        tylko chwilowa. Najlepszy efekt w postaci prawie całkowitego zaniku wysypki był
        po podaniu tetracykliny. Artur mam jeszcze jedno pytanie. Jesteśmy po
        dwumiesięcznej kuracji Zinatem z Metronidazolem. Obecnie lekarka przepisała nam
        Doxy 1g na dobe oraz Ospamox. Wyczytałem ze oba leki troche sie kłóca, czy to
        napewno dobra terapia. Co o tym sadzisz.
        • franiolek1 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 12.10.06, 21:23
          A czy Twoja przyjaciolka robila test Western Blot na borelioze? Czy byla
          ugryziona przez kleszcza? Czy ma inne objawy?
          W boreliozie mozna laczyc doxy i amoxy. Dawka doxy, ktora dostala, to 1g na
          dobe? A ile Ospamoxu?
          Czy ta lekarka leczy Was ( Ciebie i Twoja przyjaciolke?) na borelioze? Czy
          leczycie sie w Polsce?
          Przepraszam za tyle pytan....
          • franiolek1 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 12.10.06, 21:25
            Przepraszam, wlasnie znalazlam Twoj watek - biegne czytac smile))
          • kris687 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 15.10.06, 20:14
            Lekarka jest z Krakowa. Leczy sie tylko Moja przyjaciólka. Troche pomyliłem
            dawki. Doxy 2x100mg a Ospamox 2x1000mg na dobe. Co sądzice o takich dawkach?
            Nastawiamy sie na długie leczenie i nasza lekarka raczej skłania sie do
            mniejszych dawek. Borelioze u przyjaciółki wykryto w lipcu 2005. Rok wczesniej
            miała badanie (chyba Elisa), które nic nie wykazało. W 2005 trafiła na oddział
            neurologiczny z częsciowym niedowładem nóg. Oczywiście podejrzewano sm i
            podwano sterydy które odstawiono po dodatnim Elisie. Seria antybiotyków ale
            krótka i do domu. W grudniu 2005 znów dodatni Elis i pobyt w szpitalu zakaźnym
            w Bytomiu gdzie potwierdzono borelke Western Blotem. Niestety po opuszczeniu
            szpitala nie mogłem znaleźć lekarza który by sie podjął dalszego leczenia i w
            rezultacie zmarnowaliśmy kolejne pół roku. To w duzym skrócie nasza historia.
            Obecnie przyjaciółka cały czas ma problemy z chodzeniem, bardzo słabe nogi oraz
            ręce. Szybko sie męczy. No i ta wysypka.
            • szympek88 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 15.10.06, 20:24
              Pamiętaj o jednym: im mniejsza dawka tym dłuzszy czas leczenia. Jeśli podaje
              sie większe dawki, przyjmowanie ich jest łatwiejsze dla pacjenta, lecz często
              czas terapii znacznie sie wydłuża, a terapia często może ponadto nie przynieść
              skutku, ponieważ np w przypadku doksycykliny potrzebna jest większa dawka by
              przeniknąć barierę krew-mózg. Jeśli abx nie przekroczy tej granicy to wtedy
              prawdopodobnie danej osobie zostaną objawy typowo nerologiczne. Dla mnie te
              dawki doxy 400mg polecane na forum wydają sie naprawde całkiem niezłe. 200mg
              nie polecam... Jeśli jeszcze nie wybraliście ostatecznie leczenia możecie
              pomyslec o tetracyklinie, tez jest mniej wiecej tak dobra jak doxy.

              A tak na marginesie sterydy moga znacznie pogorszyc stan pacjenta jesli sa
              podawane w czasie boreliozy. Powodują zazwyczaj szybszy postęp choroby i
              znaczne wydłużenie poźniejszego leczenia...
            • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 15.10.06, 20:28
              Bakteria boreliozy jest w stanie szybko po zakazeniu wnikac w tkanki trudno przepuszczalne dla antybiotykow czyli w sciegna, miazge zebowa, oczy, blizny oraz poza bariere krew mozg.
              Dlatego w leczeniu podejmuje sie ryzyko wysokich dawek, niejako przedawkowujac inne tkanki.
              Czyli sadzimy, ze male dawki sa nieskuteczne bo nie wyruguja choroby z miejsc trudno dostepnych i predzej czy pozniej nastapi nawrot.
              • kris687 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 15.10.06, 21:21
                Artur to może cos zasugeruje naszej lekarce. Jakie dawkowanie twoim zdaniem
                było by najlepsze.2x200 Doxy? A co z Ospamoxem?
                • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 15.10.06, 21:55
                  Jak poczytasz forum to zobaczysz, ze doxy to ludzie biora od 400 mg dziennie w zwyz. A amoxycylina jest skuteczna tak gdzies w dawkach 8-16 g dziennie.
                  Ale trzeba tez troche sluchac organizmu i nie kazdy moze w takie dawki wejsc. Wtedy leczy sie tak jak mozna. Osoby drobne tez moga byc na mniejszych dawkach (troche mniejszych)
    • anna.zyg Re: Zmiany skorne w czasie choroby 07.10.06, 14:04
      a czy zmiany skorne o charakterze grudkowym tez moze byc objawem choroby? mam
      takie grudki podskorne na twarzy, dokladnie na czole i na policzkach-strasznie z
      tym wygladam, i strasznie to swedzi sad.
      • mark_bb Re: Zmiany skorne w czasie choroby 08.10.06, 00:43
        Oglądając jeszcze raz zdjęcie w powiększeniu widać że każda plamka otacza
        właśnie mieszek włosowy, więc może rzeczywiście przedstawia ono liszaj płaski,
        zresztą Artur zaznacza że nie jest to dokładny wygląd zmian przy Bb. U mamy
        nie ma tak wyraźnego powiązania plamek z rozmieszczeniem włosów, poza tym
        zaczerwienienie dotyczy raczej głębszej warstwy skóry, naskórek jest gładki i
        nie zmieniony. Czym ewentualnie różniłby się obraz mikroskopowy ?

        Wypukłe czerwono-sine grudki przy Bb to może być raczej LBC, diabelnie swędzą
        w momencie powstawania, po uformowaniu się nie są odczuwalne.
        • stonefly Re: Zmiany skorne w czasie choroby 08.10.06, 19:10
          Liszaj płaski b.łatwo wykryć,pobiera się próbkę-jedna krostkę.
          Choroba jest enigmatyczna,zaszufladkowana jako autoimmunologiczna.
          Lekarz toksykolog opowiadał mi jak to borelka poprzez system nerwowy reżyseruje
          różne schorzenia rozpoznawane jako autoagresja organizmu choćby reumatyzm.
          • tomek83f Re: Zmiany skorne w czasie choroby 11.10.06, 23:24
            Ja też mam takie zmiany zwłaszcza na nogach.Każda zmiana wygląda jak czerwona
            plamka przeważnie w tym miejscu rośnie włos,albo to co z niego zostało.Są to
            dość bolesne miejsca.Uczucie jakbym się wcześniej dość głęboko wkuł igłą,ale
            nie kłucie raczej gniece pod skórą,jak ktoś miał zastrzyki domięśniowo to może
            sobie wyobrazić.
    • oleander1 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 13.10.06, 11:54
      Mój mąż (borelioza od co najmniej 5 lat) ma bardzo podobne grudki na nogach,
      choć niektóre z dodatkiem ropnej treści. Z tego co mówił raczej nie doskwierają
      mu za bardzo, poza dokuczliwym świądem, szczególnie gdy się spoci.
    • monegm Re: Zmiany skorne w czasie choroby 17.10.06, 16:44
      Artur, co to może byc? malutkie różówe plamki płaskie na owłosionej skórze
      głowy nad karkiem w nieregularnym postrzepionym obszarze circa 3-4 cm + czasem
      punktowe pieczenie na skórze głowy . Pojawiło sie po ok. dwóch tygodniach doxy,
      leczenie ropoczeto ok 6 tyg. po ukasezniu, byl rumirn, nic ponadto. W sumie 5
      tyg doxy, w tym czesc na dawce 2x200 (ok 1tyg, tuz przed tym pieczeniem),
      troche 1+2x100 doxy, reszta 2x100dox. Po zakonzceniu antybiotyku lekarz
      twierdzi, ze to uczulenie, ale mineło kolejne 4 tyg i nie znika -jutro kolejna
      wizyta. (ELISA 4 dni po zakonczeniu antybiotyku - IgM 1.1 BBU (ujemny przy
      ujemnym 0-9BBU), IGG 23.8 wysokododatni). Co orbić, jak rozmawiac z lekarzem
      (dermatolog)
      • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 17.10.06, 17:31
        To wlasnie moze byc Eosinophilic folliculitis a nie uczulenie bo to ono wlasnie tak wolno ustepuje i wydaje sie strzelac na tetracyklinach. Ale by miec pewnosc to musisz dac odkroic kawalek i przedlozyc do badania mikroskopowego.
        • monegm Re: Zmiany skorne w czasie choroby 17.10.06, 18:22
          Dobrze, poproszę o to lekarza. Czy to oznacza, że - przynajmniej na obecną
          chwilę - borelioza jest umownie "wyleczona" i mam tylko czekać? leczyć?
          Eosinophilic folliculitis jako odzielną jednostke chorobowa będącą efektem
          ubocznym leczenia doxy czy też leczyć borelioze jako taką?
          • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 17.10.06, 18:25
            Jezeli jest tak jak mysle, to leczeniem jest naswietlanie (ale jak jestes na abx to przeciez nie mozesz). Moze to byc posredni dowod na to, ze twoja 'wyleczona' choroba wcale tak dobrze wyleczona nie jest.
            • monegm Re: Zmiany skorne w czasie choroby 17.10.06, 18:40
              Jak juz pisalam od 4 tygodni NIE biore antybiotku.
              Ponawiam pytanie - czy to - według Twoich informacji ta wysypka musi byc
              przejawem ciagle trwajacej, aktywnej boreliozy czy tez nalezy takze brac pod
              uwage wysypke jako skutek, który jeszcze nie ustapił - przebytego mam nadzieje
              skutecznego leczenia na borelioze . Innymi słowy : leczyć światłem czy tez w
              inny sposób objawy skórne jako takie czy domagac sie antybiotyku na borelioze
              (lekarz twierdzi, ze przy braku innych objawów i przebytym leczeniu - 5 tyg
              doxy - kretki powinny wyginac).
    • monegm Re: Zmiany skorne w czasie choroby 18.10.06, 10:59
      Artur, czy możesz podac/wskazac artykul/wiadomosc/przypadek, gdzie opisano
      związek Eosinophilic folliculitis ze stosowaniem tetratclin w boreliozie?
      • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 18.10.06, 16:50
        Moj osobisty kontakt z lekarzem dermatologiem z Austrii, ktory jakkolwiek sam nie leczyl boreliozy to wielokrotnie konsultowal takich pacjentow, ktorych na borelioze leczyl ktos inny. Wiec byl dosc dobrze obznajmiony. Tetracykliny i spowodowany nimi naciek kwasochlonny wg niego wrecz rzucal sie w oczy.

        Przy okazji dowiedzialem sie od niego, ze zabarwienie skory wystepujace po minocyklinie jest odwracalne (do tej pory myslalem, ze nie jest).
        On prowadzil kilkoro pacjentow na minocyklinie przez kilka lat, zniebieszczeli mu, a po zakonczeniu leczenia skora wrocila do poprzedniego koloru. Zajelo to co prawda kilka lat, ale ponownie zrobila sie rozowiutka.
        A ja poprzednio sugerowalem na forum (moze ktos pamieta) by laczyc minocykline z witamina C np 1 g dzinnie w dawkach podzielonych i wtedy zniebieszczenia mozna chyba calkowicie uniknac. Tak w kazdym razie ucza badania na myszach a wiadomo ludzi i myszy genetycznie podobni smile
      • mark_bb Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.10.06, 13:45
        Wydaje mi się (sądząc po mojej mamie) że branie antybiotyków nie jest warunkiem
        koniecznym do wystąpienia EF (proponuję taki skrót bo ta łacina nie do
        powtórzenia).
        Raczej jak na wstępie pisze Artur jest to jakaś reakcja immunologiczna czyli
        raczej objaw choroby, i zanika wolniej niż zdychają krętki (o ile rzeczywiście
        odeszły już do wieczności - to wariant bardzo optymistyczny).
        • szympek88 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 13.12.06, 16:50
          Czym się leczy pacjentów z borelioza i Eosinophilic folliculitis, prócz
          tetracykliny??
          • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 13.12.06, 17:50
            Eosinophilic folliculitis leczy sie swiatlem. Chyba z ultrafioletem lepiej, czyli jakas kwarcowka na dotkniete zmiana miejsca.
            • mile13 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 15:11
              Mam pytanie do Artura.Jestem już 10 miesiąc na antybiotykach ,czóję się bardzo
              dobrze .Od tygodnia zmieniłam antyb na Tetracykline i zaczeła mnie swędzić
              skóra na głowie i zrobiła mi się wysypka na dekolcie .Cały czas sie zastanawiam
              czym to jest spowodowane .Dodam że przed chorobą, jakiś czas takie właśnie
              objawy również mi dokuczały,ale po rozpoczęciu leczenia objawy skórne
              zniknęły całkowicie .Dopiero po włonczeniu Tetracykliny pojawiły się znowu.Co o
              tym myślisz ?
              • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 15:43
                ze Eosinophilic folliculitis moze sie ujawniac na tetacyklinie
                • mile13 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 16:20
                  Czy mógłbyś mi doradzić co mam dalej robić, innych objawów nie mam .Proszę
                  napisz cóś więcej o tej odmianie .czy to znaczy że jeszcze jestem chora?A może
                  to tylko uczulenie.
                  • artur737 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 16:39
                    Dla mnie jest to niejasne niestety. Ale tetra powoduje w boreliozie powstanie Eosinophilic folliculitis. Raczej to chyba swiadczy o dalszej infekcji (bo u zdrowych po tetra sie takie cos nie pokazuje), ale tak naprawde to nie wiem.
                  • szympek88 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 17:57
                    Jak chciałem konczyc leczenie i byłem na tetracyklinie tez cos mi zaczęło
                    wychodzić, jakby ukaszenia komarów. I niestety potem musiałem kontynuować
                    leczenie. Radziłbym Tobie jednak jeszcze troche poczekać mimo wszystko i
                    zobaczyć co się będzie dalej działo.
                    • mile13 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 18:39
                      Dzięki za odpowiedz.Szympek jzk długo byłeś na tetracyklinie?Leczysz się dalej
                      czy już skończyłeś?
                      • szympek88 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 19:04
                        Lecze się dalej właśnie dziś podbiłem mój wątek. Tetracykline brałem 4 miesiące
                        w dawce 2000mg i te zmiany skórne u mnie wychodziły na końcówce brania tego
                        leku.
                        • mariano_84 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 19:20
                          Co to jest to ABX?
                          • mariano_84 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 19.02.07, 19:42
                            Jezeli chodzi o zmiany slorne to tez je mam i wystepuja głównie na rekach- na przedramieniach i po boku głowy. Na rekach jak wyskakuja to na poczatku czerwona plamka, ktora sie powieksza albo i nie i bardzo długo sie goi. Wyciskam to zazwyczaj co jest w srodku bo przyspiesza to proces gojenia to wychodzi z tego jakas woda z czym białym. Skaleczenia tez mi sie bardzo długo goja i zostawiaja brzydkie blizny.
                          • gaikmaik Re: Zmiany skorne w czasie choroby 20.02.07, 03:02
                            abx widziałam, że używa Artur jako skrót od antybiotyków.
                            • hedwig1 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 23.02.07, 12:59
                              jezeli chodzi ote zmiany skórne :
                              moze ktos by mi wytłumaczył co to moze byc?
                              juz od dawna moze 10lat [,amoze nawet więcej]na brzuchu pojawiły mi sie czerwone
                              kropeczki,ktore z biegiem czasupowiększają sie i wyglądają jakby pod skóre
                              wstrzyknął troche krwi .
                              te starsze nawet zbrązowiały-pod palcami czuje wypuklenia.
                              była u dwóch dermatologów ,ale nie wiedzieli co to może być.stwierdzili ,ze
                              prawdopodobnie z leków albo i z ciśnienia.[leczyłam nadciśnienie]
                              jesli to nic takiego,to zostawiłam w spokoju.
                              od lekarza nie otrzymałam zadnych informacji-jakby nie było tematu.
                              a obecnie pojedyncze widze nawet po rekach .
                              czy ktoś sie z takim przypadkiem spotkał?
                              co to może być?
                              nie dawno znów się zgłosiłam do dermatologa-bo zajęło to juz cały brzuch ,plecy
                              a ostatnio zauwazyłam na udach -jeszcze czerwone.[nie boli ale defekt ze hej]
                              • geodeta_31 Hedwig1 - to petocje... 01.03.07, 20:44
                                lub jak kto woli petechiae. Na Lymenecie wiele osób łączy je z Babs. I jest tam
                                sporo ludzi którzy je mają. Ja też je mam. Wyglądają jak rozpylona farba ze
                                spray'u i z czasem powiększają się. Jesli jesteś anglojęzyczna, to wpisz na
                                Lymenecie petechiae lub petruchia (chyba) i poczytaj. Generalnie sprawa
                                powstawania tego jest na 100% związana z infekcją bakteryjną...
                                • hedwig1 Re: Hedwig1 - to petocje... 01.03.07, 21:19
                                  angielski to umnie "magia" poprostu nie kumam.
                                  jezeli chodzi ote zmiany to pytałam kilku dermatologów i innych lekarzy,ale nikt
                                  nie wiedział co to moze być.
                                  jeśli znajde kogoś ,kto umie na tyle angielsi to poprosze o przetłumaczenie.
                                  • geodeta_31 Petechiae, petruchie 02.03.07, 20:18
                                    To na przykład ten link Ci podam:
                                    flash.lymenet.org/scripts/ultimatebb.cgi?ubb=get_topic;f=1;t=051810
                                    Ludzie mają tego sporo, niektórzy kojarzą to z babesią, inni uważają że wiele
                                    osób chorych na Bb je posiada.
                                    Na przykład na tej stronie:
                                    ottermusic.com/lyme/articles/indicators.html
                                    są wymienione jako pełnoprawny objaw boreliozy, jako objawy skórne
                                    (skin; red spots under the skin...) przez pana zwanego Murray.
                                    Np. jeden z gości pisze że jego LLMD powiedział, że w swojej praktyce
                                    spotyka wielu chorych na Bb z petocjami; niektórzy mówią też że po porządnym
                                    leczeniu ilość petocji zmniejszyła się dość znacznie...
                                    • hedwig1 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 19:50
                                      do geodety 31
                                      widze ,ze ty jeden duzo wiesz właśnie o takich zmianach--"petruchie".
                                      jak mi się to zaczęło pojawiać tj.ok 19993r [jeszcze było nie duzo i małe],byłam
                                      u dermatologa i powiedziła,ze nie wie co to jest ,ale chyba z lekarstw ,bo wtedy
                                      juz leczyłam sie na nadcisnienie.
                                      kiedy robiło sie to wieksze i wiecej ,znow udalam sie do lekarza ---innego
                                      dermatotoga ijeszcze innych ,ale kazdy mnie po prostu zbył, bo z niczym to
                                      niekojarzyli.
                                      nawet padła odpowiedz ,ze to taka uroda --a przeciez przed tym takiej nie miałam.
                                      napewno ujawniło sie to kiedy sie zaczęłam leczyć.
                                      obecnie pojawia sie " to " więcej i większe .

                                      no wiesz co prawda jeszcze mi tego nikt nie przetłumaczył-ale pracuje nad tym.
                                      a to ,ze moze być od borelki to moze i sie pokrywa--tylkomusze się dowiedziec od
                                      kiedy ją mam konkretnie. bo to ,ze miałam rumien w lecie i zaczęłam sie leczyć
                                      to wiadomo ,ale objawy chyba takie były juz dawno ,tylko nikt tego nie skojarzył.
                                      po 2 mies. kuracji ELISA w obu klasach dodatnia .
                                      czy to znaczyłoby ,ze miałam juz dawno ,ateraz jeszcze mi doładowało to'"robactwo"
                                      • geodeta_31 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 20:25
                                        Dziękuję za uznanie ale fachowcem od tego nie jestem. Zaś mam to coś a ja jak
                                        coś mam to lubię wiedzieć co to smile I tego akurat się dowiedziałem poprzez
                                        drążenie różnych źródeł. Wiesz to nie musi być Bb. To może być zapewne również
                                        inna infekcja bakteryjna. Moja mama ma tego na pęczki lecz niestety nie badana
                                        na żadne infekcje choć ma duże problemy z kręgosłupem i cholesterolem...
                                        Ja też u dermatologów słyszałem o "takiej urodzie" i "wybroczynkach nieznanego
                                        pochodzenia" ale mnie z natury po 15 latach chodzenia po lekarzach takie
                                        wypowiedzi ani nie satysfakcjonują ani nie bawią. Powodują zaś, że napewno nie
                                        wrócę do takiego lekarza i zdecydowanie odradzę każdemu. Nie wiem jak wiele
                                        tego masz. Ja myślę, że średnio co 2 centymetry mam jakąś plamkę...
                                        • hedwig1 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 20:42
                                          hej
                                          zpoczątju ,jak pisałam były tylko jakgdyby ślady po ukłuciu igła i to tylko na
                                          brzuchu. obecnie są mniejsze i większe prawie po całym brzuchu i zaczynaja
                                          wychodzic-po kilka szt. na uda i piersi.
                                          są czerwone -a te stare jaby zbrązowiały lekko.są juz dośc gęsto ilekko wypuklone.
                                          a czy wiesz jak igdzie to mozna wyleczyć
                                          czy wogole to jest do wyleczenia.
                                          napisz co jeszcze wiesz na ten twmat
                                          duuza prośba.

                                        • hedwig1 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 20:46
                                          chyba "cykłam "za wysoko
                                          przeczytaj post wyzej.
                                          Jadwiga
                                          • geodeta_31 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 21:37
                                            To co wiem, wiem tak naprawdę z doświadczenia ludzi z Lymenetu. Wielu z nich
                                            jak już pisałem, mówi że sporo tego znikło wraz z poprawą stanu ich Bb i
                                            koinfekcji. Więc ja też mam nadzieję, że im dalej w las tym mniej petocji smile O
                                            jakimś specjalnym leczeniu tylko tych zmian nie słyszałem ani nie czytałem.
                                            Wydaje mi się, iż one same nie są traktowane jako jednostka chorobowa stąd
                                            braki w umysłach dermatologów. Jesli to infekcja, musimy bić bakterie. Tak
                                            sądzę. Ja mam pełno kropek na tułowiu, ramionach i plecach (u góry). Niezbyt
                                            duzo na udach i prawie nie mam na dolych fragmentach rąk i nóg. Zupełnie nie
                                            mam na twarzy.
                                            • hedwig1 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 21:50
                                              no to tylko pozostało nam "bić tą zaraze" i czekać az to samo zniknie ,albo
                                              chociaz nie pójdzie dalej .
                                              trzymaj sie zdrowo iii... nie daj się.
                                              • geodeta_31 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 21:59
                                                No dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. I pamiętaj o tym, że to co mówimy i
                                                myślimy wraca później do nas smile Więc jednym słowem; pożyczyłaś zdrówka nam
                                                obojgu smile I ja Tobie życzę szybkiego powrotu do skórki bez czerwonych
                                                dodatków...
                                                • hedwig1 Re: Petechiae, petruchie 04.03.07, 23:48
                                                  no wiesz tu nie chodzi głownie otą czerwoną skorke,ale o przyczyne.
                                                  ale teraz chyba wiadomo ,ze to będzie związek z tą borelką i musze się
                                                  pporządnie za nią zabrać.
                                                  tylko szkoda ,ze wcześniej nie wiedziałam ,ale jak sięto mówi lepiej póżniej niz
                                                  wcale.
                                                  moje myślenie by się tu potwierdziło tzn ,ze musiałam z tą "borelą"dawno
                                                  chodzić,a lekarze nie wiedzieli co sie dzieje i leczyłam kilka dobrych lat tylko
                                                  jej skutki.
                                                  ja takze zycze Tobie i kazdemu na tym forum szybkiego powtotu do zdrowia.
                                                  jestem dobrej mysli i napewno tak będzie.
    • mariano_84 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 01.03.07, 17:35
      Jezeli chodzi o zmiany skórne to wyglada to u mnie tak img176.imageshack.us/img176/3937/dsck0105ip9.jpg
      Zazwyczaj nasiala sie to latem albo gdy jest cieplo. Wystepuje to głównie na przedramieniu. Czy ktos ma cos podobnego?
    • geodeta_31 Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 01.03.07, 20:36
      zdjęcie mojej zmiany, abyś może powiedział czy to właśnie Eosinophilic
      folliculitis o którym mówiłeś w tym wątku? Oczywiście mówię o privie. Będę
      wdzięczny za jakieś sugestie; zmiana ma około 3 cm średnicy, występuje na
      klatce piersiowej, jest malinowa z wypukłymi delikatnie krawędziami i prawie
      niewidoczną czerwoną linią. Podrapana, straszliwie swędzi przez jakiś czas. W
      okolicy zmiany występują też w większej ilości ropne krostki nieswędzące wokół
      włosów. Nie są to potówki ani żaden trądzik. Na trądzik jestem za stary smile Od
      około 6 tygodni biorę tetracyklinę. Łączę z tinidazolem, cefuroksimem i
      okresowo klarytromycyną. Zmiana pojawiła się (chyba) po podaniu klarytromycyny
      (pierwsze podanie w związku z grypą) lub na początku tetracykliny (początek
      leczenia Bb). Co Ty na to? Jeśli mogę podesłać foto zmiany to będę wdzięczny...
      • artur737 Re: Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 01.03.07, 21:36
        Wiesz tego tak na wyglad i w dodatku przez zdjecie nie mozna tak sobie zdiagnozowac. Tzn mozesz przyslac, ale udaj sie tez do dermatologa (specyficznie spytaj o Eosinophilic folliculitis) i w razie potrzeby daj probke skory na badanie.

        Na tetra lubia wylazic takie wykwity skorne, ale potem po miesiacach leczenia sie zmniejszaja.
        • franiolek1 Re: Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 31.07.07, 12:06
          O petocjach dla Nataszki smile)
          flash.lymenet.org/scripts/ultimatebb.cgi?ubb=get_topic;f=1;t=055025
          • nataszkam Re: Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 31.07.07, 15:08
            Fran kochana smile
            Dziękuję za linka, ale on i tak za wiele nie wyjaśnia, bo może być to i
            babesja, i bartonella, i erlichia, no i jeszcze wiele, wiele innych chorób sad
            W każdym razie zdjęcie stamtąd to własnie jakby moje petocje.Ostatnio rozrosła
            mi się ich hodowla, a w zasadzie zagęściła smile Aha, lekarz zakaźnik orzekł, że
            to nic niezwykłego, bo to jest z powodu kruchych naczyń u kobiet big_grin Tylko
            dalczego tak nagle ta kruchość powstała i tylko na ograniczonej powierzchni?
            Miałam robić kapilaroskopię i jakoś nie zrobiłam do tej pory.

            • artur737 Re: Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 31.07.07, 17:44
              Petocje w zasadzie nie maja klinicznego znaczenia.

              Mowi sie czasami, ze Babs je wywoluje (przynajmniej u niektorych), ale nie wiem
              czy to prawda.

              Czasami towarzysza chorobom watroby, a w wiekszosci wystepuja bez widocznej
              przyczyny.
              • nataszkam Re: Arturze, czy mógłbym przesłać Ci... 31.07.07, 18:45
                czyli w zasadzie nie ma się co nimi tak naprawdę przejmować.
                No i o to chodzi smile
    • franiolek1 Re: Zmiany skorne w czasie choroby 05.08.07, 09:50
      podbijam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka