25.01.07, 13:21
Drodzy Forumowicze
z Borelka jestem dwa lata,podlegam przychodni we wrocławskim zakaźniku. dzis
PAni Neurolog stwierdzila, ze z powodu ponad dwutygodniowych, niczym
niezwalczalnych boli glowy moglabym polezec sobie spokojnie w
szpiltalu.badania by mi zrobili, punkcje...i tego sie wlasnie boje. nie znosze
szpitali, balam sie tomografu, a co dopiero klucia w kregoslup. napiszcie mi
prosze wrazenia po takim badaniu i wskazowki praktyczne jak to przetrwac.
narazie odroczylam szpital na dwa tygodnie. ze strachu. ale moze by wypadalo
sie gruntownie przebadac.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: punkcja 25.01.07, 13:52
      A po co ta Pani Ci proponuje punkcje? Masz borelioze, boli Cie glowa, trzeba
      Cie leczyc a nie kluc.
      Punkcja nie jest zabiegiem banalnym. Sa pewne ryzyka zwiazane z punkcja. Po
      punkcji bole glowy moga byc nie do wytrzymania...A wynik i tak znasz: bakterii
      w plynie nie znajda, najwyzej podniesiony poziom bialka, ktore wskaze na stan
      zapalny. Ale przeciez Ty i tak juz wiesz, ze stan zapalny masz...
      Czy Pani doktor zaproponowala Ci oprocz punkcji leczenie?
    • agata2723 Re: punkcja 25.01.07, 14:08
      Ja miałam punkcję prwaie trzy tygodnie temu.
      Trochę się bałam przed, ale nie było czego. Nic nie czułam. Najgorszy dla mnie
      był reżim łóżkowy. Jeśli się na to zdecydujesz, pamiętaj o piciu większej
      ilości płynów.
      Agata
      • t_ola2 Re: punkcja 25.01.07, 14:28
        naurolog zaproponowala takie badanie, zeby sie przekonac czy kretki w plynie
        mozg-rdz. nie sa przyczyna tych koszmarnych boli. oprocz tego doraznie dostalam
        srodek p.bol. i to wszystko.
        zastanawiam sie ciagle co zrobic. boje sie strasznie takiego klucia i wiem,ze
        moga byc tego rozne nastepstwa.
        Agata, napisz mi prosze cos wiecej, czy pomoglo Ci cos to badanie?
        dzieki, Ola
        • agata2723 Re: punkcja 25.01.07, 14:48
          U mnie w płynie mózgowo-rdzeniowym niczego nie znaleźli, a szukali wyłącznie
          prątków, ponieważ podejrzewali gruźlicę ośrodkowego układu nerwowego.Ja
          prosiłam o sprawdzenie boreliozy, ale odmówili.
          Zrobisz jak uważasz. Jak pisałam wcześniej, samo badanie nic nie boli. Położą
          Cię na boku, każą zwinąć się w kłębek, znieczulą, pobiorą płyn i koniec. Potem
          przez 2 godz. będziesz musiała leżeć plackiem, bez jakiegokolwiek ruchu. Po
          tych 2 godz. będziesz mogła trochę chodzić np. do toalety. U mnie po badaniu
          nie wystąpił żaden zespół popunkcyjny, starałam się leżeć jak najwięcej.
          • franiolek1 Re: punkcja 25.01.07, 15:45
            Krentki bywaja w plynie mozgowo-rdzeniowym baaardzo rzadko. Nie znam osoby u
            ktorej znaleziono krentki w plynie ( ale moze gdzies sa). Czasami mozna znalezc
            podwyzszony poziom bialka, ktory wskazuje na stan zapalny ukladu nerwowego. Z
            tym, ze w boreliozie wiadomo, ze do tego stanu zapalnego dochodzi, nie trzeba
            potwierdzenia punkcja. Punkcja kregoslupa jest zabiegiem inwazyjnym z pewnym
            ryzykiem.
            Ja przeszlam punkcje w czerwcu. Byl to zabieg bardzo bolesny. Mimo, ze lezalam
            plackiem, dostalam po nim strasznych boli glowy. Pomimo wykrytego bialka i
            diagnozy neuroboreliozy, moje leczenie mialo tak czy inaczej trwac miesiac (
            tyle samo by trwalo bez punkcji - mialam kleszcza, objawy i rumien). Z punkcja,
            czy bez, zostalam uznana za zdrowa miesiac po rozpoczeciu kroplowek.
            Uzylam nadzwyczajnych sztuczek i forteli, zeby dostac sie do dobrego lekarza,
            ktory nigdy punkcji nie proponuje i naprawde leczy te wsciekla chorobe. Jestem
            juz leczona od 8 miesiecy silnymi dawkami antybiotykow.
    • nataszkam No dobra, to kolejne pytanie za 100 punktów :-) 25.01.07, 16:00
      Masz stwierdzoną boreliozę, czyli sa wskazania do antybiotykoterapii.
      To po co Ci punkcja???? Co chcą nia dowieść??? Jesli masz boreliozę, to krętki
      masz wszędzie- takze w OUN. czy jeśli nie wyjdą Ci krętki w płynie, to czy
      zmienią Ci leczenie? Albo uznają, że nie masz boreliozy? A jeśli bedą, to jaki
      to bedzie miało wpływ na dalsze leczenie? Toż i tak musisz brac antybiotyki!!!!
      Niezależnie od wyniku punkcji! Więc po co im ta punkcja???? Gdyby były krętki w
      płynie, to czy zaproponowaliby Ci antybiotyki bezpośrednio do kanału kręgowego,
      żeby je tam wybić ????? Przeciez nie ma takiej opcji!
      Gruntowne przebadanie w zakaźniku? Poczytaj, jak się spędza czas w szpitalu, i
      że podstawowa sprawa tam, to ELISA. Ja dziekuję za taką gruntowność.
      • dartom.www Re: No dobra, to kolejne pytanie za 100 punktów : 25.01.07, 16:05
        punkcja jest beee, mnie fragles kuł 5 razy bo nie mógł sie wkuć, nic nie
        wykazało tylko poziom białka, a łeb to i tak mnie 5 miesięcy bolał, więc i tak
        juz po godzinie chodziłem na fajke, ogólnie nie polecam
        • dziubolek2 Re: No dobra, to kolejne pytanie za 100 punktów : 26.01.07, 15:25
          Niestety w wielu szpitalach punkcja jest przepustką na oddział. Nie chcesz
          punkcji to wypad ze szpitala. Chcesz to Cię położą.
          Coś za coś. Jeśli chcesz leczenie szpitalne to jest stały element gry. Na
          Wolskiej w Wwie, w Krakowie.
          Sama punkcja nie jest taka okropna, tylko trzeba pamiętać, żeby naprawde 24
          godziny plackiem a lepiej jeszcze dłużej leżeć. Pierwsze 2 godziny bez ruchu.
          • franiolek1 Re: No dobra, to kolejne pytanie za 100 punktów : 26.01.07, 16:34
            Masz racje. Z tym, ze w wiekszosci przypadkow punkcja wychodzi negatywna i na
            kluciu sie konczy. Gdy jest pozytywna, dostaniesz gora 3-4 tygodnie kroplowki.
            A potem juz bedziesz zdrowa, wg sluzby zdrowia (smieszna nazwa). Trzeba byc
            swiadomym ryzyka i tego co mozna dzieki punkcji uzyskac...tzn niewiele.
            Dozylny antybiotyk to nie jest cudowny srodek, leczy, ale nie duzo skuteczniej
            od leczenia doustnego. Cefalosporyna dozylna powoduje za to tworzenie sie cyst.
            Oprocz przypadkow, gdy nie ma innego wyjscia, leczenie doustne jest rownie
            skuteczne.
            Nie widze zalet klucia kregoslupa. Ja juz na to sie nie zgodze, pomimo, ze tez
            otworzylo mi to drzwi na oddzial. I co z tego - po trzech tygodniach
            antybiotyku i tak uznano mnie za zdrowa. A ze szpitala, jako zdrowa, wypuscili
            mnie na wozku inwalidzkim, mdlejaca co kilka minut, siusiajaca po nogach,
            glucha, slepa, bez mowy. Maz niosl mnie do samochodu, wiozl mnie na lezaco, a
            przeciez bylam zdrowa. Do tej pory jestem ostro leczona, chociaz jestem zdrowa
            wedlug lekarzy z oddzialu zakaznego....
            • predrak Re: No dobra, to kolejne pytanie za 100 punktów : 27.01.07, 10:40
              Witam,
              Ja nakłucie miałem 14 razy w przeciągu 4 lat więc już się przyzwyczaiłem do
              tego zabiegu. To nic strasznego napewno nie należy do przyjemności. I to co Ci
              pisze franiołek to słuszna racja niech Cię leczą a nie kłują.Masz badanie ELISA
              lub WB to jest już wskazanie do leczenia czy tym lekarzom sprawia przyjemność
              kłucie ludzi w kręgosłup?
    • zbifig Re: punkcja 27.01.07, 19:25
      Moim skromnym zdaniem punkcja, jeżeli chodzi o boreliozę, nic nie wniesie. Sam
      jestem leczony od grudnia 2004 roku po badaniu na ELISA. Później w innym
      szpitalu miałem robione ELISA i Western Blot, które potwierdziło przewlekłą
      neuroboreliozę. Prawdopodobnie jestem chory od 5-6 lat i wiem co ta choroba
      znaczy. W międzyczasie miałem robiony 3 razy rezonans magnetyczny według którego
      wyszło, że mam atrofię móżdzku i częściowe zaniki konarów i pnia mózgu. Mam masę
      objawów między innymi zachwiania równowagi, niezborność kończyn, osłabienie
      fizyczne, niepamięć, powolność i oczopląs oraz inne. Bywają dni, że jestem nie
      do życia. Nie ma znaczenia czy badana jest krew czy płyn mózgowo-rdzeniowy, za
      to ma znaczenie w jakim laboratorium i jaką metodą. Najlepsze moim zdaniem jest
      Western Blot i PCR. Należy przebadać również siebie pod kątem koinfekcji, takich
      jak Bartonella, Nechrelioza, Babesioza i innych. Aby być pewnym i je wykluczyć
      lub potwierdzić. Nie wiem skąd jesteś ale z tego co się zorientowałem na tym
      forum dobrze robią testy w Poznaniu i w Warszawie.
      • predrak Re: punkcja 28.01.07, 16:41
        Co do sensu punkcji to zgadzam się z poprzednikiem ale znam realia polskich
        szpitali i wiem że albo punkcja i leczenie które i tak zlikwiduje tylko doraźne
        dolegliwości - ale zawsze później łatwiej pociągnąć dalsze leczeie wg.
        wskazówek forum. Mi po punkcji jak wyszły bb z płynu odrazu włączono kroplówkę
        na 50 dni i 4g /24h ceftriaksonu a jak miałem tylko krew i bb z krwi to 30 dni
        2g/24h i spadaj zdrowy człowieku.
        Pozdr.
        Piotr
        • nataszkam ceftriaxon 28.01.07, 17:27
          Aby mieć podłączony Ceftriaxon do żyły, nie trzeba kłaść się w szpitalu. Ta
          cefalosporyna jako jedyna na polskim rynku, jest dopuszczona do stosowania
          ambulatoryjnego. Jesli więc masz wystawione zlecenie od lekarza na Ceftriaxon,
          to oddział NFZ ma obowiązek wskazać Ci miejsce, gdzie podłączą Ci to do żyły.
          Bo jako ubezpieczony w NFZ masz prawo do korzystania z tego, co lekarz zleci w
          ramach ubezpieczenia. Ta informacja zapewne przyda sie pewnemu lekarzowi z
          Lublina, który o takiej opcji nie ma pojecia.
          Druga sprawa- sama cefalosporyna- o ile wiem- nie jest dobrym rozwiązaniem, bo
          krętki w niesprzyjających warunkach (obecność antybiotyku) potrafią
          przeistoczyć sie w cysty. I żadna dawka ceftriaxonu nie da im rady. Stąd
          konieczność okresowego równoczesnego podawania Tynidazolu. Bo jeśli odłoży się
          to na później, kiedy cefalosporyny nie będzie już w organizmie, to jakim cudem
          uzyskac zadowalający poziom leku w OUN, aby wybić bakterie, przekształcone z
          formy cysty (pod wpływem tynidazolu) w krętki? O tym, zdaje się, wspomniany pan
          doktor, też nie wiedział.
          Podsumowując- trzeba szukać lekarza na NFZ, który wypisze ceftriaxon. I nie ma
          potrzeby zapisywania się w kolejkę do szpitala, by tam łaskawie przyjęto
          na "wczasy na koszt państwa", podając przez kilka minut dziennie ceftriaxon do
          żyły. I tak robi sie w konia cały ten NFZ, kładąc ludzi do szpitala, zamiast
          otworzyc choćby tylko jedną salę dziennego pobytu dla osób, potrzebujących
          ceftriaxonu. Gdzie tu sens, gdzie logoka, a gdzie ekonomia?
    • tap321 Re: punkcja 01.02.07, 17:51
      Jestem po 2 punkcjach. Pierwsza we W-wiu. Bezbolesna, z miejscowym
      znieczuleniem,z podaniem 2 kropówek po zabiegu, z komfortem możliwości wstania
      do toalety, z piciem dużej ilości płynów - efekt: brak zespolu popunkcyjnego.
      Za to znaleziono DNA krętków.
      Druga - gdzieś w Polsce - bez znieczulenia, ale fachowo zrobiona, gdyż poczułam
      tylko lekkie ukłucie. Nie podano jednak kroplówek, nie pozwolono wstawać, więc
      mało piłam. Po 9 godz. "wyślizgnęłam" się do toalety. Efekt: w drugiej dobie
      pojawił się zespół popunkcyjny, unieruchamiająć moją głowę w pozycji poziomej
      na kilka dni.
      • predrak Re: punkcja 01.02.07, 19:57
        Współczuję Ci zespołu popunkcyjengo ja już miałem 14 arzy nakłucie i wiem co to
        znaczy ból głowy nie do wytrzymania.Czym terz Cię leczą?
        Pozdr.
        Piotr
        • tap321 Re: punkcja 02.02.07, 09:03
          Na razie nie mam żadnych objawów, więc też nic nie biorę. Jestem dalej w
          trakcie diagnozy - SM czy borelioza.
          • predrak Re: punkcja 15.02.07, 12:46
            Najczęściej mylona diagnoza SM-u to borelioza tak więc bądz czujna i obserwój
            się swje objawy
    • franiolek1 Re: punkcja 07.07.07, 09:31
      podbijam by nie zniknal
      • t_ola2 Re: punkcja 17.07.07, 12:52
        u mnie obylo sie jednak bez punkcji. tyle powodow do radosci, ze zapomnialam o
        borelce. obrona pracy, slub za dwa miesiacesmile
        • fikemola Re: punkcja 17.07.07, 18:15
          gratulacje!
          smile))
          • katowiczanka10 Re: punkcja 17.07.07, 21:45
            Witam ,mam do was pytanie jesli chodzi o punkcje.Czy przy boreliozie zawsze w
            punkcji ma sie podwyszona ilosc bialka?
            Pozdrawiam Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka