vernon7
15.02.07, 08:53
Witam
Boleriozy nabawilem sie w ubiegle lato, mialem ewidentny rumien, chociaz
kleszcza nie pamietam. Obiawy pasowaly i lekarz przepisal mi jakis antybiotyk
ktory bralem przez 3 tygodnie. Rumien zniknal juz po 4 dniu od rozpoczecia
brania antybiotyku, dolegliwosci zreszta tez. Niestety od konca leczenia
srednio raz na miesiac mam bole stawowo i nerwow czaskowych, przemeczenie i
itp. czyli wszytsko co jest zwiazane z bolerka. Mam pytanie, czy to jest
dalszy ciag choroby, czy to moze zespół poboreliozowy? Czy mieliscie cos
takiego i czy to mija, czy niestety czeka mnie kolejna antybiotykoterapia?
Acha, na dolegliwosci pomaga mi aspiryna. Zaczalem tez brac magnez i leki na
pamiec i podniesienie odpornosci + mnostwo jogurtow i owocow.