wroteknowynick
30.07.07, 16:44
portalwiedzy.onet.pl/,11123,1426971,czasopisma.html
"- Spałam po 12-14 godzin dziennie i nadal czułam się niewyspana - wspomina
51-letnia Flowers, która zapadła na chorobę kilka lat po tym, jak zwalczyła
mononukleozę. - Miałam to, co określa się ”zaćmieniem mózgu”. Nie mogłam jasno
myśleć, z ledwością czytałam. Nie umiałam znaleźć w sobie energii, żeby wyjść
z domu. Myślałam, że już po mnie. Chciałam umrzeć."