12.08.07, 13:48
Jak zapewne wiecie chorujne na mycoplasmy pozapłucne. Ostatnio udałem sie do zakaźnika po recepty. Potwierdził moja teorie, że objawy moga byc podobne do boreliozy i powiedział ze leczenie moze mi dać na miesiac!;[ Mówił rowniez ze był ktos tez z objawami jak moje. Po ok miesiacu zaczeła nastepowac poprawa, ale fakt faktem ze to juz był koniec leczenia i wszystkie objawy wróciły. Był jakis orzecznik czy ktos taki i powiedział że ONI TYLKO LECZĄ KIEDY WYNIKI SĄ DODATNIE W IGM!! IGG i IGA nie biora pod uwage, ponieważ jest to juz choroba przewlekła! To jest totalne olewanie i nieudzieleanie pomocy, zwłaszcza, że objawy sie utrzymuja? Co mi radzicie, skad mam brac recepty, albo co moge zrobic żeby mi je wypisywali. Jedyne co mi przychodzi do głowy to sprawa w sądzie. Tylko kogo pozywać NFZ?
Obserwuj wątek
    • dartom.www Re: Paranoja 12.08.07, 14:18
      ja to juz nie jezdze do zakaznikow, bo co mi mowi ze udusilbym
      sk..now, taka prawda
    • lucky_leprechaun Re: Paranoja 13.08.07, 17:35
      Mariano, od mykoplazm nie umiera się zazwyczaj- tak jak i z powodu
      boreliozy. nie licz wiec na zainteresowanie zakaxników Twoimi
      sprawami. Na sądy też nie licz- jako biegły sadowy wystepuje
      przecież lekarz zakaxnik- sądzisz, ze bedzie mówił, jak jest
      naprawde, czy jak NALEŻY mówic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka