mariano_84
12.08.07, 13:48
Jak zapewne wiecie chorujne na mycoplasmy pozapłucne. Ostatnio udałem sie do zakaźnika po recepty. Potwierdził moja teorie, że objawy moga byc podobne do boreliozy i powiedział ze leczenie moze mi dać na miesiac!;[ Mówił rowniez ze był ktos tez z objawami jak moje. Po ok miesiacu zaczeła nastepowac poprawa, ale fakt faktem ze to juz był koniec leczenia i wszystkie objawy wróciły. Był jakis orzecznik czy ktos taki i powiedział że ONI TYLKO LECZĄ KIEDY WYNIKI SĄ DODATNIE W IGM!! IGG i IGA nie biora pod uwage, ponieważ jest to juz choroba przewlekła! To jest totalne olewanie i nieudzieleanie pomocy, zwłaszcza, że objawy sie utrzymuja? Co mi radzicie, skad mam brac recepty, albo co moge zrobic żeby mi je wypisywali. Jedyne co mi przychodzi do głowy to sprawa w sądzie. Tylko kogo pozywać NFZ?