Dodaj do ulubionych

witam i o zdrowie pytam...

13.11.07, 11:47
Witam, chciałabym zasięgnąc waszej opinii.Mam kłopoty zdrowotne od ponad roku,
objawy głownie neurologiczno-psychologiczne.Objawy były tak silne iż zmusiły
mnie do całkowitego wyłączenia z zycia, nie byłam własciwie w stanie wyjsc z domu.
Zdiagnozowano mnie na nerwice dostałam paroxetinum, które pomaga czasowo.Ale
ja uważam iz diagnoza została postawiona bardzo pochopnie.Zaczełam wiec szukac
przyczyny na własną rękę. Zrobiłam EEG, MRI głowy, potencjały,-wszystko idealnie.
Robilam juz też testy na bolerioze- 2xelisa,2xPCR,1xWB. Za 1 razem PCR wyszło
pozytywne( było robione w Poznaniu).Zostało powtorzone i poparte WB- oba tym
razem wyszły negatywne.Ustalono iż nie mam boleriozy.Mam nadzieje że to
własciwy wniosek.
Nie zmnienia to faktu iz moje kłopoty zdrowotne trwają, chcialabym sie
zapytac, poradzic co jeszcze sprawdzic?Jakie badania wykonac?
Z tego co wyczytałam z forum, wiele osob z was robiło rózne badania a dla mnie
bardzo przydatne byłyby jakiekolwiek wskazówki.


Obserwuj wątek
    • zazule Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 13:26

      Napisz wiecej o objawach o tym czy był kleszcz rumien. Jak sie
      zaczeło etc
      Moze masz to:
      wątek informacyjny o chlamydi pn i mykoplsamach
    • reni5553 Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 13:26
      Jak wiadomo-boreliozę trudno jest zdiagnozować, często brak
      przeciwciał lub bekterii we krwi-wyniki wtedy wychodzą ujemne.
      Wywnioskujesz to czytając dokładnie forum, FAQ. Moim zdaniem, jeśli
      masz dodatni wynik PCR z Poznania i objawy, nie powinnas wykluczać
      choroby. Dla mnie ona jest raczej ewidentna.
      pozdrawiam.
      • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 15:47
        Dziekuje za odpowiedzi i czekam na nastepne wink.

        Wiem ze bolerioze bardzo ciezko wykryc, słyszałam tylko ze podejrzanie duzo osob
        mialo wynik pozytywny w PCR własnie w Poznaniu.I to mnie troche niepokoi.
        Oczywiscie nie potrafie takze znalezc lekarza ktory by sie podjal leczenia, bo
        kazdy twierdzi ze ma za mało dowodow na bolerioze.

        Jesli chodzi o kleszcze, to wielokrotnie je mialam,nigdy nie zauwazylam
        rumienia, ale mogło go po prostu wogole nie byc.

        Zaczeło sie nagle, własciwie z dnia na dzien. Nagle zaczełam sie czuc jak
        pijana, świat stanął mi jak za gruba szybą.Bardzo szybko dochodziły kolejne
        objawy...
        Bardzo silny ból głowy, paralizujacy, "mrowki" chodzące po nogach i
        rekach,zatkane uszy,kłopoty z koncentracją wzroku i myśli, dziwne kłopoty z
        równowaga- uczucie ciagniecia. No po prostu horror.

        Przeszłam chyba wszystkich specjalistow i nic...w koncu wrobili mnie w nerwice,
        dostałam paroxetinum i bardzo powolutku zaczynalo byc lepiej po jakis 2
        miesiacach bylo znosnie,prawie wrocilam do siebie.Przezyłam tak rok i znowu
        zaczyna sie od poczatku.
        • nataszkam Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 16:57
          Taaak, faktycznie... Poznański PCR wychodzi nadzwyczaj często
          pozytywny:// Tylko, że oni nie badaja noworodków czy zdrowych osób
          (bo kto wtedy i po co robi to badanie??), a osoby, które
          podejrzewają u siebie boreliozę. Jeśli poznański PCR
          RT "potwierdzałas" innym PCRem (nie RT)lub w innej placówce, to
          wcale bym się nie zdziwiła, że ten drugi wyszedł negatywnie. A poza
          tym- bakteria raczej siedzi sobie wewnątrzkomórkowo i wcale nie
          musiało jej być w badanej kropli krwi.
          • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 21:06
            Czyli tylko na postawie tego jednego wyniku podjac leczenie??
            • tokis Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 22:01
              Chyba jedyny sposób to zacząc w ciemno leczenie i sprawdzic reakcje
              na antybiotyki.Zrob sobie jeszcze badania na koinfekcje i przede
              wszystkim skontratuj sie z którymś z "naszych" lekarzy.
        • franiolek1 Re: witam i o zdrowie pytam... 13.11.07, 23:03
          Dziewczyno!
          Mialas kleszcze, masz pozytywnego PCR i caly klasyczny zestaw
          objawow boreliozowych. Musisz teraz sie leczyc. Nie zwlekaj, idz do
          lekarza - do Krakowa, Bielska, Warszawy, Lublina, masz wybor.
          Te objawy, ktore opisujesz swietnie znam, mialam dokladnie te same.
          Musisz sie leczyc.
    • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 14.11.07, 14:26
      Wiem ze juz dużo osób wczesniej o to pytało ale czy w takim razie ktos moze mi
      podac "dobrego" lekarza leczącego bolerioze w Warszawie?

      Moj email : MonikaGr@onet.eu
      • fikemola Re: witam i o zdrowie pytam... 14.11.07, 14:32
        sprawdź pocztę
        • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 14.11.07, 14:53
          jeszcze nic nie dostałam sad ale serwer onetu jakos fatalnie działa....mam
          nadzieje ze zaraz przyjdzie
          • fikemola Re: witam i o zdrowie pytam... 14.11.07, 15:02
            wysłałam też na twój mail gazetowy
            • monikagrr do fikemola 14.11.07, 16:22
              fikemola napisała:

              > wysłałam też na twój mail gazetowy
              • monikagrr do fikemola 14.11.07, 16:24

                Na gazetowy e-mail doszło, dziekuje bardzo!
                Mam nadzieje ze ten lekarz podejmie sie leczenia przy jednym PCR +.
                • monikagrr leczenie 17.11.07, 23:17
                  Niedługo zaczynam leczenie i sie okaże czy to bolerioza czy nie...bede pisac i
                  sie radzic...ciesze sie ze jest to forum...
                  a tak przy okazji to jak wy wybieracie...nie wiem czy bedzie mnie stac na drogie
                  sprowadzane leki...Czy ktos z was bierze polskie odpowiedniki?bo kilka tysiecy
                  to dla mnie o wiele za duzo na miesiac...
                  • kwiat.wisni Re: leczenie 18.11.07, 09:18
                    Kilka tysięcy? Takiego leczenia nie ma, kilkaset złotych - tak. A
                    najlepiej powiedz lekarzowi, za ile możesz wykupić leki.
    • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 26.11.07, 10:51
      Cały czas zastanawia mnie jeden fakt.
      Ja mam ostatnio przewage objawow powiedzmy "psychologicznych" takich jak
      odrealnienie i lek.Zastanawiam sie czy ta choroba moze tak dzialac. Powodowac
      głownie tego typu objawy a nie fizyczne ( oczywiscie takie tez posiadam i to
      caly wachlarz ale zdecydowanie mniej mi one dokuczaja)?
      • mea_51 Re: witam i o zdrowie pytam... 26.11.07, 18:02
        Po prostu mózg pracuje na "złej mieszance" a superdelikatne komórki reagują jak
        reagują !

        • monikagrr Re: witam i o zdrowie pytam... 26.11.07, 21:00
          Nic z tego nie rozumiem smile z tego co wiem borelioza moze rowniez powodowac
          objawy psychologiczno-neurologiczne ale diagnostyka jest jaka jest i nie dowiem
          sie czy mój pozytywny test mówi "prawde". Pewnie moja sytuacja troche sie
          rozjaśni kiedy wreszcie zaczne leczenie. Mam wielka nadzieje ze trafiłam w powód
          moich zdrowotnych problemów i ze wreszcie bedzie lepiej.
    • monikagrr serologia 29.11.07, 10:24
      Zastanawia mnie jedno. Jeśli organizm jest zainfekowany borelioza i wynik
      dodatni wychodzi w PCR ( czyli mamy DNA bakterii w krwi) to jakim cudem WB tego
      nie potwierdza? Jesli bakteria jest w krwi to WB musial to wyłapac albo chociaz
      dac wynik watpliwy? A pozatym jak to mozliwe ze przy przewleklej boleriozie
      nagle bakteria znalazła sie we krwi i umożliwiła PCR wyłapanie DNA?
      • monikagrr mam wyniki badań... nic nie rozumiem... pomożcie!! 28.12.07, 20:32
        Czesc troche mnie nie było smileZrobiłam badania na koinfekcje i wyszło szydło z
        worka- baaaaardzo dodatnia jersinioza i wynik z bartonelozy ktorego nie
        rozumiem...moze ktos z was wie co on oznacza??- IgG w kierunku bartonella
        quintana + 64 dodatni i w kierunku bartonella henselae tez +64 dodatni. Czy to
        oznacza ze mam obydwie?? Aha i jeszcze mycoplasma pneumonia IgG +18
        NTU/ml....Czy to równiez oznacza dodatni??Bardzo prosze o pomoc!!!!
        • monikagrr Re: mam wyniki badań... nic nie rozumiem... pomoż 29.12.07, 17:48
          Nikt mi nie chce odpisac....
        • da_reczka Re: mam wyniki badań... nic nie rozumiem... pomoż 29.12.07, 17:55
          Przecież pisze na wyniku czy jest dodatni czy nie.
          • tosho Re: mam wyniki badań... nic nie rozumiem... pomoż 29.12.07, 20:05
            Monikagrr wyslalem Ci wiadomosc.
            • monikagrr Re:reakcja na antybiotyki 04.01.08, 10:53
              Włąsciwie juz od 3 dnia antybiotykoterapii wystapiły u mnie bole głowy, brzucha
              i mdłosci.Dosłownie nie daja mi one zyc. Ktos tak tez mial?Jak mozna sobie z tym
              poradzic??Ja praktycznie nie moge sie zwlec z łozka sad
              • fionka21 Re:reakcja na antybiotyki 04.01.08, 11:06
                Masz herxa. I to jest najlepszy dowód, że PCR z Poznania nie kłamał. Dla poprawy samopoczucia spróbuj doraźnie aspiryny, może Coldrex, Aleve? Musisz znaleźć swój sposób na herxy. Ona będą cyklicznie wracały i są (paradoksalnie) dobrym objawem, że leczenie postępuje. W miarę jak będziesz zdrowiała, herxy będą zdychały. Spróbuj też Chlorelli, która wchłania toksyny (zażywa się daleko od abx). A jak i tak będzie ciężko to ....kołderka i prześpij to.
                Pozdrowienia, Anka
                • monikagrr Re:reakcja na antybiotyki 05.01.08, 15:21
                  Dowiedzialam sie czemu sie tak czuje.Poczytałam o antybiotykach jakie przyjmuje
                  i moje dolegliwosci idealnie pasuja na dzialanie uboczne tych antybiotyków. Z
                  tego co czytalam herx to wzmocnienie objawow choroby a ja nie mialam wczesniej
                  boli brzucha i nudnosci.Wydaje mi sie ze czasami trudno odroznic herxa od
                  reakcji na duze dawki antybiotykow.
                  • monikagrr dieta 08.01.08, 16:36
                    Stosuje diete przeciw grzybicy i zastanawiam sie czy moge uzywac słodzika?
    • monikagrr Czy ktoś też miał taki objaw? 18.01.08, 16:05
      Mam taki jeden objaw, nawet nie wiem dokładnie z jakiej dziedziny,który mi
      najbardziej przeszkadza. Chodzi o to że czuje sie jak bym była pod wpływem
      alkoholu, nie do końca kontrolowała siebie, chociaz podobno z zewnątrz wogole
      nie widac że coś się ze mna dzieje. Do tego dochodzi uczucie otępienia,
      ogłuszenia. Juz sama nie wiem od czego to moze byc...Czy ktokolwiek tutaj ma cos
      podobnego ? Jakie mu badania powychodziły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka