Dodaj do ulubionych

Jest tu ktoś chory na boreliozę?

22.02.08, 23:05
Kurcze, tak czytam, czytam... forum niby o boreliozie, ale co jakiś przypadek
się znajdzie, okazuje się że to borelioza nie jest

Zgoorek ma rozwaloną tarczycę, wszystkie objawy tarczycowe, brak objawów
boreliozowych. Możliwe że właśnie krętki zablokowały działanie hormonów, ale
fakt faktem że to tarczyca gra tam pierwsze skrzypce. Zgoorek uparła się że to
tylko borelioza więc leczy już chyba parę lat.

Maria - jak się okazało - nie ma boreliozy albo ma bardzo małą ilość bakterii,
za to ma najprawdopodobniej przewlekłą infekcję wirusem półpaśca, który daje
takie właśnie objawy.

Reni77 - tarczyca, uwagi jak u zgoorka. Uparła się że to borelioza, leczy więc
już ponad rok, trzecią z kolei "koinfekcję", końca leczenia nie widać.

Geodeta - czort wie co, ale nie jest to borelioza (brak reakcji na
antybiotyki), tak czy tak właściwą terapią okazały się najprawdopodobniej
najzwyklejsze witaminy.

Sylm8 - tarczyca, typowe objawy tarczycowe + stwierdzone rodzinne kłopoty z
tym gruczołem

Gronika - po miesiącu chyba dociekania i badań okazało się, że ma kompletnie
rozwaloną gospodarkę wapniem i ogólnie minerałami

klematis - tarczyca jak 2x2=4

ccicci - ciężko wyczuć co to, bo nie chce opisać przypadku, ale na pewno nie
jest to borelioza (brak herksów)

Locus52 - też ciężko wyczuć czy coś mu dolegało oprócz kompletnego
zdemineralizowania organizmu cocacolą.

tom3czek (czy jak ten nick się pisało) - najpewniej albo przewlekłe zakażenie
wirusowe spowodowane spadkiem odpornosci po antybiotykach, albo po tychże
antybiotykach skażenie grzybem opornym na ketokonazol. Tak czy tak nie była
to borelioza.

Póki co z tego całego tłumu ludzi, którzy przewinęli się przez forum, mamy
jedną osobę z zespołem poborelizowym / być może aktywną boreliozą (kotakot),
jedną osobę z boreliozą (ta kobieta która w ogóle nie miała systemu
odpornościowego i zwykły katar kończył się u niej ostrym zapaleniem oskrzeli).

Albo coś źle liczę, albo okazuje się że niemal w każdym przypadku "borelioza"
po bliższym przyjrzeniu się okazuje się kompletnie inną chorobą.
Obserwuj wątek
    • zgoorek Nerwica Jeffa 23.02.08, 02:56
      Posłuchaj, Jeff:
      Przestałam odpowiadać na Twoje durne zaczepki i spróbuj to
      uszanować. O ile rozumiesz taki wyraz.
      Nie interesuje mnie Twoje diagnozowanie moich dolegliwości - wiesz o
      nich mniej, niż napisałam - bo nawet tego dokładnie nie
      przeczytałeś. Nic o mnie nie wiesz.
      Twoje obsesje mi nie przeszkadzają, dopóki się nie wtrącasz w moje
      sprawy zdrowotne.
      Nie jesteś lekarzem, nawet nie masz średniego wykształcenia
      medycznego. Czy Ty masz maturę? Jesteś ostatnią osobą na świecie, do
      której zwróciłabym się o pomoc.
      Z tego zaś, co muszę czytać o Tobie - sam piszesz, że NIE JESTEŚ
      CHORY NA BORELIOZĘ. To poszukaj sobie forum, które lepiej odpowiada
      Twoim dolegliwościom. Nic tu po Tobie.
      • locus52 Re: Nerwica Jeffa 23.02.08, 15:26
        O przepraszam, jezeli boreliozy już nie mam to na pewno miałem - 4
        tyg po zaprzestaniu brania abx elisa IGG dodatnia, igM ujemna. PCR
        ujemny.
        A drżenie mięsni sa jak były.
        • jeff01 Re: Nerwica Jeffa 23.02.08, 16:21
          Dodatnie IgG ma 30% zdrowej populacji, więc nie jest to żaden dowód. Mogłeś
          mieć, jasne, ale nie jest to w żaden sposób potwierdzone.

          Co do tych drżeń, a mówiłeś lekarzowi że brałeś kosmiczne dawki leków? Taki na
          przykład metronidazol (i jego pochodne) może doprowadzić do trwałego uszkodzenia
          komórek nerwowych, tetracykliny rozwalają procesy mineralizacyjne, przede
          wszystkim gospodarkę wapniem w organizmie. Między innymi dlatego kuracje tego
          typu, nawet jeśli się przeprowadza, to tylko w szpitalu, pod ciągłą kontrolą
          lekarską.

          Swoją drogą, widzę cenzura szaleje jak za starego, dobrego PRL. Chyba czas
          założyć własne forum, albo dostosować już istniejące...
    • wawan1 Re: Jest tu ktoś chory na boreliozę? 23.02.08, 15:23
      A mnie nie zdiagnozowałeś zdalnie, jasnowidzu?
      • n.ostradamus Re: Jest tu ktoś chory na boreliozę? 25.02.08, 16:00
        Wawan to proste. W twoim wypadku widzę tylko jedną przyczynę:
        Awitaminoza lub brak mikroelementów. Pewnie jesz za dużo warzyw produkowanych na wełnie mineralnej. Już to widzę oczami wyobraźni jak na jakims serialu wcinasz papryczkę, ogóreczki, pomidorki z "Biedronki" lub "Tesco". Proponuje kaszę gryczaną i soczewicę (te rośliny rosną przynajmniej w ziemi), a będzie z Tobą dobrze.smile

        Trafiłem?

        Jeżeli nie to będzie jednak sprawa tarczycy. sad
        • pionek1 Re: Jest tu ktoś chory na boreliozę? 25.02.08, 16:54
          gdyby jednak to nie pomogło, a i gdyby nie była to jednak tarczyca,
          to pozostaje ci już tylko jedno!

          Łykać garściami antybiotyki do czasu, aż juz nic nie będzie Cię
          bolało i jeszcze trzy miesiące dłuzej! I nie zapomnij zapisać w
          testamencie, że trzy miesiące dłuzej, bo duzo ludzi o tym zapomina i
          potem nie dostaja odpowiedniej dawkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka