Dodaj do ulubionych

objawy po 20 latach?

01.08.08, 22:57
miałam rumień 20 lat temu. Nie był wędrujący. Ale teraz po 20 latach ciągle
czuję się zmęczona bez przyczyny i czasem boli mnie biodro.
Napiszcie proszę, co po kolei mam zrobić mieszkając w Warszawie żeby sprawdzić
czy choruję na boreliozę. Może telefon lekarza, który by mnie poprowadził
przez te wszystkie testy i badania? Bo trochę się gubię kiedy czytam o tym
wszystkim.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: objawy po 20 latach? 01.08.08, 23:04
      a ja nie mialam rumienia, kleszcza nie pamietam, a borelke od 20lat
      i od roku ledwo zyje. nie ma reguly. namiary na lekarza w wawie masz
      w watku "lekarz z warszawy". najlepiej zrobic pcr w poznaniu
      wysylkowo na wszystkie choroby odkleszczowe. przed badaniem trzeba
      przez 3dni brac citrosept bez recepty, tyle kropli dziennie, ile
      wazysz, podzielone na 3 dawki- rano, po poludniu i wieczorem.
      • malgogo Re: objawy po 20 latach? 01.08.08, 23:24
        dzięki za tak szybką odpowiedz smile Czy gdzieś znajdę informację jak się załatwia
        te badania w Poznaniu? I czy dają pewność?
        • anyx27 Re: objawy po 20 latach? 01.08.08, 23:28
          po pierwsze przeczytaj faq! tam jest podstawowe info. o badaniach
          tez.

          www.cbdna.pl
          • kasia081 do Anyx 04.08.08, 10:58
            piszesz ze kleszcza nie pamiętasz,rumienia nie miałaś a borelke masz
            od 20 lat.Skąd to wiesz?dlaczego szukałaś u siebie własnie borelki?
            • anyx27 Re: do Anyx 04.08.08, 11:46
              Kasia,ja nie szukalam u siebie borelki, bo niby jak i po co, skoro
              kleszcza nie mialam. ja w ciagu roku wydalam na badania ponad
              5000oln, bylam 2 razy w szpitalu i lekarze mowili, ze mam tylko
              nerwice. po objawach szukalam na necie i trafilam na forum.
              w wieku 4 lat trafilam do szpitala z bolem nog i szmerem w sercu. od
              zawsze meczyly mnie anginy i rizne objawy, ale nie utrudniajace
              zycia. dopiero w wieku 12 lat zaczely mi bardziej dokuczac - m.in.
              zdretwiala mi prawa polowa ciala.
              • kasia081 Re: do Anyx 04.08.08, 12:16
                dzięki za odpowiedz. z tego widze ze miałas jednak powazniejsze
                objawy.Z tego co wiem leczysz si.e chyba w Bielsku i cos wspomniałaś
                że twoja lekarka powiedziała ze osób z dodatnim wynikiem ale
                bezobjawowych nie leczy się tylko obserwuje.Moja siostra zrobiła z
                ciekawości pcr wyszedł dodatni ale nie ma żadnych objawów i"nie ma
                mowy o leczeniu jeszcze tak trudnym" a ja nie wiem czy ja namawiać
                czy można nie leczyć tylko obserwować i jeżeli zacznie się coś
                dziać to wtedy brać to pod uwage.
                • fionka21 Re: do Anyx 04.08.08, 12:22
                  Dokładnie tak! Wyników się nie leczy.

                  Tyle, że wyniki boreliozy mogą być tak różne, że trzeba dobrze przeanalizować tę
                  listę (np. z Wikipedii) i zastanowić się czy się ich nie ma lub nie miało.
                  Większość z tych objawów jest przemijająca - niektóre reagują na leczenie
                  objawowe, inne mijają same z siebie. Dopiero po takiej analizie można
                  powiedzieć, że jest się bezobjawowym.
                  Pozdrawiam, Anka
                  • fionka21 Re: do Anyx 04.08.08, 13:28
                    oczywiście zamiast "wyniki boreliozy mogą być tak różne" powinno być "objawy".
                    Sorry, ale wyszło bez sensu.
              • kuba-001 Re: do Anyx 04.08.08, 12:37
                Ja od dłuższego czasu jestem bardzo osłabiony miałem często infekcje
                ropne zatokowe a teraz co sie ze mna dzieje to sam juz nie wiem
                opisałem troche tego w wątku "Proszę o pomoc" wkurzę się i chyba
                jadę na rezonans magnetyczny do Katowic wydam 8 tyś złotych ale będe
                wszystko wiedział nawet o tym czego jeszcze nie mam.
                • stachenka Re: do Anyx 04.08.08, 13:23
                  8 tyś, to 10 rezonansów jak nie więcej.

                  Kasiu, nie namówisz. Musi sama "dojrzeć".
                  • kasia081 Re: do Anyx 04.08.08, 13:37
                    no właśnie.Wyników się nie leczy tylko objawy.A objawów jest tak
                    dużo ze kilka chyba kazdy znajdzie u siebie.A po zatym doczytałam
                    sie ze borelke mozna zaleczyc//jest sie bez objawów/ a wyleczyć
                    raczej nie .To z tego wygląda ze siostra jest bez objawów to nie
                    wiem nie tykac tego -zostawic?To cała moja rodzina jest mi bardzo
                    bliska i bardzo mi na niej zależy.Jezeli byłby mus leczenia to może
                    bym ją namówiła mimo trudności bo czuje sie dobrze.
                    • anyx27 Re: do Anyx 04.08.08, 15:08
                      Kasia, jesli to mialaby byc moja decyzja, nigdy nie zaczelabym
                      takiego leczenia. ja mam taka sytuacje ze swoja 3,5letnia corcia.
                      ona ma borelioze wrodzona (prawdopodobnie) i na pewno babeszjoze
                      (badanie dodatnie w poaznaniu), ale poniewaz jest bezobjawowa, to
                      jej nie lecze, zgodnie z zaleceniem mojejk lekarki.
                      • kasia081 Re: do Anyx 04.08.08, 15:43
                        dzieki Anyx!tylko ze ty u córci przypuszczasz ze ma
                        borelke /niepotwierdzona badaniem/ a siostra nie wiem po co mówi że
                        dla towarzystwa dla dobrej kumpeli która ma dużo chorób i ostatnio
                        własnie sa przypuszczenia ze to od borelki i dla zwykłej ciekawosci
                        zrobiła razem z nią pcr i wyszedł + .Objawów brak.
                        • anyx27 Re: do Anyx 04.08.08, 15:59
                          Kasia, moja corcia ma wynik ujemny, ale przy boreliozie wrodzonej,
                          nawet, jesli ona jest, to wynik najczesciej jest ujemny. ale ma
                          babeszjoze dodatnia.
                          • kasia081 Re: do Anyx 04.08.08, 16:09
                            dzięki Anyx za cierpliwość.Czyli z Twoich wypowiedzi wynika ze
                            bezobjawowych z wynikami + zostawić wg.twojej lekarki bez leczenia
                            tylko obserwować i jak coś to brac borelke pod uwage
                            • anyx27 Re: do Anyx 04.08.08, 19:10
                              Zgadza sie. problem pojawia sie jednak np. wowczas, gdy ktos jest
                              chory z objawami i zarazil partnera, ktory objawow nie ma. wtedy
                              tego partnera tez nalezaloby leczyc, aby nie zarazal z powrotem tej
                              pierwszej osoby. bo co z tego, jesli ona sie wyleczy, a jej partner
                              bedzie mial nadal borelioze i bedzie ją zarazal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka