Dodaj do ulubionych

Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynki.

01.10.08, 15:42
Proszę was, poradźcie co dalej robić? W weeken moja córeczka była z dzadkami w lesie. Dziś dowiedziałam się ze miala kleszcze, w głowce i następnego dnia, rano został wyciągnięty.
Jakie działania teraz mogę podjąć? Mieszkamy we Wrocławiu. Myśle żeby za ok tydzień wysłać krew do Poznania na PCR. wcześniej podam ejj citrosept (czy jest sens skoro to wczesne ugryzienie?). Czy uważacie że powinna na wszelki wypadek dostac antybiotyk? Jeżeli tak to na jak długo? Na trzy tyg? Czy powinnam z antybiotykiem wstrzymać się do pokazania rumienia? Na razie nic nei widać, jest tylko maleńka plamka średnicy 1 mm, więc w sumie chyba żaden rumień...
Poradźcie bo ja szaleję z niepokoju, czytam forum, dzwonię po oddziałach zakaźnych (ale tam gdzie rozmawiam stweirdzam ze lekarze mają mniej wiedzy niz ja po prześledzeniu forum), po laboratoriach. Dzis idę do lekarza, na pewno będę rozmawiać ale wątpię żeby lekarka mi pomogła, choć musze jej naświetlić sprawę w razie potrzebnych recept. Proszę poradźcie co robić???

Aha. NA dodatek mój tato dziś powiedział mi że ok. 1,5 roku temu ugryzł go kleszcz i miał rumień. Nic z tym dalej nie robił uważając ze rumień nie jest typowy (obwódka). Wg mnie jest typowy. Żadnych objawów niepokojących nie ma, wiec co dalej? Czekać na objawy?
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 15:53
      Ja podalabym antybiotyk swojemu dziecku przez 6tyg, robiac w miedzy
      czasie pcr. ale ja inaczej do tego podchodze, bo wiem, co znaczy
      przewlekla, niewyleczona borelioza. tez jestem z wroclawia i nie ma
      tutaj niestety dobrego lekarza od boreliozy. mozecie zrobic wb w
      diagnostyce na weigla.
      • stachenka Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 16:05
        Ale WB nie wczesniej niż 6 tyg. od ugryzienia. Szkoda czasu.
        • anyx27 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 16:08
          no tak, zapomnialam dodac. ale chodzilo mi o to, zeby dawac abx, a
          wmiedzyczasie zrobic pcr, a po 6 tyg mozna tez WB.
    • beta32 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 16:31
      Gdyby to było moje dziecko:
      Po ukąszeniu kleszcza dałabym zioła - astragalus i rdest, po 1-2 tygodniach
      zrobiłabym PCR w Poznaniu. Dlaczego tak? Bo nie wiem czy kleszcz czymś zaraził i
      jeśli tak, to czym. Amoksycylina którą się daje dzieciom działa tylko na
      borieliozę, a zioła mają szersze spektrum, wzmacniają też ogranizm w walce z
      zakażeniami wirusowymi.
      Gdyby PCR był pozytywny / wystąpiłby rumień - dałabym anytybiotyk na 6 tygodni.
      Potem w zależności od objawów, tzn brak objawów=koniec, są objawy=badania na
      koinfekcje i dalsze leczenie.
      • ala_willa Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 18:34
        tez jestem z wrocławia, tu nie znaleźliśmy lekarza, jeśli lekarz
        przepisze antybiotyk podałabym, nie czuję się na tyle "dobra" w tym
        temacie ale po czytaniu forum i faq to podałabym antybiotyk w takiej
        dawce w jakiej lekarz przepisze i zrobiła to badanie pcr, może do
        Was przyjechać pielęgniarka, jak dzwoniłam do poznania to zapewnili
        kontakt z pieęgniarką. wb tak, po 6 tyg.
        • anyx27 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 19:00
          Beta, dzieciom absolutnie nie wolno podawac ziół!!!!!!!!
          • glowa_do_gory Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 19:33
            Anyx dlaczego uważasz, że dzieciom nie wolno podawać ziół? Czy to jakieś sprawdzone informacje?
            • anyx27 Zioła 01.10.08, 20:00
              glowa_do_gory napisała:

              > Anyx dlaczego uważasz, że dzieciom nie wolno podawać ziół? Czy to
              jakieś sprawd
              > zone informacje?

              To jest raczej oczywiste. wszedzie o tym mowia, pisza. sa ziola dla
              dzieci np. koper wloski, ale z innymi ziolami trzeba bardzo uwazac,
              poniewaz sa tak samo niebezpieczne jak leki. to tak, jakby podawac
              dzieciom leki bez konsultacji z lekarzem. poza tym rozne ziola
              wchodza ze soba w inerakcje, co tez moze byc niebezpieczne. trzeba
              byc bardzo ostroznym.

              moge podac kilka linkow:

              modowo.hg.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2275&Itemid=328
              mediweb.pl/alternative/wyswietl_vad.php?id=902
              www.bryk.pl/teksty/studia/pozosta%C5%82e/medycyna/15275-zio%C5%82olecznictwo.html


              • glowa_do_gory Re: Zioła 01.10.08, 20:36
                no jasne, ale nie mozna przesadzać. Sama od dziecka pijam herbatki ziołowe (różnego rodzaju, nie tylko koper) i mam sie dobrze.

                A Astragalus i rdest poleca dzieciom nawet małym Buhner, a on chyba zna się na rzeczy tongue_out
                • swigonka do autorki 01.10.08, 20:45
                  choruje długo, od roku wiem na co. czytam i czytam i jestem zdania, że nie ma
                  kleszczy, które nie zarażają. jak nie boreliozą to czym innym. podałabym
                  antybiotyk, zgłosiła się do jednego z naszych lekarzy. a potem zrobiła test.
                  działać powinnaś, tu nie ma na co czekać. pozdrawiam.
              • beta32 Re: Zioła 03.10.08, 08:48
                Tak, wiem, na ulotkach od większości praparatów ziołowych jest napisane, że
                niewskazane u dzieci poniżej 12-tego roku życia. Tak jest ze wszystkimi
                praparatami, które nie mają odpowiednich wymaganych badań klinicznych. To teraz
                z drugiej strony ja zapytam:
                1. A czy ktoś może wie, jak wygląda kwesta badań klinicznych w wielomiesięcznej
                skojarzonej antybiotykoterapi?
                2. Czy czytacie ulotki od wszystkich antybiotyków, które bierzecie? Zobaczcie
                sobie, jakie są zalecane dawki doksycykliny, amoksycykliny, coś o łaczeniu
                biakteriobójczych z bakteriostatycznymi, zdaje się, że widziałam też gdzieś "nie
                stosować przewlekle"...

                Tak, jak napisała glowa_.., te dwa zioła, które wymieniłam, poleca Buhner jako
                bezpieczne dla małych dzieci. Ja oczywiście nikogo do niczego nie namawiam,
                zawsze jestem daleka od tego, piszę tylko, co bym zrobiła ze swoim dzieckiem,
                jako ewentualną alternatywę do rozważenia, decyzja należy zawsze do rodziców.
                Oczywiście, wszystko należy stosować z rozwagą, obserwując reakcje i robiąc
                regularnie badania kontrolne. Oczywiście nie zawsze wiemy, czy jakaś reakcja
                jest działaniem ubocznym czy herxem, ale przy antybiotykach jest często tak samo
                i newet lekarz prowadzący nie jest w stanie nam na to odpowiedzieć.
                Aha, jeszcze jedna sprawa do przemyślenia. Piszecie, że prawie każdy kleszcz coś
                tam ma. No właśnie, tylko pytanie, co? Dopóki nie wiemy, co ten akurat miał,
                myślę że najlepiej atakować wszystko, a nie zakładać że jest to borelia. Czy
                jest taki antybiotyk, który można (i warto) profilaktycznie podać dziecku i
                działa on na większość możliwych patogenów (bb. bart, ehlich, babs, myko, wirus
                OZM)?
    • betty261 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 01.10.08, 23:46
      Kochani, dziękuję za odpowiedź. Mam mętlik w głowie. Na razie zdecydowałam ze za tydzień wyślę krew do Poznania i będę obserwować. Jeżeli pojawi się niepokojący objaw podam antybiotyk. I oczywiście non stop będę zgłębiać wiedzę. Co do taty to w takim razie na co wysłąć krew? Koinfekcje?
      • niebieskaaa Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 05.10.08, 03:20
        1. córka
        natychmiastowe leczenie - minimum 6 tygodni wyłącznie u lekarzy
        forumowych lub po konsultacji e-mailem odnośnie dawki z np. dr Beatą.
        po 6 tygodniach leczenia po konsultacji z lekarzem forumowym dalsze
        decyzje. w między czasie panel odkleszczowy poznań
        2. tato
        badanie - panel odkleszczowy po 3 dniach brania citroseptu/tyle
        kropli na dzień ile waży.
        *jeżeli tato nie ma naprawdę żadnych objawów, (sprawdź z objawami
        wymienionymi przez Burrascano) nie ma powodu, by robić badania.

        Jeżeli czekasz bo szkoda Ci truć dziecko, to znaczy, że nic nie
        wiesz o boreliozie. Nie mam zamiaru nikogo straszyć. Jestem
        matką.Matką chorej córki. Nieleczonej. Matką syna z wrodzoną bb.
        Zdobądź wiedzę na naszym forum, by przekazać ją innym ludziom, a nie
        z konieczności wielomiesięcznego leczenia.
        • glowa_do_gory Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 05.10.08, 14:26
          ja rozumiem, że jak ktoś ma chore dziecko to chce chuchac na zimne, ale... czy trochę nie przesadzacie? Nie każdy kleszcz zaraża. Co mają robić leśnicy i ich dzieci, którzy w sezonie przynoszą niemal codziennie wbite kleszcze? (sama takich zam) Jakoś nie obserwuje się masowego wymierania leśników. Zachowajmy rozsądek...
          • nataszkam Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 05.10.08, 15:15
            glowa_do_gory napisała:

            > Nie każdy kleszcz zaraża.
            Naprawdę?? Sa zdrowe kleszcze??

            Co mają robić leśnicy i ich
            > dzieci, którzy w sezonie przynoszą niemal codziennie wbite
            kleszcze? (sama taki
            > ch zam)

            Każdy jest kowalem swojego losu...

            >Jakoś nie obserwuje się masowego wymierania leśników.

            Choroba z Lyme baardzo rzadko bywa śmiertelna.... Gdyby było
            inaczej, trudno byłoby ją lekceważyć. "Umierania psychicznego"
            przecież nie bierze się pod uwagę.


            Zachowajmy rozsąd
            > ek...

            Nie zrozumie syty głodnego. Nie zrozumie zdrowy chorego...
        • betty261 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 07.10.08, 09:45
          Niebieskaaa, doskonale Cię rozumiem, sama jestem w tym momencie przerażona i nie wiem co robić. Jednak zdaje sobie sprawę z tego, że jestem na forum Borelioza. Są tu ludzie w większosci JUŻ chorzy lub mający chorego wśród bliskich. Kazdy załuje że gdyby wiedział ze tak to się skończy to wziąłby antybiotyk, to nie poszedłby do lasu itp itd. Powikłania po grypie też są straszne, więc przez połowę roku nie powinniśmy z domu wychodzić, puszczać dzieci do szkoły, przedszkola. Skupiska ludzi (w tym szkoły i przedszkoal) to siedliska chlamydii, pneumokoków i innych świństw. Jakaś pani dokotor nafaszerowała mojego syna antybiotykiem na zapas bo po ropieniu oczków wywnioskowała chlamydię. Dziś sama robię prywatnie wymazy jak widzę jakieś niepokojące objawy, na temat których przekopuję forum, bo lekarz nie wie co to może być ale na wszelki wypadek walnie antybiotyk.
          Myślę że do wszystkiego włącznie z boreliozą należy podejść z rozsądkiem, bo można byłoby zwariować i wpaść w paranoję bojąc sie styczności z każdą bakterią, wirusem itp. Tylko trzeba byc czujnym i mieć wiedzę. Wiem co nieco o boreliozie bo się naczytałam. Ale naczytałam się też o mnóstwie innych chorób i wiem, że nie sposób jest się przed wszystkim zabezpieczyć.
          • niebieskaaa Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 07.10.08, 09:58
            prosiłaś o radę, więc pozowliłam sobie odpowiedzieć.
            życzę Tobie, by Twoja córeczka była zdrowa. Jesteś czujna i masz
            wiedzę, więc na pewno zrobisz też badania na koinfekcje.
            pozdrawiam ANia
            • betty261 Niebieskaa 07.10.08, 10:14
              Dzieuję za twoją wypowiedź. Dałaś mi dużo do myslenia. Z jednej strony mam nadzieję ze nic nie będzie ale zdaję sobie sprawę z tego jak wielkie jest zagrozenie ze strony kleszczy. JA sama byłam kilka razy ugryziona przez kleszcza ale nie czytałam, nie zapoznawałam się z tematem bo nie zdawałam sobie sprawy z zagrożenia. Dziś nawte sobie tym głowy nie zaprzątam, będą objawy to będę się martwić. ANjważniejsza jest teraz Julia. I gdyby nie to że jest to tak długi okres podania antybiotyku i to silnego antybiotyku, nie zastanawiałbym się. Sama już nei wiem co robić. I najgorsze jest to, że nikt nie wie i nikt mi nie pomoże podjąć dezyzji.
              • niebieskaaa Re: Niebieskaaa 07.10.08, 10:39
                ja nie chciałam Ciebie przestraszyć. mam znajomych, którzy są
                chorzy, także ich dzieci i to jest straszne. ja wiele dałabym, by
                moje dzieci były zdrowe. nawet, gdybym miała leczyś się do końca
                życia, to wolałabym to niż ich chorobę. jeszcze w ubiegłym roku
                napisałabym Tobie
                - poczekaj zrób badanie po co się denerwować na zapas.

                Wiesz co Tobie napisałam. A jeżeli wynik będzie negatywny? Ucieszysz
                się. Koinfekcji nie zbadasz. Nikt nie zapłaci kilkuset zł za
                badanie, jeżeli nie jest w 100% konieczne. Co będzie, jeśli Julia
                zachoruje za 10 lat. Wtedy wszyscy powiedzą Ci, że to okres
                dojrzewania, tak jak ja myslałam o mojej Jagodzie. Właściwe leczenie
                wdrożone od razu to jest działanie prewencyjne. jedyne jakie znam i
                mogę Tobie z czystym sumieniem polecić. Szybko podjęte może trwać 2
                miesiące. W Waszym przypadku za tydzień może się okazać, że
                konieczne będzie leczenie półroczne. Tu czas ma zasadnicze
                znaczenie.
              • mamajulii8 Re: Niebieskaa 07.10.08, 23:58
                Moja Julia ma 8 lat, od 39 dni jest na antybiotykach, chodzi do
                szkoły, miewa gorsze dni, wtedy jest drażliwa i płaczliwa.
                Kleszcza nie widzieliśmy , ale rumień był - teraz myślę że całe
                szczęście. Dzieci są mocne, dużo wytrzymują - nocne budzenie na
                lekarstwo i trzymanie diety. Żczę wszystkim duzo zdrowia.
    • betty261 Re: Jak działać??? Kleszcz u 5 letniej dziewczynk 09.10.08, 10:35
      Wysłałam wczoraj do Poznania krew na badanie PCRrt, panel chorób odkleszczowych. Teraz z niecierpliwością czekam na wyniki.
      Rumienia wciąż nie ma, obserwuję główkę codziennie. Niestety podejrzewam o przyplątanie się chlamydii (ale jeszcze przed ugryzieniem kleszcza) bo mała bardzo długo kaszle a jej blizka koleżanka w przedszkolu okazało się że ma chlamydię. Stąd u nas bardzo duże prawdowpodobieństwo, tym bardziej ze po wizycie u lekarza poza kaszlem nie ma żadnych innych objawów. Czekam na wynik wymazu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka