Dodaj do ulubionych

zaczynam leczenie

22.01.09, 14:33
W końcu zaczynam leczenie. Od chwili zdiagnozowania boreliozy minęły
4 miesiące i dopiero teraz zaczynam mieć nadzieję na poprawę
samopoczucia.
Nie pamiętam, żebym miała kiedykolwiek kleszcza, ale neurolog, kiedy
nie stwierdził żadnych przyczyn mojego złego samopoczucia,
zasugerował zrobienie badań w kierunku boreliozy. Trochę trwało,
zanim udało mi się przekonać lekarza rodzinnego do wypisania mi
skierowania. Do poradni zakaźnej szłam raczej po to żeby boreliozę
wykluczyć, a nie potwierdzić. Badanie
medtodą ELISA wykonane w laboratorium w Białymstoku potwierdziło
jednak boreliozę, a wynik był następujący: Borelioza IgM ujemna,
Borelioza IgG (+++)dod>62 BBU/ml. Nie wiedziałam jeszcze wtedy nic o
tej chorobie. Lekarz z poradni zakaźnej przepisał mi Unidox 2x1
przez 4 tygodnie i polecił po upływie 3 miesiący od przyjęcia
antybiotyku zgłosić się na ponowne badanie.
Po antybiotyku objawy nie minęły.Nadal bolały mnie kości i stawy,
drętwiały i sztywniały ręce i nogi,bolał kręgosłup - szyjny i
lędźwiowy, czułam się ciągle zmęczona, osłabiona, miałam coraz mniej
siły, w nocy budziłam się cała zlana potem, ze zdrętwiałymi
kończynami,miałam problemy z zaśnięciem i często wybudzałam się. W
efekcie rano po przebudzeniu byłam jeszcze bardziej zmęczona niż
wieczorem i wczesne wstawanie do pracy stało się koszmarem. Ciągle
mocno bolała mnie głowa i wszystko leciało z rąk.
Po jakimś czasie nogi i ręce zaczęły odmawiać mi
posłuszeństwa ,zaczęłam też tracić równowagę byłam coraz słabsza. W
związku z tym, że nie udało mi się jeszcze nawiązać kontaktu z
żadnym z forumowych lekarzy poszłam ponownie do poradni zakaźnej,
gdzie lekarka na mnie nakrzyczała,że to nie są objawy boreliozy i
sugerowała, że mam problemy natury psychicznej.Kiedy nie dałam się
zbyć, wypisała skierowanie do szpitala podejrzewając neuroboreliozę
i powiedziała, że pobiorą mi płyn mózgowo-rdzeniowy i przeleczą 3
tygodnie antybiotykiem jeśli wynik będzie pozytywny. Bałam się tego
badania i straciłam zaufanie do tej lekarki, wiedziałam już, że na
pewno mi nie pomoże. Do szpitala nie poszłam.
Po kolejnych dwóch miesiącach w końcu udało mi się nawiązac kontakt
z lekarzem forumowym, byłam na wizycie i właśnie dziś zaczynam
leczenie.
A oto mój zestaw leków:
- doksycylinum - 2x2
- azitrox - 1x1 - w poniedziałek, środę i piątek
- duomox - 2x2
- trinidazol - 2x1 po 14 dniach kuracji
- zentel - 2 tabletki jednorazowo, po 10 dniach powtórzyć
- nystatyna 3x1
- hepatil 2 lub 3x1
- magne B6 2x1
- kwas foliowy 1x1
- candida clear 2 lub 3x1
- probiotyki - Trilac lub Dicoflor na zmianę 3x1
Co sądzicie o tym zestawie?
Poza tym jeszcze dieta, ale nie do końca wiem, co mogę, a czego nie
mogę jeść, bo opinie są różne. Nie mam za bardzo pomysłów na
posiłki, więc nie wiem co będę jadła.

Proszę o podzielenie się doświadczeniami dotyczącymi leczenia, będę
wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • anetaryd Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 15:01
      Bardzo dobrze że zaczęłaś prawidłowe leczenie, moja 2,5 letnia córeczka leczona
      jest od października w Krakowie, po 4 miesiacach leczenia widze spore postępy,
      większkość objawów juz ustąpiło.
      Jeśli chodzi o zestaw leków to ja niestety nie moge nic doradzić gdyż dawkowanie
      i leki u dzieci i dorosłych sa inne.
      Z dietą na początku tez było ciężko ale teraz juz ok. Na forum jest wątek "dieta
      w czasie antybiotykoterapi" czy jakoś tak, przeczytaj wątek tam jest wszytstko
      opisane.
      Do zestawu probiotyków dodałabym jeszcze jeden jogurt naturalny bez cukru,
      wydaje mi się ze dwa probiotyki to za mało, ale skoro lekarz tak zalecił to ok.
      • aniad28 Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 19:02
        dzięki za odpowiedź. Lekarz przypisał mi 3 probiotyki, zapomniałam napisać, że
        jeszcze Probactil.
      • joanas.dwa Re: zaczynam leczenie 06.07.09, 14:16
        Poproszę o namiary lekarza leczącego boreliozę u dzieci ,też mam ten
        problem .Mój adres joa16@wp.pl
    • margolcia_63 Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 15:20
      Witamy w klubie. Powodzenia w leczeniu.
      • doxycyklina Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 19:20
        czesc, po zestawie widze, ze leczysz sie w Krakowie.
        Ja lecze sie 3 miesiac, podobnym zestawem, wszystkie dolegliwosci minely. Powodzenia w leczeniu. Stosuj diete, bo grzyb moze powodowac podobne objawy co bb i wydluzy okres leczenia. Co do boreliozy, to jest choroba uleczalna, choc nie udaje sie pomoc okolo 30% osob z przewlekla borelia. Dane z Boreliosse Centrum Augsburg.
        Głowa do góry, za pare miesiecy bedziesz hasał (-a).


        www.borreliosecentrum.net/index.php?id=108&L=1
        • 1-ludka Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 20:37
          Jak sie ma wor kasy to BCA napewno wylecza,bo checi maja tylko jak
          wystawiaja rachunki.Pozdrawiam
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 22.01.09, 21:49
          dzięki za pocieszenie, jak miło przeczytać, ze leki Ci pomogły, mam nadzieję, że
          mi też pomogą.Leczę się w Lublinie. Wiesz może czego na pewno nie mogę jeść
          oprócz rzeczy, które zawierają cukier? Mam wątpliwości odnośnie jedzenia
          makaronu, ryżu, chleba razowego.
          • naja0401 Re: zaczynam leczenie 23.01.09, 09:14
            Aniu, wpisz w wyszukiwarkę słowo dieta lub/i przepisy. Znajdziesz
            tam niemal wszystko na temat diety.
            Co do abx, to pamiętaj, że odstęp między nimi musi wynosić min. 1h,
            a między abx i probiotykami 3h. do tego azitrox 1h przed jedzeniem
            lub 3 h po, doxy najlepiej 1 h po, a tini w czasie jedzenia.
            powodzenia!
            • aniad28 Re: zaczynam leczenie 23.01.09, 09:50
              Dzięki za radę, bo nie wiedziałam, że odstęp między każdym abx ma
              wynosić 1h, brałam je wszystkie razem
              • anetaryd Re: zaczynam leczenie 23.01.09, 15:08
                Odstęp między probiotykiem a antybiotykiem robimy co najmniej dwugodzinny. Jeśli
                chodzi o ryż to tylko brązowy, makaron tylko z mąki razowej żytniej. Ziemniaki
                tylko wtedy gdy nie ma problemu z grzybem.
                • aniad28 Re: zaczynam leczenie 23.01.09, 18:11
                  probiotyki brałam dobrze, tylko abx wszystkie razem.Dzięki za odpowiedź.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 09:02
      dziś 6 dzień kuracji. Jestem osłabiona, najgorzej było 3 dnia. Nie
      wiem, czy to tak działają abx czy brak cukru w organizmie. Buntuje
      mi się żołądek. Czy ktoś przyjmuje może jakiś lek osłaniający?
      • naja0401 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 10:08
        na wątrobę bierzemy essentiale forte (2-6kapsułek dziennie)
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 10:27
          na wątrobę wg zaleceń lekarza biore hepatil, ale chodziło mi o coś
          na żołądek, bo mnie mdli po abx, odbija się i w ogóle czuję, jakby
          mi rozsadzało żołądek.
          • naja0401 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 11:13
            Często takie dolegliwości występują po doxy. najlepiej brać ją na
            czczo 1h po jedzeniu, ale, jeśli jest to nie do zniesienia,to
            niektórzy jedzą coś malutkiego przed. mnie pomagał aviomarin
            (stosowałam kilka razy w miesiącu), ale starałam się to raczej
            przetrzymać.
            • aniad28 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 11:18
              dzieki za odpowiedź, spróbuje zrobić tak, jak piszesz
            • dobbiaco Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 09:50
              .."albo na czczo"..;albo "po jedzeniu"..Jedno wyklucza drugie..Po
              nocy człowiek jest "na czczo";potem juz..albo przed jedzeniem,albo
              po...
    • dor-ast Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 11:40
      niestety po doxy też mi było nie dobrze,muszę ją brać zaraz po
      jedzeniu z pełnym brzuszkiem , a priobiotyki,magnez,wapń itp biorę
      w 3 godziny po doxy
      • naja0401 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 12:38
        dor-ast napisała:

        > niestety po doxy też mi było nie dobrze,muszę ją brać zaraz po
        > jedzeniu z pełnym brzuszkiem , a priobiotyki,magnez,wapń itp biorę
        > w 3 godziny po doxy

        Magnezu i wapnia nie wolno łączyć.
        • dor-ast Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 21:35
          naja0401 napisała:

          > Magnezu i wapnia nie wolno łączyć.
          dzięki naja ja wiem że nie wolno tylko chodziło mi o czas
      • aniad28 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 12:39
        ja też na początku brałam po jedzeniu razem z duomoxem, ale biorąc
        pod uwagę forumową radę zaczęłam brać godzinę po jedzeniu, ale
        niczego to nie zmieniło poza tym, że łatwiej mi łykać częściej, ale
        mnie tabletek
        • adomi6319 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 19:23
          ja ze wszystkich leków jakie brałm najgorzej znosiłam doxy, cały czas było mi
          niedobrze, najczęściej rozpuszczałam ją
          pamiętaj też, żeby przynajmniej godzine po zażyciu doxy nie kłaść się, bo można
          spalić przełyk
          • michal056 Re: zaczynam leczenie 27.01.09, 19:53
            Tetracykline napewno, doxy chyba też, musisz popić szklanką płynu, najlepiej wody.
          • aniad28 Re: zaczynam leczenie 28.01.09, 08:18
            nie kladę sie po doxy, bo lekarz mi tak zalecił, ale nieraz mam
            ochotę walnąć się na łóżko
            • gassou Re: zaczynam leczenie 28.01.09, 09:09
              Aniu,
              czy mozesz napisac do mnie na poczte gazetowa gassou@gazeta.pl lub podac mi
              maila do siebie. Probowalam na Twoja gazetowa, ale mail wraca. Pozdrawiam. E
              • aniad28 Re: zaczynam leczenie 28.01.09, 11:47
                napisałam do Ciebie maila.Pozdrawiam.
    • cez777 Re: zaczynam leczenie 28.01.09, 20:54
      Przypomnijcie mi, po tetrze podobnie, jak po doxy też nie można się
      kłaść, prawda?
      • cez777 Re: zaczynam leczenie 28.01.09, 22:25
        cez777 napisała:

        > Przypomnijcie mi, po tetrze podobnie, jak po doxy też nie można
        się
        > kłaść, prawda?


        To jak jest z tą tetrą? Bo aktualnie odchorowuję grypę w łóżku i
        trochę ten temat uprzykrza mi to życie...
        • doxycyklina Re: zaczynam leczenie 29.01.09, 17:36
          doxycykline (szczegolnie solutab) najlepiej popic obficie albo rozpuscic w wodzie i wypic. Ja biore doxy zawsze przed jedzeniem, tak mi doradzil lekarz.

          aniad28
          skad jestes?

          pzdr doxy
          • aniad28 Re: zaczynam leczenie 29.01.09, 20:09
            Właśnie ostatnio zaczęłam popijać szklanką wody i jest lepiej. Mój lekarz mówił,
            że przed doxycykliną trzeba troszkę zjeść.
            Jestem z Bielska Podlaskiego. A Ty skąd jesteś?
            Pozdrawiam.
            • 1.teresa Re: zaczynam leczenie 30.01.09, 13:39
              Ja leczę się drugi tydzień.leki wprowadzałam powoli bo zawsze przy
              antybiotykach miałam duze problemy z zołądkiem. Nudności są ale od
              dwuch dni mam nadciśnienie nie mogę dociec po którym leku a moze po
              osłonowych. Biorę unidox, tini i acc.Teresa
    • newborn27 Re: zaczynam leczenie 30.01.09, 15:05
      Hej Aniu, napisz do mnie na maila limonki@gmail.com. Do usłyszenia wink
      • aniad28 Re: zaczynam leczenie 30.01.09, 20:18
        próbowałam wysłać do Ciebie maila, ale mi wraca. Napisz do mnie na aniademb@tlen.pl
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 03.02.09, 09:11
      Mam pytanie do osób, które miały herxy.Bardzo źle się dzisiaj czuję,
      mam objawy podobne do grypy, jest mi zimno, mdli mnie, boli głowa i
      szyja i coś zaczyna się dziać z uchem. Mam wątpliwości, bo 2 dni
      temu miałam kontakt z osobą chorą na grypę żołądkową i nie wiem czy
      zaraziłam się tą grypą, czy może to jest herx.
      • a.guzia Re: zaczynam leczenie 03.02.09, 18:31
        To może być herx. Ja miałam bardzo podobne objawy. Mnie dopadł kłujący ból za
        uszami i przeszedł po tygodniu, szyja cały czas trzeszczy od 2 m-cy. Aczkolwiek
        teraz chyba jeszcze bardziej jesteśmy narażeni na towarzyszące infekcje i
        mikroby. Trzeba uważaćsmile Pozdrawiam
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 04.02.09, 09:51
          To jednak grypa jelitowa. Po tym, jak zaczęłam wymiotować poszłam do lekarza.
          Dostałam zwolnienie i od wczoraj leżę cały czas w łóżku.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 11.02.09, 09:42
      Mija 3 tygodnie mojego leczenia i jest coraz gorzej. Od wczoraj
      strasznie boli mnie pęcherz, byłam u lekarza i okazało się że mam
      złe wyniki badania moczu. Biorę furagin, może przejdzie. Czy ktoś
      miał może taki problem?
      Mało tego, znowu zaczęłam wymiotować i chyba tym razem to nie grypa
      jelitowa. Czy możliwe, że to tinidazol tak działa? Bo mam wrażenie,
      ze to po nim zaczyna mi się robić niedobrze.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 18.02.09, 21:03
      Minęły właśnie 4 tygodnie leczenia i nic się nie zmieniło. Nadal mam wymioty,
      wraca ból pęcherza i już nie wiem co się dzieje. Może ktoś miał lub ma podobnie?
      Zrobiłam badania krwi i okazało się, że mam obniżone leukocyty. Od czerwca
      zeszłego roku obniżyły się z 4,6 na 3,4. Jutro powtórzę badanie moczu i mam
      nadzieję, że wynik będzie lepszy.
      • 1-ludka Re: zaczynam leczenie 18.02.09, 22:16
        Jak ja wymiotywalam po abx to lekarz kazal zaraz odstawic na 2-3
        dni,potem bylo lepiej.Skontaktuj sie z lekarzem bo moze jestes
        uczulona?Wczesniej pisalas ze juz 3 dnia bylo zle.To troche
        nienormalne,wymiotujesz i nadal lykasz abx?
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 08:35
          Mi też lekarz kazał odstawić, miałam 2 razy dwudniowe przerwy. Po
          przerwie było lepiej, ale po kilku dniach znów to samo.
          • 1-ludka Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 11:59
            No to chyba mozemy sobie rece podac.Ja tez znowu mam 3 dniowa
            przerwe bo mi sie tez zoladek i brzuch buntuja.Zobaczymy co bedzie
            dalej,moze zle masz rozplanowane tabletki ? Ja np. jem doxyratio
            zaraz po jedzeniu bo jak jadlam pozniej lub wczesniej to bylo mi
            niedobrze a z jedzeniem mi pasuje.Sama teraz probuje
            experymentowac.Mnie sie wydaje,ze kazdy musi sam sobie dopasowac a
            czasami po prostu tabletki nie pasuja i tyle.
            • aniad28 Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 13:42
              Tabletki rozplanowałam stosując się do wskazań lekarza i wskazówek z
              forum, ale może rzeczywiście źle je biorę. Może tak pokrótce napiszę
              jak je przyjmuję: rano po jedzeniu Duomox i Tini, ok. godziny
              później doxy, a jeszcze za godzinę azitrox. Po dwunastu godzinach
              powtarzam, wieczorem bez azitroxu. Wymioty pojawiają mi się po ok. 3-
              4 godzinach od wzięcia pierwszych leków. Czasami jest mi tylko
              niedobrze, ale nie wymiotuję.
              A jaki Ty masz rozkład leków i kiedy zaczyna Ci się buntować żołądek?
              Jutro mam wizytę u lekarza, więc przedyskutuję z nim ten problem.
              Czasami myślę, że to może za duża dawka abx jak dla mnie. Zawsze
              miałam słaby organizm i może po prostu nie wytrzymuje takiej ilości
              leków. Może być też tak, że któryś z leków mi nie pasuje.
              • dor-ast Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 14:11
                wiesz możesz żle się czuć po doxy ona powoduje takie dolegliwości
                ale duomox też nie jest obojętny ja na doxy jestem 3 m-c i łykam ją
                zawsze po jedzeniu popijąc wywarem z siemienia lnianegio - minimum 1
                szklanka w moim przypadku pomogło a co duomoxu to czytałam że
                niektórzy ten abx rozpuszczają najpierw w niewielkiej ilości wody i
                dopiero łykają
                wydaje mi się że każdy indywidualnie musi wypróbować co dla niego
                będzie dobre
                • aniad28 Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 14:20
                  wypróbuję siemię lniane. Co do Duomoxu, to nie dałabym rady wypić
                  rozpuszczonego. Ma dla mnie tak wstrętny smak i zapach, że nawet
                  połykanie go po pół tabletki jest dla mnie okropne i robię to na
                  siłę.
              • 1-ludka Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 14:15
                Ja rano jem ok.7 Rolicyn bo ma byc na czczo,kolo 8 Tussicom,potem
                zaraz po sniadaniu kolo 9 doxy bo jak bym zjadla pozniej to
                zoladkiem wywraca a potem jem z drugim sniadaniem dumox ale tez
                tylko po jednej tabletce bo 2 chyba bym nie przezyla.Jak zle
                toleruje jakis lek to poprostu zmniejszam dawke (tak jak dumox)Nie
                kazdy ma mocny organizm i moze lykac tak samo.Ale uwazam,ze
                najlepiej poradzic sie lekarza prowadzacego bo oni tez maja kazdy
                inne zalecenia (wlasnie czytajac forum to widac np.ze osoby ktore
                lecza sie w Krakowie maja inne zalecenia niz osoby w Zabrzu)Tak wiec
                zycze powodzenia
                • aniad28 Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 14:39
                  Dzięki.Mam nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni.
                  • dor-ast Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 16:02
                    siemię lniane mielone -1łyżeczkę na kubek - zalewam b.gorącą wodą
                    ale nie wrzątkiem popijajm doxy jeszcze ciepłym płynem ale bez
                    tych "mętowin" mam nadzieję że ci pomoże tak jak mnie
                    pozdrawiam
                    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 19.02.09, 20:17
                      zaraz zamierzam wypróbować. Dzięki za radę. Pozdrawiam.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 23.02.09, 12:51
      Od soboty jestem na nowym zestawie:
      - ACC 1x1
      - Doxycyklina 2x2
      - Azitrox
      - Gasec 1x1
      - Colon C - dwa razy po 1 łyżeczce na szklankę wody
      - Nystatyna 2x1
      - Candida Clear, Hepatil, Magne B6, kwas foliowy i probiotyki tak
      jak poprzednio.
      Nie biorę teraz Duomoxu (na szczęście bo był dla mnie nieznośny)i
      mam dwutygodniową przerwę w braniu Tinidazolu.
      Dolegliwości ze strony żołądka trochę złagodniały. Ustąpił też ból
      pęcherza. Mogę powiedzieć, że jest lepiej. Oby tak dalej.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 24.02.09, 13:43
      czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jaki związek z boreliozą ma ACC?Na
      opakowaniu jest napisane, ze ułatwia odkrztuszanie. Jak to ma
      wpływać na boreliozę?
      • anyx27 Re: zaczynam leczenie 24.02.09, 13:57
        ACC to NAC. Jest stosowany w leczeniu cpn - chlamydii pneumoniae
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 24.02.09, 14:05
          Dzięki. Pozdrawiam.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 05.03.09, 09:52
      Mam pytanie. Czy bierzecie coś na odporność? Jeśli tak, to co?
      Kuzynka poleciła mi pić sok z aloesu. Co o tym myślicie?
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 22.05.09, 11:07
      Dawno nie było mnie na forum, ale dzisiaj uświadomiłam sobie, że
      właśnie minęły 4 miesiące od rozpoczęcia leczenia i postanowiłam
      zajrzeć.
      Wcześniej myślałam, ze po kilku miesiącach będzie znaczna poprawa,
      ale tak niestety nie jest. Jest lepiej, ale przede mną jeszcze długa
      droga. Na szczęście przestał mi się buntować żołądek i w końcu mam
      dobre wyniki badań. Dieta też stała się mniej uciążliwa, trochę
      eksperymentowałam i okazało się, że mogę jeść ziemniaki bez
      ograniczeń, ciemny chleb, więcej owoców,czasami jem żólty ser,
      jogurt owocowy. Tydzień temu na weselu zjadłam też trochę ciasta i
      na szczęście mi nie zaszkodziło.
      Jestem od 2 tygodni na nowym zestawie:
      - clabax - 2x1
      - zamur - 2x1.
      Na ostatniej wizycie lekarz powiedział, ze trzeba by było zastosować
      leczenie dożylne lub domięśniowe i chyba zdecyduję się na
      domięśniowe, bo z dożylnym byłby problem. Czy ktoś z Was poczuł
      poprawę po debecylinie?
      • anyx27 Re: zaczynam leczenie 22.05.09, 12:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=90265496&wv.x=2&a=90265496
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 22.05.09, 15:06
          dzięki
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 25.05.09, 14:28
      Od kilku dni bardzo źle się czuję.Mam wrażenie, że jest gorzej niż
      przed rozpoczęciem leczenia. Strasznie boli mnie głowa i kręgosłup
      szyjny, wróciły bóle dłoni i nadgarstków i kłucia w stawach. Wczoraj
      było mi strasznie słabo i zemdlałabym, gdyby mnie mąż nie
      przytrzymał.Czy to może być herx? Nigdy wcześniej ich nie miałam. Od
      2 tygodni mam nowe leki. Może to one tak działają? Sama już nie
      wiem, czy czuję się tak fatalnie, bo giną bakterie, czy te leki są
      dla mnie nieodpowiednie. Może ktoś coś podpowie?
      • izek.1 Re: zaczynam leczenie 25.05.09, 17:03
        Myślę,że to dobry znak-herx,czyli leczenie idzie do przodu.Takie bóle głowy i
        karku,że ma się uczucie,ze ból zaczyna się od karku idzie do wszelakich
        zakończeń nerwowych(coś jak podrażniony nerw u dentysty) przy potylicy i
        promieniuje na całą głowę,to u mnie dominujący objaw boreliozy,czyli nie masz
        tego w wyniku skutków ubocznych leków.
        • aniad28 Re: zaczynam leczenie 26.05.09, 07:53
          Dzięki za odpowiedź.Właśnie o taki ból mi chodziło.Mam nadzieję, że
          to rzeczywiście znak, że leczenie daje efekty.
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 06.07.09, 10:25
      Mam pytanie do osób, które brały debecylinę. Ja miałam w piątek
      pierwszą dawkę 2400000, po 1200000 w oba pośladki. Mam tak brać, co
      tydzień. Moje przeżycia z tym związane są okropne i nie wiem czy to
      tak powinno być. Lek został rozpuszczony w 8 ml płynu, w związku z
      czym dostałam po ok. 10 ml w każdy pośladek. Strasznie mnie bolało
      podczas robienia zastrzyku, później też ból był dosyć mocny i
      myślałam, że rozsadzi mi pośladki. Boli do dzisiaj, a w miejscu,
      gdzie były robione zastrzyki porobiły się zgrubienia. Czy to
      normalne?
      • baska192 Re: zaczynam leczenie 06.07.09, 11:08
        Moje zastrzyki z debecyliny 1200000 robione byly strzykawka 5 a
        strzykawka na pewno nie byla wypelniona w calosci.deb mieszana byla
        z woda plus lignokaina1%.(standartowy pojemniczek wody do zastrzykow
        zawiera 5 ml i naprawde nie trzeba zuzyc calego pojemnika).To,ze
        boli Cie wmiejscu zastrzyku to moze byc normalne (choc mnie nic nie
        bolalo).Byl juz watek na temat debecyliny.Poszukaj.
      • reni5553 Re: zaczynam leczenie 06.07.09, 11:12
        Debecylina to bardzo bolesny zastrzyk
        brałam ją w dwóch partiach
        pierwszym razem 2,5 m-ca, drugim - 6,5 m-ca
        pierwszy zastrzyk był bez znieczulenia, podany szybko - bardzo
        bolesne doświadczenie
        pozostałe udało mi się jakoś przetrzymać stosując dodatkowe metody :
        1. po wykonanej próbie na lignokainę, znieczulałam nieco debecylinę
        podawaną jednocześnie w jednym zastrzyku lignokainą
        2. mroziłam ok 5 minut (można nieco dłużej) pośladki wkładami do
        przenośnych lodówek.
        3. zastrzyki podawane miałam wolniutko, z drugiej strony też nie za
        wolno, tak by nie zapychała się igła (w końcu wstrzykiwana jest
        gęsta zawiesina). Pielęgniarki w mojej przychodni starały się robić
        to wolniutko, igła zapychała się czasem, trzeba było nakłuwać
        ponownie, ale samo ukłucie nie jest jeszcze takie złe.

        nie miałam problemu ze zrostami, pomimo tego, że dość długo brałam
        debe. Pośladki jednak, pomimo mrożeń i lignokainy bolały kilka dni
        po podaniu leku.
      • aniad28 Re: zaczynam leczenie 06.07.09, 11:35
        Dzięki za odpowiedzi
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 20.07.09, 09:34
      Wczoraj wyjęłam kleszcza mężowi i boję się, że on też może
      zachorować na borelkę. Kleszcz nie siedział długo, jakąś godzinę,
      góra dwie (pływaliśmy pontonem na zalewie i wygląda na to, że w
      czasie, kiedy przepływaliśmy obok zarośli przeskoczył na męża), ale
      wiem, że nawet w tak krótkim czasie mogł zarazić. Mąż bagatelizuje
      sprawę, a ja jestem teraz przewrażliwiona i myślę o najgorszym. Nie
      widziałąm nigdy jak wygląda miejsce ugryzienia, mąż ma taka czerwoną
      plamkę, ale to chyba normalne?
    • aniad28 Re: zaczynam leczenie 11.09.09, 13:50
      biorę debecylinę już od 2,5 miesiąca i niestety nie ma poprawy.
      Została mi jeszcze jedna dawka za tydzień, a później przechodzę na
      tetracyklinę. Myślałam, że będzie poprawa i jestem trochę
      rozczarowana, bo męczyłam się z tymi zastrzykami, a mam wrażenie, że
      jest gorzej niż było przed. Było lepiej po kilku tygodniach przez
      jakiś czas i juz myślałam, ze będzie z górki, a tu znowu
      pogorszenie. Czy ktoś z Was miał może podobnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka