Dodaj do ulubionych

Mój przypadek

19.02.09, 19:53
Byłam Chora na borelioze .W moim przypadku już nie chodziłam , na dzień dzisiejszy jestem już zdrowa . Wyleczyłam się z tego około 3 lat temu, nie zapomnę tego do końca życia naprawdę ból i cierpienie , Były momenty w moim życiu, że już nie wiedziałam co mam robić, czasami chciałam skończyć z tym wszystkim crying było mi bardzo smutno . Chciałam po prostu odebrać sobie życie, ale swoje życie zawdzięczałam i zawdzięczam do dziś mojemu chłopakowi, gdyby nie było go przy mnie wtedy w tych najgorszych dniach to nie byłoby mnie tutaj dzisiaj z wami . Po prostu w moim życiu on stanowił bardzo ważną rolę. Byłam młoda lecz go kochałam i wiedziałam ze chce być z nim do końca życia . I to on dawał mi siłę do tego by żyć . Teraz jesteśmy na studiach jesteśmy nadal bardzo szczęśliwi i zaraz po studiach planujemy założyć rodzinę . To wszystko dzięki niemu . Myślę że każdy powinien mieć wsparcie z drugiej strony. Może trochę odbiegłam od tematu ale mimo wszystko w moim przypadku borelioza wdała mi się poprzez ukąszenie przez komara , który ugryzł wcześniej zakażoną osobę , to jest naprawdę niesamowite co takie malutkie owady mogą zrobić. Pozdrawiam wszystkich smile . Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia . Będzie wszystko dobrze
Obserwuj wątek
    • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:13
      U kogo sie leczylas?? Jakie leki przyjmowalas?? Jak dlugo sie leczylas?? Jak sie
      teraz czujesz??
      • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:20
        Wszytko dzieki mojej mamie. Ona wszystko zalawiala , lekarzy leki ja nie wiem co
        mi podawali lezalam pod kroplowkami mialam 80 kroplowek, domiesniowe zastrzyki
        wybacz ale nie pamietam nazw. sama nie znajde tych wszystkch nazw lekow . Moja
        mama odeszła sad . a z checia bym podala wam te nazwy lekow smile . a teraz czuje
        sie doskonale jestem najszczesliwsza na swiecie . pozdrawiam .
        • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:25
          Przykro mi z powodu twojej mamy a w jakim miescie sie leczylas?? Ja mialam 60
          kroplowek i stanelam na nogi. Domiesniowe mam teraz i skojarzone doustne. Pozdrawiam
          • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:30
            sad . madziu wszystko bedzie dobrze na pewno smile bede sie za ciebie modliła.
            wyjdziesz z tej choroby szybciej niz ci sie wydaje smile . Leczyłam sie w Maszewie
            okolice Stargardu Szczecińskiego .
            • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:46
              oooo a ja sie w Zabrzu lecze. Juz jest lepiej niz bylo wczesniej i wierze ze
              wyjde z tego smile Dziekuje za cieple slowa otuchy smile. Pozdrawiam
              • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:50
                podziekujesz jak wszystko bedzie dobrze smile . w jakim jestes wieku ? masz kogoś
                bliskiego kto by ci pomagał przejść przez to wszystko ? Kochani rodzice sa
                najwazniejsi i to dzieki nim jstes na tym swiecie smile bede sie za ciebie modliła .
                • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:55
                  Ja mam 17 lat. Od kwietnia borykam sie z ta choroba, a od listopada trafilam
                  dopiero do wlasciwego lekarza do Zabrza i mam własciwe leczenie. Tak bardzo sie
                  ciesze ze jestes zdrowa chociaz ciebie nie znam ale po twoim przypadku wierze ze
                  mozna wyleczyc sie z tych pokretnych bakcyli. A ty w jakim jestes wieku?? Ale w
                  sumie wiek jest nie wazny, wazne ze jestes zdrowa i niech tak zostanie.
                  • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 20:59
                    mam 23 lata . Za rok po studiach bede wychodziła za mąż smile jestem bardzo
                    szczesliwa moj chlopak jest juz ze mna tyle czasu i w tych najgorszych dniach
                    byl przy mnie caly czas smile. Moja mama odeszla w tym najgorszym momencie sad . ale
                    cóż takie jest życie . POZDRAWIAM . !
                    • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 21:01
                      Dam Ci jeszcze jedna rade . NIE PODDAWAJ SIE ! to jest najwazniejsze i kieruj
                      sie sercem i głową . Cześć
                      • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 21:03
                        Nie poddam sie napewno mam dopiero 17 lat a przede mna cale zycie jeszcze smile
                    • magdakaraszewska Re: Mój przypadek 19.02.09, 21:02
                      Ja w tych najgorszych chwilach tez mam bliskich przy sobie mam cudowna rodzine i
                      chlopaka wiem ze bedzie dobrze. Gratuluje smile
                      • mariolaborello Re: Mój przypadek 19.02.09, 21:05
                        Żegnaj i zdrowiej smile Odmowie dziś za ciebie specjalną modlitwe smile . Miły kontakt
                        z toba naprawde smile NIe poddawaj sie smile i tzymaj sie Serca smile
                        • zgoorek Re: Mój przypadek 19.02.09, 22:50
                          Dla takich jak Wy warto utrzymywać to forum smile
                          Dziękuję Wam za ten wątek.
                          • asia525 Re: Mój przypadek 20.02.09, 21:39
                            Masz rację Zgoorku smile
                            Pozdrawiam obie dziewczyny i zyczę zdrowia i szczęścia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka