Byłam Chora na borelioze .W moim przypadku już nie chodziłam , na dzień dzisiejszy jestem już zdrowa . Wyleczyłam się z tego około 3 lat temu, nie zapomnę tego do końca życia naprawdę ból i cierpienie , Były momenty w moim życiu, że już nie wiedziałam co mam robić, czasami chciałam skończyć z tym wszystkim

było mi bardzo smutno . Chciałam po prostu odebrać sobie życie, ale swoje życie zawdzięczałam i zawdzięczam do dziś mojemu chłopakowi, gdyby nie było go przy mnie wtedy w tych najgorszych dniach to nie byłoby mnie tutaj dzisiaj z wami . Po prostu w moim życiu on stanowił bardzo ważną rolę. Byłam młoda lecz go kochałam i wiedziałam ze chce być z nim do końca życia . I to on dawał mi siłę do tego by żyć . Teraz jesteśmy na studiach jesteśmy nadal bardzo szczęśliwi i zaraz po studiach planujemy założyć rodzinę . To wszystko dzięki niemu . Myślę że każdy powinien mieć wsparcie z drugiej strony. Może trochę odbiegłam od tematu ale mimo wszystko w moim przypadku borelioza wdała mi się poprzez ukąszenie przez komara , który ugryzł wcześniej zakażoną osobę , to jest naprawdę niesamowite co takie malutkie owady mogą zrobić. Pozdrawiam wszystkich

. Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia . Będzie wszystko dobrze