Dodaj do ulubionych

złapałam kleszcze

03.05.09, 15:47
Na szczęście nie na sobie, ani na nikim z rodziny czy przyjacół. Po
prostu zrobiłam |"polowanie". Z ciekawości, bo mój psiak miała już 2
wbitecrying
Kto widziała "Under...." wie, jak to wygląda---> patyk i jakaś
długa biała tkanina (ja miałam firankę). Wystarczyło przejście po
ogrodzie! Dodam, że nasłonecznionym, trawa ma obecnie ok. 8 cm.
i...na firance łaziły 3 skurczybyki....jednego od razu rozgliździłam
gwoździem. pozostałe wlazły do pudełka /na mocz smile
Zastanawiam się, co z nimi zrobić...
Są ohydne!!!!!
Obserwuj wątek
    • kkkkk4 Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 15:57
      Jak to zwykły biały materiał na kiju i trzeba przejść po ogrodzie?
      Niczym nie nasączać?
      A niby co sprawi ze one na ten materiał wejdą i dlaczego akurat
      biały?
      Mam ochotę sprawdzić czy są koło mnie ale jakos nie za bardzo
      rozumiem instrukcję wink Jak długo mam chodzic?
      • swigonka Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 16:02
        Zwykła firanka, niczym nienasączona, biała, żeby te małe gnojki było
        lepiej widać! (szkoda,że mnie nie widzieliście) wyglądałm jak
        wariatka, która wyprowadza na spacer firankę! jeszcze małam wysokie,
        zimowe buty smile
        łaziłam 5 minut!!!!! tylko!!!!!!
        • anetaryd Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 16:39
          Ja ten eksperyment wykonam również w swoim ogrodzie, film widziałam więc będę
          działać.
          • kkkkk4 Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 17:08
            eeee...też łaziłam z bandażem na kiju ale żadnego nie złapałam. U
            mnie chyba nie ma-na szczęście
            • anetaryd Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 17:33
              Bandaż to chyba jednak trochę za mały, najlepiej szmata wielkości flagi.
              • dx771 Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 18:06
                1. Koniecznie koś ogród kosiarką z koszem i wywalaj trawe poza posesję;
                2. Systematycznie opryskuj krzaki srodkiem pajeczakobójczym;
                3. Załatw kota (którego dobrze zabezpieczaj przed kleszczami) - on wyłapie myszy
                i inne gryzonie które przynoszą kleszcze.
                Choć z tym kotem to kontrowersyjna sprawa bo sam może przynieść kleszcza i to do
                domu.
                • jagoda398 Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 18:47
                  Ładny połów. Ja tego nie nie zrobię, bo już nigdy nie zbliżyła bym
                  się do zieleni a to ograniczyło by mój wybieg do mieszkania i
                  korytarza. Złapane kleszcze najlepiej spalić zapalniczką. bo
                  zgniatanie mogą przeżyć. Po incydencie ,jak nam zwiewał po
                  popielniczce zmiażdżony kleszcz, zawsze palimy dziady i mamy
                  pewność,że one i ich zarazki już nie odżyją.
                  Myślę o opryskaniu trawnika, drzew i krzewów w ogrodzie, ale nie
                  mogę nigdzie kupić preparatu z permetryną do oprysku w odpowienio
                  dużym opakowaniu i w dużym stężeniu.Można by też rozłożyć nasączone
                  watki dla zdrowia przydomowych gryzoni ale czym nasączę jak kupić
                  nic nie można. Nie wiem o jakim środku pajęczakobójczym pisze
                  dx771.Ja nic nie mogę kupić a obszar do spryskania mam spory
                  • likorek Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 14:27
                    Ja też palę ale one i na to są bardzo odporne. Trzeba długo je
                    podpalać.
                    Dx z tym kotem to niestety na dwoje babka - na moim czarno-białym
                    kocie wyłapałam w tym roku chodzące 4 a wbite chyba z 5. Co ciekawe
                    one wbijają się najchętniej w miejca, z których poprzedniego dnia
                    usunęłam koleżkę. Obserwowałam jednego takiego, który gdzieś w
                    tylnej części ciała się znalazł na kocie to potrafił przejść aż do
                    głowy w okolice szyji,żeby się zacząć wbijać. Ciekawe dlaczego drugi
                    czarny kot ne przynosi tylu kleszczysmile
                    • joannab-o Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 20:37
                      Koty wyłapują Ci kleszcze, a jeżeli są porządnie opryskane fipronilem( co
                      najmniej raz na 10 dni), to kleszcze na nich zdychają i nie rozmnażają się.
                      Czyli babka wróży jednoznacznie wink

                      Po dwóch latach od powyższego zwiększenia dawki (producent każe stosować raz na
                      3 tygodnie) mogę powiedzieć, że nie mam kleszczy w ogrodzie, a jest to naprawdę
                      coś, bo trzy koty przypadają na prawie hektar różnej wysokości roślinności.
                      Kleszcza w tym roku złapałam, ale poza swoim terenem, a moje dzieci ganiają cały
                      dzień i nic nie złapały.
    • piwis78 Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 19:31
      Sprawdzić czy są zarazone? nio moze wysłac prof F. by blizej poznał
      klrszcze. Piotr
    • zazule Re: złapałam kleszcze 03.05.09, 21:34
      Na sympozjum chorób odkleszczowych pan doc biol od kleszczy polecał
      jeszcze jeden sposób łapania. Nalezy sciagnac przepoconą koszluke (
      najlpiej pewnie biala i nią "przejachac" pare razy po miejscu
      puszikwań.
      Swigonka szkoda ze Cie nie widziałmbig_grinbig_grinbig_grin
      pozdr
      zaz
      • lyrica Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 09:42
        Ja też robiłam polowanie u siebie, ale miałam za małą szmatkę. Powtórzę, bo
        sąsiadów psy mają ciągle kleszcze, a dzieli nas niski murek i siatkasad
        Kupiłam ostatnio środek do opryskiwania ogrodu, ale jeszcze nie wiem czy
        przyniesie jakieś efekty. Podłącza się go do węża i rozpryskuje razem z wodą.
        Nazywa się to "Pożegnanie z komarem i kleszczem" z firmy Zielony dom
        (www.zielonydom.pl)
        • jagoda398 Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 10:49
          Ten preparat (39zł) to najwyżej z kasy cię wypryska. Jest zrobiony z
          czosnki i podobnych bzdur. Działa krótko i podobno odstraszająco a
          mnie jest potrzebne coś co zabija, bo postraszyć to sama mogę. Ja
          poszukuje Permetryny!!!
          • arrakis74 Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 11:22
            Moze to by się nadało www.e-hortico.pl/go/_info/?id=1087
            Z innej beczki - wczoraj wieczorem musiałem uśpić psa, dostał drgawek, piana z pyska. Pojechałem do weta, nie zareagował na zastrzyk i wet powiedział że przy optymistycznym założeniu szanse ma 50/50. Dostał nasenny + na zatrzymanie akcji serca, wczesniej przez 2 h b. się męczył. Od około 0,5 roku nie trzymały mu zwieracze, od miesiąca był prawie głuchy, od 2 tygodni czasami apatyczny, ciężko było mu wyjść z budy. Pies był właściwie babci żony, która uważa że jak ma zdechnąć to i tak zdechnie.
            MIał 2 albo 3 kleszcze 2 lata temu. Prawdopodownie wg weta był to wylew, wg mnie z powodu infekcji odkleszczowej.

            Moja reakcja na wydarzenie - średnie pogorszenie, a więc nadal jest co leczyć .... sad
            • lyrica Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 11:41
              Bardzo mi przykrosad Ale skoro się męczył to lepiej było ulżyć niż czekać aż sam
              się wykończy... niestety starsi ludzie tak właśnie robią - czekają aż psiak sam,
              niestety w mękach, skonasad
              • arrakis74 Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 11:49
                Facet ze sklepu polecił mi jeszcze to: sklepddd.ii.pl/shopping/product_enlarge.php?id=10
    • hbinko Re: złapałam kleszcze 08.05.09, 10:40
      do swigonki: wysłałabym kleszcze do zbadania (CB DNA Poznań- 150 zł
      za 1 szt.; być może hurtem byłaby zniżka), oczywiście mimo
      wszystko spróbowałabym wyrugować je z mojego terenu, pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka