Dodaj do ulubionych

wymiana opon

21.10.04, 08:55
Kiedys rozpoczalem juz ten temat, chyba rok temu...
W tym roku juz jestem po- i znow z oszczednosci czasu sie wpuscilem i w
koszty i kolejna strate...
Powiem jedno- znam trzy punkty w Siedlcach, gdzie mozna smialo wymieniac
opony:
1. Na Zambrowskiej
2. W Iganiach kolo mlyna
3. Na Warszawskiej (zapomnialem jak sie nazywa, na przeciwko Luxu, w takim
duzym serwisie z myjnia, sklepem itd.)

Na pewno nie polecam Auto S i punktu w Strzale (po prawej stronie, razem z
myjnia reczna- choc myjnia jest ok).
Perypetie z Auto S opisywalem rok temu, teraz Strzala:
Wymiana trwa z 90 minut i w efekcie musialem pojechac na Zambrowska, zeby
wywazyli, bo sie dalo jezdzic tylko do 110 i powyzej 190km/h. Przy innych
predkosciach trzeslo kierownica.
pzdr
Obserwuj wątek
    • emenemki Re: wymiana opon 21.10.04, 09:35
      Zdecydowanie polecam Zambrowską. Fajna obsługa, można się umówić na telefon,
      wszystko sprawnie i szybko.
      • no_login Re: wymiana opon 21.10.04, 20:42
        Ja zawsze to robiłem na Monte Cassino (ten po prawej jadąc
        od warszawskiej),może dlatego że ma "sympatycznego" psa?
        • Gość: Pawełek Re: wymiana opon IP: *.bci.net.pl 22.10.04, 09:12
          no_login napisał:

          > Ja zawsze to robiłem na Monte Cassino (ten po prawej jadąc
          > od warszawskiej),może dlatego że ma "sympatycznego" psa?

          ja kiedyś wymieniałem na Monte ale w tym po lewej :-)
          Najpierw jednak pojechałem do tego po prawej, spytałem się czy wymieni mi
          jeszcze dzisiaj opony (była to sobota ok. 13:00), gość spojrzał na mój samochód
          i z hahaniem stwierdził że niebieskie samochody na warszawskich numerach
          przyjmuje w poniedziałki...przysięgam, że tak było...(do hahania przyłączali
          się dwaj lokalni koledzy szanownego wulkanizatora, bo żart przeciez był
          wyśmienity ;-) ),
          Powiedziałem: no to bye i poszedłem do konkurencji po drugiej stronie ulicy.
          Pół godziny później miałem wymienione opony...
          • no_login Re: wymiana opon 22.10.04, 10:02
            Fakt,właściciel tego biznesu ma dość specyficzne poczucie humoru
            (czasami się zastanawiam czy nie mamy podobnego? ),ale można
            się przyzwyczaić,no i ma psa za co duży plus dla niego.
            • Gość: Pawełek Re: wymiana opon IP: *.bci.net.pl 22.10.04, 12:02
              no_login napisał:

              > Fakt,właściciel tego biznesu ma dość specyficzne poczucie humoru
              > (czasami się zastanawiam czy nie mamy podobnego? ),ale można
              > się przyzwyczaić,no i ma psa za co duży plus dla niego.

              :-))) Mnie też to ucieszyło, bo dostrzegłem, że są jeszcze przedsiębiorcy,
              którzy radośnie tkwią w poprzedniej epoce nie martwiąc się banałem w postaci
              zdobywania klienta :-) Przecież to idealny układ i co za komfort, gdy możesz
              klientowi powiedzieć: wal się na pysk leszczu, nie robię dzisiaj ;-)))
              Wielka szkoda, że coraz mniej takich barejowych rodzynków pozostało :-)))

              Ten Pan po drugiej stronie Monte niestety został kapitalizmem zblazowany, bo
              nie wykazał się tak radosną postawą i opony, kruca bomba, wymienił...:-)

              • no_login Re: wymiana opon 22.10.04, 13:50
                Coraz bardziej jestem przekonany że mam z nim wspólne cechy :-(
                Dogadujemy się bez problemu,nigdy nie musiałem czekać na wymianę opon.
                • Gość: Pawełek Re: wymiana opon IP: *.bci.net.pl 22.10.04, 14:22
                  no_login napisał:

                  > Coraz bardziej jestem przekonany że mam z nim wspólne cechy :-(

                  Jeszcze tego nie zauważyłem :-) Lepiej, aby tak nie było :-)

                  Dogadujemy się bez problemu,nigdy nie musiałem czekać na wymianę opon.

                  Ech, może obaj mieliśmy wtedy gorszy dzień, ale ja chociaż z natury specjalnie
                  porywczy nie jestem, to mimo to z wulkanizatorem nie mam zwyczaju się pieścić :-
                  )))
                  • no_login Re: wymiana opon 22.10.04, 15:09
                    Muszę sie przyznać,pierwszy raz jak byłem u niego,zanim
                    z nim miałem okazje pogadać to z psem pogadałem :-)
                    A później to "psiarz" z "psiarzem" dogaduje się bez problemów.
                    • Gość: Pawełek Re: wymiana opon IP: *.bci.net.pl 22.10.04, 15:20
                      no_login napisał:

                      > Muszę sie przyznać,pierwszy raz jak byłem u niego,zanim
                      > z nim miałem okazje pogadać to z psem pogadałem :-)
                      > A później to "psiarz" z "psiarzem" dogaduje się bez problemów.


                      To ja już wiem, gdzie był błąd! Do wymiany opon powinienem swoją jamniczkę
                      wysłać...:-) Nie dość, że pies, to jeszcze kobieta..:-)))
                      • no_login Re: wymiana opon 22.10.04, 15:26
                        Cholera jasna,co jest że zaraz jakieś skojarzania w mojej głowie powstają?
                        Anegdotka z Omarem Sharifem mi sie przypamniała,wprawdzie nie o psach,ale...
                        Omar Sharif,znany aktor,wielbiciel pięknych kobiet,miłosnik koni
                        i doskonały brydżysta.Na pytanie co wybrałby z tych trzech rzeczy
                        (przepraszam Panie za zaliczenia do rzeczy),odpowiedział:
                        najlepsza byłaby seksowna klacz potrafiąca poprawnie licytować.
                        • Gość: kuba Re: wymiana opon IP: *.nestle.pl 25.10.04, 07:46
                          a mi sie w trasie rozleciala opona i juz sie martwilem, ze bedzie problem w
                          niedziele po poludniu, a tu prosze:
                          Fuervert w Jankach- kupilem opony, wymienilem i cacy...
                          Inna sprawa, ze 600pln poszlo (wiadomo, ze nie za komplet) :(
    • emektb Re: wymiana opon 22.10.04, 09:17
      A ja mam sposób na wymiane opon:)
      • Gość: picasso Re: wymiana opon IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.10.04, 12:33
        co do gościa z Monte cassino - specyficzny humor to jedno, ale fachowiec dobry,
        naprawdę dobry. Na dzień dobry opieprz a później robi co ma zrobić, nie każdemu
        to pasuje, wiem, ale ja tam jeżdżę zawsze.

        "zajeżdżam do miłego pana z przedziurawionym na wakacjach pontonem, stateczek
        ładny "wypasiony" a kolo - ponton ? to jest ponton ? to dodatek do biletu na
        plażę chyba ...."

        ręce mnie opadają - ale skleił
        • Gość: Pawełek Re: wymiana opon IP: *.bci.net.pl 25.10.04, 17:49
          Gość portalu: picasso napisał(a):

          > co do gościa z Monte cassino - specyficzny humor to jedno, ale fachowiec
          dobry,
          >
          > naprawdę dobry.

          Nie przeczę, tylko tak się zastanawiam jaka trudność w klejeniu gumy jest,
          przecież dętkę zakleić można nawet bez uzyskania promocji do piątek klasy...:-
          ))))
          I niech mi nikt tutaj teorii do wulkanizacji nie dorabia ;-)))
          • Gość: bob Re: wymiana opon IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.10.04, 18:38
            Niby każdy szóstoklasista gumę z gumą sklei

            Ale tylko wspomniany pan moje „wąskoprofilówki” wyważyć potrafił

            A inni rączki rozkładali
            • brat_szczepana Re: wymiana opon 26.10.04, 17:50
              "robiłem" tam oponę po przebiciu jakimś bretnalem - było szybko, miło i o dziwo
              nie drogo. Polecam.
              • no_login Re: wymiana opon 18.11.04, 20:16
                Nie chwal dnia przed zachodem słońca,mówi stare przysłowie.
                Dziś przyszło mi koło w samochodzie(używanym ciągle przez TŻ)
                wymienić.Dwa klucze poszły do kasacji(dźwignia też nie zadziałała)
                a samochód dalej stoi na feldze :-(((((((
                qrcze,jaką nastawę miał na kluczu? 1000kN?
                • emenemki MOTOMAX 20.11.04, 05:57
                  Na Zammbrowskiej wczoraj byłem, ale kolejka mnie przeraziła. POjechałem do
                  MOTOMAXU (dawna kolumna transportu sanitarnego). Opony wymienili od ręki, a
                  zapłaciłem 30PLN. POlecam.
                  • Gość: picasso auto centrum - warszawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:45
                    szybko - sprawnie - kulturka - dobre ceny - kawa :)- polecam
                    • Gość: Pawełek do Picasso IP: *.bci.net.pl 23.11.04, 13:30
                      chcesz jeszcze tego Gomeza?
                      • mo09040 wymiana opon 23.11.04, 19:13
                        Zdecydowanie odradzam wymianę na Wojska Polskiego zaraz po zjeździe z
                        wiaduktu.WCzoraj spędziłem tam 2 godziny.Pan musiał rozpalic w piecu a potem
                        schodzili się jacyś "fachowcy" i przez godzinę ochoczo zabierali się do
                        pracy.Poza tym sam musiałem zająć się pakowaniem uwalonych w śniegu opon
                        letnich a to wszystko za "jedyne" 40 zeta. Ale jeśli ktoś lubi familiarną
                        atmosferę, z szybkim przejściem na ty, podawanie graby każdemu przypadkowemu
                        gościowi zakładu, oraz majstrów przez pomyłkę przykręcających koła od innego
                        auta to polecam.Dość ciekawe doświadczenie, szkoda że tak czasochłonne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka