horus8
13.02.06, 18:54
Od czasu przejęcia władzy przez PiS niektórzy formowicze lubiący inne partie
narzekają na to, że PiS złamała obietnice wyborcze. Najczęściej powtarzanym
przykładem jest słynna już obietnica zbudowania 3 mln mieszkań.
Oto lista obiecanek - cycanek serwowanych wyborcom od czasu ostatniego
odzyskania przez Polskę niepodległości, czyli od roku 1989:
1. 1991 - kandydat na prezydenta Lech Wałęsa obiecuje każdemu Polakowi 100 mln
złotych (10 tys.)(!) Wypomniał mu to Kazik w piosence "Wałęsa oddaj mi 100
milionów".
2. 1993 - podczas kampanii wyborczej do sejmu Donald Tusk (przewodniczący
Kongresu Liberlano-Demokratycznego) obiecuje milion nowych miejsc pracy(!)
3. 1993 - prezydent Lech Wałęsa promując założoną przez siebie partię
(Bezpartyjny Blok Wspierania Reform) obiecuje po 300 mln starych złotych dla
każdego Polaka (!)
4. 1995 - kandydat na prezydenta Aleksander Kwaśniewski obiecuje mieszkania
dla w s z y s t k i c h młodych małżeństw(!).
5. 2000 - prezydent Aleksander Kwaśniewski obiecuje renty socjalne dla w s
z y s t k i c h mieszkańców byłych PGR-ów.
6. 2000 - kandydat na prezydenta Marian Krzaklewski obiecuje Polakom
powszechne uwłaszczenie (każdy miał otrzymać część majątku narodowego).
7. 2001 - Samoobrona A.Leppera obiecuje kredyty preferencyjne na budownictwo
(oprocentowane 50 proc. poniżej inflacji).
Tak to było. Nie zapominajmy o tym.