guthead 05.11.06, 21:40 Cześć Mormoni! Jak nastrój?! Szklanka na zewnątrz, aż na wiadomości czekam. Już lada dzień wyborcza niedziela. home.teleport.com/~packham/garment.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emti1 Re: Mormoni 05.11.06, 22:16 Czym blizej wyborów tym madrzejsze tematy i wypowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
emti1 Re: Mormoni 05.11.06, 22:31 Podziwiam Cie chlopie... Mimo ze politykiem jako takim jeszcze nie jestes to swoja glupota juz dorownujesz tej calej zgraji z Wiejskiej razem wzietej... Troche mi przypominasz forumowicza Ziarnkokau (hehe znana wszystkim persona).Z tymze on robil z siebie idiote swiadomie a Ty chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy. Naprawde masz tupet ze kandydujesz do RM. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: Mormoni 05.11.06, 22:37 w dziewiątkę, bo nie ziarnkokau a ziarko... i to nie on. choć ziarko go zna. zwą go sterczpała. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: Mormoni 05.11.06, 22:38 aha i ziarko w którymkolwiek z wcieleń to inteligenty gość całkiem, całkiem, całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emti1 Re: Mormoni 05.11.06, 22:42 Wiem o tym... Dlatego napisalem ze robil z siebie błazna swiadomie choc jesli chcial to potrafil pisac ciekawie i z sensem... A ten...? Szkoda slow...Przyszly pan radny :LOL Odpowiedz Link Zgłoś
wowka5 Re: Mormoni 05.11.06, 22:42 guthead napisał: > Cześć Mormoni! > Jak nastrój?! > Szklanka na zewnątrz, aż na wiadomości czekam. > Już lada dzień wyborcza niedziela. > home.teleport.com/~packham/garment.jpg >>pewno cię moherowy beret uciska ?? Odpowiedz Link Zgłoś
guthead Re: Mormoni 05.11.06, 22:42 Wszystko na miarę, idę na halikopter w ogniu. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator.ws Re: Mormoni 05.11.06, 22:49 W samą porę. Zostalo Ci 20 minut w tym 7 reklam :D Ale co tam. Moze tak lubisz... Odpowiedz Link Zgłoś
wowka5 Re: Mormoni 05.11.06, 22:51 guthead napisał: > Wszystko na miarę, idę na halikopter w ogniu. Tylko się nie poparz, Odpowiedz Link Zgłoś
misinka81 Re: Mormoni 05.11.06, 23:01 Apropos filmu Helikopter w ogniu...oglądałam go kiedyś jako jeden z 3 na maratonie filmowym. Helikopter był drugi, jakoś pora około północy, więc zdarzało mi się przysnąć...co się przebudzam, to dalej się chłopaki strzelają na tej samej ulicy... :) Ale film całkiem niezły :) Odpowiedz Link Zgłoś