forumeczek
22.02.13, 18:37
Czesc chcialabym sie poradzic w pewnej sprawie.
Znalazlam fajnego pieska do adopcji,od razu nam sie spodobał, zadzwonilam do pani ktora ma owa suczke u siebie na tymczasie (prowadzi fundacje dla psow i kotow). Suczka-szczeniak 4mce jak na swoj wiek juz sporo przeszla, po przybyciu na tymczas do tej pani okazalo sie ze suczka ma parwowiroze,pani szybko zareagowala, zostala podana surowica, cala choroba wg slow tej pani trwala 3 dni i ze juz jest ok. Powiedzialam ze sie zastanowimy i oddzwonie,chcialam jeszcze dokladnie sprawdzic co to za choroba, nie znalam jej. Okazuje sie ze grozna...
I teraz moje pytania:
Czy mozna zalozyc ze piesek juz jest bezpieczny-zdrowy?
Boje sie ze moze zarazic nasza kilkunastoletnia juz suke i kota? Czy moje obawy sa sluszne?
Czy ta parwowiroze leczy sie raz i skutecznie czy moze byc jeszcze nawrót tej choroby?
Piesek jest umowiony na szczepienia pod koniec miesiaca(trzeba odczekac po surowizy na parwo) - czy wtedy bedzie szczeopiny przeciwko parwo i juz bedzie 100% bezpieczny?
Czy moglby sie wypowiedziec ktos ktorego pies wyszedl z tej choroby??
prosze o pomoc
piesek jest cudowny i bardzo chcielibysmy go zaadoptowac ale boje sie o pozostale zwierzeta