Dodaj do ulubionych

w sprawie forum

02.06.05, 14:50
pewnie zaraz zostanę zjechana, rozumiem każdy ma swoje problemy i dla niego są
duże ale zastanawiam się nad jednym - jak się tak do diabła boicie ciąży to po
co współżyjecie? Partnerzy nie nadający się na tatusiów? Niedojrzałość własna
bądź ich? A może wiek za młody? Generalnie śmierdzi mi to hasłem "NIE JESTEM
GOTOWA NA WSPÓŁŻYCIE"... Zważywszy na to że nie ma 100% metody - w medycynie
nie ma pojęcia "coś na 100%, na bank, na śmierć i życie" - chyba idąc do
łóżka z partnerem musimy (nawet zabezpieczając się prawidłowo) wziąć pod uwagę
ewentualność wpadki.
Ciekawa jestem waszych opinii
Obserwuj wątek
    • kociak19 Re: w sprawie forum 02.06.05, 23:29
      Swojego partnera jestem pewna na 100% - wiem, że jeśli zdarzyłaby się nam
      wpadka, nie zostawiłby mnie smile
      Ale ja po prostu nie jestem gotowa jeszcze na dziecko. Mam 20lat, studia,
      plany, w których na razie miejsca na dziecko nie ma.
      Zawsze się zabezpieczamy najlepiej jak tylko umiemy, ale mimo to wariuję.

      Buziaki
      • slawek722 Re: w sprawie forum 04.06.05, 20:55
        kociak19 napisała:

        > Swojego partnera jestem pewna na 100% - wiem, że jeśli zdarzyłaby się nam
        > wpadka, nie zostawiłby mnie smile
        > Ale ja po prostu nie jestem gotowa jeszcze na dziecko. Mam 20lat, studia,
        > plany, w których na razie miejsca na dziecko nie ma.
        > Zawsze się zabezpieczamy najlepiej jak tylko umiemy, ale mimo to wariuję.
        >
        > Buziaki


        Hmm, poczytałem trochę Twoich wypowiedzi, rozumiem, że przeżywasz duże lęki -
        jak sama piszesz wariujesz. W jednej z wypowiedzi napisałaś nawet o potrójnym
        zabezpieczeniu, z czego trzecim był stosunek przerywany.
        Proszę powiedz, czy przeżywasz satysfakcję z tak podejmowanego życia intymnego ?
        Nie pytam z ciekawości, jeżeli już dziś ta sfera życią łączy się dla Ciebie z
        tak dużymi negatywnymi emocjami - lękiem, wariowaniem itd... to może to
        prowadzić do stanów coraz gorszych, nawet jeżeli będziesz już w małżeństwie.
        • kociak19 Re: w sprawie forum 06.06.05, 15:39
          Chyba nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie za bardzo rozumiem o co chodzi...
          • zuzakowalik Re: w sprawie forum 11.06.05, 14:50
            Pytanie Sławka jest bardzo proste: czy jesteś szczęśliwa, zadowolona z
            podejmowanego współzycia w takiej formie, jak je przedtstawiwasz, tj.
            zabezpieczenia jak przed wojna, całkiem nielogiczne zresztą. Przecież pytanie
            jest bardzo proste i nie udawaj, że go nie rozumiesz.
            Proste: jesli tak sie zabezpieczasz, a potem panikujesz, to satysfakcji nie
            masz żadne. To w takim razie po co się kochac, skoro nie daje to satysfakcji?
            Żeby zadodolic faceta? Bez sensu.
            • kociak19 Re: w sprawie forum 11.06.05, 23:34
              No więc... współżycie daje mi satysfakcję.
              A schizuję dopiero później. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka