Dodaj do ulubionych

młodsze spadło mi ...

06.07.07, 10:28
w nocy z łóżka. O Matko, jak ja się przestraszyłam. Jeszcze teraz trzyma mnie
nerw w środku. Wyszłam do kuchni żeby zrobić mu kaszę bo już zaczął się
wiercić, przed wyjściem na brzegu łóżka położyłam zwiniętą w rulon kołdrę,
tzw. zabezpieczenie a tu słyszę łubudu. Jezusicku myslałam, że zejdę jak
zobaczyłam go leżącego i zachodzącego się płaczem. Leżał na brzuchu więc
chyba spadł na kończyny. Rano nie miał ani guza ani żadengo siniaka (spadła
na gołą podłogę) więc mam nadzieję, że nie będzie żadnych gorszych
konsekwencji tego upadku. Siedzę w pracy i biję się w tą swoją głupią głowę.
Jak można było tak bezmyślnie zostawić dziecko przecież on ma dopiero 8,5
miesiąca. Mam straszne wyrzuty sumienia sadsadsadsadsad Co za matka ze mnie!!!!
Obserwuj wątek
    • coronella Re: młodsze spadło mi ... 06.07.07, 10:38
      o jej, buziaczki!!!!
      Mi kiedyś córka wypadła z wózka na marketową podłogę, z gondoli, więc wysoko. Nic się jej nie stało, ale do tej pory dręczy mnie sumienie.
      Mam nadzieje, Twoja córcia juz tego nie pamięta.
    • smilodona Re: młodsze spadło mi ... 06.07.07, 11:15
      Mojemu męzowi spadlo z łożka 6 tygodniowe niemowle (zostawione na srodku łóżka)-
      kto by pomyslał ze takie male dziecko potrafi sie jakos przekręcic, zamachnąć
      i spaść. Niestety dzieci trzeba baaaardzo uwaznie pilnowac. Ten sam niemowlak
      wypadl naszej opiekunce z wysokiego krzeselka do karmienia (ponad metr
      wysokosci) i rozwalił głowe, tak ze skonczylo sie na lekarzu.
    • malabru Re: młodsze spadło mi ... 06.07.07, 12:38
      Całe szczęście, że nic się nie stało. To jest najważniejsze!
    • mbkow Re: młodsze spadło mi ... 06.07.07, 18:10
      jak rozmawiam ze znajomymi, kazdy zaliczyl taka 'przygode'... z moich
      koszmarnych doswaidczen: nasz starszy synek niedawno wypadl z wozka sklepowego
      na kafle... myslalam, ze umre ze strachu. stanal i zaczal siegac do polki, po
      czym fiknal. moment. a moj mlodszy przewrocil sie tuz obok mnie, jeszcze na
      dodatek kucalam przy nim!?, znow na kafle... zaplakal, zaniosl sie, po czym
      natychmiast zasnal, zaslabl, nie wiem, ale szybko pojachalam do szpitala.
      mielismy akurat grupowa grype zoladkowa. spedzilismy w trojke kilka godzin na
      obserwacji, moj starszy byl bardzo dzielny, a mlodszy spal wink
      a 6-cio latka mojej przyjaciolki postanowila zrobic wisielca z barierki schodow
      i grzmotnela w beton. bylo to tuz po tym, jak przyjaciolka pomyslala: 'no chyba
      koniec juz z tymi glupimi wypadkami, mam juz madra panne'....
      jewunia, don't worry smile
    • webby Re: młodsze spadło mi ... 06.07.07, 23:51
      Okropny to stres,wiem.Przytulam Maleńtaska i nie martw się,nie jesteście
      pierwsi i nie ostatni niestety..Życzę,żebyś jak najszybciej o tym zapomniała,bo
      synek już z pewnością zapomniałwink
      • ammam Re: młodsze spadło mi ... 10.07.07, 17:16
        Moja 5 letnia córeczka ostatnio bujała sie na huśtawce w domu i siadła zadaleko
        i grzmotneła w płytki aż miała goza jak duża pomarańcza na szczęście obeszło
        się bulem i strachem ale przez kilka godzin nie pozwałałam jej spać.
    • kakuba Re: młodsze spadło mi ... 11.07.07, 10:42
      nie ma chyba rady na guzy i siniaki
      każde dziecko jakoś upada albo sie przewraca
      moja córcia co prawda z łożka nie spadła (jeszcze)
      ale za to przynajmniej raz na 2 tyg nabije sobie jakiegos porzadnego guza
      (a to o szafkę, a to o moją głowę, o schody, o kran w wannie...)
      ilebyśmy nie pilnowali zawsze sie znajdzie sposób na nabicie sobie guza

      oglądałam kiedyś film o chorych dzieciach które nie czują bólu... to było
      przerażające...
      zdrowe dziecko upadajac i nabijajac sobie siniaka uczy sie co jest twarde, co
      miękkie, jak skakać, jak chodzić, jak być ostrożnym... tu słowa mamy czy
      taty 'uważaj' nie pomoga, dziecko tak czy inaczej musi sie nauczyć.. równiez
      poprzez ból...
      będzie dobrze!
      • ememka1 Re: młodsze spadło mi ... 11.07.07, 14:47
        Takie maluchy to bardzo giętkie stworzeniasmile)
        KAżde z mojej trójki zaliczyło jakiś upadek.........średnia mając ok. roku
        wychyliła się za łóżko i spadła na główkę, wyginając szyję i wylądowała na
        plecachsad(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka