rosahybrid
27.07.16, 00:01
Witam, mam do Was pytanie. Może ktoś będzie miał jakieś sugestie dot. przyczyn moich dolegliwości. Na wstępie zaznaczam, że z chorób autoimmunologicznych zdiagnozowane mam Hashimoto (z bardzo wysokim mianem przeciwciał anty TPO - od 1500 do 2500). Obecnie moje TSH wynosi 1.
Od kilku lat bardzo dokuczają mi bóle stawów i kości, ostatnio się nasiliło. Spuchło mi kolano (z tyłu), co jest bardzo bolesne zwłaszcza przy dłuższym chodzeniu i ogólnie ogranicza mnie ruchowo. Często czuję się jakbym miała grypę ("łamanie" w kościach) - jestem świetnym meteorologiem ;) , każdą zmianę bezbłędnie wyczuwam w kościach i stawach. Bóle dotyczą różnych stawów, najczęściej drobnych palców rąk, stawów skokowych i - nowa sprawa - kolan. Dokuczają mi ponadto bóle kości długich, np. piszczeli, przedramion. Nie mam jednak obrzęków (poza tym jednym kolanem). Samopoczucie "grypowe" idzie w parze z potwornym (!) zmęczeniem.
Wszystkie wyniki badań mogące sugerować choroby reumatyczne są prawidłowe. Bardzo niskie OB i CRP, ujemny czynnik reumatoidalny i przeciwciała anty CCP (te ostatnie badałam 3 lata temu, reszta jest aktualna). Inne standardowe parametry z krwi też w normie (niektóre z małymi, raczej nieistotnymi odchyleniami). Nie mam stanów podgorączkowych, o gorączce nie wspomnę.
Mam niewiele ponad 30, a czuję się na 80 lat...
Czy wg Was jest sens "szukać" jeszcze jakiejś choroby reumatycznej, czy lepiej przyjąć, że moje problemy wynikają tylko z Hashimoto? (trudno mi w to uwierzyć, ale to chyba możliwe i najbardziej prawdopodobne).
Poza Euthyroxem biorę wapń i wit. D3 w kroplach.
Liczę na jakieś pomysły i opinie :)