pola555
08.02.06, 23:39
Opowiem Wam pewną inwestycyjną historyjke.No więc w 1986 dostałam w spadku
działkę / na wsi /,nie była mi potrzebna nie zamierzałam się budować więc
sprzedałam. Otrzymałam za nią 250 $ /były to czasy kiedy można było wyżyć za
30$ miesięcznie/.Pieniądze stanowiły mój osobisty majątek więc chciałam go
zachować. Będąc za granicą kupiłam za te pieniądze piękne futro była to super
okazja! - wprzedaż posezonowa 30 % wartości.W 1994 koleżanka uparła się żeby
jej sprzedać to ciągle piękne futro za 300 $ .OK sprzedałam w końcu to był dla
mnie świetny interes otrzymałam 50$ więcej niż zapłaciłam a przecież zadawałam
szyku tyle lat.Od razu te 300 $ /7.000 000,-PL = 700 PLN/ zainwestowałam w
Pierwszy Polski Fundusz powierniczy czyli PIONEER wystarczyło na 18
jednostek. Ciągle je mam .Na dzień dzisiejszy stanowi to kwotę 2.998,80 PLN. W
przeliczeniu na dolary około 943 $ czyli "świetny" interes! Ceny działek w tej
miejscowości kształtują się za m2 około 30$. No cóż nie było wówczas ksiażek
typu R.Kiyosaki. Czyż nie jest to pouczjąca historia?.