Dodaj do ulubionych

Wita was AmiKaze.

28.06.06, 16:48
57 punktów - walnął stop. Nawet nie wiem kiedy. czyli114 w plecy. Mogło być
gorzej.
Ale jestem uparty. Dałem zlecenie pkcS na koniec. Nawet nie sprawdzałem TKO.
Nie mam ochoty sprawdzać do poniedziałku. Pewnie pokusa będzie silniejsza...
Ale już tylko jednaS. Aż do odrobienia strat możecie nazywać mnie AmiKaze.
Teraz już wiem że polska gospodarka ma się doskonale i jest całkowicie
niezależna od rynków globalnych . Po prostu będziemy rosnąć do samego krańca
nieba i jeden tick więcej, jeśli tylko tak się umówią kazik ze krzysiem. Nawet
jeśli znacjonalizują znów gospodarkę. Taka jest nasza zemsta za mundial.

Świta mi myśl że po prostu ci którzy mieli sprzedać już sprzedali na zwałkach
w maju/czerwcu. Zostali sami właściciele zakopanych akcji i spekuła. Nie ma
kto sprzedawać. Nastrój że będzie rosnąć - brak odwagi do realizacji zysków.
Obserwuj wątek
    • gadzik1 "Ale jestem uparty." 28.06.06, 16:51
      a co zrobisz, jak rynek tez bedzie uparty? :)

      z was dwojga, on na pewno jest na lepszej pozycji
      • elamigo1 Re: "Ale jestem uparty." 28.06.06, 17:03
        Jestem w dość komfortowej sytuacji. Większość środków trzymam w walutach -choć
        dopiero co zrealizowałem część zysków do złotówek. Dzisiejsza strata
        wkomponowuje się łyżką dziegciu w beczne miodu. Misie lubią miód.. Nawet z
        dziegciem.
        Niestety najbardziej przeszkadza mi brak zdecydowania czy chcę grać pozycyjnie
        czy intraday. Pozycyjnie "muszę" trzymać króttką. Intraday zaś powinien być na
        długich ... Widać muszę nad tym popracować, tym bardziej że grając ostatnio
        intraday miałem plusy, a za każdym razem jak zajmuję trwalszą pozycję - wtapiam.


        • fular1 Re: "Ale jestem uparty." 28.06.06, 17:37
          migo czekalem na twojego posta. dlatego przy stracie 17 pkt powiedzialem ze
          nawet na kontraktach sobie odpoczne. po co sie pocic zcaly tydzien, ugrac 20
          pkt a potem wtopic 50.

          lepiej isc na plaze, napic sie piwa. za piwo zaplace - z reszta mam błogi
          spokoj. a u nas to bananowy kraj. niech sie to wyklaruje
          • fular1 Re: "Ale jestem uparty." 28.06.06, 22:09
            ale ta giełda jest po***ana :-)
    • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 22:25
      Stany idą na rękę naszym chłopakom w funduszach . Pytanie tylko czy przypadkiem
      ktoś ich nie podpuszcza... Giełda lubi niespodzianki.
      ajutro ostatni dzień szaleństwa. Otwarcie wysoko - przecież muszą wykorzystać
      wzrost w usa. Dalej, o ile nikt nie będzie przeszkadzał - ciągnięcie za uszy.
      Niestety ci którzy się obawiają efektów podwyżek też będą mieli ostatni dzień by
      się pozbyć papierów. Zapowiada się ciekawa sesja.
      W piątek chwila prawdy. Jeśli bym był kapitałem spekulacyjnym zagranicznym to
      szykowałbym amunicję właśnie na piątek - kiedy nasze ofe i tfi będą zmuszone
      (chyba że fed nas zaskoczy) bronić wzrostów, grzecznie kupując drogie akcje od
      spekuły. Gorzej jeśli in kasy nie starczy i któryś się wyłamie. Pierwszy który
      się wyłamie zarobi najwięcej. Drożej sprzeda a inne fundusze będą na dalszych
      miejscach rankingu. Mogą sobie rosnąć - będą mieli skąd spadać:-)

      Wariant 1 to spodziewana podwyżka 0,25 i neutralny komunikat (czyli że będziemy
      podwyższać jeśli tylko sytuacja będzie tego wymagać etc) . Rynki mają to
      zdyskontowane w znacznej mierze. To jednak nie jest mocny argument. Poprzednią
      podwyżkę też miały zdyskontowaną - a jaka zwała z tego wyszła wszyscy wiemy.
      niekoniecznie hisoria musi się powtórzyć - ale to bardzo prawdopodobne. Nasze
      fundusze w takiej sytuacji będą miały za zadanie obronić wzrosty. Możliwe że im
      się to uda. Może nie będzie miał kto sprzedawać? Solidarnie będą trzymać nawet
      jak indeks będzie spadał;-)
      Wariant 2 - fed nie podnosi. Prawie całkowicie nierealne. Bez komentarza.
      Wariant 3 podnosi mówiąc że to na razie ostatnia. Mało prawdopodobne przed
      uspokojeniem sytuacji w iranie i przed spadkiem cen surowców - ale to wariant
      najbardziej sprzyjający bykom. Jednak w usa mógłby wywołać hossę, ale również
      surowcową na czym jak najmniej zależy bernankiemu. Dla niego celem jest by było
      raczej płasko lub powolutku do góry.
      Wariant 4 - podwyżka o 0,5 z deklaracją mniej częstego podnoszenia. Dla rynków
      usa oznacza to kolejne spadki ale umiarkowane (rynek częściowo był na to
      przygotowywany) za to jednym zdecydowanym ruchem następuje oddalenie presji
      inflacji - której tak strasznie się boją. Na dodatek głównie kosztem rynków
      wschodzących. Deklaracja przystopowania podwyżek zwiększy dodatkowo
      zainteresowanie obligacjami. Mnie ten wariant pasuje najbardziej - bo rozsądny
      dla gospodarki usa i celów bernankiego. Rozważali to już przy poprzednim
      posiedzeniu. Małe podwyżki mają niewielki efekt antyinflacyjny - może spróbują
      czegoś mocniejszego.
      Każdy z wariantów jest możliwy. Jednak należy się zastanowić który z nich może
      dać najwięcej zarobić jeśli się sprawdzi. Najbardziej prawdopodobny jest już w
      pewnej mierze zdyskontowany - hossy nie wywoła.
      Mnie wychodzi że 4czwarty. Niestety musimy poczekać do jutra. Sądząc po
      oddaleniu bazy - nie jestem odosobniony w swoich spekulacjach. Niewykluszone że
      ta baza to efekt włąśnie kogoś dużego kto czeka tylko na moment by zasypać rynek
      papierami.
      Powyżej przedstawiłem misi punkt widzenia - aby nie tylko misie wiedziały o czym
      misiemyśli.
      pozdrawiam
      AmiKaze.
      • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 22:31
        pamietaj, ze jesli fed jutro podniesie stopy o 0,25 i dalej nie zapowie
        podwyzej - bedzie ostra jazda w gore. wtedy mozesz sie spocic z S. ale to
        spekulacje.
        • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 22:46
          Mało prawdopodobne aby przed uspokojeniem inflacji zapowiedział że to ostatnia
          podwyżka. Szansena to są mniejsze niż na podwyżkę 0,5. Znów 0,5 wymusi szybką
          kolejną podwyżkę ebc. Kwestia kalkulacji ryzyko-zysk. Sztuczność wzrostu wigu20
          stanowi dodatkowy element po misiej stronie. Już dzisiaj trend się wyłamał. Był
          wzrost indeksu a nie było wzrostu obrotów. Dzisiaj szło im ciężej z zachęcaniem
          do zakupów. Jutro może iść trochę łatwiej bo indeksy zamknęły się wyżej w usa -
          mało kto z drobnych inwestorów zauważy jednak że po drodze zaliczyły kolejne
          minimum, a zamknęły nie odrabiając nawet połowy strat z wczoraj - trend
          spadkowy.Jutro mogła by być dobra okazja do wystawiania krótkich na
          otwarciu...gdyby nie "grupa trzymająca giełdę":-) Co oni jutro będą wyczyniać?
          Nawet reakcja na decyzję fedu może być odwrotna do logiki. I jak tu spekulować;-(
          • eliot33 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 22:56
            Zamkniecie w stanach przewaznie jest mało wazne,chyba ze jakas zwała.
            Wazniesze zawsze było to co po zamknieciu,Czyli jakies wyniki informacje
            wpływajace na Futures S&P 500 jak chodzi tak w ciagu sesji porannej pod -10 lub
            czasmi wiecej to wtedy masz efekt murowany.Nikt wtedy nie podskakuje,ani wschód
            ani zachód
            A powiem ze praktycznie jak wszedł ten nowy to jak na razie jest barzo
            grzeczniutki praie wszystkie seje tak od 3 tygodni to są tam bardzo malutkie
            odchylenia w ciagu doby
      • eliot33 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 22:40
        Wariant 1 to spodziewana podwyżka 0,25 i neutralny komunikat (czyli że będziemy
        Ten wariant prawdopodobnie odpada juz w przedbiegach.Dlaczego bo niestety w
        lipcu nie ma Fedu to kto sie odwarzy w przy tak niekorzystnych warunkach
        zostawic to sttado spekulantów,finansistów,bez pogrozenia palcem.
        • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 28.06.06, 23:04
          Modelowo powinnno jurtro zaliczyć około 2950 i dalej w kierunku 2200 - to jest
          właśnie mój stosunek zysku do ryzyka. Przy czym 2200 jest tylko wykonaniem
          formacji - wsparcie długoterminowego trendu przebiega gdzieś na 2000 - a nie
          jest powiedziane że zostanie obronione. Może się okazać że na to samo liczy ta
          spekuła co teraz podpuszcza ofe.
      • mamograf Ech stare wyjadacze! 28.06.06, 22:56
        Kochani (tak sobie pozwole na wstępie) Gram na kontraktach od prawie roku. Na
        poczatku wiadomo. Była hossa było łatwo. No i coraz wieksze madrzenie sie -
        ocywiście przed samym sobą. Potem no coż ja geniusz giełdy! Efekt znacie. Ale
        ja uwazam że to była dobra nauczka. Kosztowała trochę. I cóz wam moge napisać.
        Jak czytam te posty, a niektórych czytam od roku to sie zastanawiam czy wy sie
        na prawde nic nie uczycie! Hossa Bessa północ południe giełda jest po...bana.
        Chciałem Wam przypomnieć 10 przykazań. Z tym najwazniejszym: nie walczy się z
        trendem. No i mam efekty. Jak spadało zarabiałem, potem się wycofałem bo nie
        byłem pewny, teraz na wzroscie zarobiłem. I dobrze mi w roli piórka. Co mnie to
        obchodzi dlaczego fundusze kupuja albo kto kupuje. Wazne ze kupują i ja na
        tymzarabiam. Co mnie to obchodzi że robia to aby zarzadzajacy dostali premie.
        Niech kupują. Teraz tez nie jestem pewny i jutro się wycofam. Zostawiłem L bo
        pomyslałem tak: nie po to ktos zrobił na W20 prawie 2mld obrotu (1mld zakupow)
        przez ostatni dzień żeby jutro sprzedać ze stratą. Ameryka tez jutro powinna
        pomóc bo muszą odreagowac ostatnie spadki. A poza tym, kto ma sprzedawać?
        Panikarze juz sie wycofali, zagranica też. Spekuła weszła prawdopodobnie
        przedwczoraj i wczoraj. Moga jutro na do widzenia zrobić psikusa naszym OFE i
        TFI, bo tam (spekuła)jednak są wieksze cwaniaki, niz my razem wszyscy wzieci.
        Ale jak mam byc szczery to myślę że jeszcze będzie rosło. I najzabawniejsze że
        nam się kroi RGR ale w druga stronę! Nie namawiam do zakupów ale do takiej
        trochę cwaniackiej kalkulacji. No i polecam zeby jeszcze raz sobie przypomniec
        10 przykazań szczególnie dla futures. A tak na marginesie? Kiedy ostatni raz
        widzieliscie bazę -82 pkt? Rozumiem Wasz żalbo pewnie żescie trochę wtopili.
        Ale zamiast sie złościć trzeba to przemysleć i wyciagnać wnioski Elamigo
        napisał: trzsneły stopy i 114 pkt do tyłu i ja otwieram krótka PKC. Jestes
        penwny ze jutro spadnie? Po co walczysz z tredem. po co powiekszac spadek na
        złej pozycji? Same blędy. I nie krytykuj mnie ze sie madrze. Wacale nie, tez
        robie błędy ale bardzo szybko sie wtedy wycofuje. mam nadzieje ze znalazłem
        swoje miejsce w szeregu! I tego wam wszystkim zyczę. Pozdrawiam!
        • elamigo1 Re: Ech stare wyjadacze! 28.06.06, 23:12
          Nie walczyć z trendem: którym? Nadal obowiązuje średnioterminowy spadkowy. Na
          intradayu obowiązuje wzrostowy - o tym pisałem. Na średnim - spadkowy, więc gra
          z trendem zachowana. - stąd mój post o dylemacie grania pozycyjnego lub intraday.
          Co do bazy - może włąśnie dlatego należy wątpić we wzrosty.
          Co do wycofania się na czas przy długiej pozycji. Na pewno wiesz jak wygląda
          składanie zleceń na rynku spadającym 2-4%na godzinę. Jesteś pewny że się
          wycofasz na czas? Pionowa kreska przekreśliła już niejednego byka.
          pozdrawiam

          • eliot33 Re: Ech stare wyjadacze! 28.06.06, 23:37
            Oj,Elamigo nie masz racji,nie w tym ze podsawiasz noge pod intercity ,tylko w
            tym ze zadajesz sie w dyskusje ze starymi wygami.Nie widzisz ze to forum
            dosłownie umiera tu juz mało kto co wartosciowego powie.Czy nie lepiej przejsc
            do podziemia
            i tak jak niektorzy raz w mieisący sie odezwac po to zeby drugich wypunktowac,
            powiedziec,ze przeciez oni to potrafili zrobic.po co sie narazac i mówic cos
            przed a nuz nie wyjdzie.
            Jak juz ich nudza te posty paru osób na tym forum to są inne ,ktore mniza sie
            jak kroliki w australi moze by sie tamtymi zajeli izaczeli drugim po raz setny
            odpowiadc.
            przeciez tu juz specjalnie nie ma po co zagladac jak nie napiszesz to cie tu nic
            ciekawego nie spotka.
            Pare osób odezwie sie jednym zdaniem i temat nowy otwarty ,potem czekaja co inni
            powiedzą.
            Jak sie ktos nudzi to po co czyta,moze zacznie sie troche udzielac i odpowie
            kolejnej zbłądzoenj owieczce,ktora zamiast troche myslec szukac,woli beczec,
            A niech sie ruszy ten stary wyjadacz i niech teraz jej on odpowie
            na pytanie którego byłem pewny i pisałem juz o tym przed zdarzeniem a na które
            juz widze od dwóch dni jest zadawane moze z 15 pytanie.Na razie,czas urlopów
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=44372039
            • siurak20 Re: Ech stare wyjadacze! 29.06.06, 00:06
              eliot nie bulwersuj sie tak... taki kraj (a moze i cale zycie, nie wiem jak w
              innych krajach). Na kazdym forum sa ludzie pytajacy po raz setny o to samo i
              nic z tym nie zrobisz. Niektore fora sa tak atakowane systematycznie, inne
              sezonowo. Jako przyklad... fora o kulturystyce. Tam przez starszych pakerow
              okres przedwakacyjno-wakacyjny nazywany jest Sezonem Ogórkowym. Czemu? Co roku
              w tym okresie pojawiaja sie setki watkow o temacie "pomozcie" i o tresci "ile
              cm w bicepsie urosnie mi po cyklu mietka, i czy jest szansa na 10 cm do
              wakacji" albo "co lepsze omka+winstrol czy meta+deca, cel to jak najwiecej w
              jak najkrotszym czasie". Dodam ze tam maja duzo bardziej rozbudowane fora,
              przyklejone tematy z opisami, artykuly, linki, wszystko pod reka... i nic...
              dalej jest to samo.

              A co do mniejszej ilosci wartosciowych postow... wakacje sa, ludzie jada na
              urlopy. Pisz dalej i nie opuszczaj forum, bo jednak niektorzy Twoje watki
              czytaja i cos z nich zapamietuja duzo sie przy tym uczac :)
          • siurak20 Re: Ech stare wyjadacze! 28.06.06, 23:47
            gdybys odwrocil wykres do gory nogami to zostal bys nazwany lapaczem
            spadajacych nozy. A pisales kiedys ze nie chcesz byc bogaty na jutro tylko
            napewno i napewno nie chcesz byc biedniejszy. ryzyko=0 pazernosc=0. A tu co,
            wig rosnie sobie 5%, zaskakujac z dnia na dzien, pokazujac ze niczego nie mozna
            byc pewnym, a Ty pakujesz sie w krotkie :) Rozumiem ze straty to element gry,
            wliczony w cala 'beczke miodu' jaka zarobiles, no i sama strata nie taka duza
            biorac pod uwage zwalke jaka mogles zlapac, ale czy takie dzialanie nie
            przypomina Ci znanych z niedawnych wielkich spadkow zachowania lapaczy dolkow
            rzucajacych sie na akcje przy 2900 bo niezla promocja... tylko w troche
            bardziej zaawansowanym wydaniu - na kontraktach, wszystko przemyslane,
            ustawione stopy itd.

            Ogolnie uwazam ze pewniej (a nawet duzo pewniej) bylo walnac dzis krota niz
            dluga ale czy to nie jest wlasnie to co odradza sie wszystkim dzieciom hossy,
            czyli lapanie noza, i czy nie najpewniej w okresie gdy rynek jest
            nieprzewidywalny zamiast gieldy isc sie poopalac? jesli sie myle to przepraszam
            i prosze mnie nakierowac na lepsze tory myslenia :)
          • mamograf Re: Ech stare wyjadacze! 29.06.06, 01:37
            elamigo1 napisał:

            > Nie walczyć z trendem: którym? Nadal obowiązuje średnioterminowy spadkowy. Na
            > intradayu obowiązuje wzrostowy - o tym pisałem. Na średnim - spadkowy, więc
            gra
            > z trendem zachowana. - stąd mój post o dylemacie grania pozycyjnego lub
            intrada
            > y.
            > Co do bazy - może włąśnie dlatego należy wątpić we wzrosty.
            > Co do wycofania się na czas przy długiej pozycji. Na pewno wiesz jak wygląda
            > składanie zleceń na rynku spadającym 2-4%na godzinę. Jesteś pewny że się
            > wycofasz na czas? Pionowa kreska przekreśliła już niejednego byka.
            > pozdrawiam
            >
            Nie wiem dla czego tak sie oburzacie. Nikogo nie chciałem obrazic. Ja pisałem
            kiedyc ze jedziemy na około 2500 a potem sie wycofuje bo albo w góre do nawet
            3600-3700 albo wogóle nie wiadomo jak nisko.
            Co do spadku pewnie ze nie wiem. Ale elamigo przyznasz że nasza giełda jest na
            tyle płytka że na prawdę mozna z nią zrobic co sie chce. Popatrz np na
            zamykajace się kontrakty. Przeciez to prawie nieprawdopodobne że różnica
            FW20M6 i FW20U6 jest w ostatnim dniu czercowych o ile pamietam ponad 30pkt. To
            samo jest teraz oni chcą premie i juz. Problem jezeli odnosża to do 31.grudnia
            2005. Bo juz zdajsie jeseśmy wyzej. Co do spadków. Zostawiłem L bo licze na
            wzrost i lukę ale stopy bede miał bliziutko -25 -30. Trudno. A jezeli sie
            otworzy ponizej to stop to po otwarciu na terminowym zamykam. Chociaz wydaje mi
            się że jednak znowu jedziemy w górę. Tak jak pisałem na podstawie innych info
            jest juz troche speluły na wgpw. A ich pare procent wzrostu rajcuje. Dla tego
            jezeli sie czegos jutro obawiam to tego ze to ona szybko zrealizuje swoje 6-8
            procen zysku i to w momencie jak ofe i tfi beda pchały indeksy do gory.
            Powodzenia
            • elamigo1 Re: Ech stare wyjadacze! 29.06.06, 08:50
              Mamogaf: zauważ że mój post był wyjaśniający - akceptuję krytykę.
              Dzisiaj masz szansę zarobić na luce otwarcia na L. Jedziemy w górę ale w stylu
              który budzi ogromne wątpliwości. Najlepszym wyjściem w takiej sytuacji jest
              raczej bycie poza rynkiem. Ci co zostają muszą być mocno spolaryzowani, jak
              zwykle w przełomowych momentach dla rynku. Mój jeden kontrakt jest kroplą
              mojego BŁĘDU (tu się przyznaję bez bicia) z jesieni ubiegłego roku - nie wydaje
              mi się jednak aby był błędem. Pamiętaj że na każdy długi kontrakt przypada
              jeden krótki. Mamy więc jakieś trzydzieści tysięcy argumentów zarówno z długimi
              jak i za krótkimi. Niewątpliwie intraday strategia brzmi - długie. POzycyjnie
              zaś, spread na bazie wskazuje że dominują niedźwiedzie nastawienia. zobaczymy
              co będzie.
              • fular1 Re: Ech stare wyjadacze! 29.06.06, 09:05
                Migo, moge wiedziec ile masz otwartych S i na jakim poziomie ?
    • gorbibanki Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 08:56
      No dobra Amigo. Trochę się pośmiałem ale teraz Ci pomogę. Jeżeli bardzo
      wierzysz w spadki to jest na to dobry sposób. Jeżeli umoczyłeś już 1 kontrakt
      na krótkich ale nadal wierzysz w spadki to otwierasz znowu krótkie ale teraz 2.
      Jeżeli nie daj Boże na nich moczysz ale nadal wierzysz w spadki to następnym
      razem otwierasz 4 krótkie. Później 8 itd. aż do skutku. Działa to na takiej
      zasadzie, że wszystkie bez jednego odrabiają straty z poprzednich kontraktów a
      ostatni zarabia. Jeżeli grałeś kiedyś w multilotka na 1 lub 2 liczby to lepiej
      to zrozumiesz.
      • gadzik1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 08:57
        rada wyśmienita.
        100 proc. przepis jak stracic wszystkie pieniądze :)
      • js.2 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 09:00
        gorbibanki, czy to nie dzięki tej metodzie jesteś 30% w plecy na akcjach
        Talexa ?
        • gorbibanki Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 09:01
          Na Talexie nie ma kontraktów. Widzę, że na TALEXie straciłem nie tylko
          pieniądze ale i zaufanie.
      • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 09:00
        Boze moj ty kochany drogi. tylko w multilotka grasz za 1zł zakład czy 1,25 nie
        wiem.

        a tu - masz racje. kiedys rynek wroci. ale taka maczuga finansowa spowoduje to -
        ze chleba nie kupisz. a pozycje to chyba na kredyt otworzysz.
        • gorbibanki Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 09:03
          Dlatego mówię, że to dla osób które wierzą w to co mówią, są zdetermionowane i
          przygotowane finansowo z góry na odpowiednią liczbę powtórzeń.
          • gadzik1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 09:05
            bzdura.
            to co najwyzej dla osob, ktore dysponuja nieograniczonym kapitalem, bo w skrajnej sytuacji beda dokladac i dokladac i dokladac i dokladac
            • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 10:19
              gadzik- w pełni się z Tobą zgadzam. Podwajanie pozycji to tzw strategia
              piramidalna w kasynach. Niestety rozkład prawdopodobieństwa powoduje że to
              strategia słuszna jedynie przy zasobach finansowych większych niż rezerwy
              dewizowe chin i japonii razem wziętych. I tak nie gwarantuje sukcesu.
              Fular: zaangażowanie - 1 kontrakt. Cena - nie znam(tko z wczoraj, nie
              sprawdzałem;-)Zaangażowanie będę zwiększać jedynie jeśli pozycja zacznie być
              zyskowna (to nauczka - lekcja z jesieni ub.r)
              pozdrawiam - AmiKaze
            • gorbibanki Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 10:20
              Zaprzeczasz sam sobie. W skrajnej sytuacji oznacza to wieczną hossę a to według
              Ciebie jest niemożliwe. Więc zdecyduj się bo na razie gadasz tak żeby zawsze
              było odwrotnie niż twierdzę ja.
              • gadzik1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 10:26
                chyba nie zrozumialem.?

                gdzie jest to zaprzeczanie

                nie jestem w opozycji dla bycia w opozycji. raczej probuje zwrocic na slabosci niektorych koncepcji i pokazac odmienne zdanie

                aha - byl taki jeden co kupowal wbrew rynkowi. rozlozyl dosc duzy bank
    • elamigo1 Uwaga na złotówkę. 29.06.06, 10:21
      Osłabia się do wszystkiego - nawet do walut z regionu. Coś się dzieje?
      • eliot33 Re: Uwaga na złotówkę. 29.06.06, 10:39
        Dziwisz sie?przeciez stóp nie podniesli i na razie nie podniosą.W oróznieniu od
        eeszty swiata,ktora ma ten proces bardzo zaawansowany(USA) lub zaczyna wchodzic
        na tą scieke.Stara europa,szwajcaria,turcaja,chiny ,inne azjaty no i kraje
        naszego regionu(węgry łotwa,podobno rosja tez rusza).Czy to ci cos nie mówi?
        Nie wydaje ci sie dziwne ze na całym swiecie jest inflacja tylko u nas jakby
        jaka bezludna wyspa-inflacja spada?.Czy naprawde wierzysz wskaznikom przy
        których prawie co miesiac kombinuje.Nie jest dla nikogo nowoscia ze prawie co
        miesiąc zmieniaja koszyk dóbr do obliczania tej inflacji.Przy takich manewrach
        to jeszcze z rok inflacja rzeczywista moze sie mijac z podawaną.
        Czy ty tez odczuwasz w swoim zyciu brka inflacji,bo ja niestety nie.
        Podobnie moze i kibice z zachodą zaczynją sie od 1,5 miesiaca dziwic temu i nie
        wierzyc opuszcajac ten dziwny kraj ,co to uwielbia robic wszystkim na przekór.
        Moze za mocno powiedziane,kraj który we wszystkich sprawach tego swiata chce
        podkreslac ze jest obecny,nie wazne czy tego od niego oczekuja inni czy nie.
        • eliot33 Re: Uwaga na złotówkę. dodatek 29.06.06, 10:46
          Oczywiscie nie wiazał bym tych ruchów z giełdą.Co innego nagle umacnianie sie
          złotówki i wzrost na giełdzie to jeszcz mozna powiązac.Ale spadki na walucie w
          obecnym okresie niestety nie,Czemu?bo wydaje mi się ze reguły panujace na gpw sa
          dla wszystkich jednakowe a one mówia jasno rozliczenia t+3.Czyli zakładając
          nawet to ze we wtorek to oni głownie sprzedawali to i tak nie moga jeszcze
          wpłynąć na walute,bo jeszcze kasy z gpw nie otrzymali.
    • elamigo1 obroty 29.06.06, 10:31
      Jak na pierwszą godzinę handlu obroty są spore, szczególnie porównując do
      poprzednich dni. Próby lokowania akcji po dobrych jeszcze canach? Albo cisza
      przed burzą...
      • mamograf Re: obroty 29.06.06, 11:35
        Ja na razie wysiadam z tego pociągu. To nie jest inwestowanie tylko totolotek.
        Nie ma inwestorów i na rynku wyraznie trwa zabawa w kotka i myszkę. To juz nie
        ma nic wspólnego z grą. Wg mnie na koniec sesji wzrośnie. Teraz wygląda na to
        że przestraszeni "ograniczją straty" i sprzedają. Nie ma wiekszego popytu ani
        sprzedaży i testujemy groszami maksima i minima. Ta zabawa może się źle
        skończyć. Czekam do jutra. A temu kolesiowi który ma wspaniały system gry na
        kontraktach życzę szcżeścia. Tyko zamiast teoretyzowac niech tak zrobi za
        własna kasę na realu. Ostawiam że nie wytrzyma dłuzej niz tydzień.
        • fular1 Re: obroty 29.06.06, 11:39
          Migo to madry facet - poradzi sobie.

          a co do twojego komentarza zgodze sie w 100%. totolotek. po co sie pocic i
          nerwowac. i w dobry rozrachunku wyjsc na 0 ? lepiej sie zajac zyciem narazie.
        • eliot33 Re: obroty 29.06.06, 11:48
          Widzisz dobra znajomość At nie mowi mi co bedzie,bo i nie tego od niej
          oczekuje.Ale pozwala mi przypuszczc co moze byc.
          Oczywiscie kazdy wariant na dzisiaj ,a własciwie od dzisiaj moze byc (gora,dól)
          Ale własnie dzieki At potrafie nie stracic,bo nie musze slepo wierzyc otoczniu
          giełdy i opierac sie na wypowiedziach innych anali.
          Oczywiscie zaklądając pozytywny rozwój wydarzeń moge sobie teraz spokojnie
          wybierac w meblach bez scisku i przepłacania,
          natomiast zakładajac zły kierunek oszczedam na swoim zdrowiu
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=43470102&wv.x=2&a=44373453
      • mamograf Re: obroty 29.06.06, 11:39
        I dla wyjasnienia juz dwa razy obróciłem w dobrym kierunku ale strach mi
        dizsiaj tak d.. sciska że wysiadam bo na koniec sesji miałbym hemoroidy jak
        palce:)
        • mamograf Re: Paranoja 29.06.06, 11:53
          Cała europa na zielono wegry +2,7 a my na czerwono. I do tego baza około -70?
          Powiecie Ok ostatnie wzrosty itd. Ale..... Sprawdzła ktoś czy my jeszcze
          jesteśmy na tej samej planecie? Mnie to dalej wygląda na duże bum w górę. Ale
          pewności nie mam....
          • fular1 Re: Paranoja 29.06.06, 11:57
            a jak caly swiat na czerwono ewentualnie wzrosty rzedu +0,2% a my +5 ? dlatego
            syt jest chora :)
            • mamograf Re: Paranoja 29.06.06, 12:02
              fular widziałeś tą akcję przed chilą na kontraktach? PRAWIE 200 KONTRAKTÓW.
              Robie tak: otworzyłem długą 1785 stop -50 i idę. wróce po 16 i daje S PKC.
              Zobaczymy co mi dzisiejszy dzień przyniesie. Trochę drogi ten totolotek ale
              niech tam.
              • fular1 Re: Paranoja 29.06.06, 12:07
                nie obserwowalem ??? 200 L ?? to bedzie podjazd niezly. kolo 16 mozna wystawic
                S albo jutro
                • mamograf Re: Paranoja 29.06.06, 12:37
                  Co do tych L sprawdz ostatni kwadrans przed dwunastą. Ja mam wykres z
                  dokładnocią do 30 min. ale tak 7-10 min przed 12. A co do dzisiejszego dnia
                  miałem isc ale coś mnie trzyma. Może miłośc do hemoroidów? A tak na marginesie
                  wreszcie spokojnie idziemy w górę. I to w momencie kedy wegry spodły na +1,8. A
                  wy jak obstawiacie końcówkę?
                  • fular1 Re: Paranoja 29.06.06, 12:40
                    tfi podciagna rynek na +1 mysle
          • eliot33 Re: Paranoja 29.06.06, 12:06
            Napisał;
            "Cała europa na zielono wegry +2,7 a my na czerwono. I do tego baza około -70?
            Powiecie Ok ostatnie wzrosty itd. Ale..... Sprawdzła ktoś czy my jeszcze
            jesteśmy na tej samej planecie? Mnie to dalej wygląda na duże bum w górę. Ale
            pewności nie mam...."
            Nic tylko sie z tego cieszyc!Gdyby było inaczej to podejrzewam dla odmiany to
            Amigo by ci dzis prawił nauki o trendzie,wyczuciu rynku,o upodobnianiu sie do
            lista niesionego przez wiatr..itd itd
    • elamigo1 odwrotność 29.06.06, 12:07
      Świta mi pewna myśl - dlaczego jak europa rośnie to my spadamy ...
      Gdybym był inwestorem usiłującym upłynnić większe pakiety akcji to zależało by
      mi na utrzymaniu wysokiego kursu. Sprzedawanie w tym samym momencie co spadają
      inne indeksy i kontrakty amerykańskie pchnęło by rynek szybko w dół. Jak rośnie
      zagranica to łatwiej znaleźć odbiorcę na akcje. Stąd odwrotność zachowania. Co
      o tym sądzicie? Moim zdaniem ktoś próbuje upchnąć sporo akcji nie wywołując
      paniki.
      • eliot33 Re: odwrotność 29.06.06, 12:16
        Mimo wszystko radziłbym jednak siegac częsciej do pamieci.
        Kto rozpoczął to wszystko? ,kto był pierwszy?przeciez też ktos musi to skonczyc
        pierwszy.Zeby tylko nie zaczęło sie tak ze europa zacznie grac z opóznieniem pod
        nas.Bo wtedy juz nikt nic nie będzie wiedział.
        Widzisz takie anormalne zachowanie rynku w stosunku do innych rynków jeszcze
        bardziej utwierdza mnie w przekonaniu ,ze ktos tu jednak sobie kręci ta giełdą i
        to zdrowo a nie tylko zarabia.
        • mamograf Re: odwrotność 29.06.06, 12:23
          a widzieliście wczorajszy komunikat Reutersa? Polecam sprawdzić godzinę
          nadania. 2 MINUTY PRZED OFICJALNYM PODANIEM DANYCH.Ktoś kręci. No pewnie że
          keci. Ciebie kręci 10000 zł zysku z giełdy a inncyh kręcą miliony. A do tego
          już nie wystarczy wyczucie i AT. Takie zycie.
          • eliot33 Re: odwrotność 29.06.06, 12:37
            "A do tego
            już nie wystarczy wyczucie i AT. Takie zycie."
            Co do pierszego to sie w pełni zgadzam,zauważyłem.Reszte pozostawie milczeniem.
            Cześc wszystkim miłego grania.Ja sobie troche teraz posłucham wskazówek citra
            i poodpoczywam ,tylko żeby pogoda dopisała.
        • elamigo1 Re: odwrotność 29.06.06, 12:41
          Nowe sformuowanie: od tego tygodnia na GPW w Warszawie obowiązuje nowy podział:
          są drobni inwestorzy: byki i niedźwiedzie ; oraz ci którzy kręcą tą giełdą"
          LISY I WILKI.
          Dla wilków ważne jest aby zarządzać jak największą ilością aktywów , lisy zaś
          próbują cwano wyrolować byki niedźwiedzie i wilki.
          • fular1 Re: odwrotność 29.06.06, 12:42
            jeszcze raz musze to przeczytac :pp
    • mamograf Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:19
      no i nastała cisza.............. Fular masz jeszcze tą swoją krótką?
      • js.2 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:39
        mamograf, uważasz że mając coś krótkiego warto się tym publicznie chwalić ?
        Jaką opinię wyrobi sobie wśród pań czytających te wątki ?
        • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:43
          panią mam jedna. nie jest mi dane sie niczym chwalic bo nie mam majatku 44 MLD
          USD.
      • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:43
        od tygodnia nie mam nic.
        • js.2 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:46
          mam nadzieję że nie za sprawą amputacji.
          • mamograf Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 14:54
            Piękna wycieczka na południe ciekawe czy to tylko otrzepywanie leszczy? Nadal
            wierzę w "w kolegów z OFE i TFI" mam nadzieję że nie zawiodą. Wakacje w tym
            roku beda przeciez droższe bo złotówka wybrała sie nad bałtyk.
          • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 15:01
            operacja sie udala - pacjent jest szczesliwy
            • mamograf Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 15:23
              fular chyba masz racje. Na kontrakltach jak w górę to drobnica. Za to
              niedzwiedzie sypia po 20-30 kontraktów. Zabawa już beze mnie.
    • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 15:26
      Popyt musi teraz bardzo się postarać. Inaczej będziemy mieli śliczną czarną
      świecę pod poziomem oporu. Wielu może traktować to jako odwrót. Dane z usa są
      mieszane. Z jednej strony inflacja nie taka zła z z drugiej wzrost który może
      ustprawiedliwiać zadadność podwyżek stóp. Będą mieli sporo do konferowania w
      tym fedzie.
    • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 16:09
      22:20 28/06 Nasdaq 2.111,8 +0,6%
      22:20 28/06 S&P500 1.246,0 +0,6%
      22:20 28/06 TSE-300 Toronto 11.332,3 +0,3%


      ciekawie sie robi jak fix
      • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 16:11
        ups. bossa jeszcze nie ma aktualnych wynikow :////

        06/29 15:51 NASDAQ 2.129,22 +0,8%
        06/29 15:51 S&P500 1.254,16 +0,7%

        tak czy tak. niezle
      • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 16:11
        Spokojnie. Ruchy do 20 nie mają większego znaczenia. Wszystko zależy jak
        zareagują rynki wschodzące.
        • mamograf Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 17:39
          ja wymiekłem i sprzedałem wszystko! dzisiejszy dzień -34 pkt. trudno i tak
          niezle. ale mocje ekstra. A co do nauki za 340 zł +120 zł prowizji to mam
          kolejną. Nie bede gral w dniu ważnych informacji i zamykania kontrakrów. To sa
          cuda na kiju. A te lepiej ogladać niż dać sie zaczarować.
          • fular1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 18:29
            a widzisz
          • elamigo1 Re: Wita was AmiKaze. 29.06.06, 19:21
            Kiedyś zostałem skrytykowany za bycie zadowolonym ze średniego wyniku rocznego
            na aktywach na poziomie kilkunastu procent - jak wszyscy zarabiali po
            kilkadziesiąt w kwartał. Strata 500 zł jest żadna jeśli Całość PRACUJĄCYCH
            aktywów to 100 czy 200 tys. Zarabiać trzeba na aktywach jako całości a nie na
            jednym z instrumentów.
            Jedna z elementarnych strategii bezpiecznego inwestowania polega na angażowaniu
            w ryzykowne inwestycje tylko tych środków które są zarobioną nadwyżką ponad
            określone ww własnych założeniach minimum. Niewątpliwie absolutnym minimum jest
            zwrot inflacji. Dla mnie te kwoty oscylują inflacja +3 lub +5%. Czasem więc
            strata kilkudziesięciu czy nawet tysiąca punktów na kontraktach jest tylko
            elementem długiej strategii. Następnym razem się może udać i wówczas - dzięki
            podjętemu ryzyku, zachowując pełnię bezpieczeństwa, można osiągnąć naprawdę
            rekordowe wyniki.
            W obecnej chwili powoli przymierzam się do bliższego zapoznania się z opcjami -
            które wydają się optymalnym rozwiązaniem na zabezpieczanie portfela przed UTRATĄ
            POTENCJALNYCH zysków. Niestety niewiele można o nich wyczytać - o praktyce
            kupowania opcji na gpw w warszawie. MOżna powiedzieć że jestem w tym zakresie
            zielony - mam teorię bez praktyki.Niebawem założę wątek na ten temat.
            Napiszę coś po reakcji rynków na fed.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka