100 proc. ochrony

29.06.06, 07:18
pozwalam sobie zalozyc watek, posrednio zwiazany z Gielda, a dotyczacy funduszu. od czasu do czasu ktos pyta na forum o produkty funduszowe, znalazlem taki rodzynek"Uni Sto Procent bis"
tutaj link
unistoprocentplus.u-i.pl/
majstersztyk marketingu.

hasło "planowana 100 proc. ochrona kapitału" powala na kolana

profil inwestora opisany w materialach to m.in:
inwestorzy, którzy:
są zainteresowani inwestycją pozwalającą na partycypowanie w nieograniczonych zyskach z rynku akcji, a jednocześnie potencjalnie umożliwiającą co najmniej zachowanie 100% wartości inwestycji w okresie rozliczeniowym (15 czerwca - 15 czerwca kolejnego roku)"

i na koniec najwazniejsze. Malenką czcionką:
"Ani Union Investment TFI S.A. ani fundusz nie gwarantuje (nie zapewnia) ochrony 100% zainwestowanego kapitału, jednakże fundusz będzie prowadził politykę inwestycyjną dążąc do tego celu."

piekna ochrona, naprawde
i takich produktow na rynku jest jeszcze kilka
    • fular1 Re: 100 proc. ochrony 29.06.06, 08:26
      to jest ten ich marketing, byle prowizja, byle kasa. klient sie nie liczy.
      powiem szczerze ze jak zaczynalem w 2003 roku inwestowac w fundusze ( znajomi
      mi pukali w czoło ) to bylo zupelnie inne podejscie do klienta. nic na chama,
      doradcy inwestycyjni doradzili, wspomnieli o ryzyku ( w 2003 roku kiedy hossa
      sie rozbujała ). a teraz to nic ze mamy hosse 4 rok. to nic. jak widze tych
      emerytow co np płacą gaz czy energie w kasie ING i panie po zakonczonej
      transakcji jeszcze ich przytrzymuja to poprostu litosc i zalosc mnie ogarnia.


      cos - taka ich praca. zapytam kiedys bo mam znajoma w ING, ale nie chce psuc
      kontaktow, czemu oprocz tej stopy zwrotu za 3 lata powiedzmy 200% nie napisza
      tez malą czcionką:

      HOSSA TRWA OD 2002 ROKU TJ 2006-2002 = 4 LATA
      PRZECIETNY CYKL KONIUNKTURALNY TRWA DO 5 LAT.

      to powinno byc karalne. ale skoro tak mozna ? marketing - kapitalizm
      • gadzik1 Re: 100 proc. ochrony 29.06.06, 08:59
        wszystko zalezy od ludzi. Ja bylem zaskoczony przysluchujac sie w ING rozmowie, gdy pani z okienka (czyli nie ci sciemniacze wspolpracujacy z wieloma firmami) wyraznie odradzala facetowi inwestycje w funudsz. bylo widac, ze rozumie to co robi - bo gosc chcial inwestycje na 3 miesiace,
        • druop22 Re: 100 proc. ochrony 29.06.06, 19:54
          ale po co się bawić w fundusze? nie lepiej po prostu samemu kupić koszyk akcji
          które wchodza w skład danego indeksu?? jeszcze nigdy fundusz nie był lepszy od
          samego indeksu a i jak korekta na gpw to fundusze cienko piszczą ;-)
          No i ta niepewność przy realizacji zleceń, nigdy nie mozna być pewnym czy
          jednostki pójdą do umorzenia za dzień czy dwa i co będzie wtedy na gieldzie :-)
          o ile akurat trafi się odbicie po silnym spadku to ok, ale jesli nie to spora
          wtopa...Na akcjach sprzedajesz i masz tranzakcję od razu. Można nawet w ciągu
          tygodnia obrócić z niezłym zyskiem, zwłaszcza przy ostatniej dynamice na rynku.
          • fular1 Re: 100 proc. ochrony 29.06.06, 20:09
            zrozum ze motorniczy tramwaju, prostytutka etc etc nei ma czasu na gielde.
Pełna wersja