vavder
08.09.06, 16:02
8.9.Warszawa (PAP) - Minister Skarbu Państwa powiedział w Sejmie w
piątek, że spółki, które nie wypłaciły dywidendy w tym roku ze
względu na wysokie inwestycje, muszą się liczyć z koniecznością
wypłaty dywidendy w przyszłości.
"Potrzeby budżetu są faktem i nie ma racjonalnego powodu, by cały
zysk pozostawał w spółkach. Tak nie będzie. Przy czym uzasadnione
potrzeby inwestycyjne są szanowane i uwzględniane. Lotos, Orlen i
LOT są tu dostatecznie wymownymi przykładami" - powiedział
minister skarbu Wojciech Jasiński.
Dodał jednak, że firmy te w przyszłości muszą się liczyć z
koniecznością wypłaty dywidendy.
"Nie może być tak, że bogate spółki, konkurując ze sobą w
rozwoju, mają jak najszerszy program inwestycyjny i nie dają nic.
To sytuacja z gruntu nieprawidłowa i w dłuższym okresie na to
trudno liczyć" - powiedział minister.
Jasiński podtrzymał zapowiedzi, że w 2007 roku na giełdę trafić
może pakiet akcji Południowego Koncernu Energetycznego. Według
wcześniejszych informacji chodzi o 40-45 proc. akcji tej spółki.
"Giełda jest przejrzystym sposobem prywatyzacji, mamy nadzieję,
że w przyszłym roku pierwsza grupa energetyczna zadebiutuje na
giełdzie, a w następnym roku będą następne. To da duże przychody
z prywatyzacji" - powiedział Jasiński.
Minister poinformował, że do resortu zwracają się inwestorzy
zainteresowani Elektrownią w Ostrołęce, ZEDO oraz Elektrownią
Kozienice.
Jego zdaniem grupa energetyczna Enea może być w całości
sprywatyzowana.
Jasiński powiedział, że nie widzi powodów, by docelowo Skarb
Państwa był większościowym udziałowcem Ruchu. Według
wcześniejszych informacji spółka ta jeszcze w 2006 roku ma
zadebiutować na giełdzie. (PAP)
15:53 06/09/08
nie specjalnie się oriętuje w systeme dywidend, może dlatego że nigdy żadnej
nie dostałem, jak interpretować ten tekst, co to znaczy że spółki muszą się
liczyć z koniecznością wyplaty dywidendy, oczywiście jasne jest że są to
dodatkowe środki dla państwa... proszę o komentarze