r306
06.11.06, 15:47
Nie tylko telefonicznie. Moich rodzicow tak nabila w butelke przedstawicielka
Tele2, ktora pojawila sie w ich domu. Dokladnie na to samo - na preselekcje,
przez co rodzice ze zdziwieniem po 2 miesiacach (cwaniaki tak wydluzyli czas
wystawiania faktur) zobaczyli, ze z dymem poszly minuty wliczone w abonament
tepsowy....z dwoch miesiecy...
Zrobilem maly dym w Tele2, byli zadziwiajaco "wyrozumiali" i spolegliwi -
teraz juz wiem dlaczego hehehehe. Odkrecilem preselekcje w tepsie i rodzice
maja teraz spokoj.