Dodaj do ulubionych

forum kobieta, a jakże

15.04.09, 22:16
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=93965754&a=94079214

jakieś komentarze? nie muszą być zgodne z moim tokiem myślenia :D
Obserwuj wątek
    • niski.oktan Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:17
      Masz fajnego kotka, robaczku. :)
      • vandikia Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:18
        dziękuję robaczku :)
    • 2szarozielone Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:18
      Komuś się pomyliło zamążpójście z robieniem biznesów.
      • niski.oktan Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:20
        Tu nie chodzi o zamążpójście, ale o wesele.
        IMHO słuszne to i sprawiedliwe.
      • vandikia Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:22
        caly watek jest jak dla mnie mocno kontrowersyjny :)
        ale wypowiedz, którą zalinkowalam jest dla mnie autentycznie
        szokująca
        i jestem w stanie uwierzyc, ze ludzie faktycznie takie kalkulacje
        robią i notują "cioci zdzisi damy na imieniny kalendarzyk
        goździkowej za 3,50zł".. porażka jednostkowa, porażka społeczna,
        porażka chyba w wychowaniu i przekazywaniu znaczenia tradycji.. sama
        nie wiem co, to już nawet nie materializm
        postawa przypominająca mi jednego kolegę z pracy :D może już nie
        będę pisać którego, bo on wie i wie, ze ja wiem, ze to przeczyta :D
        heh życie :)
        • 2szarozielone Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:34
          Jak coś daję, to dlatego, że chcę dać. A nie dlatego, że chcę dostać. Dzięki
          temu - jak na razie przynajmniej ;) - unikam zgorzknienia.
        • niski.oktan Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:37
          A mnie się właśnie podoba taka kalkulacja.

          Na zasadzie: płacimy 100 pelenów od każdej pary przy weselnym stole, a dostajemy
          od niej przeciętnie 200. Czyli ogółem jesteśmy 10000 na plusie.
          Wniosek: robimy wesele.

          A jak nie, to nie. :cool:
        • puszysta_gimnazjalistka Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:53
          To chyba nie jest materializm, to przedziwna potrzeba równości w procesie
          dawania i otrzymywania, żeby broń boże ktoś nie dostał więcej niż inny. Trochę
          takie socjalistyczno-peerelowskie myślenie, wszystkim po równo.
    • bertrada Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:33
      Wiesz jak to mówią, miłość miłością, ale... ;P
      Nie jest tajemnicą, że zarówno wesela jak i komunie robi się dla pieniędzy i
      prezentów. A przynajmniej nikt nie chce być stratny i kalkuluje tak żeby mu się
      przynajmniej koszty zwróciły. A ten przykład to rzeczywiście świadczy o tym, że
      goście z jakiegoś powodu uznali, że na komunię trzeba dać więcej. Zwłaszcza, że
      jakby w tej rodzinie był zwyczaj traktowania kościelno-rodzinnych uroczystości
      tylko w kategoriach duchowych, to na komunię poza biblią i krzyżykiem dziecko
      nic by nie dostało.
      • vandikia Re: forum kobieta, a jakże 16.04.09, 11:44
        hm to ja Ci powiem, ze miałam zupełnie inne nastawienie i wesele
        robiłam z zupełnie innego powodu - dla dobrej zabawy i może dlatego
        do dzis jest wspominane jako jedno z najlepszych, a znajomi zapisali
        się na wejściówki, jak sie bedzie moja siostra hajtac? :) chcą
        zaplacic i przyjsc

        w ogole nie interesowalo mnie ile "zebralismy", jakis 3 dni po
        weselu odnalezlismy koperty i powyciagalismy kase, jesli dobrze
        pamietam zaczęło się od tego, ze brakowało nam na fajki, a nie mamy
        bankomatu w pobliżu domu :)

        i wiem, ze jest calkiem sporo osob myslacych jak ja, no nie
        narzucam - ze to jedyna sluszna droga myslenia, ale chyba lepsza :P
    • puszysta_gimnazjalistka Re: forum kobieta, a jakże 15.04.09, 22:42
      Prawdziwa perełka :D
    • mala_mee Re: forum kobieta, a jakże 16.04.09, 11:39
      Ja jestem materialistką. Raczej tego nie ukrywam. Ale jabym robiła wesele to z
      założeniem, że ma być fajna impreza a nie żeby już przed kalkulować czy mi się
      zwróci.
      Że prezenty się daje to raczej oczywiste. Że w miarę możliwości dających też
      niby powinno być. Fakt, chyba było by mi przykro, może głupio albo bym się
      wkurzyła że ktoś nie przyniósł kompletnie nic ale staram się raczej nie rzucać
      tekstami ze przyszli się nażreć na mój koszt.
    • justysialek Re: forum kobieta, a jakże 16.04.09, 12:14
      Jeśli ktoś liczy na to, że mu się zwrócą koszty takiej imprezy, to się może
      zdziwić. Natomiast mszczenie się za to na członkach własnej rodziny to jakaś
      pomyłka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka