06.12.06, 15:00
Amigo, czy bylbys tak dobry i poradzil w temacie zakupu opcji. Planuje w
najblizszym czasie kupic OOW20O7340. Jak sadzisz poczekac na 350 czy moze juz
teraz zajmowac te pozycje.
Jaka jest wg Ciebie prognoza ? A moze zaproponujesz jakiś put marcowy. Dzieki
za porade dla uczacego się.
Obserwuj wątek
    • elamigo1 Re: elamigo1 06.12.06, 15:58
      opcje jest to temat w którym bardzo trudno coś doradzić. Może być tak że kupisz
      opcję put; instrument bazowy spadnie na ryja w ty mimo to stracisz kasę na tej
      opcji. To dość specyficzny rynek. Pierwszy poważny z nim kotakt kosztował mnie
      sporo pieniędzy. Nie da się tego napisać jak tu grać. Trzeba mieć pojęcie o
      rynku jako takim; zasadach wycen wartości przyszłej; dynamice relatywnej różnych
      wskaźników etc. Poradzić się nie da. Na uczenie kogoś forum to nie za bardzo
      miejsze.
      Możesz kupować opcje na zasadzie kasyna - zgodnie z główną intencją - kontraktem
      opcji. Emocje podobne jak w totolotku a szanse większe. Możesz też grać na
      pozycjach złożonych - wówczas opcje sa OK.
      Kupowanie puta 3400, dowolnej serii - ja nie kupuję. Ty rób jak chcesz:-) Sorka
      że nie pomogłem - ale się nie da. Kupując opcję musisz wiedzieć że płacisz
      drugiej stronie również za czas. Jej też się musi opłacać - zwykle bardziej niż
      Tobie.
      pozdr.
      • alan66 Re: elamigo1 07.12.06, 10:54
        Wybacz, ale chyba nie uwaznie odczytales serie opcji o ktora mi chodzi.
        napisałem OOW20O7340. Jest to opcja typu call, a więc "sprzedażowa". Przewiduje
        obsuniecie się rynku z poziomu 3400 w najblizszych miesiacach, wiec chce zając
        jak najwyzsza pozycje, od ktorej bedzie lececiec w dól. Taki mam plan.
        Zastanawiam sie rowniez nad callem na poziomie 2900.
        Oczywiscie zdaje sobie z tego sprawe, ze forum to nie najlepsze3 miejsce do
        nauki, ale moze byc ono forma pewnego uzupelniania wiedzy (np. o psychologii
        inwestorów gieldowych).
        Czy kontrakt opcji związany jest z ich wystawianiem, a tym samym ewentualne
        uzupełnianie depozytów ?
        Dzieki za odp.
        • zawodowiec4 Re: elamigo1 07.12.06, 10:59
          Nie ma takiej opcji o jakiej piszesz. Ale chyba chodzi ci o OW20O7340. To nie
          jest opcja call tylko put. Daje ci prawo do sprzedaży indeksu po 3.400 pkt. w
          terminie do marca 2007.
          Nie musisz dawać depozytu - po prostu kupujesz opcję czyli płacisz premię,
          dzisiaj około 1470 zł.
        • elamigo1 Re: elamigo1 07.12.06, 11:26
          Przykro mi ale zanim zaczniesz się zastanawiać nad jakimkolwiek uczestniczeniem
          w rynku kapitałowym powinieneś się na jego temat nauczyć choćby elementarza. Na
          razie polecam fundusze lub lokaty. Derywaty, szczególnie opcje to instrument
          gdzie nie wystarczy przeczytać poradnik "Jak zarobić na obpcjach milion dolarów
          - w weekend". . Nastaw się na regularne wkuwanie wzorów matematycznych,
          statystyki etc. Póżniej symulacje w arkukszach kalkulacyjnych etc. Jeśli nie
          straszne ci pojęcia typu:" analiza wielowymiarowa relatywnych korelacji
          rozkładów prawdopodobieńswa zmienności implikowanej" - wciągnij się w opcje:
          fajna sprawa. Hasełko akurat wyssałem z palca ale oddaje to "coś" czym są opcje.
          Polecam Ci fundusze albo lokaty. Nie bierz się za coś o czym nie masz pojęcia -
          to bardzo droga szkoła. Jeśli nie odróżniasz rodzajów opcji to nawet nie bierz
          ich jak totolotka. Kupujesz losz myśląc że to szansa na wycieczkę a to su ię
          okaże wycieczka na dno oceanu - bez butli z tlenem.
          elami
          • alan66 Re: elamigo1 07.12.06, 12:30
            OK. Dziękuje elamigo1 i zawodowcowi4 za porady a przede wszystkim za zyczliwosc.
            W przyszlosci pewnie bede miec pytania wiec nie wykluczam, ze bede pytal.
            Pozdrawiam i zycze udanych inwestycji !
          • rrj Re: elamigo1 07.12.06, 18:13
            Nie przesadzaj elamigo. Opcje nie są trudne dla kogoś kto umie liczyć, ma
            Excela i chce się trochę uczyć.

            Jeśli się nie wystawia opcji a tylko kupuje i nie uśrednia strat, to ryzyko
            jest stosunkowo niewielkie. Zasadnicza wady to
            a) płynność rynku
            b) duży spread - w praktyce trudno zarobić na małych ruchach
            c) szybka utrata wartości opcji z upływem czasu - pamietaj, że przez 3 tygodnie
            świąt na rynku nie będzie się wiele działo a opcje będą traciły wartość z
            upływem czasu
            d) manipulacja zmiennością przez KDPW

            Obecnie zmienność jest stosunkowo mała a ponieważ można oczekiwać duzych ruchów
            kupno opcji jest dość bezpieczne.

            Kupuj powoli i nie wkladaj na razie więcej niż 1% kapitału.



            • elamigo1 Re: elamigo1 07.12.06, 18:42
              rrj . Czy opcje mogą być łatwe dla kogoś kto myli opcję call z opcją put?
              trochę może przesadziłem - ale niewiele znam forumowiczów którym by się chciało
              liczyć. Kilka razy były dyskusje o stosowaniu excela jako narzędzia dającego
              lepsze wyczucie niż programy pstryknij i zapomnij - zostałem zakopany lawiną
              ochów i achów dotyczących metasa a nawet ispaga.
              Co do manipulacji zmiennością - rozumiem że chodzi ci o współczynniki: dla
              kupującego opcje "totolotkowe" mogą nie mieć znaczenia. Co do zmienności
              implikowanej - nie wiadomo co z nią będzie. Ostatnio się chwaliłeś przecież
              dodatnią kappą;-)
              Twoje końcowe zdanie skwituję "powiedzonkiem amigo" R- wszelkie prawa zastrzeżone.
              R"Granie na giełdzie jest jak ciupcianie. Choćbyś nie wiem ile się naoglądał
              pornoli to jak nie zamoczysz to się nie nauczysz."R
              czasem mi się coś takiego wymsknie:-) spod pióra...
              elAmigo
              -


              • zawodowiec4 Re: elamigo1 07.12.06, 18:51
                Przyłączam sie do Amigo. Niby opcje są takie łatwe (dwa rodzaje: put i call,
                trzy rodzaje pozycji in, at, on the money, dwa działania potrzebne do obliczeń:
                dodawanie i odejmowanie) ale prawdziwe pieniądze to chyba zarabiają na opcjach
                tylko ci, którzy mają łeb jak sklep poparty dość skomplikowanym aparatem
                matematycznym.
                • rrj Re: elamigo1 07.12.06, 18:57
                  Przesada. Większość matematyki przeszkadza moim zdaniem. Te wszystkie
                  martygały, procesy z momentem stopu, równania ciepła to skomplikowane opisanie
                  czegoś co działa dość prosto :) Szczególne na europejskich na indeks.
                  Ale fakt, że z opcjami trzeba się oswoić, poobserwować, jak się rynek zachowuje
                  w różnych sytuacjach.
                  • elamigo1 Re: elamigo1 07.12.06, 21:34
                    rrj - i tak i nie. Matematyczne opisy trzeba znać - by temat mieć głęboko w
                    głowie a nie w du=pie. Co innego stosować. To już absolutnie nie jest konieczne.
                    Szczególnie przy kupowaniu "prostym" opcjji - zgodnie z podstawowym jej celem.
                    Tu wystarczą dobrze opanowane podstawy.
                    Jednak ruszanie jakiejkolwiek strategii opcyjnej bez podstaw matematycki - nie
                    mówie o tej finansowej tylko o maturalnej - szybko sprowadzić może opcjonera do
                    parteru. Głupie wyliczanie czy starczy na depozyty przy określonym scenariuszu
                    może być pierwszą barierą - nawet z pomocą kalkulatorka GPWsa.
                    Co do prostego kupowania putów czy calli - owszem nie jest to trudne pod
                    warunkiem że się wie czym jest opcja. Zdaje się że wiele osób które się za to
                    zabiera myśli że to się zachowuje jak akcja - tyle tylko że trochę inna.
                    Owszem działa dość prosto ale kilka razy trudniej niż akcja, a wiele
                    forumowiczów nie do końca wie nawet co to taka akcja jest, tak naprawdę - w
                    sensie od czego zalezy kurs, jak jest ustalana cena, jak są rozliczane. Ostatnio
                    u jakiegoś "półkownika" na innym forum czytałem wypowiedź świadczącą o braku
                    wiedzy co to jest fixing.
                    pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka