harryportier
29.08.07, 06:44
To, co niedawno było niejasne w USA, zaczyna się całkowicie
rozjaśniać.
Indeks SP500, który pokazywał "dziwne i niejasne" zachowanie (z
punktu widzenia fal Elliotta) wczorajszą sesją (28.08)bardzo wiele
wyjaśnił. To, co widzimy od końcówki lipca br. to seria fal 1-2
coraz niższego rzędu, która teraz właśnie się kończy i z początkiem
września wejdziemy w falę 3 spadków.
Żeby nie przynudzać tych, którzy Elliotta nie lubią/nie znają,
opiszę, jak to będzie wyglądać w praktyce:
Obecna seria spadków w USA, zaczęta 27.08 prawdopodobnie dziś 29.08
się wypali, tworząc krótkoterminowe dno.
Dziś powinno zacząć się odbicie w USA, które przełoży się jutro
(30.08) na odbicie w Polsce. Odbicie w Polsce może też zacząć się
już dziś, w trakcie sesji.
Odbicia tego typu, jakie nastąpi w ostatnich dniach sierpnia (może
potrwać max. do 31.08, ale prawdopodobnie tylko do 30.08) nazywają w
USA Kiss&Good bye, ostatnim odbiciem przed silnymi spadkami.
Z początkiem września wejdziemy w silne spadki szerokim rynkiem.
Czy to będzie Krach? Niekoniecznie, ale spadki będą bardzo silne i
być może tylko kilka spółek na WGPW się im oprze.
Na indeksach, a zapewne i na wykresach wielu akcji zobaczymy w I
połowie września tzw. "formację wodospadu" - prawie pionowy ruch w
dół....
Sesje typu "98% rynku spada" powinny być w okresie I połowy września
normą.
Siła tych spadków będzie na tyle duża, że opłaca się zamknąć
jednostki funduszy akcyjnych (nawet tych zrównoważonych) ze stratą.
Nie zamknięcie będzie kosztowniejsze.
To nie jest naganianie na spadki. Po pierwsze nie mam aż takiej siły
i jeśli tak sądzisz o mnie, drogi Czytelniku, to miło mi, że widzisz
we mnie aż taką MOC :-))), ale Cię rozczaruję - to nie ja i moja
pisanina ;-( - jestem na to o wiele ZA MAŁY.
Myślę, że powiedziałem wystarczająco dużo, by wiedzieć, co robić,
Szanowny Czytelniku. Spójrz teraz w swój portfel i zdecyduj sam.
Jaśniej się wypowiedzieć nie potrafię, a wybór pozostawiam Tobie.
PZDR
HP