Dodaj do ulubionych

Fed właśnie włączył turbosprężarkę.

18.09.07, 21:11


No to teraz balon dopiero napęcznieje. Światowa finansjera zyskała
możnego sprzymierzeńca. Został dany jasny sygnał, że jeśli
wystarczająco dużo ludzi podejmie niewłaściwe decyzje inwestycyjne
to fed przyjdzie na ratunek. Na dodatek wymowa komunikatu jest
znacznie bardziej gołębia niż się można było spodziewać.
Skutki krótkoterminowe. Przede wszystkim dzisiaj grały emocje. Nie
jest powiedziane że jak do inwestorów dotrą negatywne konsekwencje
tej decyzji to zacznie się wyprzedaż. Zależy to od strategii samych
wielkich banków które władają światowymi giełdami. Jeśli one uznają
że to najwyższy czas by zmniejszyć zaangażowanie w akcjach
sprzedając po dobrych cenach – to za kilka dni po wzrostach z dziś,
jutro i może jeszcze trochę – nie pozostanie śladu. Co innego jeśli
ci dużi uznają że można pociągnąć tę zabawę dłużej.
Długorerminowo obniżka i gołębi komunikat oznacza bye bye dolar.
Wyższe ceny w imporcie dla usa – wyższ inflacja. Dla eksportujących
do usa oznacza to że popyt na ich wyroby ciutkę się zmniejszy.
Chińczycy nie będą zadowoleni... W najbliższym terminie można się
spodziewać podniesienia odczytów inflacji w usa.
Przełożenie na nasz rynek – poza emocjonalnym – EMOCJONALNE : - )
Właśnie zostały zatwierdzone wzrosty z ostatnich dni robione na
siłę – bez obrotów. Górą chłopaki w City w Warszawie – będą premie.
Niestety dewaluacja dolara pociąga za sobą inne skutki – globalne.
Poza zwiększeniem liczonych w dolarach zysków koncernów
amerykańskich z oddziałami za granicą – reszcie świata niekoniecznie
musi podobać się słabszy dolar. Może oznaczać: droższe surowce,
mniejszy popyt z usa , a przede wszystkim konieczność SZYBSZEJ
ucieczki z dolara jako waluty rezerwowej. Maleje atrakcyjność
inwestowania w obligacje amerykańskiedla kapitału międzynarodowego –
co ma przełożenie na emerging markets i ich waluty.
Dzisiaj nie zostało powiedziane ostatnie słowo – wcale nie jest
przesądzone czy dzisiejsza decyzja nie odwleka tylko o kilka dni lub
tygodni dnia katastrofy, który by nadszedł jeśli by się okazało, że
tak duża obniżka nie jest w stanie wywindować cen akcji ponad
poziomy z niedawnych szczytów. Przy droższej ropie, tańszym dolarze
etc – może się okazać że ilość argumentów ciągnących akcje na
południe będzie za duża by podtrzymać hossę a boczniak oznaczałby
ucieczkę z rynku pieniędzy nastawionych na szybki zysk – które ,
moim zdaniem, dzisiaj dominują.
ami
Obserwuj wątek
    • misty_zwany_krawcem Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 21:22
      no tak właśnie będzie.....ale na wszelki wypadek dobiore jutro trochę długich :))
      • tomaszko33 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 21:47
        Usrańcy wystrzelili w kosmos !?!?!
        pobiją szcyty !!!
        Dziwny naród
    • prenditore Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 21:58
      Krótkoterminowo - euforia.
      Dolar dostał kopa w kierunku szybszego osłabiania się. Co zrobi FED
      jeśli okaże się za chwilę, że kapitał zaczyna odpływać z USA i nie
      ma kto finansować ich życia na kredyt? Już obecnie przepływy netto
      niebezpiecznie zmalały.
      U nas wzrośnie import, bo mocna złotówka zacznie zniechęcać do
      eksportu.
      Na dłuższą metę nic ciekawego dla naszej gospodarki.
      • misty_zwany_krawcem Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:14
        no jasne...bo jak indeksy w Polsce będą spadać to gospodarka bedzie się rozwijać, im więcej bedą indeksy spadać tym więcej firm będzie wchodzić na giełdę żeby pozyskiwać kapitał, indeksy będą spadać a firmy będą brać pożyczki i produkować coraz więcej, złotówka umacnia się od 3 lat i dalej się bedzie umacniać a export wzrasta od 3 lat i nagle zacznie spadać....choćby dzisiaj w ameryce wzrosło 10% a w Polsce jutro 50% to wy i tak stwierdzicie: na dłuższą metę nic ciekawego.
        • prenditore Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:30
          Misty, 1000euro na zachodzie to jest tysiąc euro. U nas jest różnie.
          Jeżeli wysyłam towar za granicę i dostaję przykładowo 1000 euro, to
          nie jest to już 4200 zł jak kiedyś, ale coraz mniej, a ludziom muszę
          niestety płacić w złotówkach i coraz to więcej. Po pewnym czasie
          trzeba albo zmienić rynek, albo zwinąć interes. Nie mogę podnieść
          ceny za towar.
          Jeśli Chiny mają ponad bilion dolarów, to jest to dalej bilion
          dolarów, ale gdyby chcieli to wymienić na euro, to niestety ich
          rezerwy topnieją w oczach. Tak samo jest z tymi wszystkimi, którzy
          trzymają rezerwy w dolarach.
          Poczekajmy aż opadnie euforia i zobaczymy prawdziwe oblicze obniżki
          stóp.
          • misty_zwany_krawcem Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:46
            ależ ja to wszystko rozumiem, ale taka sytuacja jest już w polsce od kilku lat i mimo to export jakoś sobie radzi. Ba, nawet się zwiększa.
            Japończycy płacili kiedyś za dolara 800 jenów teraz płacą 100. A export japoński jakoś wzrasta. Ludziom musisz płacić w złotówkach ale za materiały do produkcji, za maszyny, które kupujesz za granicą płacisz już w euro czyli według ciebie drożej?
            Export sobie w Polsce poradzi tylko mu nie przeszkadzajmy. Nie poradzą sobie rolnicy, którym wiecznie do wszystkiego się dopłaca, nie poradzą sobie górnicy i lekarze. Chińczycy też sobie poradzą. Przecież nie zarżną klienta, który odbiera im 50% produkcji.
            • artremi Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:56
              Mysle ze Fed dobrze zrobil i ze gielda ladnie zareagowala. Postanowili wzmocnic
              amerykanskiego konsumenta kosztem US dolara. Jak na razie, to wlasnie Amerykanie
              kupuja olbrzymia czesc swiatowej produkcji wiec dobrze zeby sentyment u
              konsumentow byl pozytywny. Chinczykom tez zalezy zeby miec rynek zbytu zamiast
              kilkuset milionow bezrobotnych - tak wiec nadal powinni kupowac dolary.
      • citro1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:19
        No to może wreszcie zacznie sie jakaś bitwa ( bo do tej pory,siedzieli w okopach
        i rzucali w siebie - byki troche celniej
        Radze poczekać i nie rzucać sie na akcje.Prawdziwe oblicze poznamy w przyszłym
        tygodniu,a hossa będzie trwać po pokonaniu szczytów
        To co widzimy ,to tylko emocje,a nie kasa.Ile mozna kupic za dwie godziny??
        Podaz uciekła na wyższe poziomy i nic więcej,ale ona się pojawi prędzej niz myslicie
        • tomaszko33 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:24
          pożyjemy zobaczymy, mam nadziejże citro że znowu pomylisz się o
          kilka dni, tygodni. Muszę mieć czas zeby sprzedać to co mam
          • prenditore Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 22:36
            Tak jeszcze obserwując zachowanie się dolara do euro i do jena,
            można wysnuć ciekawe wnioski.
    • violinist4 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 23:10
      moim zdaniem:

      wybicie ze zwyżkującego, wyjście ponad 4 tysie, euforia i po
      wzrostach..
      ale ponad tys. MUSI wyjść - sprawa honoru, ale bardziej robota pod
      wywał..

      uff.. warto było czekać ze spiętymi pośladkami.. ;)

      PZDR
      • citro1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 23:30
        No to masz wykres....

        stooq.com/q/?s=djta&c=1y&t=c&a=lg&b=0
        Tak to super juz wygląda ?? poczekajmy parę dni
        • violinist4 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 23:47
          stooq.pl/q/?s=s%26p500&c=5m&t=c&a=lg&b=0
          i tu:

          stooq.pl/q/?s=wig20&c=5m&t=c&a=lg&b=0
          ale zgadza się:

          tu:
          stooq.pl/q/?s=ftse250&c=5m&t=c&a=lg&b=0
          lub tu:
          stooq.pl/q/?s=cac40&c=5m&t=c&a=lg&b=0ysowa
          (chociaż francuzi wyrysowali raczej symetrię, źle wróżącą -
          zobaczymy)

          tak, trzeba jeszcze czekać..
          ale czy nie cały ambaras polega na tym, żeby zagrać wcześniej..(?)
          bo wątpliwości nie ma: jutro azja góra, jutro nasi ostro góra -
          droga na szczyty otwarta..

          moje zdanie
          PZDR
          • citro1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 23:58
            Zgadza się: Twoje zdanie i Twoje pieniądze :)
            Zycze powodzenia,ja wolę poczekać do przyszłego tygodnia
            pozdrawiam
            • fular1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 00:01
              ... ale przyznasz ze jutro misie dopłacą słono do depozytu....
              • citro1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 00:08
                Z rana tak i dzisiejsze byki zarobia,natomiast ci co maja zamiar wejśc jutro w
                eLki - tu juz takiej pewności nie mam.
                Wiesz jaki to tydzień,dla tego radze poczekać
                • fular1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 00:16
                  oczywiscie. ja tam czekam i najwyzej sobie na jakimś smieciu zagram, bo pewnie
                  niejedne beda dwucyfrowe zwyżki.... ale czekac i jeszcze raz czekac. jak ma byc
                  hossa to musi potrwac. nie ucieknie.
      • zawodowiec4 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 18.09.07, 23:33
        Teoretycznie kierunek został wytyczony - niskie stopy, akcje w górę,
        dolar w dół a złoto wychodzi sufitem górą (plus początek nowej fali
        hossy na kopaniach złota). Do tego dochodzi spodziewana reakcja
        krajów trzymających amerykańksie obligi czyli natychmiastowy wyrzut
        tego śmiecia (dzisiaj np. ceny 30 letnich obligów spadły co w
        połączeniu ze spadkiem usd daje dość smutną mieszankę dla posiadaczy
        tego śmiecia). To dalej powinno mieć zdecydowanie negatywny wpływ na
        resztę aktywów (dzisiaj ta nazwa ma jescze jakiś sens ale jutro ?).
        Tak to pokrótce wygląda (dla mnie). Ale przyznam się, że oczekuję
        jakiejś niespodzianki bo to za proste rozumowanie. Jakiś czarny
        łabędź (i to niekoniecznie złe dla akcji wydarzenie). Hmmm....
        Tak czy inaczej dzień był ciekawy - mnie osobiście interesowało czy
        gość z brodą posłucha starego pryka - nie posłuchał a wręcz
        przeciwnie. A tym razem stary pryk w końcu mówi interesująco tyle,
        że nikt go nie słucha. Ich sprawa.
        Ja bym nie podejmował pochopnych decyzji co do naszego rynku. Na
        razie mamy stan nieustalony - kompletne wariactwo - pytanie ile z
        tego udzieli się naszym ustawiaczom i jaka będzie reakcja podaży
        (która ostatnimi czasy znikła). Trzeba doczekać do końca tygodnia.
        Potem zobaczymy ale na hossę zawsze zdążymy a jak nie zdążymy to
        znaczy to, że hossy nie ma.
        • aloha11 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 09:41
          No i nareszcie sie doczekaliśmy, że byki znów panują na giełdach
          całego świata.....Swiat rozpoczyna od wzrostów a to oznacza jedno,
          że znów na giełdy wraca optymizm i góre w najbliższym czasie wezmą
          nastroje prowzrostowe:)

          Wychodzi na to,że znów mogłem mieć rację pisząc kiedyś, że to
          jeszcze nie czas na większą korektę.

          Czy to faktyczny powrót hossy?
          Na to trzeba poczekac kilka sesji.... na normalnym rynku wczorajsza
          decyzja FED byłaby wystarczającym powodem do wzrostu indeksów, ale
          na tak zwariowanym jakim jest polski rynek może to być różnie.
          Kilka sesji może być wzrostowych, później mogą przyjśc spadki po
          pierwszym euforycznym wzroście.
          Teraz jest znów dobry okres na zwrócenie uwagi na groszówki, od
          których spodziewałbym się jakiś dobrych newsów w celu jeszcze
          większego wywindowanie kursów.
          Graczom na polskim parkiecie wystarczy pokazać byle co, żeby rzucili
          się do kupowania akcji.
          Na razie jednak obóz niedźwiedzi w najbliższym czasie nie będzie
          miał nic do powiedzenia.

          Mario
          • elamigo1 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 10:22
            nie masz racji. Misie mogą mieć dużo do powiedzenia. Tyle tylko że
            ciężko będzie z tego wycisnąć choćby złotówkę.
            A swoją drogą... Zobaczymy skalę korekty po tym wzroście.
            a
        • adamalama Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 09:42
          Nie zapominajmy, ze w 2008 w USA sa wybory. Cala administracja bedzie usilnie
          zabiegac by w USA (przynajmniej do wyborow) zamaskowac wszelkie objawy kryzysu.
          I nie jest tu wazne ze podjete teraz decyzje pograza USA w dluzszym terminie.
          Wazne aby jakos dotrwac do 2008...
          • aloha11 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 10:18
            Rynek od dawna spodziwał się że obnizka bedzie.
            Wątpliwości dotyczyły tylko skali tej obniżki a nie to czy do niej
            może dojśc, czy też nie.
            Wysokośc obniżki świadczy jednak o słabości gospodarki USA, myślę że
            ma ona na celu znaczne pobudzenie indeksów i zachamowanie dalszych
            spadków ale cudów to bym się nie spodziewał:)
            Nie mniej jednak uważam ,że na polską giełdę może wrócić znów dobry
            okres do szybkiego zarobku.
            Nasi rodzimi inwestorzy są tak zapatrzeni na sytuację na
            amerykańskiej giełdzie że zachowują się tak jakby patrzyli na
            kobitkę w seksownej bieliźnie, która pobudza ich erotyczne fantazje
            i doprowadza do szaleństwa.


            Mario
            • stefekmaly Re: alosza the best 19.09.07, 10:41
              Proszę. Najlepszy imwestor wypełzł z dziury i znowu głosi swoje
              wróżby. Trzeba było tak napisać jak było znacznie niżej. Podobnie
              trzeba było napisać o spadkach jak było 3900 na WIG20.
              A tak ? Jesteś wyrazem myślenia tłumu, który kombinuje w najbardziej
              prymitywny sposób:
              jak rośnie to będzie dalej rosło
              jak spada to będzie dalej spadało.
              Ucz się koleś od Citro - on potrafi być krok do przodu. I o to
              chodzi.
            • mario976 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 19.09.07, 16:31
              Amerykańce za szybko idą do góry -oczywiście jest to euforia po
              obniżce stóp procentowych aż o 50pkt ale wydaje mi się patrząc na
              impet z jakim wyskoczyli, że może okazac się to chwilowe. Siedzę na
              długich ale trzymam ręke na pulsie bo mi to śmierdzi. Oczywiście
              dane w dniu dzisijeszym najgorsze od wielu lat dotyczące nowych
              inwestycji budowlanych zostaly zignorowane. Pytanie tylko na jak
              długo starczy im tego optymizmu...
              Proponuję przeczytanie komentarza
              gielda.onet.pl/0,1439180,komentarze.html
    • rrj pytanie 19.09.07, 10:31
      Czy jak stopa FED jest 4,75% i stopa NBP tyle samo, to znaczy że 1 dolar = 1 PLN?
      • stefekmaly Re: pytanie 19.09.07, 10:37
        Oczywiście. To tak samo jak w Brazylii i Polsce są równe stopy więc
        1 złoty = 1 real.
        Idąc dalej - w Eurolandzie stopy są dwa razy niższe więc idziemy w
        kierunku 1 złoty = 2 euro.
        Proste.
        • rrj Re: pytanie 19.09.07, 10:52
          Super, dzięki. Ale to złotówka zdrożeje czy dolar stanieje?
          • js.2 Re: pytanie 19.09.07, 11:10
            Zdrożeje złotówka.
            Wkrótce za złotówką trzeba będzie płacić złoty dwadzieścia a może
            nawet złoty trzydzieści.
          • soul.brother Re: pytanie 19.09.07, 11:19
            złotówka umacnia się bez względu na jakieś tam stopy procentowe i bez względu na
            sytuacje gospodarcza. :)
            Nie ma racjonalnych podstaw tego trendu. Jest to zwykła manipulacja wymuszona
            koniecznością obsługi kolosalnego (idące w setki miliardów $) zadłużenia naszego
            pięknego kraju....

            Naturalnie kiedyś to sie skończy, ponieważ kraj musi kupować surowce a eksport
            sie załamał. chyba jeszcze fundusze unijne pozwalają manipulować przy złotówce.

            • citro1 Re: bitwa 19.09.07, 11:51
              Można się było tego spodziewać - wysokie otwarcie i dalej bryndza.
              Jedna i druga strona nie naciska - dlaczego??
              Świat czeka na usa i na prawdziwą reakcję,a tą poznamy jutro,albo dopiero
              poniedziałek.
              To nie ta skala obrotów - wig5 jakieś 250mln,lepiej ale to nie to.
              Byki dostały spora szansę i jak jej nie wykorzystają,to znaczy że mocne ręce w
              nową falę hossy nie wierzą
              • js.2 Re: bitwa 19.09.07, 11:57
                Byki wytoczyły ciężką armatę, niestety ostatnią.
                Zbrojownia już pusta i jeśli teraz nie uzyskają znacznej przewagi
                będzie po herbacie.
                • citro1 Re: bitwa 19.09.07, 12:04
                  Ta armata,to ten kosz,który poszedł przed chwilą??
                  • js.2 Re: bitwa 19.09.07, 12:17
                    Ta armata to decyzja naczelnego strzelniczego ( na B ), tam się
                    rozgrywa bitwa.
                    U nas to tylko naparzanie się ścierkami.
                    • zawodowiec4 Re: bitwa 19.09.07, 12:25
                      Ale dla mnie zastanawiający, i to nie od dzisiaj, jest ten brak
                      podaży. Popyt jest kiepski ale podaż w ogóle nie jest
                      zdeterminowana - akcje trzymają (na razie) mocne łapy. Mimo
                      podchodzenia pod rekordy nie widzę na razie chęci sprzedaży. A paru
                      gości chcących kupować może i świetne ale moim zdaniem znacznie
                      przewartościowane spółki (np. banki) nie boi sie płacić tych
                      pozornie wysokich cen.
                      Powyższe nie dotyczy małych i średnich spółek - tu nic się nie
                      dzieje od tygodni. I nawet gość z broda nie ma tu swoich wpływów.
                      Ja znowu na krótkiej.
                      • js.2 Re: bitwa 19.09.07, 12:31
                        A ja w opozycji do każdej pozycji.
                        Jakieś DT jak będzie okazja, ale poważniejsze decyzje w połowie
                        przyszłego tygodnia.
                        • aloha11 Re: bitwa 19.09.07, 13:08
                          Nie ma potrzeby czekania do poniedziałku, bitwa rozpocznie się już
                          dzisiaj po 15 i nie bedziecie mieli złudzeń jaki bedzie kierunek...
                          byki mają się coraz lepiej a wiele misiów będzie lizać rany.


                          Mario
                      • rrj Re: bitwa 19.09.07, 13:24
                        Jak zaczynały się spadku pod koniec lipca uważałem, że to jeszcze nie będzie
                        koniec. Nawet pisałem o tym pod tą nietrafioną prognozą harry'ego. Brakowało mi
                        fazy euforii.
                        Teraz moim zdaniem będzie szansa na euforię na rynkach i na wyjście z akcji na
                        dużych obrotach i po dobrych cenach. I to już koniec tego cyklu będzie.
                        Niestety nie czuję zupełnie timingu - może będzie to w najbliższych tygodniach a
                        może do wiosny.
                        • fular1 Re: bitwa 19.09.07, 13:25
                          brakowało mi euforii... i to moze byc mocny powód do niej. no i oczywiscie na
                          wysokich obrotach latwo wyjsc - zobaczymy jak zadecydują duzi. czy wierza w
                          dalsze up czy nie
                          • js.2 Re: bitwa 19.09.07, 13:31
                            Jak na razie za bardzo nie wierzą.
                            Jest super, rakieta odpaliła, tylko świeżego kapitału jakoś nie
                            widać.
                            LOP ( U+Z ) od poniedziałku praktycznie na nie zmienionym poziomie.
                            • rrj Re: bitwa 19.09.07, 13:38
                              Na razie jest strojenie piórek i zaloty godowe aby wciągnąć drobnych do gry.
                              Ktoś musi odebrać te akcje. Ale nim ruszą do POK-ów trochę to potrwa :)
                          • stefekmaly Re: bitwa 19.09.07, 13:37
                            Tu obecni widzą tylko jeden dzień naprzód albo do tyłu.
                            A ja myślę, że bitwy już dawno nie ma. Ona została przegrana przez
                            byki w lipcu. A to co mamy teraz to różne takie kroplówki jak
                            decyzja FED, gwarantowanie depozytów przez rząd Wielkiej Brytanii i
                            inne żałosne kroki, które, jak wiedzą wszyscy mający przynajmniej
                            jedną fałdę na mózgu, co najwyżej odwleką egzekucję na jakiś czas.
                            I może pójdzie jeszcze w górę, może nawet pobijemy szczyty co nieco
                            ale w perspektywie kilku miesięcy wszyscy kupujący i mający teraz
                            akcje będą dużo do tyłu.
                            A zaklinanie rynku przez typków typu alosza to cóż, wiecie, takie
                            tam dziecinne zagrywki nieuków. Tupnij se koleś, spluń przez lewe
                            ramię a efekt będzie ten sam - żaden.

                            Bitwy nie ma. Jest tylko rozgrzana tym co widać, chora ulica. Ale
                            prawda jest trochę (tylko trochę) ukryta.
                            • fular1 Re: bitwa 19.09.07, 13:41
                              ja juz dawno napisalem, ze na hosse został podpisany wyrok smierci. i inwestowac
                              juz w tej hossie nie bede. czasu mam wiele. zycia wiele ( mam nadzieje ).
                              poczekam. spekulacja - czemu nie.
                              • stefekmaly Re: bitwa 19.09.07, 13:49
                                I o to chodzi Panie Fular. Spekulacja zawsze. A ponowne namawianie
                                tych róznych biedaków na kupno akcji (jak tam IBSystem alosza, chłe,
                                chłe ?) to czysta głupota.
                                • fular1 Re: bitwa 19.09.07, 13:51
                                  ano świata nie uzdrowisz... będzie podjazd pod 4000 to Cie wyśmieją. natomiast
                                  ja wole spokoj, gielda ma byc przyjemnoscia a nie obstawianie konia na wyscigach....
                                  • tomaszko33 Re: bitwa 19.09.07, 14:02
                                    czytam i coraz bardziej podobają mi sie teksty stefka
                                    Chyba zrobili mu pranie mózgu
                                    • fular1 Re: bitwa 19.09.07, 14:15
                                      uczy sie :)
                                      • tomaszko33 Re: bitwa 19.09.07, 14:23
                                        niestey jest to proces dla wielu osób obcy.
                                        • stefekmaly Re: bitwa 19.09.07, 14:29
                                          A pewnie, że się uczę. I daleko mi do końca tej nauki chociaż tu
                                          końca pewnie nigdy nie będzie.
                                          I zgadzam się z tomaszko, że nauka to bardzo trudny proces. Obcy dla
                                          wielu. Takie życie .
                                          Aha. Fular - giełda to nie przyjemność - to walka na śmierć i życie,
                                          chłe chłe. Chcesz mieć fun to proponuję karuzelę. Albo na trąbce se
                                          pograć.
                                          • tomaszko33 do stefka 19.09.07, 14:40
                                            Stefek na prezydenta !!!!!
                                            mądrze gada
                                            • aloha11 Re: do stefka 19.09.07, 15:48
                                              ......i jak Papkin potrafi tylko stać za murem i szczekać, podczas
                                              gdy inni walczą.
                                              Tak stefek na prezydenta razem z panem z Białegostoku w tureckim
                                              sweterku.



                                              Mario
                      • tom8010 Re: bitwa 20.09.07, 21:12
                        zawodowiec4 napisał:

                        > Ale dla mnie zastanawiający, i to nie od dzisiaj, jest ten brak
                        > podaży. Popyt jest kiepski ale podaż w ogóle nie jest
                        > zdeterminowana - akcje trzymają (na razie) mocne łapy. Mimo
                        > podchodzenia pod rekordy nie widzę na razie chęci sprzedaży. A
                        paru
                        > gości chcących kupować może i świetne ale moim zdaniem znacznie
                        > przewartościowane spółki (np. banki) nie boi sie płacić tych
                        > pozornie wysokich cen.
                        > Powyższe nie dotyczy małych i średnich spółek - tu nic się nie
                        > dzieje od tygodni. I nawet gość z broda nie ma tu swoich wpływów.
                        > Ja znowu na krótkiej

                        jak masz jeszcze swoja pozycje to od jutra gramy w tym samym
                        zespole. co prawda na naszym ryneczku troche do bandy brakuje ale
                        amerykanie sa przy plotku wiec ja tam cos malego postawie na S.

                        img136.imageshack.us/my.php?image=sp500hw3.jpg
                        • js.2 Re: Tom 20.09.07, 22:34
                          Tom, byłbym ostrożny z otwieraniem pozycji na podstawie Twojego
                          wykresu.
                          Ma mały brak.
                          To wykres tygodniowy bez jednej sesji, jutrzejszej, po której może
                          on wyglądać zupełnie inaczej.
                          Narysuj tę linię na wykresie dziennym i okaże się że została ona
                          wczoraj przełamana.
                          • citro1 Re: js2 20.09.07, 23:19
                            A co TY taki aptekarz??
                            nigdy sie na bani o płot nie opierałeś :) pewnie nie raz i co?
                            zawsze się przewracał?
                            • js.2 Re: js2 20.09.07, 23:27
                              Ta linia na wykresie dziennym to obronione dzisiaj wsparcie.
                              Otwierał byś S-ki ?

                              • citro1 Re: js2 20.09.07, 23:38
                                Czy bym otwierał?? hmhm
                                zależy jak na to patrzeć - przebicie tej linii,to były emocje związane z decyzją
                                fedu - z kolei dzisiejsza obrona i jutrzejszy dzień każe mi czekać.To w krótkim
                                terminie
                                Natomiast w średnim płot jest płotem i mała pozycje można zaryzykować.
                                wszystko zależy od preferencji i oceny ryzyka.
                                Oczywiście mówimy o S&P,bo jak wiesz u nas wszystko jest w rekach ustawiaczy i
                                na nasz rynek należy brac poprawke
                                • js.2 Re: js2 20.09.07, 23:46
                                  Pytałem w imieniu Toma.
                                  Czy na podstawie jego wykresu i obronionego wsparcia otwieranie S-ek
                                  jest dobrym pomysłem, obojętne w usa czy u nas ?
                                  Przecież płot został wczoraj obalony.
                                  • citro1 Re: js2 20.09.07, 23:57
                                    No to ja odpowiem w imieniu Toma tak:
                                    Mój kapitał to 50k i jutro otwieram dwie eSki ze stopem na 3900 z haczykiem.Jak
                                    sie pomylę to tracę 1,5/2 tys i nie ma zmiłuj sie
                                    Te dwa klocki to jest 4% kapitału
                                    Zakładam,że szczyt nie zostanie pobity - koniec kropka
                                    Tak powinna wyglądać strategia
                                    • js.2 Re: js2 21.09.07, 00:06
                                      A ja tak ładnie o mojej strategii napiszę we wtorek lub środę, jak
                                      wygasną kontrakty i zobaczę prawdziwy obraz rynku.
                                      Do tego czasu mam przygotowane zlecenie na okoliczność przejścia
                                      bazy na minusy. Stało się to dziś na zamknięciu ( seria Z ) ale
                                      traktuję to jako nic nie znaczący wypadek przy pracy.
                                      Chociaż....
                                      Jeśli jutro potwierdzi się to w trakcie sesji może być wesoło.
                                      • citro1 Re: js2 21.09.07, 00:09
                                        Zobaczymy,ja bez pozycji,ale jutro na zamknięciu kto wie?
                                        dobrej nocki..
                                        • js.2 Re: js2 21.09.07, 00:18
                                          Śpij spokojnie inwestorze, i niech przyśnią Ci się piękne
                                          krainy/dziewczyny ( niepotrzebne skreślić ) zamiast wykresów, wsparć
                                          i oporów.
                                          Dobranoc.
                                    • citro1 Re: js2 24.09.07, 20:54
                                      Witam!
                                      I co zrobi teraz Tom??
                                      Załóżmy ,że pozycje zostały otwarte po 3825 ze stopem na 3925.
                                      Tom nie jest nerwowy , otworzył pozycję średnioterminową - co dalej??
                                      myśli sobie tak 3/4 tego ruchu jest rynku ,a 1/4 moja i przesuwa stopa na 3801
                                      i idzie spokojnie do pracy
                                      • tom8010 Re: js2 25.09.07, 22:09
                                        Na razie to nie jest eska średnioterminowa i jutro z rana ją zamknę
                                        Znowu poczekam sobie z boku do piątku. Na wykresach wygląda to
                                        ciekawie i nie wykluczone ze może zrobią podwójne szczyty – na
                                        miesięcznych. Poza tym na sp500 konsolidują się ale mi to wygląda
                                        bardziej pod wybicie do góry niż do dołu. Nasi chyba sprzedali
                                        trochę akcji które im zostały po wygaśnięciu kontraktów i może dadzą
                                        trochę odetchnąć bykom i sie przeniosą z podaża znowu na wyższe
                                        poziomy. Dzisiaj trzecia sesja spadkowa i chyba starczy tych
                                        spadków. Nic pożyjemy-zobaczymy co pokaże rynek. Ja od jutra już
                                        tylko kibicuje
                                • js.2 Re: js2 20.09.07, 23:49
                                  Chyba źle Cię zrozumiałem.
                                  Piszesz o małej pozycji L ?
                                  • tom8010 Re: js2 21.09.07, 07:17
                                    js, otworze dzisiaj S i o pozycje jestem spokojny. Na podstawie
                                    tylko jednego wykresu nie podejmuje decyzji. Teraz jestemy na 3800
                                    i jak myslisz jak wysoko jeszcze podjedziemy?? jak chcesz to próbuj
                                    łapać szczyt ale ja tam nie zamierzam. Tak jak Citro napisal
                                    powyzej: stop na 3900 i jak sie pomyle to trudno jedna pozycja mnie
                                    nie zaboli. milego dnia zycze.
                                    • js.2 Re: Tom 21.09.07, 10:08
                                      Tom, jeśli to co mamy teraz to euforia kończąca hossę, a póki co
                                      wykluczyć tego nie można, to ostatnia taka euforia wyniosła SP o 15%
                                      do góry.
                                      Przkładając to na nasz rynek, do szczytu może być jeszcze kawał
                                      drogi.
                                      • misty_zwany_krawcem Re: Tom 21.09.07, 11:48
                                        1 zasada: nie żeń się z trendem
                                        2 zasada: trend jest twoim przyjacielem
                                        3 zasada: słuchaj głosu rynku
                                        • stefekmaly Re: misty the market wizzard 21.09.07, 13:34
                                          Nie ma takiej zasady (3). Wyczerpałeś sprawę dwiema pierwszymi
                                          zasadami.
                                          Rynek nie mówi a jak komuś się wydaje, że słyszy jego głos to
                                          powinien niezwłocznie zacząć przyjmować odpowiednie leki. Ja, oprócz
                                          zwyczajowego młotka, proponuję najpierw coś na przeczyszczenie. A
                                          jak nie pomoże to wiesz, trzeba udać się do specjalisty po
                                          odpowiednią receptę.
                                          • misty_zwany_krawcem Re: misty the market wizzard 21.09.07, 14:59
                                            4 zasada: lepiej z mądrym coś zgubić niż z głupim coś znaleźć. :))
                                      • tom8010 Re: Tom 22.09.07, 21:14
                                        js.2 napisał:

                                        > Tom, jeśli to co mamy teraz to euforia kończąca hossę, a póki co
                                        > wykluczyć tego nie można, to ostatnia taka euforia wyniosła SP o
                                        15%
                                        > do góry.
                                        > Przkładając to na nasz rynek, do szczytu może być jeszcze kawał
                                        > drogi.


                                        Ha no widzisz... mamy trochę inne oczekiwania co do przyszłości ale
                                        wydaje mi się ze podobnie oceniamy bieżącą sytuację. Ja przyznaje
                                        ze nie przeżyłem jeszcze bessy więc swoje przypuszczenia mogę
                                        jedynie opierać na wiedzy teoretycznej. Gdzieś kiedyś wyczytałem w
                                        mądrej książce, że bessa przychodzi wtedy kiedy nikt się nie
                                        spodziewa i druga rzecz jaką zapamiętałem to taka ze bessę mamy jak
                                        indeks największych spółek – w naszym przypadku W20 – nie osiąga
                                        nowych szczytów. No cóż, jak czytam forum to iście bycze nastroje,
                                        po odpale w związku z obniżką stop w USA o giełdzie zaczęły mówić
                                        wszystkie media-w moim przekonaniu euforia ale kto powiedział ze ma
                                        być tak samo jak w maju 2006. Tutaj mogą się przydać fale Elliota bo
                                        podobno przy trójce mamy wysokie obroty ostrą zwyżkę indeksu i takie
                                        tam a przy piątce natomiast nie ma wysokich obrotów. Popatrz na
                                        amerykańskie obligacje i dolara. Leci na ryj i po takim zagraniu FED
                                        z pewnością część inwestorów zagranicznych będzie chciała uciec z
                                        rynku. Cholera go wie na jaką skalę nastąpi odpływ kapitału bo
                                        wiadomo że jest kupę grubasów inwestujących długoterminowo i takie
                                        rzeczy olewają. Jednak pewne jest ze na całym świecie krąży dużo
                                        gorącego kapitału który szuka odpowiedniej stopy zwrotu w relacji do
                                        ryzykia..... no i mamy też carry trade. Jeśli mało misiowatych
                                        argumentów to warto popatrzeć na indeks FTSE. W takiej książce
                                        jednego Węgra – jeśli dobrze pamietam Kostalany czy jakos tak –
                                        pisał ze indeks angielski często jest pierwsza jaskółka. Jakby nie
                                        patrzeć długoterminowy trend przełamany. Żółta lampka zapaliła się
                                        też na średniej transporowej – teoria Dow’a się kłania. Generalnie
                                        argumentów jest wiele, zarówno byczki sobie cos tam znajda jak i
                                        miśki. Ja jestem tym drugim. Każdy ma też swoją kasę i powinien sam
                                        ją rozporządzać. Chcecie to grajcie sobie na długich jak zarabiacie
                                        to super ja swoją jedna eska kasy Wam nie zabiorę. Łapać górki nie
                                        zamierzam i nie mam już możliwości śledzić sesji w ciągu dnia więc
                                        zmieniłem trochę strategię.
                                        pozdrawiam
                                        • js.2 Re: Tom 22.09.07, 21:39
                                          Życzę powodzenia !

                                          Tylko jedno zdanie bo chyba niezbyt jasno to napisałem i nie
                                          zrozumieliśmy się.
                                          Pisząc o euforii na SP miałem na myśli marzec 2000.
                                          • tom8010 Re: Tom 22.09.07, 22:05
                                            nie dziękuję ;-) w marcu 2000 zrobili 10% w miesiac- ładny wynik.
                                            Zobaczymy jak zamkniemy wrzesien. na razie jestesmy przy szczytach.
                                            Ale jak odwołujemy sie do historii to warto przytoczyć rok 1987.
                                            Historia lubi sie powtarzać ;-) zeby sie bardziej sprecyzowac chodzi
                                            mi o analogię wydarzen począwszy od lipca tamtego roku. Jakoś
                                            niedawno Greenspan coś o tym też mówił. Polecam tutaj książke
                                            Stevena Solomona "Gra o zaufanie".
                                            • fular1 Re: Tom 22.09.07, 22:20
                                              o... nie czytalem.
                                            • js.2 Re: Tom 22.09.07, 22:55
                                              A licząc od lutowego dołka, pojechali z 1330 na 1530 czyli ponad
                                              15%.
                                              Nasz W20 w tym czasie z 1900 na 2480 czyli up,up,up 30 %

                                              W 87 ciekawsza była połowa października, nie dla byków oczywiście.
                                              Rozumiem że czekasz na powtórkę.
                                              • js.2 Re: Tom 22.09.07, 23:10
                                                W 10-87 SP oddał ponad 30% w dwa tygodnie.
                                                Stosując przelicznik taki jak przy wzrostach czyli razy 2, nasz W20 -
                                                60%.
                                                Cholera, jak by nie liczył wychodzi mi Bioton po 40 gr.
                                                • fular1 Re: Tom 22.09.07, 23:30
                                                  straszysz ludzi :)
    • gazebo144 Re: Fed właśnie włączył turbosprężarkę. 21.09.07, 19:52
      No cóż potężne załamanie zostanie jedynie odroczone. Nie jest to dobra decyzja - osobiście uważam, że jak muszę przejść przez coś złego to wolę odrazu, a nie na raty.
      Przecież wg. ostatnich danych w USA jest coraz mniej miejsc pracy, zaczyna sie coraz mniej nowych budów, Sznaghaj stoi na krawędzi potężnego spadku, pewnie z 50-procentowego, miezkańcy GBP są zadłużeni po same uszy, Niemcy nie mogą ruszyć do przodu ani o centymetr... jak tu być optymistycznym?
      • tom8010 Re: Citro 10.10.07, 17:39
        citro1 napisał:

        > Witam!
        > I co zrobi teraz Tom??
        > Załóżmy ,że pozycje zostały otwarte po 3825 ze stopem na 3925.
        > Tom nie jest nerwowy , otworzył pozycję średnioterminową - co
        dalej??
        > myśli sobie tak 3/4 tego ruchu jest rynku ,a 1/4 moja i przesuwa
        stopa na 3801
        > i idzie spokojnie do pracy
        >


        co się uwlecze to nie uciecze, od wczoraj siedze na S (3860) i jest
        to juz pozycja srednioterminowa. tak jak pisałem wczesniej gram bez
        stopa. Citro pamietasz o formacji z dnem na 1500?? pod nią wlasnie
        zagralem ;-) (co nie oznacza ze na takim poziomie zamkne S) a reszta
        niech tam sobie widzi 4200- 4500 czy co tam chce.

        pozdrawiam
        • radiotrwam Re: Citro 10.10.07, 19:09
          ile masz kasy na uzupełnie depozytu?
          • tom8010 Re: Citro 10.10.07, 19:47
            tyle zeby nie dac sie zrobic w trąbę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka