Kawaleria się potknęła

10.01.08, 22:06

Długo oczekiwany speech Bena Bernake okazał się nad wyraz gołębi,
zaledwie pozostawiający cień wątpliwości co do wysokości obniżek
stóp – nie do samego faktu że będą solidne.
Oczywiście amerykańskie byki grały pod to już od samego początku
sesji. Niejednej. Wydawało się, że efekt może być podobny jak
ratunek w sierpniu. Nie był. Ta gadka była już zdyskontowana przez
poważnych graczy.
Co prawda indesky zanotowały zdrowy wzrost, który sumuje się z
wczorajszym na ładne odbicie – jednak sytuacja nadal jest
nierostrzygnięta. Mieszane dane o sprzedaży i brak nadziei na
poprawę na rynku nieruchomości przesądziły o powściągliwym
entuzjazmie inwestorów. Niewątpliwie ta sesja wspomoże byki na całym
świecie – jednak skala i styl zwyżki wskazuje na jej zaledwie
korekcyjny charakter. Przynajmniej na razie. Indeksy zatrzymały się
w strefie niezdecydowania – nie przełamując koperty (filtru) na
poziomie linii wsparcia/oporu. Końcówka sesji wskazuje na chęć
dystrybucji.
Nasz rynek zachował się stosownie do dyktatu umarzających jednostki –
to moje przypuszczenie. Obok paskudnego nastroju w całym regionie
sądzę że to umorzenia dobiły indeksy. Jako , że lawina rośnie –
postanowiłem zająć krótką pozycję – choć bez totalnego przekonania.
Nie zmienia to faktu że zajmę drugą jutro na otwarciu – no chyba że
Azja i otwierająca się Europa wskażą na hurraptymizm polujących na
odbicia.
Jutrzejsza sesja u nas i w usa może okazać się bardzo ważna – w usa
wyjście górą poza strefę niepewności może przesądzić o poważniejszym
odbiciu. U nas wkaźniki są bardzo wyprzedane , ale niewykluczone że
polujących na obbicia będzie wystarczająco dużo by wypchnąć indeks
bardzo wysoko . Skala spadków ostatnich dni wskazuje na możliwość
wyczekiwania przed podaż na wyższe ceny.
W średnim terminie nic się nie zmienia – jest arcypaskudnie dla
byków . Bernanke nie powiedział nic nowego – choć mówił bardzo
długo... Złoto bije rekordy – więc ludziska spodziewają się
inflacjii...
elami
    • tom8010 Re: Kawaleria się potknęła 10.01.08, 22:34
      elamigo1 napisał:

      >
      > W średnim terminie nic się nie zmienia – jest arcypaskudnie dla
      > byków . Bernanke nie powiedział nic nowego – choć mówił bardzo
      > długo... Złoto bije rekordy – więc ludziska spodziewają się
      > inflacjii...
      > elami
      >

      Wlasnie ami jest tak zle dla bykow ze ludzie az się boja cokolwiek
      kupic (no moze poza FONem ;-), a jednak ktos bieze elki i LOP ciagle
      rosnie. Na rolowaniu serii grudniowej było tylko 35k pozycji na H a
      teraz ile jest?? Myslisz ze to ulica tak lapie spadajace noze??
      Poza tym co pisali chlopaki - przy takich nastrojach raczej wielu
      Kowalskich elki nie wezmie - to nie ma nawet takiej glebokiej
      kieszeni żeby się obronic przy windach po 100pkt dziennie. Uwazaj z
      tymi eskami bo jak ponad przeciętnie spadalismy tak możemy
      ponadprzecietnie odbic.

      pozdrawiam
      • elamigo1 Re: Kawaleria się potknęła 10.01.08, 23:01
        Owszem spodziewane jest silne obicie . Może właśnie dlatego że jest
        spodziewane to go nie będzie? . Ja zakładam że jakieś będzie. Jeśli
        silne to wyjdę z s-ek.
        Co do rosnącego lopu na spadkach - toż to znak siły trendu...
        Fakt faktem że może się zdarzyć tratowanko na ucieczce. Zauważ
        jedno - pooootworny obrót na spadkach. Trend został odwrócony. Może
        wjechać nad przełamane linie - ale wątpię by się tam utrzymał. Na
        razie brak rozstrzygnięć - jeśli się okaże że zająłem złą stronę -
        zamknę pozycję. Najgorszy będzie poranek. Już widzę tą poranną
        tablicę zleceń i nerwówkę. Sporo narodu będzie walczylo o jak
        nawyższy start. Przy wsparciu z eruopy mają szansę go utrzymać.
        Dlatego będę uzależniał dalszą grę od zachowania daxa i naszych
        przyjaciół z centralnej europy.
        a
        • citro1 Re: Kawaleria się potknęła 10.01.08, 23:22
          "Trend został odwrócony. "

          Linia trendu czteroletniego padła w tym tygodniu (3395) - to jest już faktem,ale
          czy trend juz został odwrócony??
          Przebicie linii jest pierwszym sygnałem i zapala żółte światło,natomiast tak
          zdecydowanie mówienie o zmianie -nie!! to nie jest jeszcze definitywna zmiana
          trendu.Przebicie linii o 1.5/2% to za mało.
        • aquila7 Re: Kawaleria się potknęła 10.01.08, 23:28
          "Co do rosnącego lopu na spadkach - toż to znak siły trendu... "
          Genialne :) No właśnie czemu wielu widzi że tylko Lki są brane , a
          przecież po drugiej stronie jest tylko samo S... Fakt faktem że nic
          nie jest zdecydowane, niemniej te obroty dają do myślenia. Ja
          chwilową poczekam i póżniej sie podłącze do tych którzy przeważą
          szalę :)
          • elamigo1 trend/lop 10.01.08, 23:48
            zacznę od trendu.
            Przypominam że indeks podstawowy rynku w Polsce nazywa się WIG a nie
            Wig20. Na Wmedia to faktycznie nadal trwa w najlepsze... no prawie.

            Nie szukajmy złudzeń. Owszem trend się skończył. Być może przejdzie
            w dluuuugą konsolidację w inflacją w tle. Później by zbić inflację
            przyjdą podwyżki stóp i.....
            W jakiej perspektywie są możliwe nowe rekordy na giełdach?
            jedyna szansa że faktycznie się oderwiemy od ameryki i pójdziemy
            śladami daxa. Tyle, że narazie się nie zanosi. Ale może...
            Zwykle jak już na pewno wiadomo że trend się odwrócił to właśnie
            szykuje się zmiana. ...
            Do potwierdzenia bessy brakuje wyraźnie niższego szczytu (poniżej
            57k na wigu)i przełamania dołka z wiosny 07.
            LOP: ja osobiście nie do końca ufam sygnałom z lopu na polskim
            rynku. Za dużo grubych ryb stoi po tej samej stronie.
            a

            /</a>
            Niniejszy tekst jest wyłącznie wyrazem poglądów autora
            • citro1 Re: trend/lop 11.01.08, 00:09
              No tak ,wykresy sa najbardziej czytelne po lewej stronie.Prawa to zawsze wielka
              niewiadoma.
              Wig wystartował w 2003 z poziomu 14tys i doszedł do 67tys - to daje wzrost o
              53tys.Na teraz oddał 16tys to daje jakieś w zaokrąglenia nie całe 30%.
              Tyle mamy zniesiony wzrost od 2003 roku i to na razie płaska korekta,a nie
              zmiana trendu.Zniesienie 30% nie sa niczym dziwnym i strasznym , zdarzają się
              bardzo często.
              Mam misie nastawienie do rynku w perspektywie roku/dwóch,ale zmiany trendu
              jeszcze nie widzę.
              • zawodowiec4 Re: wig20 waluty - całkowicie inne wnioski 11.01.08, 00:24
                Też nie sądzę, że to odwrócenie trendu ale, jak napisał Citro,
                lampka ostrzegawcza. Itd, nie będę się powatrzał oprócz tego, że
                nawet jak jest może odwrócenie trendu to ni cholery nie widzę żadnej
                możliwości na rozpoczęcie nowej fali spadkowej - za duży pesymizm.
                Więc na razie zakładam roboczo odbicie i to nie kosmetyczne ale
                takie przebijające sierpniowe czy grudniowe dołki.

                A z innej beczki - spójrzcie na wykres długoterminowy wig20 w euro i
                w usd - tam widać, że dla zachodnich inwestorów hossa w polsce trwa
                w najlepsze bo linia trendu nie została ani trochę przebita i teraz
                jesteśmy dokładnie na niej. Dla zagranicy to doskonały moment do
                wejścia w polskie akcje i to poważnego. Całkowicie odmienny obraz
                sytuacji.
                • fular1 Re: wig20 waluty - całkowicie inne wnioski 11.01.08, 13:36
                  alez zawodowcu....... pesymizm....

                  a ja sie pytam co sie ludzie maja cieszyc ? hurraaaaaa moj f. Akcji zrobil za
                  pol roku -35% ???

                  następuje zwatpienie, odpływ kapitału na lokaty i tyle....... tego nie odwrócisz
                  tak szybko
          • tom8010 Re: Kawaleria się potknęła 11.01.08, 08:23
            aquila, co do esek to pisal o tym Citro - glownym biorca jest
            arbitraz. Spojrz na baze ciagle jest mocno dodatnia a w maju 2006 i
            w tamtym roku przy zjezdzie byla zminusowana. Poza tym zjazd jest
            plynny, jeśli grubaski bylyby bez akcji i zostawili ulice samej
            sobie to juz dawno tlum by sie przepychal w drzwiach i na otwarciu
            bysmy mieli luki po 3-5% a w czasie sesji jazdy po 8-10%
    • futurek1 Re: Kawaleria się potknęła 11.01.08, 08:15
      jedyne czego nalezy sie bac to wzmacniajacego sie jena
      stockcharts.com/charts/gallery.html?$XJY
      chociaz na weekly wyglada obiecujaco ...
      • elamigo1 to czego należy się bać 11.01.08, 10:49
        A w dup.. z jenem. To czego należy się bać to kolejki w tfi do
        umorzeń i konwersji. Ta wyprz to efekt ucieczki funduszowców i
        antycypacji ruchu przez zarządzających.
        • fular1 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 13:38
          widze ześ swoj chłop.... my o jednym, ci o drugim.......

          cóż mnie jen obchodzi. cóż mnie +4% w USA obchodzi.....

          lokaty sa po 9% za 5 min i odpływa kapital...... bedzie odpowiednio nisko to
          zacznie zagranica wchodzic. ale nie tak szybko
          • js.2 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 13:47
            ....czyli szykuje się odbicie, bo Fular zaczyna jęczeć.
            Wczoraj chciał kupować PKO to mamy dziś jazdę na południe.
            Fular dawaj coś o biednych emerytach to skończymy na plusie :-)
            • fular1 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 13:54
              mozecie konczyc nawet na wschodzie :) zobaczymy gdzie bedziemy za pół roku :) ja
              mam czas. mogłem czekac na besse 5 lat to i na hosse poczekam 10 lat.
              • js.2 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 14:07
                A kiedy inwestujesz ??
                Czekałeś 5 lat, teraz poczekasz 10, to wcześniej emerytury doczekasz
                niż zysków z giełdy :-)
                • fular1 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 14:08
                  powolutku, powolutku :) gorące głowy na rynku nie ostoją sie za długo
                  • stefekmaly Re: to czego należy się bać 11.01.08, 14:30
                    Eh, fular, przynudzasz jak stara baba. To co, wszystko się
                    skończyło ? Nie ma już żadnych rynków na świecie gdzie można
                    zarobić ? Trzeba czekać 10 lat aż wróci hossa na naszą rewelacyjną
                    giełdę ? Człowieku, życie ucieka. Trzeba myśleć i zarabiać a nie
                    biadolić. A fu, stary, młody człowiek.
                    • fular1 Re: to czego należy się bać 11.01.08, 14:38
                      takie teksty słyszałem na wiosne. dzis ich juz wśród nas nie ma.... na gieldzie.

                      powoli. powoli. spieszyc to sie moge kochac ludzi.... tak szybko odchodza.
                      • stefekmaly Re: to czego należy się bać 11.01.08, 14:56
                        Fular, nie mieszaj spraw. Ja piszę o materialiźmie a ty mi z
                        egzystencjalizmem wyjeżdzasz (w tym punkcie masz 100% racji).
                        Są tu ludzie piszący o innych rynkach jak np. waluty, towary. Tam
                        też coś się dzieje. A jak nawet sądzisz, że będzie nasza wspaniała
                        giełda spadała to na tym też można zarobić. O co chodzi ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja