elamigo1
06.10.08, 20:19
Wsparcia pękają jak zapałki. Ci co uciekali przed bessą w surowce
też są niepocieszeni. Fed obetnie stopy?
Z jednej strony to byłoby proste i czytelne. Z drugiej mogłoby
okazać się strzałem w stopę, własną. Na horyzoncie może pojawić się
stagflacja. A może pozwolą wypalić się strachowi. To tez miałoby
sens. Sporo spółek ma kasę. Chińczycy czy Japończycy siedzą na
dolarach. Mogliby wygrać III wojnę bez jednego strzalu –
kupując „wroga”.
A teraz, nasz system finansowy, gospodarka etc – są bezpieczne. To
niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego nie wchodzi np. zagranica
wykupujac po okazyjnych cenach nasze spółki? A może z tym
bezpieczeństwem to nie do konca jest tak. Dojechaliśmy z wigiem do
poziomu minimum „paniki” z 2006 roku. Co się zmieniło od tego czasu?
Dlaczego teraz warto kupować – w porównaniu do tamtego czasu?
Perspektywy gospodarcze są lepsze???
Oj będzie co opowiadać dzieciom i wspominać na forum giełdowym za 5
lat. Ta panika troche mnie zaskoczyła - brak wyraźnych podstaw do
taaakiej wyprzedaży - nie było iskry, samo poszło.
ami
--