Dodaj do ulubionych

czy nasz giełda to nie farsa??

IP: *.man.poznan.pl 19.02.01, 23:19
Ile może to jeszcze spadać ???
Ludzie przecież nasz WIG to nic innego jak wspaniały raj dla wszelkich światowych spekulantów, a nasi analitycy tylko są mądrzy do komentowania wydarzeń giełdowych po fakcie, sami zaś guzik wiedzą. A zresztą to nie rynek decyduje o cenach akcji, tylko pary kumpli z naprawdę niezłymi portwelami aby do zera ogołocić takich jelelni którym się marzy Eldorado
Obserwuj wątek
    • Gość: Daxguru Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: *.pool.mediaWays.net 20.02.01, 19:07
      Zgorzknialy Krzysiu.
      Analitycy na calym swiecie sa tacy sami jak u nas.
      Na gieldzie niczego nie mozna przewidziec ze 100%
      pewnoscia.
      Na gieldzie nie ginie ani jedna zlotowka tylko zmienia
      wlasciciela.
      Dla spekulantow z zagranicy nasza gielda ma za niskie
      obroty i dlatego jest nieciekawa.
      Jak sie dwoch wzbogaci to dwustu straci.
      Na pewno kupiles akcje a one stanialy.Spojrz na to pozytywnie.Ktos te akcje w dniu twojego zakupu sprzedal
      i teraz cieszy sie z twoich w pocie czola zarobionych
      pieniedzy.Im bardziej twoje akcje traca na wartosci
      tym wieksza jest radosc szczesliwego sprzedawcy.To tez
      ma swoja wartosc.Pamietaj ze poprzez swoj, byc moze,
      lekkomyslny zakup sprawiles wiele radosci blizniemu
      swemu.Pracuj,oszczedzaj i wejdz na parkiet dopiero
      wtedy jak NASDAQ spadnie do 1450.Tak wyliczyli punkt
      odbicia analitycy z Niemiec.Oni tez sie myla.Pamietaj.
      • Gość: rsj Drobna uwaga IP: *.gazeta.pl 21.02.01, 10:19
        Niestety musze napisać małe sprostowanie.
        Na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych
        (poza notowanymi instrumentami pochodnymi - kotraktami
        terminowymi) nie jest tak, że jak ktoś traci to drugi zyskuje.
        Zasada jest prostsza jak giełda idzie w górę to
        wszyscy zarabiają , a jak spada wszyscy tracą
        Gra o sumie zerowej (jeden traci - jeden zarabia)
        jest jedynie na giełdach handlujących różnego rodzaju futersami,
        gdzie występuje rodzaj zakładu między dwoma
        graczami - jeden stawia na spadek, drugi na wzrost
        (sorry za duże uproszczenie) i tylko jeden na tym wygra. (no chyba, że nikt jeśli nic nie ulegnie zmianie)
        • Gość: Leon Re: Drobna uwaga IP: *.gazeta.pl 21.02.01, 17:50
          Rsj, chyba masz na myśli future`sy. Ktoś gotów pomyśleć że piszesz o handlu futrami ;-)
          • Gość: rsj Re: Drobna uwaga IP: *.gazeta.pl 22.02.01, 10:48
            Oczywiście, że o futures na futra mi chodziło ;)
            (Podobno giełda w Kinszasie ma wypuścić takie kontrakty)
        • Gość: Daxguru Re: Drobna uwaga IP: *.pool.mediaWays.net 21.02.01, 19:52
          Rsi,twierdzenie ze na gieldzie zarabiaja wszyscy jezeli kursy ida w gore jest niesluszne.Zarabiasz dopiero wtedy jezeli sprzedales akcje ,ktore kupiles wczesniej ,po nizszym kursie niz cena sprzedazy.Kazdy posiadacz akcji musi sie liczyc z tym ze dzis jeszcze teoretyczny zysk moze juz jutro zamienic sie w strate po gwaltownym spadku ceny.
          Zyski jednych uczestnikow spekulacji na gieldzie sa oczywiscie stratami drugich, poniewasz jedynym zrodlem z ktorego sie gielda finansuje sa portfele uczestnikow tej gry.
          • Gość: rsj Re: Drobna uwaga IP: *.gazeta.pl 22.02.01, 10:46
            Nie jest tak do końca, ponieważ złotówka z Giełdy może
            "zniknąć" czego mamy choćby teraz przykład. Wartość akcji wszystkich spółek notowanych na GPW jest dużo niższa, niż jeszcze kilka miesięcy temu. I wszystkich tych "znikających" pieniędzy nie zarobili inwestorzy. którzy akcje sprzedawali w tym czasie.
            • Gość: Daxguru Re: Drobna uwaga IP: *.pool.mediaWays.net 22.02.01, 20:59
              Zgoda.Zlotowki znikaja ale do kieszeni innego akcjonariusza.Nie rozplywaja sie w powietrzu.W ciagu ostatnich miesiecy wielu inwestorow zarobilo pieniadze,
              niektorzy nawet duze.Kupowali w dolkach a sprzedawali na gorkach.Wazne jest za ile kupisz i za ile sprzedasz.
              Wykres indeksu GPW to nie linia prosta tylko zygzak.
              • Gość: Pluto Re: Drobna uwaga IP: *.sll.se 23.02.01, 10:40
                Panowie!
                Handel papierami wartosciowymi nie jest gra zerowa przede wszystkim dlatego, ze "za papierami" stoja fizyczne firmy ktore zarabiaja realne pieniadze skutkiem czego majatek firm rosnie co pociaga wzrost ceny rynkowej.
                Sa tylko dwie fundamentalne przyczyny wzrostu cen akcji:
                1. Dywidendy.
                2. Spekulacje wykupu calej firmy przez jednego inwestora (inna firme).

                Jeszcze jedno:
                Na spadajacej gieldzie tez mozna zarobic:
                -opcje sprzedazy
                -blanking
                • Gość: starter WIG IP: *.sympatico.ca 27.02.01, 19:55
                  Czy wlasne decyzje mamy uzalezniac od analitykow ? Ci, ktorzy wchodza na index WIG long czy short powinn izdawac sobie sprawe z ryzyka. Mimo, ze WIG jest o wiele bezpieczniejszy niz zwykle akcje,
                  bo mniej jest manipulowany to trzymanie otwartej pozycji WIGu na nastepny dzien jest hazardem.
                  Chyba,ze ktos ryzykuje i jedzie od tygodni na short bez zmian
                  Pozycje nalezy otwierac i zamykac tego samego dnia.Dzisiaj bylo tylko jedno wejsci - short.
                  Zamkniecie pozycji ok 15:40. Na tak krotki okres wymagany jest wykrez na zywo. Dosc dobrze
                  sytuacje oddaje tutaj 10 min wykres.Niech nikogo nie myli sygnal kupna na MACD. Ostatnie 30 min
                  to zwykle short covering. Poza tym trzeba pamietac na gieldzie 50% to psychologia.
                  Nie parzmy z przesada na NASDAQ. Tutaj analitycy pomylili sie, jesli ktos pamieta ich prognozy z pocz
                  2000.


                  • Gość: Guru Re: WIG-do Startera IP: *.pool.mediaWays.net 27.02.01, 22:34
                    Z twojej wypowiedzi wynika ze spodziewasz sie dlugotrwalych spadkow.W innych przypadku radzilbys zeby kupic akcje jakiejs solidnej firmy i czekac spokojnie na wzrost ich wartosci.
                    Twoje rady sa byc moze dobre ale tylko dla zawodowych spekulantow.Tak zwany normalny obywatel nie moze obserwowac na zywo kursow akcji bo zajety jest swoja praca.
                    Wiesz napewno doskonale ze otwieranie i zamykanie pozycji w ciagu jednego dnia i osiaganie zysku na tych operacjach jest sztuka bardzo trudna. W Niemczech,gdzies to czytalem,okolo 70% takich day-traderow szybko konczy z ta zabawa z braku pieniedzy.
                    Plajtuja.
                    Jezeli trzymanie akcji dluzej niz kilka godzin jest hazardem to znaczy ze cala nasza gielda jest niepowazna ruletka.
                    Analitycy ,wlasciwie prawie zawsze,rozsiewaja pozytywne nastroje.Dlatego tez ich analizy sprawdzaja sie czesciej w okresie hossy niz w okresie bessy.Pomylili sie nie tylko na poczatku 2000 roku ale takze kilka razy pozniej.
                    Wnioski w punktach:
                    A)W USA zaczyna sie gospodarcza recesja.Mniejsze zyski firm=wiekszy stosunek ceny do zysku=ceny akcji za wysokie=wyprzedaz akcji=spadek wartosci indeksow=TREND SPADKOWY w USA.
                    B)Indeksy w Europie reaguja na zmiany indeksow w USA=TREND SPADKOWY w EUROPIE takze w WArszawie.
                    C)Zwykly obywatelu,unikaj gieldy przez co najmniej kilka nastepnych miesiecy.To wersja optymistyczna.
                    Kilka lat-wersja pesymistyczna.
                    Starter co ty na to?
                    P.S.Nasdaq zakonczyl dzisiaj 100 pkt. minus.Jutro rzeznia na GPW.
                    • Gość: STARTER Re: WIG-do GURU IP: *.sympatico.ca 28.02.01, 03:44
                      Przypadkowo wszedlem dzisiaj na ten portal.Milo mi,ze moja uwaga od rzu zostala zauwazona.
                      Widze Guru,ze trzezwo myslisz. Twoje statystyki sa prawdziwe Aby grac (w zasadzie nie wiem kto wprowadzil to slowo, bo takowe w slownictwie zawodowcow amerykanskich nie istnieje - istnieje natomiast TRADING , handel - to jest na krotszy okrer czasu ,dni czy nawet tygodnie, potem SPECULATING - ktore pochodzi od wloskiego slowa. obserwowac i dzialac w oparciu o obserwacje,to czesto jest bardziej ryzykowne i wreszcie inwesting - czylI obecnai religia kup i trzymaj az do smierci,ktora pomalu traci zwolennikow. Na WIG rzeczywiscie trzeba troche miec czasu.Chyba kazdy przecietny
                      moze handlowac.W biurach maklerskich sa wykresy na zywo WIGu. Mozna handlowac z domu poprzez
                      internet i robic egzekucje z domu. Problem koszty i stabilnosc internetu i czas.To jest fakt.Czy polaczenie z wykresami na zywo Nasdaq jest mozliwe teoretycznie tak .Chociaz ja do stron w USAi z Polski nie moglem sie polaczyc Probowalem tylko dwa razy w okresie swiat moze to po prostu byl korek.
                      Kozystam z platnych stron zawodowcow aby miec lepszy obraz gieldy ameryk. a takze prowadze wlasna analize WIGu z konkretnym scenariuszem co robic gdy np WIG bedzie mial otwarcie +80pt
                      Na pale tego nie mozna robic Mam 10 ,60 min i dniowy wykres WIGu w MetaStock, gdzei wszystkie indykatory sa inne(custom) niz staddardowe.Aby na gieldzie handlowac decyduje bardziej psychika niz zdolnosci np do przedmiotow scislych.
                      Brak jest w Polsce odpowiednich ksiazek.Np ksiazka A.ELDERS -TtRADING FOR A LIVING (tytulu polskiego nie pamietam) to pozycja mniej wazna, napisal on druga ksiazke b.dobra pod tym samym tytulem jedynie jako czesc I, ktorej w Polsce nie ma.Tlumaczy sie za to Sorosa, ktory w war polskich jest malo przydatny.Wiem,ze to co pisze w prasie polskiej nie ma dlatego wlasnie pisze.
                      Czy bedzie jutro panika, nie sadze.Za panike uwazalbym spadek Nasdaq -300- 400 pt.
                      Nie staram sie zgadywac.Staram sie wyciagac wnioski na podstawie zamkniecia gieldy w Tokyo ,Europie, przed otwarciem przeczytam na platnych stronach opinie istrategie na dany dzien,a roznia sie one diametralnie od tzw.analitykow. Czy Nasdaq dalej bedzie spadac,? Oczywiscie,Trzeba wziac pod uwage,ze sana razie chinskie tortury a paniki w tym roku jaszcze nie bylo.B czesto komentarz Greenspana powoduje w ciagu minut zwrot Nasdaq w druga strone.Jutro on ma kazanie chyba poprawi nastroj. Wg mnie WIG polozyc moze w ciagu 24 godz atak gigantow walutowych typu Soros,
                      na polska zlotowke. Turecka lira poleciala, na uwadze jest Brazylia i Polska waluta. Czy tak sie stanie
                      zobaczymy. Warto jednak wiedziec. Na razie Nasdaq jeszcze trzyma sie.Z punktu widzenia historycznego powinien spasc do 1000.Co zrobilgym jutro na WIGj. Pierwsze 0.5- 1.5godz nic.Jesli skoczylby gwaltownie do gory a moje indykatory wskazywalyby overbought(cene maksymalnie za wysoka) czekalbym na korekte i przy oslabnieciu jechalbym short. Nie zrobilbym wiecej niz dwie transakcje. Jesli ktos na WiGu robi 5 - 10 transakcji na dzien to znaczy, ze nie wie co robi lub jast zbyt niecierpliwy
                      wszystkie indykatory to smieci.Na przestrzeni pewnego czasu
                      Obserwujemy Nasdaq i DJ w bardzo ciekawej sytuacji. Warto zapamietac kazdego dnia co sie dzieje.
                      Dno bedzie chyba jak bylo w 91 czy 92 gdzie nie bylo nowych najwyzszyh zamkniec z 52 tyg
                      a byly tylko nowe rekordy w dol.
                      Jak na razie publika w USA idzie na rzez,laduje nowe miliardy(w ub roku stracili ok 4.5$ trylliona ) w gielde poprzez Mutual Funds podczas gdy zawodowcy uciekaja.Soros wycofal sie ponad rok temu.Z obecnego dolka Nasdaq moze skoczyc do gory nawet 30- co nie nalezy mylic z nowymm bull market(ceny zwyzkowe - nie wiem jak po polsku, a doslownie tlumaczac , okres byka, co wzielo sie z okresu goraczki zlota w Kalifornii - gdzie obserwowano w klatce walke byka z niedzwiedziemi - byk atakowal zawsze z gory- stad bull market)
                      Niestety moj czas jest ograniczony musze konczyc.Powroce na forum na weekend
                      Zarzutow moze byc tyle ile jest stylow handlowania.Czesto zawodowcy handluja inaczej ,zdawaloby sie jeden zaprzecza drugiemu a obaj robia non stop pieniadze. Wniosek, ze to software nie jest takie wazne a staz na gieldzie z ktorego pozniej wyplywa intuicja. Nikt sie z tym nie rodzi.
                      Tyle na razie. Powroce na ta strone na weekend.
          • Gość: ritz Re: Drobna uwaga IP: *.ku-eichstaett.de 30.03.01, 18:10
            Jedno jest pewne na gieldzie zarabia Gierowski.i to niezle.dusze artysty trzeba miec.proste...
    • Gość: STARTER Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: *.sympatico.ca 01.03.01, 02:42
      Ciekawe sytuacja sie rozwija. NIKKEY w Japonii osiagnal w srode najnizszy poziom od 15 lat.Mam nadzieje,ze
      tak dlugo nie bedzie spadac DJ, S & P 500, NASDAQ czy DJ. Aktualna ocena prawdziwych ekspertow z USA
      (nie tych z CNBC buble - vision, czy z prasy codziennej) Nasdaq , DJ spadl, ale paniki nie bylo.
      Nastepny poziom dla NASDAQ to 2050 a potem 1760.Gdy spotkamy sie tam bedziemy dalej gadac.
      S & P 500 poraz pierwszy raz od 1982r zamkniecie mial na wykresie miesiecznym ponizej 40 sredniej kroczacej
      Najwyzszy kaplan Wall Street A.Greenspan nie powstrzymal spadku swym kazaniem.
      Powracajac do WIG - plan zalozony i wykonany. Zgodnie z planem trzeba bylo czekac, bo pierwsze 30min sa
      b. niebezpieczne.Otwarcie bylo w doll. Rodzaj paniki, desperacji mniej rozeznanych. Jechanie short nie wart
      byl ryzyka, Swiat sie w Polsce nie walil, troche Nasdaq spadal, ale tam dopiero sesja sie zaczela.
      O godz ok 12:30 na 10 min wykresie bylo wejscie long na poz 15235 .Jasda w gore byla do ok 14:10 do poz
      15490 , zysk 255 pt. Poniewaz zalozeniem bylo zamkniecie pozycji w tym samym dniu, reszta sesji byla na
      luzie.W czwartek podobny plan. Pierwsze 30 min czekac i pozniej wejscie.Long lub short. W stos do
      zamkniecia Nasdaq WIG mial zamkniecie za wysoko. Rozwazac trzeba co zrobic jesli otwarcie bedzie od razu w
      dol 100pt.Wtedy natychmiast cena bedzie przesadzona w dol. I wtedy spokojnie czekac na korekte do gory
      p gdy przy okazji Nasdaq bedzie szykowal otwarcie w dol to jedziemy short.Jesli bedziemy mieli jedna mala
      wpadke a potem dobre wejscie z zamknieciem to wycofujemy sie aby nie kusic losu bo wierzcie mi WIG tak
      samo zdziczal jak Nasdaq. Mimo prawie paniki na Nasdaq nie zdziwilby mnie Nasdaq ostrym pojsciem do gory
      przez kilka dni bo nadmiar pesymizmu to czesto nieoczekiwany punkt zwrotny, przynajmniej na krotka mete.
      Zloto troche siadlo, znak ze panika troche oslabla.Jest czwartek NIKKEY dalej idzie do dolu.
      Wszystko wyjasni sie przed otwarciem.
      • Gość: ikar Cd czytaczaczac? IP: *.bellatlantic.net 05.03.01, 02:51
        Czytam wasze wypowiedzi i chce byc jak WY (Starter i guru). Czy mozecie polecic
        jakies strony www (Polskie, Amerykanskie - nie ma roznicy), bo mnie ta
        dziedzina bardzo interesuje i chcialbym poczytac wiecej na ten temat.
        • Gość: STARTER Re: Cd czytaczaczac? IP: *.sympatico.ca 05.03.01, 06:02
          Dobrych stron dot polskij gieldy nie spotkalem jeszcze. Byc moze nie wiem gdze szukac. Byc moze ktos inny
          poleci polskie strony, ocenilbym wtedy przydatnosc z punktu widzenia poczatkujacego.
          Amerykanska strona moze byc http://www/superstarinvestor.com. Jest tam zbior wielu stron.Niektore z
          nich sa platne.Z polecaniem ksiazek czy konkretnych stron jest jak z autami. Zalezy jaki dana osoba ma cel.
          Aby poznac teorie rynku kapitalowego potrzebne so inne strony a inne do konkretnej gry inne na gieldzie
          gdzie wciagnieta jest analiza techniczna. Nikomu nie radzilbym wchodzic na gielde po kilku miesiacach nawet
          soldnego teoretycznego przygotowania. Potrzebna jest wyczucie rynku ,a to przychodzi po kilku latach.
          Sczegolnie teraz gielda bedzie sie zachowywac dziko, z duzymi skokami w obu kierunkach. Spotkalem
          sie juz z opiniami polskich analitykow, ktorzy widza juz dno na WIGu. Najlepsi w USA, ktorzy sami codziennie
          stawiaja $ 0.5 - 1 mln na jedna transakcje takiego dna nie widza. Widza mozliwosc salszego spadku NASDAQ
          a nastepnie DJ. Chcieliby oglosic, ze najgorsze minelo. Niestety sytuacja jak na razie nie jest optymistyczna
          a im nie zalezy czy NASDAQ idzie do gory czy w dol bo zarabiaja takze gdy Nasdaq spada jadac short.
          Pozdrowienia



          • Gość: ikar Re: Co czytac? IP: *.bellatlantic.net 05.03.01, 21:56
            Dzieki za tak szybka odpowiedz. Strona jest fajna, moze az za profesjonalna jak
            na takiego amatora jak ja. Ale bede czytal z wielka ochota, bo temat mnie
            bardzo interesuje!!!

            Dzieki jeszcze raz!!! :)
            • Gość: donalex Re: Co czytac? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.01, 20:25
              Przesyłam kilka ciekawych stron dla spekulantów i inwestorów :
              www.FinanzNachrichten.de
              www.aktienresearch.de
              www.The Street.com
              www.Smartmoney.com
              www.Big Charts.com
              Pozdrowienia dla wszystkich, żyjących z analizy wykresów giełdowych.:-)
          • Gość: tadek czy oprócz giełdy coś Was interesuje?? IP: *.man.poznan.pl 08.03.01, 11:45
            Panowie śledząc wasze wywody jestem naprawdę pod wrazeniem i jedno jest pewne
            giełdy wbrew temu co sie niektórym wydaje są grą dla speców wytrawnych lisów i
            spekulantów a nie dla zwykłych ludzi.
            pozdrawiam
            • Gość: Pluto Re: czy oprócz giełdy coś Was interesuje?? IP: *.sll.se 08.03.01, 14:33
              To w komunizmie dyletanci wychodzili na swej
              dzialalnosci lepiej niz specjalisci (jesli mieli
              stosowne kontakty itp) - chwala Bogu te czasy mamy
              juz za soba.
              A co do Twego pytania w tytule to odpowiadam (za
              siebie): Tak, zdecydowanie tak.
              Pozdrwienia
              Pluto
    • Gość: REALISTA Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: *.sympatico.ca 09.03.01, 03:01
      Oczywiscie
      • Gość: x Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: *.radio.com.pl 13.03.01, 07:34
        Oczywiscie tak, czy oczywiscie nie?
    • Gość: Robert Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: 195.117.192.* 13.03.01, 13:41
      Farsa-to nasi analitycy giełdowi.Moim zdaniem lepiej zapytać dzieci w
      przedszkolu o wartość indeksów,w końcu któremuś też uda się trafić,
      i będzie taniej.To jest moja propozycja dla inwestorów giełdowych.
      • Gość: misiek Re: czy nasz giełda to nie farsa?? IP: 10.2.3.44, 195.117.6.* 19.03.01, 13:12
        Giełda nie jest tylko po to żeby była hossa. Jak chcesz porozmawiać z kimś
        mądrym o giełdzie to porozmawiaj z samym sobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka