Dodaj do ulubionych

Wig20. W góre czy w dół.

30.05.09, 10:50
Konsolidacja sie przedłuża tak na W20 jak i na DJ. Wiadomo że wybicie z konsolidacji zwykle bywa dynamiczne, więc może warto się zastanowić i obstawić właściwy kierunek.
Do wczoraj byłem "zwolennikiem" spadków jednak zaczynam powoli zmieniać zdanie. Ludzie nie chcą wywalać i nie ma się co na nich obrażać. Dane makro z Polski dobre. Wprawdzie wszyscy straszą gorszym 2 i 3 kwartałem ale jeśli sytuacja w europie się poprawi a są na to szanse to 2 i 3 kwartał wcale nie musi być gorszy. A nawet jeśli byłby to jeśli giełda wyprzedza gospodarke o pół roku i w czwartym kwartale ma być już lepiej to czas wzrostów wypada właśnie teraz. W azji wyniki za 1 kwartał rewelacyjne, indie +5%, japonia podobnie. Jak USA nie pociągnie gospodarki światowej to może więc azja. Na głownych walutach sytuacja osłabiająca dolara a to raczej przemawia za wzrostami na giełdzie. Drożeją też surowce. Złoto - to pewnie ze względu na obawy o inflacje ale ropa to już raczej może zwiastować ożywienie w gospodarce.
Nie jestem tutaj zaraz hurraoptymistą ale pod te 2200-2300 na W20 możemy śmiało podejść.
Strategia moja jest następująca: długie w poniedziałek na otwarciu, no chyba ze bedzie kosmiczna luka to wtedy nie, a przy 1880 krótka zabezpieczająca. A potem się zobaczy :))
Obserwuj wątek
    • niegracz Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 14:00
      misty_zwany_krawcem napisał:

      > Konsolidacja sie przedłuża tak na W20 jak i na DJ. Wiadomo że wybicie z konsoli
      > dacji zwykle bywa dynamiczne, więc może warto się zastanowić i obstawić
      właściwy kierunek.
      >............
      długoterminowo nie ma to wiekszego znaczenia:
      analizatechniczna.blox.pl/2009/05/PAZERNA-INFLACJA.html
      • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 15:07
        filozoficzne dywagacje podczas gdy jest prostszy sposób na tego typu obliczenia. Jeżeli inflacja w ciągu roku jest 5% to twój kapitał na początek następnego roku musi być conajmniej o te 5% większy. I po co sie tu cofać i wyliczać za 50 lat wstecz.
        To jest raz a dwa. Procent składany: mówi ci to coś?
        Jeżeli co roku powiekszam swój kapitał o powiedzmy 20% i jeśli umiejętnie zarządzam kapitałem to po 2 latach mam 20% ze 120%.
        A ile bede miał po 50 latach?
        Po 50 latach leje na inflacje i daje się dręczyć niepoprawnym teoretykom takimi wyliczeniami.
        • niegracz Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 16:06
          misty_zwany_krawcem napisał:

          > filozoficzne dywagacje podczas gdy jest prostszy sposób na tego typu obliczenia
          > . Jeżeli inflacja w ciągu roku jest 5% to twój kapitał na początek następnego r
          > oku musi być conajmniej o te 5% większy. I po co sie tu cofać i wyliczać za 50
          > lat wstecz.
          > To jest raz a dwa. Procent składany: mówi ci to coś?
          > Jeżeli co roku powiekszam swój kapitał o powiedzmy 20% i jeśli umiejętnie zarzą
          > dzam kapitałem to po 2 latach mam 20% ze 120%.
          > A ile bede miał po 50 latach?
          > Po 50 latach leje na inflacje i daje się dręczyć niepoprawnym teoretykom
          takimi wyliczeniami.
          ............
          ty piszesz o tym że liczysz że beziesz wygrywal
          ja piszę o średniej" wygranej" długofalowo
          praktyka gry na giełdzie jest taka , że jest to gra o sumie nie zerowej - lecz
          ujemnej

          jedni po iluś tam latach są do przodu inni do tyłu
          w sumie kwota wygrana jest mniejsza od kwoty przegranej
          ( a przepływy są z kieszeni jednych graczy do kieszeni innych graczy)

          żadne gdybanie, zaklinanie nic tu nie pomoże - praktyka jest bezwzględna

          • seiw83 Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 16:25
            oczywiscie jedziemy w dol!! jak nisko. hmm mysle ze lata 30 wieku poprzedniego a
            prawdopodobne i ze glebiej. USA tonie a ci co moga kradna tam dla siebie z
            pomocy rzadu ile da sie, nikt niczego nie kontroluje, bezrobocie jedzie do gory,
            ceny domow spadaja, itp itd, to niby z kad pieniadze na gielde, moze nasza
            gospodarka jest zdrowsza niz usa, nie tak zainfekowana jak tamata ale u nas tez
            jest niezaweslo, widac spadek zlecen w budownictwie kubaturowym, produkcja
            przemyslowa w dol, export w e dol.
            Z jednym sie zgodze daleki wschod mozea to wszytko podciagnac, ale czy nie
            odrobia tej samej lekcji co usa??
            • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 18:19
              skąd pieniadze na giełdzie? Pieniądze na giełdzie są na rynku pierwotnym. Na rynku wtórnym są też, owszem ale przede wszystkim na rynku wtórnym jest wycena. Wystarczy że nikt nie bedzie sprzedawał a kursy mogą rosnąć. Ja na USA też już postawiłem krzyżyk ale to w perspektywie dziesięcioleci. Teraz analizujemy termin średni.
              Kilka tygodni-kilka miesiecy. Tu mogą pójść w góre nawet gospodarczo.
              Wystarczy że wojna z Koreą wybuchnie. Zbrojenia rozkręcą gospodarke i pociągną indeksy. Rząd sie jeszcze bardziej zadłuży ale tym się bedą martwić później. No ale gdyby nawet nie to to jest wschód. Samych chińczyków miliard a każdy bedzie chciał mieć, dom, nowy samochód, nowy telewizor. Mogą olać USA i razem z innymi krajami w tym może i z Polską stać sie "samowystarczalni" konsumpcyjnie czyli poradzić sobie bez tych 25% amerykańskiej konsumpcji.
              Ale czy nie odrobią tej samej lekcji? Japonia już odrobiła. Było żle ale bez tragedii, nikt z głodu nie umierał a na giełdzie japońskiej zdarzały sie okresy wzrostu i kilkuletnie.
              • seiw83 Re: Wig20. W góre czy w dół. 30.05.09, 20:23
                japoni daleko do chin pod wzgledem mozliwej wielkosci rynku. co do USA cieakwe
                jak daleko zacznie bruzdzic upadajace imperium. Chyba juz mozna to smialo
                powiedziec. Teraz pytanie gdzie sa pieniadze ktore zostaly zarobione,
                ukradazzione, zdefrraudowane w czasie prosperity i gdzie sie przemieszcza?
                • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 11:32
                  no i poszli chłopaki po całości.
                  Nie wszedłem bo spękałem. A to może być błąd.
                  • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 11:40
                    Nie, to ty jesteś jednym wielkim błędem, spocielu. Znowu się pocisz,
                    coś tam wypiardujesz na forum (jak zwykle masz zdanie na każdy
                    temat) a u mnie po staremu. Nic się nie dzieje. Siedzę sobie na
                    akcjach od wielu tygodni. Nudno, nie ?
                    • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 11:45
                      ty chyba na Fonie siedzisz.........hahahaha.
                  • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 11:47
                    Witam!
                    No początek zyczenia dla wszystkich "dzieci hossy" :))

                    Misty - jakie poszli .../dzień się jeszcze nie kończy/
                    a gdzie kasa? - 3,5% wzrost i 250mln? od podaż przesunęła sie na wyższa półkę i
                    tyle.
                    W średnim terminie mamy płotki 1800/1900 - plus/minus 20pkt,jak złamiemy jakis
                    płotek,to w tedy ...... po całosci.
                    pozdrawiam
                    • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 11:54
                      no przecież nie napisałem że sie skończył.
                      Niemniej jednak musisz stwierdzić ze chwilowo byki mają przewagę.
                      Uważam, że mimo obrotów jednak poszli. Jak niedżwiedzie są silniejsze to niech spróbują na takich obrotach sprowadzić rynek w dół. Bedzie ciężko.
                      • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 12:03
                        chwilowo - tak,tylko te poziomy były tydzień temu i dwa tygodnie.
                        Nasi nie rosną - to zachód /USA/ nie pozwala im spadać.Tak to wygląda na
                        teraz,ale za tydzien może sie zmieni.

                        Zauważ,że grubaskom ta konsolidacja leży /na kasowym mamy 800/1,2mln,a na
                        terminowym trzy razy tyle na sesji.I kasa im wpada.
                        • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 12:26
                          Przecież spociel tego nie kuma. On żyje tym co było 30 sekund temu.
                          Konsolidacja trwa miesiąc ale dla spociela taki okres nie istnieje.
                          On widzi tylko, że dzisiaj rośnie.
                          Ej, spociel, a jak tam złoto ? Albo ropa ? Albo coś tam innego (na
                          pewno masz jakieś fajne pomysły inwestycyjne).
                          • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 13:56
                            misty_zwany_krawcem napisał:
                            > Konsolidacja sie przedłuża tak na W20 jak i na DJ.......
                            ------------
                            • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 22:18
                              ja pierdziele..........
                              no teraz to chyba Citro przyznasz że poszli po całości :))
                              • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 22:37
                                hehe.. Misty ja już od dawna z rynkiem nie dyskutuje.Sześc procent robi
                                wrażenie,ale styl mi podpada w jakim to osiągnęli.Dalej uważam ten rajd za
                                strajk podaży i opory jeszcze nie padły.Ten tydzien powinien coś pokazać zarówno
                                u nas jak i na zachodzie.Ja wolę spokojne zdrowe wzrosty,a taka euforia często
                                kończy się fiaskiem.
                                Oczywiście moga jeszcze zaprosic arbitraż do gry i spróbować pociągnąć do 19
                                czerwca.Taką wersje też biore pod uwagę.
                                Pożyjemy i się zobaczy na koniec tygodnia.

                                p.s. a ryby brały ,bo ja ostatnio trochę je zaniedbuje:)
                              • zz-4 Re: Wig20. W góre czy w dół. 01.06.09, 22:44
                                No nie wiem. Mi sie to nie podoba.
                                W polsce: czy jest to wybicie ? W cenach zamknięcia tak, na intraday
                                nie. Obroty żenujące.
                                Ale to betka.
                                Co w usa ? Obroty też kiepskie jak na takie wybicie. A wybicie
                                nastąpiło na zwyżkującym indeksie zmienności co jest dywergencją. Co
                                gorzej, smart index dzisiaj bardzo mocno spadł - grubasy to wybicie
                                wykorzystały na dystrybucję (ale ten indeks jest kiepskim
                                prognostykiem jeśli chodzi o najbliższą przyszłość - natomiast w
                                dłuzszym terminie sprawdza sie bardzo dobrze - szykować sie należy
                                na koniec tego suckers rally). Coś mnie swędzi, że to wybicie to
                                podpucha tym razem. Czekam na cofkę a pytanie dnia jest jaka ta
                                ewentualna cofka będzie.
                                • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 08:11
                                  narzekacie na obroty ale weźcie pod uwagę że Wig20 ma 1900 pkt. a nie 4000. Relatywnie akcje są tańsze więc i obroty mniejsze. "Wirtualnych" pieniedzy na rynku mniej. Ja bym powiedział że obroty były średnie. Oczywiście przy wzroście 6% chciałoby sie żeby były rekordowe. Ale jakby porównać wczorajsze obroty do szczytu hossy to wyszłoby 2 miliardy 400 mln.
                                  Jako ciekawostkę dodam że wczoraj Wig20 przebił linie trendu spadkowego całej ostatniej bessy a także średnią 200 dniową.
                                  Oficjalnie więc wczoraj zaczeliśmy hosse. :))
                                  • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 08:44
                                    Ale ty głupi jesteś jednak. Nic nie myślisz tylko wypisujesz te
                                    swoje pierdy beznadziejne jak blondynka trzepiąca ozorem na prawo i
                                    lewo. Mądrzy ludzie ci piszą a ty nic z tego nie kumasz. Ba, nawet
                                    tego nie czytasz do końca gnany potrzebą mielenia ozorem na każdy
                                    temat.
                                    Obroty, młocie, były niższe od poprzednich sesji. I to już wystarczy
                                    pacanie do stwierdzenia, że jest tak sobie mimo, że ty widzisz tylko
                                    ostatni 30 sekundowy ruch rynku.
                                    • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 09:29
                                      Napisałem że obroty były według mnie średnie.
                                      - średnia za osatnie 2 dni < obroty mniejsze
                                      - średnia za ostatnie 5 dni > obroty większe
                                      - średnia za ostatnie 10 dni > obroty większe
                                      - średnia za ostatnie 15 dni > obroty większe
                                      - średnia za ostatnie 20 dni < obroty mniejsze.
                                      ----------------------
                                      a teraz wyp..... z tego wątku bo jesteś tu niemile widziany.
                                      • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 09:36
                                        Młocie, ty w ogóle kumasz co piszesz ? Czy wiesz co znaczą
                                        symbole ">" i "<" ? Kup se książkę dla trzeciej klasy podstawówki i
                                        się poducz durniu zakuty.
                                        • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 10:14
                                          to co napisałem to nie jest żaden algorytm ani równanie matematyczne.
                                          Obrazowo przedstawia to co chciałem napisać, tak że nawet największy, skończony dureń to zrozumie, także z 2 klasy podstawówki.
                                          Najgorsze jest to ze nawet ten dureń a nawet dureń z 1 klasy podstawówki zrozumie jak ma się zachować jak się do niego mówi: wyp..... .
                                          • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 13:11
                                            Witam!

                                            No dzisiaj mamy całkiem ładna walkę z obrotami.Byki przycisnęły i oporki
                                            połamane.Jak utrzymają te wzrosty do końca tygodnia, to faktycznie mamy pierwszy
                                            sygnał zmiany trendu długoterminowego (przebicie linii spadkowej z 3900).Jak
                                            jeszcze tygodniowy MACD wejdzie w strefę dodatnią ( narazie walczy pod linią
                                            równowagi).I oczywiście korekta tego wzrostu (dwa dni i 9%)powinna cos wyjasnić
                                            • eisenhower1112 Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 15:11
                                              Sygnal zmiany trendu pojawil sie znacznie wczesniej bo w polowie
                                              lutego.Bardzo ciekawie przedstawia sie sytuacja na surowcach.Ropa
                                              kusi zajeciem dlugich pozycji w opcjach.

                                              notowania.pb.pl/instrument/PL9999999987/wig20
                                              • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 15:20
                                                No, raczej na początku marca Generale. Ale są tu tacy, którzy nic na
                                                tym nie ugrali pocąc się nad wykresem 3 sekundowym i widząc tam cały
                                                czas sprzeczne sygnały, cheł, cheł.
                                                Teraz zajmują się pisaniną na forum coby podbudować swoją spaczoną
                                                psychikę.
                                                A co do ciekawej sytuacji to jest ona na większości tzw. towarów
                                                różnego pochodzenia jak ropa, miedź, pszenica, cynk, bawełna, soja
                                                (o, tu jest dopiero jazda). I oczywiście, tak, tak spocielu, złoto i
                                                srebro. Tylko, żeby zarobić na tym wszystkim należy wydłużyć
                                                perspektywę z 3 sekundowej do, myślę, tygodniowej, cheł, cheł.

                                                No dobra. Zaraz chwila prawdy. Otwierają się Stany.

                                                Jak tam majty, spociel ? Ile umoczyłeś na długich dzisiaj ? Tylko
                                                pisz w końcu prawdę, pacanie.
                                              • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 15:33
                                                W polowie lutego?? 19 lutego indeks wig20 miał 1405,co od 3900 daje zjazd
                                                2500.Gdzie tam widac zmianę trendu długoterminowego.Nawet teraz przy poziomie
                                                1900/2000 jeszcze nie mozna mówic o definitywnej zmianie trendu.
                                                Chyba ,że ktos jest wrózką:)
                                                • misty_zwany_krawcem do świni 02.06.09, 16:32
                                                  no mówić świni żeby stąd poszła to ona siedzi. Po ryju cie trzeba obić psycholu żebyś to w końcu zrozumiał?
                                                  Jesteś skończoną psychiczną świnią nonstop mącącą na forum, piszącą po fakcie że złoto zdrożało i że wig od lutego rośnie.
                                                  Co za poradnia cie leczy?
                                                  Załóż sobie swój wątek i tam sobie pisz, debilu i nie wtrącaj się do poważnej dyskusji poważnych ludzi.
                                                  Ja pierdziele.... jak można jakiegokolwiek honoru nie mieć.
    • pipione Re: Wig20. W góre czy w dół. 02.06.09, 15:51
      Link do artykułu z prognozami analityków do końca bieżącego roku:
      www.globtrex.com/Wiadomosci/show/16046-Na+gieldzie+dominuja+optymisci+WIG20+na+koniec+roku+2500+czy+1500+pkt
      • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 10:47
        czy to już koniec korekty?
        • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 11:41
          Korekta ? A to baran. Ciebie to wciąż podnieca ? Trend trwa od marca
          a ty znowu coś tam pierdzisz o korekcie. Trzeba było się zapakowac w
          akcje w marcu lub kwietniu i siedzieć zamiast pocić się, popiardywać
          o korektach i srektach i wiercić się jakbyś miał robaki w d...e.
          I przestań wypisywać te brednie o zarobkach. Pacanie, każdy wsiok
          może sobie wziąć z tabeli spółki, które poszły w górę i napisać, że
          je miał.
          Łżesz jak pies, durniu, cheł, cheł.
          • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 11:56
            świnia wzieła wczoraj krótkie na close......hahahahahaha.
            No mówiłem że dawca, byki zarabiają, niedżwiedzie zarabiają a świnie idą na rzeź, stare powiedzenie z Wall Street sie sprawdza.
            Dziś zarabiam na USDJPY, Vistuli i Policach. Mam jeszcze Petrola od 50 ale nie che "róść" to go chyba wywale. :))
          • citro1 Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 11:57
            Wy bez siebie nie możecie wytrzymać - podnieca Was to??

            > Łżesz jak pies <
            ciekawe skąd sie wzięło takie powiedzenie,miałem w swoim zyciu parę psów i jakoś
            mi to nie pasuje.

            Psy są stworzeniami prostolinijnymi i wolnymi od fałszu.
            • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 12:08
              Kocham go. Koleś jest tak beznadziejny, że aż nie mogę się
              powstrzymać aby mu dokopać. Dla mnie to taka typowa hołota quasi
              giełdowa. Dupek siedzi 24h na dobę w necie i wypisuje brednie. Idę o
              zakład, że nawet nie ma rachunku w żadnym biurze. Ot, taki wirtualny
              psychopata. Co więcej, czytając jego pierdy widzę, że pojęcia o
              giełdzie nie ma żadnego (ja też nie mam tyle, że tego nie ukrywam)a
              zdanie ma na każdy temat. I te jego gó..ne sztuczki - weź z tabeli
              co najbardziej wzrosło i napisz, że to masz.
              Beznadziejne jest też to, że nie umie czytać. Prawie nigdy nie
              grałem na kontraktach a ten tu pierdzi coś, z uporem maniak nie po
              raz pierwszy, o jakichś moich krótkich. Dramat.

              Ale i tak dalej bedę gnoja zwalczał.

              Co do psów to fakt, też nie wiem skąd to powiedzenie (błędne). Ale
              cóż, jest takie powiedzenie.
              Pies to miłe zwierzę, podobnie jak świnia (kocham prosiaki,
              warchlaki i inne stworzenia).
            • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 12:08
              on nie może wytrzymać jak nie wejdzie i nie zapaskudzi wątku.
              Namąci, namiesza, nic do dyskusji nie wniesie....taki burak zakompleksiony. Siedzi na giełdzie kilka lat, nic nie zarobił i myśli że wszyscy tak mają. Po prostu debil bez wyobraźni. Żadnych zdolności analityczno-syntetycznych. Typowy dostarczyciel płynności na giełdzie. No ale takie łosie też sa potrzebne w ekosystemie. :))
              • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 12:20
                "Nie wstydź się siebie. Z tego całe zło na świecie się bierze" - Fiodor Dostojewski.
                Nie wstydze się siebie i swojego zdania. Mam coś do powiedzenia do mówie. Ale nikogo nie obrażam i nie krytykuje tylko za to że ma inny styl inwestowania niż ja. Moje pieniadze, moje życie, mój czas.
                Tylko skończonej świni, faszyście, psychopacie i debilowi może przeskadzać to że ktoś inny siedzi na necie.
                • stefekmaly Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 12:54
                  A siedź sobie. Tylko napisz prawdę,że nie masz rachunku w biurze
                  maklerskim, nie grasz na giełdzie a zajmujesz się tylko głupawą
                  pisaniną.
                  Aha, i że podejmiesz leczenie.
                  • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 13:10
                    i pewnie jeszcze to że mnie żona utrzymuje, albo rodzice....hahaha.
                    Dobra świnio, mam dość dyskusji z tobą bo to strata czasu.
                    Umówmy się, że ja nie bede wchodził na twoje wątki a ty na moje.
                    Ja nie bede odpowiadał na twoje posty a ty na moje.
            • tom8010 Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 13:18
              Citro, czyż giełda to nie psychologia, emocje itp. itd. ?? ;-)
              • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 13:47
                tam gdzie są ludzie są i emocje. Szkoda tylko że na giełdzie silniejsze emocje to te negatywne. Strach, chciwość, zazdrość.
                • misty_zwany_krawcem Re: Wig20. W góre czy w dół. 04.06.09, 14:03
                  krótkie na EURUSD, długie na USDJPY.
                  Waluty wskazują kierunek giełdom. W dół.
                  Bedziemy chyba testować 1900.
                  Z akcji wszystko wywaliłem, zostawiłem sobie tylko Fona :)) i Grala. Żal Grala wywalać bo tu może być 20-30% w najbliższych dniach.
                  Zobaczymy ile "zarobie" hahaha.
              • citro1 Re: Tom 04.06.09, 14:08
                Cześć Tom!
                Zgadza się - giełda = emocje
                tylko trzeba nauczyć się nad nimi panować.
                Nie bardzo rozumie tych "Panów"- czemu to ma służyć i komu?
                Próbowałem ich jakoś pojednać,delikatnie przywołać do porządku.
                Skutek widzimy - znaczy lubią to obaj:(

                p.s. nawala mi nowa poczta,stąd brak mojego odzewu.
                pozdrawiam
                • zz-4 Re: Tom 04.06.09, 14:51
                  Przyłączam się do opinii kolegów. Obaj Panowie sa nieźle trafieni.
                  Jak ktoś woli uprawiać publicystykę zamiast zajmować się tym od
                  czego jest to forum to trudno.
                  Emocje sięgnęly sufitu....chociaz, moze jeszcze nie. Zresztą, mam to
                  gdzieś.

                  Co do meritum - dzień nerwowy, szczególnie na forexie. Euro/usd -
                  jazda niezła tyle, że ta nerwowość jakoś nie rusza kruszców.
                  Zastanawiające.
                  • misty_zwany_krawcem Re: Tom 04.06.09, 15:01
                    przepraszam, kto tu jest trafiony?
                    Staram sie trzymać tematu ale jak świnia wchodzi i mąci to nie bede obojętny.
                    • misty_zwany_krawcem Re: Tom 04.06.09, 15:12
                      Na EURUSD raczej spokojnie, nerwowe są 2 ostatnie godziny.
                      Zamkneło mi krótką. Zysk 0 pkt. Mimo to uważam że EURUSD pójdzie jeszcze dzisiaj no może jutro w dół ale trzeba bedzie sie przyczaić gdzieś wyżej.
                    • stefekmaly Re: Tom 04.06.09, 15:19
                      Czy wypisywanie pierdów jakie spółki wzrosły i że je masz to jest
                      trzymanie się tematu, prostaku bezczelny ? Czy wypisywanie, że ktoś
                      na czyms stracił nie mając pojęcia co ta osoba robi to jest
                      trzymanie się tematu ?
                      Przestań chrzanić młocie.
                      I czy zawsze musisz epatować swoim gó...nym zdaniem na każdy temat ?
                      Żebyś jeszcze coś rozsądnego napisał. A tu nic tylko pierdy.
                      Powtarzam, idź się leczyć.

                      Teraz czekam na twój kolejny komentarz do tego co napisałem. Bo ty
                      jesteś tak po...y, że oczywiście nigdy niczego i nikomu nie
                      odpuścisz.

                      Tylko kafar o dużej częstotliwości ruchu skierowany na twój pusty
                      łeb tu pomoże.
                      • misty_zwany_krawcem Re: Tom 04.06.09, 15:50
                        o tu macie przykład, wypowiedź miotającego się rozhisteryzowanego gó...arza, który tak sie zachowuuje bo prawdopodobnie kolejny dzień traci :)).
                        --------------------
                        Teraz do świni.
                        Sam sie pytałeś świnio na czym dzisiaj zarobiłem/straciłem więc ci tylko odpowiedziałem. Poza tym.
                        Cofnij się na góre i zobacz kto jest autorem i gospodarzem tego wątku. Jeśli pójdziesz do kogoś w gości i gospodarz 3 razy powie ci wyp..... to ty nadal bedziesz siedział? Kto cie wychowywał?
                        " I czy zawsze musisz epatować swoim gó...nym zdaniem na każdy temat ? " hmmmmm, tego też nie rozumiem, przeszkadza ci że ktoś ma zdanie na jakiś temat?
                        Co to w ogóle jest?
                        Kto tu ma się leczyć?
                        Nie podobają ci się moje wypowiedzi? Jest prosta rada na to
                        NIE CZYTAJ ICH !!!
                        Oczywiście że ci nie odpuszcze bo to dla twojego dobra jest. Zmień poradnie jak w dotychczasowej nie masz wyników.
                        To tyle.....w temacie :))
                        Teraz nie czekam na twój komentarz bo mnie nie interesuje, ponawiam propozycje, którą napisałem pare postów wcześniej....niech leczy cie ktoś inny...:)).
                        Za to ponawiam moją "prośbę" po raz czwarty, wyp..... stąd.
                        Założ sobie swój wątek i pisz tam co ci się podoba. Gwarantuje ci że tam nie wejde.
                • tom8010 Re: Tom 04.06.09, 15:36
                  citro1 napisał:

                  > Cześć Tom!
                  > Zgadza się - giełda = emocje
                  > tylko trzeba nauczyć się nad nimi panować.
                  > Nie bardzo rozumie tych "Panów"- czemu to ma służyć i komu?
                  > Próbowałem ich jakoś pojednać,delikatnie przywołać do porządku.
                  > Skutek widzimy - znaczy lubią to obaj:(
                  >


                  tiaa... Chciałoby sie rzec "Giełdowi Gracze i Sabo nie idzcie tą
                  drogą" ;-)

                  pamiętasz Gorbiego i Talex?? wiele osób próbowało mu pomóc ale chyba
                  do tego trzeba dojść samemu. wydaje mi sie, że każdy ma ten etap w
                  swojej karierze


                  tak przy okazji, Gorbiego przynajmniej odbierało sie z sympatią
                  • gorbibanki Re: Tom 04.06.09, 15:44
                    Wierzysz w parapsychologię ??? Nie wiem czemu ale coś kazało mi tu
                    zajrzeć. Ja od dwóch lat siedzę na forum nieruchomości warszawa.

                    P.S. A pamiętasz kto od jesieni 2006 pisał, że jak w Stanach
                    wszystko wyjdzie na jaw to będzie światowy kryzys :)
                    • zz-4 Re: Gorbi 04.06.09, 16:00
                      Witaj Gorbi,
                      A jak tam talex ? Masz go jeszcze ?
                      • gorbibanki Re: Gorbi 04.06.09, 16:11
                        Tom dobrze napisał: "Do tego trzeba dojść samemu". Pozostanie tylko
                        żal ,że nie udało sie z braku doświadczenia i nieumiejętności
                        opanowania emocji. Przecież ja od grudnia 2006 do czerwca 2007
                        straciłem majątek (relatywne pojęcie) biorąc kontrakty i opcje na
                        spadki bo wierzyłem w to co mówiłem. Gdy skończyły mi sie pieniadze
                        to przyszedł krach pod który grałem :)
                        A co do Talexu to spójrz w ich raport za I kwartał, zrób symulacje
                        kosztów na cały rok i powiedz czy ja miałem wogóle jakies
                        wyjście !!!
                        • zz-4 Re: Gorbi 04.06.09, 16:20
                          Rozumiem
                          Życzę powodzenia.
                        • misty_zwany_krawcem Re: Gorbi 04.06.09, 16:24
                          a jak tam Talex fundamentalnie obecnie?
                          Bo technicznie nie wygląda źle. Konsolidacja w kanale 11-14. w dolnej części. Może ubijać dno. Może by zaryzykować. Do 14 powinien podejść a jak się wybije to byłaby premia :)
                        • tom8010 Re: Gorbi 04.06.09, 18:52
                          gorbibanki napisał:

                          > Tom dobrze napisał: "Do tego trzeba dojść samemu". Pozostanie
                          tylko
                          > żal ,że nie udało sie z braku doświadczenia i nieumiejętności
                          > opanowania emocji. Przecież ja od grudnia 2006 do czerwca 2007
                          > straciłem majątek (relatywne pojęcie) biorąc kontrakty i opcje na
                          > spadki bo wierzyłem w to co mówiłem. Gdy skończyły mi sie
                          pieniadze
                          > to przyszedł krach pod który grałem :)


                          Gorbi czemu żal?? Nie oszukujmy się to chciwość nas przyciągnęła na
                          giełdę, tak jak tysiące ludzi. Zaczynając zabawę w tej szulerni nie
                          jesteś świadomy jej złudności. Wszystko na pozór wydaje się proste
                          gdy ceny akcji rosną – zarabiasz z dnia na dzień i chcesz jeszcze
                          więcej aż w końcu tracisz w tym umiar. To jest trochę jak z
                          narkotykami, na początku łapiesz fazę i jest super. Ani się
                          obejrzysz i jesteś uzależniony, tylko jedni tak są odurzeni ze nie
                          maja świadomości a drudzy nawet jak wiedza to nie umieją z tego
                          wyjść. Widzisz?? skończył Ci się hajs i skończył się tez haj. Na
                          trzeźwo zobaczyłeś jak to jest z tym na prawdę. Przy okazji zdobyłeś
                          olbrzymia wiedze i doświadczenie, które może zmienić światopogląd i
                          podejście do życia- oczywiście ta nauka nas odpowiednio kosztowała.

                          Pieniądze już nie maja nade mną takiej władzy. Człowiek umie docenić
                          to co ma i nie myśli o tym czego jeszcze nie ma a co maja inni. Poza
                          tym bardzo dużo zacząłem podróżować i na prawdę sprawia mi to
                          przyjemność. Jak to się mówi: w końcu czuje ze żyje. Kiedyś człowiek
                          siedział prawie cały czas przed kompem i gapił się w te cyferki. Jak
                          sesja zakończyła się po myśli to ekstaza, jak nie to nerwy, stres. W
                          sumie poza notowaniami, liczbami i wykresami nic nie widziałem. I co
                          z tego miałem?? Opuchnięte oczy, mało papieru toaletowego w WC i
                          średnio 5 dni w tygodniu dola. A zadowolenie z życia?? Człowiek
                          rożne rzeczy może sobie wmawiać ale prawdę mówiąc to jest tylko
                          oszukiwanie się, do czasu....
                          Teraz przychodzę do pracy i śmiać mi się chce jak słyszę marudzenie
                          koleżanek i kolegów ze są tacy biedni i mało zarabiają a niedawno
                          kupili mieszkanie za kilkaset tysięcy, maja samochód za
                          kilkadziesiąt itd. itp. o jacy oni są nieszczęśliwi!!! Łatwa wygrana
                          w totolotka albo na giełdzie rozwiązałaby ich problemy, czy aby na
                          pewno?? Ja w to nie wierze. Porażka na giełdzie uczy pokory i tym
                          samym szacunku. Obnaża nasze słabości... poznając lepiej siebie
                          można bardziej się kontrolować. Czy życie przez to nie staje się
                          łatwiejsze?? ;-) problemy które niedawno wydawały się mega teraz
                          są śmieszne. Czy tez kontrola emocji nie jest głównym czynnikiem
                          sukcesu na giełdzie?? ;-)

                          Czy naprawdę Gorbi jest Ci żal? Ja nie żałuje chociaż drugi raz
                          przez to samo przechodzić nie chciałbym i nie polecam nikomu ale jak
                          napisałem wcześnie - do pewnych rzeczy trzeba dojść samemu. W życiu
                          i na giełdzie nie ma łatwej kasy a Ci którym takowa przyszła to są
                          promile w społeczeństwie, tak jak w totolotku na miliony grających
                          komuś uda się zgarnąć pule.

                          Pozdrawiam
                          • misty_zwany_krawcem Re: Gorbi 04.06.09, 19:28
                            Tom, dobrze napisane, giełda uczy pokory, panowania nad emocjami i wielu, wielu innych rzeczy. Świat wydaje się prostszy. Górki koniunkturalne, dołki, ryzyko, zysk, wszystkie te pojęcia odpowiednio zastosowane w życiu sprawiają że życie wydaje się prostsze i nawet przyjemniejsze. :)).
                            Mnie giełda nauczyła, w zasadzie nadal mnie jeszcze uczy, dyscypliny, samokontroli, planowania, konsekwencji. Bez tych cech na giełdzie nic sie nie osiągnie.
                          • gorbibanki Re: Gorbi 04.06.09, 22:12
                            Pięknie napisane :)
                            A żal jest z tego, że coś przewidziałem, mocno byłem o tym
                            przekonany, tylko nie potrafiłem tego wykorzystać.
                            Doszedłem samemu do pewnych rzeczy i postaram się nie popełnić po
                            raz drugi błędu niecierpliwości. To dlatego prawie dwa lata siedzę
                            już na forum Deweloperzy Warszawa i opowiadam ludziom o bańce
                            nieruchomościowej. Sam nadal cierpliwie czekam z zakupem mieszkania.
                            Dobrze napisałeś, że trzeba żyć i cieszyć się tym co się ma a nie
                            wkopywać się w kredyt we frankach na 130% nieruchomości na sczycie
                            cenowym a później wyrywać sobie codziennie włosy i kłócić się z żoną
                            kto bardziej chciał już mieszkać na swoim za wszelką cenę.

                            P.S. W sumie szczerze mówiąc nie wkopałem się w te kredyty frankowe
                            na mieszkanie bo zbankrutowałem na giełdzie i dopiero co spłaciłem
                            zwykłe kredyty, które brałem na grę
                            • citro1 Re: Gorbi 04.06.09, 23:21
                              Widzisz jak nie wiele trzeba ,żeby podnieść kogoś na duchu.
                              Tom to mądry facet , potrafi uczyć sie na błędach i to jest wartość!
                              Nie pieniądze zarobione szybko,nie pierwsze trafne decyzje
                              i mniemanie o sobie:/jestem mistrzem/
                              Błędy robi kazdy z nas,tylko nie każdy wyciąga wnioski odpowiednie.
                              Ba - większośc nigdy sie nie zorientuje gdzie popełnił błąd,bo nigdy ich nie
                              analizuje.

                              Gorbi,giełdy nie zamykaja jutro,a Twoje kosztownie i ciężko opłacone
                              doświadczenie kiedys zaprocentuje.Czego jestem pewien:)
                              Miło Cie poczytać i wszystkiego dobrego.
                              • gorbibanki Re: Gorbi 05.06.09, 08:38
                                Dzięki za wsparcie.
                                Przepraszam, że nie będzie już się z kogo pośmiać :)
                                • misty_zwany_krawcem Re: Gorbi 05.06.09, 08:49
                                  nikt tu chyba sie z ciebie nie śmiał, przynajmniej nikt rozsądny.
                                  Każdy przechodzi takie same etapy. Nie wierze że na swiecie są inwestorzy którzy na początku nie stracili.
                                  A wracając do giełdy, żeby już tak nie słodzić giełdzie.
                                  Giełda uczy także rzeczy złych.
                                  Bezwzględności, braku pobłażania, pogardliwego stosunku do spółki, którą się kupuje. Na przykład jak traktuje spólke którą kupuje jak śmiecia, gniota, syf itp. to nie mam problemu ze sprzedaniem jej kiedy już wzrośnie a tym bardziej kiedy spadnie. Jak sie przywiązujemy do spółki, jak traktujemy ją jak ukochane dziecko to tracimy obiektywność i najczęściej kończy sie to katastrofą.
                                  • stefekmaly Re: Gorbi 05.06.09, 09:01
                                    Taki jesteś jak traktujesz innych i inne. Czyli śmieciem.
                                    A co do spółek to one nie są śmieciami tylko spółkami, pacanie. I
                                    już. Traktując je jak śmiecie, oprócz tego, że sam pokazujesz, że
                                    jestes śmieciem, to pokazujesz również swoje emocje, w tym przypadku
                                    negatywne. Czyli jesteś, jak widać po raz kolejny, giełdowym jołopem
                                    bo wytrawny inwestor próbuje ograniczać swoje emocje - zarówno te
                                    negatywne jak i pozytywne.

                                    Co do Gorbiego. Gość wciąż zajmuje się publicystyką. Tym razem
                                    deweloperską. Po raz kolejny próbuje kogoś przekonać do swoich
                                    racji. Czy jest tu jakaś zmiana ?
                                    Nie żalcie się nad facetem. Dla mnie to niepoprawny bajarz i
                                    marzyciel. Gorbi, jak najdalej od giełdy.
                                    • misty_zwany_krawcem Re: Gorbi 05.06.09, 09:38
                                      innych nie traktuje jak śmieci ale pieniądze innych traktuje jak łup.
                                      Wszystkie wasze pieniądze chcę wam zabrać, i nie mam tu żadnych skrupułów, nie ma sie co oszukiwać, taka jest prawda. Wy chcecie pewnie zabrać moje a jeśli mówicie że nie to oszukujecie.
                                      Czy to bedą pieniądze Citro, czy Toma, czy Gorbiego jak bedą nieuważni to im je odbiore bez litości.
                                      Tobie niestety już nie bo tobie już odebrałem....hahahaha.
                                      A teraz won świnio z wątku po raz 5 ci to mówie. :)).
                                      • stefekmaly Re: Gorbi 05.06.09, 10:12
                                        1. Nikomu nie zabierzesz kasy bo do tego trzeba mieć rachunek w
                                        biurze maklerskim i grać na giełdzie.
                                        2. Nawet gdybyś miał ten rachunek to mi i tak kasy nie zabierzesz bo
                                        nie gram z reguły na kontraktach. A gra na akcjach nie jest, czego
                                        oczywiście pacanie nie wiesz, grą o sumie zerowej.

                                        Co do wątków. Faszysto, net jest dla wszystkich. Sam o tym kiedyś
                                        pisałeś. A wątki są tak samo jak net, czyli publiczne. Chcesz mieć
                                        swój wątek to pisz off-line (to by było zresztą najlepsze bo ilość
                                        pierdów w necie spadłaby dość mocno).
                                        Rozmawiaj też więcej ze swoim kiblem.
                              • alinka102 Re: ach jak tu sie setymenalnie zrobiło 23.06.09, 21:23
                                • misty_zwany_krawcem Re: ach jak tu sie setymenalnie zrobiło 24.06.09, 17:36
                                  o, czesc Alinka, próbowałem świnie troche wychować ale bez efektów........niereformowalny materiał :)).
                                  Jako specjalistka od krótkich pewnie siedzisz na krótkich a ja od wczoraj na długich. Ale pekam troche. Myślałem że dynamiczniej odbiją. Jak jutro nie przebiją 1900 to zamykam.
                                  No co, trzeba mieć fantazje.......hahaha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka