Konsolidacja sie przedłuża tak na W20 jak i na DJ. Wiadomo że wybicie z konsolidacji zwykle bywa dynamiczne, więc może warto się zastanowić i obstawić właściwy kierunek.
Do wczoraj byłem "zwolennikiem" spadków jednak zaczynam powoli zmieniać zdanie. Ludzie nie chcą wywalać i nie ma się co na nich obrażać. Dane makro z Polski dobre. Wprawdzie wszyscy straszą gorszym 2 i 3 kwartałem ale jeśli sytuacja w europie się poprawi a są na to szanse to 2 i 3 kwartał wcale nie musi być gorszy. A nawet jeśli byłby to jeśli giełda wyprzedza gospodarke o pół roku i w czwartym kwartale ma być już lepiej to czas wzrostów wypada właśnie teraz. W azji wyniki za 1 kwartał rewelacyjne, indie +5%, japonia podobnie. Jak USA nie pociągnie gospodarki światowej to może więc azja. Na głownych walutach sytuacja osłabiająca dolara a to raczej przemawia za wzrostami na giełdzie. Drożeją też surowce. Złoto - to pewnie ze względu na obawy o inflacje ale ropa to już raczej może zwiastować ożywienie w gospodarce.
Nie jestem tutaj zaraz hurraoptymistą ale pod te 2200-2300 na W20 możemy śmiało podejść.
Strategia moja jest następująca: długie w poniedziałek na otwarciu, no chyba ze bedzie kosmiczna luka to wtedy nie, a przy 1880 krótka zabezpieczająca. A potem się zobaczy :))