Dodaj do ulubionych

Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.12, 19:51
Panowie, kogo chcecie oszukać twierdząc, że Dembud kupował działki w przetargach?! Grunt przy Żelaznej? Dostali na podstawie "ustawy Glapińskiego. Grunt przy Okrzei? Grunt przy Granicznej? Nie bądźcie śmieszni! Przecież sam prezes Dembudu przyznawał, że nie zawsze dostawali grunty w przetargach.
Obserwuj wątek
    • Gość: wars Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.ip.netia.com.pl 10.12.12, 10:26
      kogo ku...a stać na takie mieszkania? żeby kupić i płacić czynsz?
      pookrągostołowe towarzystwo.
      Hańba!
      • Gość: esteta zdjecia pokazuja w 100% jaki z niego "architekt" IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 12:08
        za wysranie takich gowien powinien dostac bilet do łagru dożywotni, zeby odpracowac oszpecenie przestrzeni miejskiej

        polski architekt to najwieksze scierwo w branzy budowlanej

        zamiast mozgu pieczatka z numerem uprawnien

        banda dyletantow
        • tanebo Re: zdjecia pokazuja w 100% jaki z niego "archite 17.12.12, 12:23
          Ale poproszę o konkrety. Co ci się nie podoba? Czy może po prostu zupę zrobiłeś za słoną a nie było żony w pobliżu do skopania?
    • Gość: ja "Nie trzeba już czekać 20 lat w kolejce na klucze. IP: *.stargard.mm.pl 15.12.12, 18:41
      Tylko ceny były na kieszeń zwykłego obywatela, a praca była na wyciągnięcie ręki. Teraz młodych nie stać, ani na wynajem, ani na czekanie. No chyba, że na spadek po rodzicach w wieku 60 lat. Oczywiście pod warunkiem, iż ci starzy, za chwilę 67. letni ludzie, tej życiowej inwestycji nie oddadzą na poczet drobnej dopłaty, żeby przeżyć na emeryturze.
      • Gość: ja Re: "Nie trzeba już czekać 20 lat w kolejce na kl IP: *.stargard.mm.pl 15.12.12, 18:42
        67. lat. Cenzura działa w sposób małoletniego idioty.
    • Gość: Jurek Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.12.12, 18:42
      Wziąłem "pod klucz" w firmie bi-polska, wykonawca Warbud, co okazało się porażką:(, więc z szwagrem byłoby taniej, szybciej i człowiek by się nie denerwował cudzą fuszerką.
      • misself Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? 17.12.12, 11:30
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > Wziąłem "pod klucz" w firmie bi-polska, wykonawca Warbud, co okazało się porażk
        > ą:(, więc z szwagrem byłoby taniej, szybciej i człowiek by się nie denerwował c
        > udzą fuszerką.

        Denerwowałbyś się fuszerką szwagra, w milczeniu, żeby nie psuć sobie z nim stosunków :-)
    • Gość: sdf Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 18:55
      nie ma możliwości oceny "artykułu" żeby nie wyszło, że jest g. warty.
    • Gość: esther Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 19:04
      Władze Krakowa dbają o jakość życia mieszkańców? Błagam!!! Równe chodniki? Gdzie?!!! Tu wszystko jest pod turystów, czyli Kraków kończy się na plantach i Wawelu, dalej może być brudno i ciemno..
      • glas.rothar Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? 15.12.12, 20:15
        dokładnie, pan architekt chyba dawno w Krakowie nie był, a jesli już to tylko na Rynku... zatkany, zasmogowany Kraków, z nowymi bieda-autostradami i ekranami akustycznymi, rozrywającymi tkankę miejską to nie jest wyraz dbałości o jakość życia mieszkańców... a nie daj bóg zapuścić się nieco dalej od centrum, do dzielnic bez sensownej komunikacji zbiorowej, bez infrastruktury rowerowej, zaniedbanych, na szarym końcu kolejki do wywozu śmieci i porządkowania... niech sobie Warszawa nie stawia za wzór Krakowa.
        • Gość: mike Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 10:31
          G.S.: Że miasto robi się za gęste? To pytanie filozoficzne. Rozprawianie o mieście idealnym jest dobre na pracę doktorską.

          Wstyd. Widać, że horyonty intelektualne pana architekta nie sięgają dalej niż zachłanność: nastawiać jak najwięcej przeciętnych apartamentowców w mieście. A potem płacz, że Warszawa wygląda taj, jak wygląda.
          • Gość: element_napływowy Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 19:22
            "Miasto robi się za gęste" - a w porównaniu z czym?
            Dodge z roku 1880 ?
            Czy Hong Kongu rocznik 2000?
            Ja rozumiem, że taki Amsterdam, Londyn to same zieleńce i przedmieścia jak w Krakowie Nowa Huta ?
            Nowym osiedlom (Kraków - Ruczaj,Górka Narodowa) (Warszawa - Białołeka, Wilanów)
            bliżej do "standardu azjatyckiego" czyli tak 4000osób/km2

            A to jest standard - tak mieszka "większa część populacji na ziemi"
            Tokio, Pekin, Kalkuta, Bombaj, ....
            Konstancin nie jest standardem. Phoenix,AZ też nie
    • intransigent Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... 15.12.12, 19:04
      Jakoś za PRL dawało się zaprojektować i zbudować 3-pokojowe mieszkanie, które miało 60 mkw z kawałkiem, i w którym był salon o powierzchni 23 mkw, widna kuchnia, łazienka i osobne WC. Ogólnie rozkład na planie kwadratu i o niebo lepszy niż współczesne niskobudżetowe projekty.
      Może inni architekci byli zdolniejsi, albo nie wiedzieli o "normatywie"?

      • Gość: Aadam Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 23:17
        Za komuny budowało się rozkładowe pomieszczenia mieszkania ponieważ, nie było nacisku deweloperów, aby kosztem ścianek działowych sztucznie powiększać metraż. Skąd ta durna dzisiejsza moda na tzw.: "kuchnie otwarte" na 20m2 salonu - zawsze jedna ścianka działowa mniej. Gdybyś wziął komunistyczne rozkładowe mieszkanie 60m2 użytkowej i wyburzył wszystkie ścianki działowe to powierzchnia całkowita po podłodze wyniosła by 70m2 a w tym samym metrażu 60m2 mieszkanie od dewelopera po rozbiciu ścian to max 63m2.
        • Gość: element_napływowy Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 19:27
          Za wczesnej komuny gdzie architekci maturę zdawali jeszcze w RP v2.0
          Były ładne mieszkania 1-pokojowe 30m2 gdzie pokój miał coś 18m2 a kuchnia 12m2
          do tego mały przedpokój i łazienka (malutka tak że tylko wanna + wc + umywalka)

          Kuchnia była dostatecznie duża na wygospodarowanie części jadalni dla rodziny 2+2.

          Teraz "apartament jego mać" 27m2 to jedna klita bez szansy na wygospodarowanie 2 przestrzeni mieszkalnych.
          Ale za to prestiżowo nazywa się apartament.
    • Gość: zdziwiona Osobno WC? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 19:09
      Czy u Was też łączą WC z łazienką w jedno pomieszczenie w domach wielorodzinnych jak w Kędzierzynie-Koźlu? Ludzie w tym mieście wracają do średniowiecza. Byłam u rodziców mojego chłopaka. Oni połączyli te pomieszczenia w jedno. Doznałam szoku, kiedy weszłam do łazienki a jego mama na muszli siedzi i mówi: chodź, chodź, możesz korzystać z umywalki.
      • srull Re: Osobno WC? 15.12.12, 19:19
        To chyba już problem kultury osobistej. Zmień przyszłych teściów na lepszych - z dworem, stadem chartów i nocnikami pod małżeńskim łożem:-)
        • Gość: ja Re: Osobno WC? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 19:28
          :)
      • Gość: vp Re: Osobno WC? IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.12, 19:38
        Ja się dziwię, że Ty się dziwisz. Przecież wc w łazience to najnormalniejsza rzecz pod słońcem. Jeszcze nigdy nie widziałam mieszkania, gdzie by to było osobno - naprawdę. I sama nie chciałabym takiego wynalazku, dla mnie dziwactwo, wydzielanie osobnego pomieszczenia, którego się używa kilkanaście minut na dobę to straszne marnotrawstwo miejsca. No dla jakiejś wielkiej rodziny owszem, ale wtedy więcej łazienek/wc i tak potrzeba.
        A że weszłaś do łazienki, gdzie ktoś siedział na muszli to coś strasznego i trauma na wieki? Współczuję chłopakowi, księżniczka na ziarnku grochu dosłownie.
        • Gość: jaca spadlem z kibla jak to przeczytalem IP: *.swietojanska.net 15.12.12, 19:40
          jw
        • Gość: nick Re: Osobno WC? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.12.12, 22:05
          Hmmm, to ja przepraszam ale dziwię się bardzo, że nie widziałaś. Nawet za Gierka budowało się - przynajmniej w Warszawie - dużo mieszkań z osobnym WC i łazienką. W każdym porządnym mieszkaniu w lepszej kamienicy przedwojennej również łazienka była osobno. I uważam to za bardzo wygodne rozwiązanie. Wręcz nie wyobrażam sobie innego. O wiele przyjemniej jest wejsć do łazienki bez świadomości, że to miejsce wieloczynnościowe....
          Ale to już kwestia przyzwyczajenia i gustu. Ja od zawsze pamiętam właśnie osobne wc i łazienkę - i w mieszkaniu z czasów dzieciństwa i w późniejszych. Ty zapewne pamiętasz co innego....
          • Gość: piotrek Re: Osobno WC? IP: *.netrun.cytanet.com.cy 16.12.12, 09:46
            ja tez pamietam, ze w komunistycznych blokach byly osobno kibel i lazienka. Zawsze sie zastanawialem, co oni robili jak im sie tuz przed kapiela zachcialo sikac- ja zawsze tak mam. Sikali do wanny? Kompletny odpal i do tego strata miejsca.
            • Gość: b Re: Osobno WC? IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 16.12.12, 10:50
              Oddzielne WC może być, pod warunkiem, że w łazience też jest toaleta. Takie dodatkowe WC to taka połówka łazienki (jeśli jest umywalka), ale brak toalety w łazience jest durnym rozwiązaniem. A co jak się w czasie kąpieli (czy prysznica) lub zaraz przed lub po najdzie nas potrzeba skorzystania z kibelka? Prócz tego to wygodne miejsce aby sobie usiąść np przy pedicure, czy innych zajęciach higienicznych które dobrze robić w łazience. Sam strzygę włosy maszynka i toaleta to dobre miejsce na wyrzucanie włosów (nie zatykają, przynajmniej nie u mnie a robi tak od ponad 10 lat). A najlepiej to mieć dwie łazienki, ja żyję w takim mieszkaniu w dodatku z łazienkami przy oraz w sypialni. Marnotrawieniem przestrzeni są zbyt duże przedpokoje.
              • misself Re: Osobno WC? 17.12.12, 11:41
                Gość portalu: b napisał(a):

                > Oddzielne WC może być, pod warunkiem, że w łazience też jest toaleta.

                Mieszkam w mieszkaniu, w którym jest osobno WC i osobno dość spora łazienka. Na początku nie byłam przekonana do tej koncepcji - ale mi minęło :-)

                > Takie do
                > datkowe WC to taka połówka łazienki (jeśli jest umywalka),

                Mieliśmy umywalkę w WC. Nie było tam rur z ciepłą wodą, więc i tak z niej nie korzystaliśmy. Podczas remontu umywalkę zlikwidowaliśmy, ręce myjemy w łazience.

                > A co jak się w czasie kąpieli (czy prysznica)
                > lub zaraz przed lub po najdzie nas potrzeba skorzystania z kibelka?

                To normalnie idziesz do WC. Jak siedzisz pod prysznicem i Ci się zachce (chyba tylko kilkuletnie dziecko ma problem z wytrzymaniem 4 minuty, bo dłużej pod prysznicem nie siedzę), to i tak musisz wyleźć i się wytrzeć. Jaka różnica, czy pozostajesz wtedy w tym samym pomieszczeniu, czy idziesz do sąsiedniego? Przewagą osobnego WC jest też to, że potem się nie inhalujesz własnym smrodkiem, chociaż pewnie koprofil by się ze mną nie zgodził ;-)

                Nota bene, ja w sikaniu pod prysznicem nie widzę niczego obrzydliwego, za to dostrzegam ogromną oszczędność wody, bądź co bądź, pitnej.

                > Prócz tego
                > to wygodne miejsce aby sobie usiąść np przy pedicure, czy innych zajęciach hig
                > ienicznych które dobrze robić w łazience.

                Mam w łazience krzesło od tego, żeby na nim siadać.

                > Sam strzygę włosy maszynka i toaleta
                > to dobre miejsce na wyrzucanie włosów (nie zatykają, przynajmniej nie u mnie a
                > robi tak od ponad 10 lat).

                Mam w łazience kosz na śmieci. A włosy w odpływie zawsze będą choćby po ich umyciu, używam Kreta raz na parę tygodni i już.

                > A najlepiej to mieć dwie łazienki, ja żyję w takim mieszkaniu w dodatku z łazienkami przy
                > oraz w sypialni.

                No najlepiej, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :-)
                Przez 20 lat mieszkałam w domu 1,5-rodzinnym budowanym w latach 80, na każdym piętrze była jedna łazienka. Bez osobnego WC. Rozbicie tego na dwa pomieszczenia wydaje mi się niezłym pomysłem - a przynajmniej u mnie się sprawdza.
            • misself Re: Osobno WC? 17.12.12, 11:43
              Gość portalu: piotrek napisał(a):

              > ja tez pamietam, ze w komunistycznych blokach byly osobno kibel i lazienka.

              Nie tylko w komunistycznych. Mój jest z 91 roku :-)

              > Zaw
              > sze sie zastanawialem, co oni robili jak im sie tuz przed kapiela zachcialo sik
              > ac- ja zawsze tak mam. Sikali do wanny?

              A czemu nie? Wanna jest miejscem, w którym się myjesz - z brudu, potu, różnych wydzielin, a mocz jest aseptyczny.
          • belle.du.jour Re: Osobno WC? 16.12.12, 12:08
            Mieszkałam w bloku z wielkiej płyty na Saskiej Kępie (za Gierka właśnie) i łazienki były tam z toaletami, natomiast na Stegnach budowano je osobno, co było dobre bo w płycie nie było miejsca na drugą łazienkę a jak rodzina była większa to dwie osoby mogły na raz korzystac z łazienki i toalety. We Francji czasem widzi się osobną toaletę ale tam często mają umywalkę w szafie ściennej w sypialni a jedną łazienkę z wanną/prysznicem z hallu. W USA nigdy nie rozdzielają tych dwóch funkcji. Po prostu budują zawsze więcej niż 1 łazienkę w domu, minimum 1 full bath i jedna tzw. 1/2 bath czyli toaleta z umywalką dla gości. W Anglii standard sanitariatów jest wg. mnie tak niski, że nie ma o czym mówic. Nowoczesne polskie mieszkania i domy biją na głowę, nawet amerykańskie budownictwo, które nie lubi stosowac nowych rozwiazań.. podwieszana toaleta do dla nich praktycznie od razu "design". Ciekawe, że w tych zachwalanych przedwojennych kamiennicach toaleta zwykle NIE MA umywalki, więc i tak po użyciu toalety idzie się do łazienki myc ręce... wiem bo moja matka w takiej mieszka i jest to dośc uciążliwe.
        • belle.du.jour Do zdziwionej 16.12.12, 11:55
          W moim mieszkaniu (nowe budownictwo) mam dwie duże łazienki ( każda z toaletą i bidetem) a ponadto WC dla gości, które ma tylko toaletę i umywalkę. Do WC wchodzi się z przedpokoju, do łazienek z sypialń. Ostatni raz widziałam osobne WC w Warszawie w bloku z wielkiej płyty na Stegnach a także w przedwojennej kamiennicy na Pradze. W nowoczesnych łazienkach nie rozdziela się tych dwóch funkcji, robiono to kiedyś, kiedy duże rodziny musiały korzystac z jednej łazienki.
          A poza tym, droga zdziwiona, nie wchodzi się do łazienki jak ktoś z niej korzysta.
          • Gość: designer Re: Do zdziwionej IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 12:30
            W nowoczesnych łazienkach te funkcje są rozdzielone! W U jest umywalka, w Ł nie zawsze zabudowuje się drugą muszlę klozetową. Powód? Załatwiania potrzeb fizjologicznych nigdy nie wykonuje się w czasie toalety- to po 1. A po 2- W ubikacji panują (niestety) inne, niż w łazience zapachy, pomimo stosowania odświeżaczy.
            Nie należy do przyjemności wchodzenie pod prysznic (kochanie, ja tylko kupkę zrobię), lub tylko wykonywanie toalety, po kimś, kto zanieczyścił powietrze. I nieważnie czy fetorek jest mój, czy Twój.
            A wszystkim uważającym że "wszystko co ludzkie nie jest nam obce", proponuję spożywanie posiłków w WC.
        • Gość: obserwator Re: Osobno WC? IP: *.32.34.95.customer.cdi.no 16.12.12, 13:07
          > Jeszcze nigdy nie widziałam mieszkania, gdzie by to było osobno
          > - naprawdę. I sama nie chciałabym takiego wynalazku, dla mnie dziwactwo


          Pani tak na powaznie ??
          • baba67 Re: Osobno WC? 17.12.12, 12:10
            Kobita najwyrazniej malo towarzyska...
      • Gość: Wuwunio Re: Osobno WC? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 19:38
        Dobrze, że nie trafiłaś na teścia jak wali gruchę.
        • wejsunek35 Re: Osobno WC? 15.12.12, 19:50
          Gość portalu: Wuwunio napisał(a):

          > Dobrze, że nie trafiłaś na teścia jak wali gruchę.

          hehe
        • Gość: jaca Re: Osobno WC? IP: *.swietojanska.net 15.12.12, 19:50
          gruche wali w salonie, tzn w sypialni, bo jak sie wersalke rozlozy to salon sie zamienia w sypialnie, dziwy takie niespotykane...
      • Gość: komdon Re: Osobno WC? IP: 151.71.182.* 15.12.12, 19:41
        sie ciesz, ze to nie byl Stary.
      • Gość: remin Re: Osobno WC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 20:46
        ty jesteś jedną z tych dziewczyn, które się nie pocą, nie śmierdzą i nie srają. i tego samego oczekujesz innych. rzuć chłopaka na rzecz wibratora, on nie sra i nie poci się. może śmierdzieć, ale tylko rybą
        • Gość: nick Re: Osobno WC? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.12.12, 22:13
          Na pewno nie należy do ludzi wielbiących eksponowanie swoich czynności fizjologicznych, co powinno być raczej zrozumiałe dla normalnego człowieka i nie powinno wzbudzać rozdrażnienia.
          Musisz też przyjąć do wiadomości, że nie wszystkich ludzi dosadność i prostactwo w wypowiedziach podnieca tak jak ciebie xD
      • Gość: stopp5 Re: Osobno WC? IP: *.xdsl.centertel.pl 15.12.12, 21:39
        Wlazłaś jak krowa w szkodę do okupowanej łazienki?
        Ciesz się, że masz "bezstresową" przyszłą teściową, która łagodnie dała ci do zrozumienia,że postępujesz niestosownie.
    • Gość: XRZ Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 19:24
      Najtaniej wyjdzie samemu wybudować mały bliźniak.
    • jaaja Brawo! 15.12.12, 19:31
      "Samemu ze szwagrem", brawo!
    • Gość: afs Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.146.172.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.12.12, 19:54
      To nie jest kraj dla architektów.
    • Gość: Pytaczka Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 20:08
      Co to jest ta żelazna ? U mnie w Koziej Wólce nie ma Żelaznej ?????
    • amanej Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... 15.12.12, 20:24
      ze "szwagrem ' jest ładniej,i lepiej .panowie wasze projekty to w większości porażka ,sztuka dla sztuki,Nie da siew tym żyć
      • Gość: qwerty Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.kisan.pl 18.12.12, 09:03
        Dokładnie. Przybysze ze wsi nie są w stanie zaadaptować się do miasta, zwłaszcza jeśli tęsknia za zielenią, wiatrem w polu i domkami z kolumienkami i malinowymi daszkami. Ich architektura daleko nie jest sztuką lecz funkcjonalizmem. Ale jadąc do Berlina, Paryża, raczej nie zachwycamy się dzikimi parkami czy ogródkami działkowymi tylko zwartą, przemyślaną miejścką architekturą. Ale pewnie jeszcze nie zdążyłęś zwiedzić innnych miast..!?
    • Gość: HA! Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.elk.mm.pl 15.12.12, 22:29
      a tego kicowatego kunia ze fotki to musi nie byle jaki arkitekt wymyślił, cie choroba...
      wole ze śfagrem zrobić niz za takie kunie płacić
    • Gość: superbenek Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 01:16
      dyskusja rozwinela sie wysmienicie, dziekuje wszystkim!!!!
    • gnom_opluwacz Taniej jak taniej. 16.12.12, 09:13
      Zresztą nie tylko ze szwagrem, taniej wychodzi również z wynajętą firmą, jeśli się dobrze trafi. A w przypadku bogatszych dochodzi kolejny argument - chęć urządzenia "po swojemu".
    • Gość: le Ming Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.home.aster.pl 16.12.12, 10:28
      "U nas nie ma chętnych na mieszkanie "pod klucz", bo taniej wyjdzie wykończyć je samemu ze szwagrem."

      Nie chodzi o to, że taniej, tylko że do polskich roboli trudno mieć zaufanie, że zrobią coś porządnie i tak jak im się każe, a nie według własnego widzimisię. Dlatego problem jest taki - chcesz mieć w mieszkaniu ładnie? Zrób to sam! Najlepszy architekt nie zaręczy ci, że robotnicy dobrze wykonają jego genialny projekt.
      • tanebo Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? 16.12.12, 10:33
        No nie wiem. Większość ludzi to laicy. Zawodowiec wiedziałby na co zwrócić uwagę i gdzie mogą kryć się niedoróbki.
        • Gość: Tomo Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.merinet.pl 16.12.12, 20:43
          Właśnie mój kolega wziął sobie "zawodowca". Bardzo znany i polecany przez wszystkich.
          Co do projektu nie dyskutuję, rzecz gustu. Kumpel zaakceptował. Wykonanie miało być pod klucz, przez ekipę projektanta. Prace miały trwać miesiąc - półtora. Po 2,5 miesiąca kumpel wywalił ekipę, która nie dość ze nie wykonała pracy to narobiła jeszcze szkód.
          Musiał w ramach rozliczenia zabrać im narzędzia. A znany "architekt" przestał odbierać telefony.
          Teraz kolega kończy ze "śwagrem" poprawiając błędy projektowe i wykonawcze.
          Tyle o "architektach"...
    • Gość: ola la la Równe chodniki w Krakowie? kpina! IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 13:30
      Chodniki to u nas istna Czeczenia, dziury jak ślady po bombach
    • kapitan.kirk Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... 18.12.12, 12:36
      Pamiętam, jak moja mama Małgorzata Handzelewicz-Wacławek projektowała osiedle Targówek mieszkaniowy. Obowiązywał normatyw, czyli dopuszczalna liczba metrów kwadratowych na mieszkańca. Pokoje miały od 8 do najwyżej 18 m kw. W najmniejszych od ściany do ściany prawie sięgało się rękami. Mogła być tylko jedna łazienka bez względu na wielkość mieszkania, mowy nie było o wydzielonym WC.

      Jakie wieloletni (acz z dłuższymi przerwami) lokator Targówka zapewniam, że część mieszkań - faktycznie niewielka, ale jednak - jak najbardziej ma tam wydzielone WC :-)
      Pzdr
    • Gość: marek Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.13, 16:20
      Dwa sprostowania do artykułu:

      1. Budynek Grzybowska 2 - aż dziwne, że panowie architekci z artykułu się nim chwalą - to jeden z brzydszych budynków, jakie znajdują się przy Grzybowskiej. Porównajcie chociażby z estetyczną Grzybowską 4.
      2. Zabudowa Grzybowskiej akurat mało dotknęła mieszkańców wielkiej płyty; z niej nadal jest widok ok. To nowe budynki mają marny widok i zasłaniają się nawzajem.
    • Gość: szczypiórek Projektowało i budowało się szybko. A teraz? [W... IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.13, 10:34
      A ci panowie to są parą też prywatnie? Bo ten czerwony szalik to super pasuje do marynarki pana drugiego.
      • Gość: cav Re: Projektowało i budowało się szybko. A teraz? IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 23:04
        i wspólnikiem został w 1994 czyli w wieku 18 lat, hmmm....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka