Dodaj do ulubionych

Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskiego

IP: *.chello.pl 09.09.04, 00:12
Ha, jestem pierwsza :)
Oczywiście należy dokładnie odtworzyć przedwojenną zabudowę. Przecież na
nowoczesne budynki znajdzie sie miejsce gdzie indziej. No i przydałoby się
zburzyć to "coś", co zasłoniło Teatr Wielki...
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 00:55
      Też jestem za odtworzeniem przedwojednego wyglądu tych budynków, ponieważ mamy
      szansę zyskać kolejny piękny plac w Warszawe i do tego bardziej żywotny niż
      Plac Teatralny (gdzie jest po prostu parking). A co do metropolitanu to jednak
      bez przesadyzmu jest całkiem fajny i jest najładniejszym budynkie roku ew
      Europie (a to już coś).
      • Gość: MA Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.chello.pl 10.09.04, 00:16
        Ależ ja nie twierdzę, że Metropilitan jest brzydki (choć swoją drogę widziałam
        o wiele ładniejsz nowoczsne budynki) i nie chciałam nikogo urazić tym zdaniem.
        W tamtym momencie nie pamiętałam po prostu nazwy :) Jestem jak najbardziej za
        nowoczesnymi budynkami w Warszawie - tylko nie w miejscu gdzie można odbudować
        piękny zabytek. Przeciez niewiele jest takich miejsc. A jeśli można to warto.
        Czy nie cieszycie, że odbudowano starówkę, Zamek Królewski? A co do
        Metropolitana to po prostu nie rozumiem jak można było nim zasłonić Tatr
        Wielki? Nie można było zbudować gdzie indziej?
    • Gość: rmies Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 01:13
      Taaa.... Należało się takich opini spodziewać. Brak elementargo wykształcenia w
      dziedzinie architektury współczesnej zbiera takie oto żniwo, że ludzie
      najchętniej widzeliby współczesne miasto jako replikę czegoś, co zdewaluowało
      się dziesiątki lat temu. Nie twierdzę, że odtworzenie nastroju tej pierzei jest
      bezcelowe, ale bez przesady! Mamy doskonały przykład w postaci współczesnej
      wersji pałacu Jabłonowskich vis-a-vis Teatru Wielkiego. Przecież z orygianlnego
      pałacu odtworzono tylko elewację frontową, a reszta to jaknajbardziej
      współczesna, racjonalna architekuta. Czyli okazuje się, że można połączyć
      nostalgię ze współczesnością. Mało tego, uważam że dosłowne, wiernopoddańcze
      odtwórstwo obu pałaców o których tu mowa jest ze wszechmiar bezcelowe, ponieważ
      ówczesny układ funkcjonalny tych pałaców w żaden sposób nie przystaje do
      warunków współczesnych i wymagań choćby przyszłych najemców. Poza tym budwanie
      tego w przedpotopowej technologii jest obecnie conajmniej nieekonomiczne, a
      odtwarzanie historycznej zabudowy współczenymi srodkami jest nieprawdziwe i
      nieszczere. Dlaczego? Ponieważ nie bedzie to obiekt zabytkowy, tylko nieudolne
      naśladownictwo. Wniosek - wyjdzie z tego nieprawdziwa kopia oryginalnego pałacu
      w najgorszym i w dodatku nieprzystającym do współczesnych wymogów wydaniu.
      Czyli - fikcja architektonicza. Budynek poza tym, ze ma wyglądać spełnia
      jeszcze konkretną funkcje. Więc -> Albo biura albo pałac. Tylko kto będzie w
      tym pałacu mieszkał?
      Poza tym mamy XXI wiek i powinniśmy budować wspłczesną architekturę, starając
      się w pewnym stopniu odtworzyć historyczny klimat. Sztuka polega na tym, żeby
      użyc złotego środka i nie zrobić ani skansenu ani Manhattanu...

      dziękuję i podrawiam,

      Jan Lenartowicz
      Architekt

      PS: Metropolitan (czyli to coś co przedmówca posuluje wyburzyć) wg mnie
      doskonale wpisuje się w tkankę miesjką w tym rejonie, a poza tym jest dziełem
      nielada autorytertu w dziedzinie architektury bo samego sir Normana Fostera...

      PS2: nie chciałem urazić niczyich uczuć estetycznych...
      • Gość: AMIN GDZIE BYLIŚCIE ARCHITEKCI WARSZAWY IP: 83.230.121.* 09.09.04, 08:37
        gdy miasto było zabudowywane tym pudełkowatym i tandetnym szmelcem, które jest
        wszechobecne w Wawie. Gdyby nie decyzja o odbudowie (tylko częściowej - ze
        względów ekonomicznych, ale także politycznych) zabytków warszawskich przez
        Bieruta, to miasto byłoby wyłącznie koszmarem gomułkowieskiej tandety i
        gierkowskiej szarzyzny. Odbudowa Pałacu Saskiego to nie proste odtworzenie
        kolejnego zabytku, ale przywrócenie POLSCE miejsca bardzo ważnego w tradycji
        drugiej RZeczpospolitej, gdzie świętowano w dniach dla Państwa najważniejszych.
        To tam założono grób NŻ, ale nie w aktualnym ogryzku który moim zdaniem jest
        raczej symbolem klęsk, niż znakiem chwały poległych
        • Gość: ergo1280 Re: GDZIE BYLIŚCIE ARCHITEKCI WARSZAWY IP: *.crowley.pl 09.09.04, 11:24
          Przeciez to za Bieruta rozebrano wiele zabytkow. Np Zamek Ujazdowski w
          Warszawie. Ogrod Saski ulegl dewastacji poniewaz z powodow ideologicznych (!)
          rozebrano mu ogrodzenie (zabytkowe, a jakze) Szacunek Bieruta dla zabytkow
          wyrazil sie m.in. tym, ze duza czesc Parku Lazienkowskiego zostala zaanektowana
          na osobiste potrzeby Pierwszego Obywatela. Ogrodzona szczelnie i pilnowana, aby
          Narod zwany wtedy klasa robotnicza nie zaklocil przypadkiem spokoju tego
          znanego milosnika architekury.
          • Gość: AMIN Re: GDZIE BYLIŚCIE ARCHITEKCI WARSZAWY IP: 83.230.121.* 09.09.04, 12:47
            Bierut był niewątpliwie politykiem "kontrowersyjnym" z dzisiejszego punktu
            widzenia , ale architektura warszawska ma mu sporo do zawdzięczenia (i to bez
            ironii). Za jego czasów podjęto trudne decyzje o odbudowie części -
            przynajmniej - najważniejszych zabytków, ale również zbudowano sporo
            socrealistycznych budynków rządowych - o całkiem niezłym standardzie
            architektonicznym i WYKONAWCZYM (gdzie zginęło potem rzemiosło budowlane??)
            Zamek Ujazdowski w postaci z roku 1945 to już zupełnie inny budynek niż jego
            dzisiejsza postać - nie wyglądał zbyt ciekawie więc Konstanty Rokossowski uparł
            się na jego miejscu wznieść teatr wojskowy czy coś w tym rodzaju. A z
            towarzyszami radzieckimi się nie zadzierało, więc ten przyklad nie jest celny.
            Ogrodzenia parkowego żal, bo chyba kutych ogrodzeń w całej Polsce nie ostało
            się wiele. A mógłby być jak "Lietnij sad" .... (kolumnada Pałacu Saskiego to
            też jakieś petersburskie reminiscencje)
            • Gość: ergo1280 Re: GDZIE BYLIŚCIE ARCHITEKCI WARSZAWY IP: *.crowley.pl 09.09.04, 13:18
              Jezeli chodzi o architekture to Bierut byl co najmniej "kontrowersyjny". I to
              nie tylko z obecnego punktu widzenia. Wykonawstwo budowlane w tamtych czasach
              to jeszcze niedobitki przedwojennego rzemiosla, stad jego wysoka jakosc.
              Chociaz to wlasnie wtedy bylejakosc w budownictwie urosla do rangi cnoty. Tzw.
              trojki murarskie i bicie rekordow na szybkosc ukladania cegiel to przyklady
              pierwsze z brzegu. A tak w ogole nazywanie Bieruta politykiem to tak jakby
              powiedziec, ze Lepper to intelektualista. Tyle, ze "kontrowersyjny".
      • Gość: MA Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.chello.pl 10.09.04, 00:28
        > (...)Dlaczego? Ponieważ nie bedzie to obiekt zabytkowy, tylko nieudolne
        > naśladownictwo. Wniosek - wyjdzie z tego nieprawdziwa kopia oryginalnego
        >pałacu w najgorszym i w dodatku nieprzystającym do współczesnych wymogów
        >wydaniu. Czyli - fikcja architektonicza.

        To brzmi bardzo naukowo, ale wcale nie uważam, by Rynek Starego Miasta był
        fikcją architektoniczną.

        > Poza tym mamy XXI wiek i powinniśmy budować wspłczesną architekturę...

        Zgadzam się całkowicie, tylko moim zdaniem nie tam, gdzie można odbudować
        piękny pałac (zwłaszcza w Warszawie, która została zrównana z ziemią)

        P.S. Marzę o tym, by nowoczesne wieżowce powstały wokół PKiN.
      • Gość: MA Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.chello.pl 10.09.04, 00:32
        > PS: Metropolitan (czyli to coś co przedmówca posuluje wyburzyć)
        Przepraszam za może zbyt mocne słowa - wystarczy przenieśc w inne miejsce. Po
        prostu nie podoba mi się, że zasłonięto Teatr Wielki.

        >wg mnie
        > doskonale wpisuje się w tkankę miesjką w tym rejonie, a poza tym jest dziełem
        > nielada autorytertu w dziedzinie architektury bo samego sir Normana Fostera...
        z I zupełnie się nie zgadzam, a drugie nie ma tu nic do rzeczy

    • Gość: onik Ten konkurs trwa ??? Przecież powinien zostać IP: 212.244.77.* 09.09.04, 08:45
      unieważniony zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych (spełnienie warunków
      przez uczestników)!!! Powinien zbadać go NIK i RIO !!!
      • Gość: Archie Re: Ten konkurs trwa ??? Przecież powinien zostać IP: *.acn.pl 09.09.04, 13:01
        racja ! w tej sprawie jest ewidentne złamanie prawa ! nie można realizować
        obiektów w obszarze tzw. przestrzeni publicznych (a jest nią niewątpliwie plac
        Piłsudskiego) bez wcześniejszego zrobienia planu zagospodarowania całego
        rejonu. Próba budowy jednej pierzei placu nie jest przecież odtworzeniem
        placu ! To zresztą widać na perspektywicznych rysunkach tych projektów: ich
        autorzy ewidentnie nie dawali sobie rady z prezentacją całej przestrzeni placu
        (a architekt Trigranitu narysował na nim jakąś idiotyczną kratkę - słusznie -
        bo warunki przetargu dotyczyły pierzei !) zaś pozostali kombinowali coś z
        zielenią, jakimiś pseudobudynkami (wiatami ?) wzdłuż północnej i południowej
        pierzei placu (też słusznie, bo jego historyczne rozmiary były znacznie
        mniejsze i z całą pewnością jego docelowe pierzeje to nie ściana hotelu
        Victoria ani też ściana Mwetropolitana !) i przestawianiem pomnika Marszałka.
        Postępowaniem konkursowym i planem powinien być objęty CAŁY PLAC a nie jego
        jedna ściana (chodzi przecież także o odpowiednie rozwiązania komunikacyjne i
        parkingowe, aby nie powtórzyła się skandaliczna sytuacja z placu Teatralnego !,
        a dopiero potem możnaby decydować o poszczególnych inwestycjach.
        Archie
    • Gość: Piotr Odtworzyć przedwojenną zabudowę!!! IP: *.lot.pl 09.09.04, 09:41
      Jestem za wiernym odtworzeniem pałaców Saskiego i Brühla.
    • Gość: ZRW Protest ekologiczny IP: *.skynet.be 09.09.04, 10:07
      A ja ze szwagrem widzielismy wczoraj w krzakach kolo Grobu biala myszke i nie
      pozwolimy zburzyc jej norki.
      Jak tylko zaczna budowe zglosimy protest i bedziemy walczyc o prawa myszki do
      zycia w jej naturalnym siedlisku.
      • Gość: ZULU Re: Protest ekologiczny IP: 83.230.121.* 09.09.04, 10:34
        NIe usuniecie, Kaczuszki, ani jednego drzewka!!
        Ani jednej koniczynki i trawki!!
        Po co nam carsko - sanacyjne budowle?????

        PO CO???

        Można postawić miniaturowe makietki w szklanej gablotce i starczy !!
        A różne kolumnady zobaczymy sobie w Grecji
    • Gość: 1235 Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.waw.pl / *.waw.pl 09.09.04, 10:56
      Ludzie zlitujcie sie i nie wypisujcie bredni na temat o , ktorym nie macie pojęcia . Jakie zabytki , jaka dobra architektura . Tak jak i teraz tak i kiedyś powstawały budowle wartościowe i marne . Do tych pierwszych należały na ogół pałace , zamki , siedziby magnackie oraz budowle sakralne . dość rzadko były nimi kamienice , jeśli już to całe ich zespoły tworzące formy urbanistyczne tak wpadajace w oko turystom .( dwor Artusa w Gdańsku oraz kilka innych pojedyńczych obiektów ) Jaka wartość historyczna , artystyczną czy architektoniczną miały dwie kamienice kupieckie wybudowane przez zaborcę w połowie XIX wieku w miejscu wyburzonego po powstaniu listopadowym, prawdziwym pałacu ?
      Plac w dawnej formie już nie istnieje a odbudowa w postaci makiet tego nie zmieni ,ale narazi nas na śmieszność .
      Strach przed współczesnością a zwłaszcza wspołczesna architekturą wynika z totalnej niewiedzy i niezrozumienia , ale to nie moga być argumenty na rzecz plebiscytu jaki odbywa sie przy pomocy GW w sp[rawie zabudowy placu .aden urzędnik , nawet najbardziej oświecony (tu ten przypadek nie zachodzi ! ) nie ma prawa na drodze arbitralnych decyzji wpływać na kształt miasta i jego najwazniejszych fragmentów .
      • Gość: obcy Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:23
        odbudowa w przedwojennym kształcie wydaje mi się sensowniejsza,warszawa jest
        uboga w klimaty z tamtych czasów,na ultranowoczesnośc są inne miejsca w mieście
    • Gość: Automobilista Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: 62.233.175.* 09.09.04, 11:59
      > Ha, jestem pierwsza :)
      > Oczywiście należy dokładnie odtworzyć przedwojenną zabudowę.

      Dlaczego "oczywiście"?

      Spróbuj jakoś uzasadnić swoją opinię, bo np. dla mnie nie jest to takie
      oczywiste.
    • rysiek_z_klanu Odwagi !!! Idźmy dalej 09.09.04, 12:54
      Gość portalu: MA napisał(a):

      > Ha, jestem pierwsza :)
      > Oczywiście należy dokładnie odtworzyć przedwojenną zabudowę. Przecież na
      > nowoczesne budynki znajdzie sie miejsce gdzie indziej. No i przydałoby się
      > zburzyć to "coś", co zasłoniło Teatr Wielki...

      .... dlaczego nie średniowieczną ??? Zlikwidujmy kanały ściekowe, niech zyją
      malownicze rynsztoki... i tak dalej i tak dalej..... wtedy histrie będzie się
      czuło na każdym kroku... i to jeszcze jak :-)
    • Gość: gosc Re: ta debata juz dawno trwa :-) IP: *.pool.mediaWays.net 09.09.04, 15:54
      skyscrapercity.com/showthread.php?p=2190287#post2190287
    • Gość: gosc http://skyscrapercity.com/showthread.php?p=2190287 IP: *.pool.mediaWays.net 09.09.04, 15:55
      ...
    • Gość: 1235 Re: Debata o wariantach zabudowy placu Piłsudskie IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 09.09.04, 22:24
      Byłem na tej dyskusji . obecni byli Borowski , ktory poprosil do pomocy dr. Kicińskiego oraz przedstawiciel UM . Reprezentowane byly tylko dwa zespoly jeden " olał " dyskusję , chyba słusznie . W gronie publiczności kilku starszych ludzi i nieco , chyba , studentów oraz zbłąkana grupa turystów .
      O czym tu gadać ? Decyzja jest polityczna i ma za zadanie pomóc Kaczyńskiemu w karierze politycznej.
      Każde dziecko , ktore zaczyna studia architektoniczne wie ,że podstawą projektowania sa plany miejscowe . Wiedzą o tym też wladze miasta ale wtym przypadku mają to gdzieś. Nikt nie wie jak będzie wygladał najwazniejszy Plac w Warszawie .
      Rozpacz !!!!
    • Gość: pkin Bylem... IP: *.acn.waw.pl 10.09.04, 04:17
      niestety przypominało mi to trochę monty pythona. polscy architekci to taka
      inteligentniejsza wersja polskiego piekiełka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka