Dodaj do ulubionych

Ursynowskie osiedle bez dojazdu

19.01.07, 23:31
Tradycyjnie ustalając lokalizację osiedla developer umył ręce. Powtarza się
sytuacja znana z osiedla Dąbrówka Wiślana, gdzie przez rok nie było dojazdu, a
kolejne 1,5 roku autobusu miejskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: czepiacz petycja IP: *.aster.pl 19.01.07, 23:34
      na osiedlu Olimpia2, ul. Alternatywy 7 u ochroniarza lezy do podpisania
      petycja w sprawie tego dojazdu; nie dosc ze dojazd po betonowych plytach to
      nierowna i wciaz upaprana w blocie paranoja, to skrzyzowanie bez swiatel z
      ul. Pileckiego jest niebezpieczne i generuje korki
      • sibeliuss Re: petycja 20.01.07, 00:01
        Czy Wy tam poza 165 macie inny autobus?
    • Gość: to ja Tez mnie dziwi, ze miasto nie zmusilo dewelopera IP: *.121.225.195.static.bait.pl 19.01.07, 23:58
      Gdy ja kupowalem mieszkanie, deweloper (tzn.wlasciwie mieszkancy) muieli
      wykupic grunt pod przyszla droge i zaplacic za jej zbudowanie. Po 3 latach
      miasto zbudowalo oswietlenie.
      • Gość: OPPP Mnie nie dziwi, bo nie sprawa miasta! IP: *.chello.pl 30.01.07, 10:19
        Przykrzyjcie sie mapie zagospodarowania przestrzennego. Indiry Ghandi bedzie na
        tym ostatnim odcinku glownym zjazdem z autostrady A2 na Ursynow! Poki GDDKIA
        tego nie zrobi jak beda ciagnac przez osiedle A2 z Berlina za pare lat to nici
        z drogi!!
        • Gość: kolega Re: Mnie nie dziwi, bo nie sprawa miasta! IP: *.spray.net.pl 28.03.07, 19:02
          czyżby ? spójrz jaka jest odległość między blokami u zbiegu Gandhi i
          Płaskowickiej.
          Spróbuj zrobić tam ruchliwą ulicę
    • Gość: Halina Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.akacjowa.pl 20.01.07, 00:15
      No i co za problem, u mnie na osiedlu większosć ulic jest z takich płyt, błoto,
      brak oświetlenia, i wszyscy jakoś sobie radzą, dodam tylko, że jest to na
      terenie Warszawy.
      • Gość: Goska Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.aster.pl 20.01.07, 12:21
        No skoro wam to nie przeszkadza, to dalej nic nie robcie i upajajcie sie
        kawalkiem wsi w miescie. Jakbym chciala mieszkac na wsi, to tam bym cos
        kupila...
        • dorsai68 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 20.01.07, 14:41
          Ale wy też nic nie robicie. Liczycie jedynie na to by ktoś zrobił wam tę drogę.
          W takim Legionowie, przez niektórych nazywanym wsią, ludzie nie mogli się doczekać na kanalizację, wodociąg i asfalt na drodze, więc porozumieli się z samorządem i wspólnymi siłami budują niezbędną infrastrukturę. na wiosnę będą kłaść asfalt.
          A ty co? Kupiłaś mieszkanko i żądasz drogi "bo się należy"? Nie martw się, kiedyś wybudują. W tzw. "właściwym czasie".
          • kamilius10 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 20.01.07, 22:41
            Demagog z ciebie >?

            O jakich ty czasach mówisz odnośnie Legionowa ? Chcesz powiedzieć że powstały
            bloki a nie było kanalizacji ?
            Nie dodałaś sprytnie, że chodzi ci o osiedle domków gdzieś pod lasem.
            Nie porównuj tego z wielkim osiedlem na Ursynowie

            I pytanie ogólne: za co mieszkancy Warszawy płacą podatki, po co wybierają
            radnych ? jakie są kompetencje gmin ?
            • dorsai68 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 21.01.07, 11:23
              kamilius10 napisał:

              > Demagog z ciebie >?
              >
              Bynajmniej

              > O jakich ty czasach mówisz odnośnie Legionowa ?
              Ostatnie pięć lat.
              > Chcesz powiedzieć że powstały bloki a nie było kanalizacji ?
              > Nie dodałaś sprytnie, że chodzi ci o osiedle domków gdzieś pod lasem.
              > Nie porównuj tego z wielkim osiedlem na Ursynowie
              >
              Rzeczywiście, chodzi o domki, nie bloki, ale jaka to różnica? Przecież duży może więcej. Przy tej samej długości ulicy stoi kilkanaście domków jednorodzinnych w których mieszka, przykładowo, 100 osob, albo kilka bloków, w których mieszka kilkaset.

              > I pytanie ogólne: za co mieszkancy Warszawy płacą podatki, po co wybierają
              > radnych ? jakie są kompetencje gmin ?
              To się nazywa partnerstwo prywatno publiczne. Współfinansuje się budowę infrstruktury, a po zakończeiu jej budowy przekazuje się gminie. W zamian otrzymujesz zwolnienia z podatków lokalnych i nie płacisz, bądź płacisz niewielki procent, za media dostarczone np nowym wodociągiem. W ten sposób gmina spłaca Twoją część inwestycji.

              Przecież to takie proste.
              • kamilius10 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 21.01.07, 18:44
                partnerstwo prywatno publiczne ?

                O czym ty mówisz ? Idź do ratusza i powiedz im że zbudujesz ulicę asfaltową, a
                po jej zbudowaniu przekażesz ją gminie (a może ZDM?). I że przedstawisz
                kosztorys prac i poprosisz żeby miasto zwróciło mieszkańcom te kilka milionów.
                mam pisać dalej? czy rozumiesz już w czym rzecz ?
                • dorsai68 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 22.01.07, 22:39
                  Kolego, najpierw negocjujesz, i podpisujesz umowę, a potem budujesz. Nie odwrotnie. Odwrotnie, to jeszcze gotowi ci dosolić za samowolę budowlaną
          • Gość: Goska Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.aster.pl 21.01.07, 22:14
            Pogielo Cie?? Niczego nie zadam i przeciwnie do Twoich wnioskow - cos robimy,
            nie tylko poprzez media.
            • kamilius10 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 23.01.07, 17:33
              aha, zatem podpisujecie umowę że wy mieszkańcy sami wylejecie asfalt,
              rozjedziecie go walcem :) ? O czym ty kobieto mówisz? Przyjedź na ursynów i
              zobacz w czym rzecz zanim zaczniesz pisać dyrdymały

              A jezeli ktoś się chce umartwiać tym, że mieszka na zadupiu i nie ma drogi,
              oświetlenia, itd. to jego prawo. Może się również przenieść do szałasu i
              pokazać jakim jest twardzielem. Ale pozwólcie innym interesować się wlasnym
              otoczeniem oraz bezpieczeństwem w okolicy.
        • Gość: ?? Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 23:47
          a tak przy okazji to co to za Smeagol na fotce
      • kamilius10 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 20.01.07, 22:44
        Proponuję żebyście sobie jeszcze wyżłobili dziurę na środku tej drogi z płyt.
        Wtedy zapewne też sobie jakoś poradzicie.
        Widzisz już bezsens swojej argumentacji ?

        Jak w samochodzie urwie się koło z powodu dziury w drodze i zapłacisz 1500 zł
        za naprawę, to czy to też jest "poradzeniem sobie jakoś" czy już nie ?

        a jeśli nie można przejść przez przejście dla pieszych (skrzyżowanie
        gandhi/pileckiego) to czy fakt, że jakoś uda się przejść jest "poradzeniem
        sobie jakoś" czy już nie ?
        mam mówić dalej ?
    • nessie-jp Ursynowskie osiedle bez dojazdu 20.01.07, 00:15
      Może by tak znowelizować prawo budowlane i nałożyć na dewelopera obowiązek
      zapewnienia dojazdu do realizowanej nieruchomości?? Zwłaszcza nieruchomości na
      wielką skalę.

      Samochodziarzom z Jarzębiny nie współczuję, ale co robią ludzie bez samochodu?
      Pewnie grzęzną w błocie... :(
      • Gość: Rysiek Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.aster.pl 20.01.07, 01:12
        > Samochodziarzom z Jarzębiny nie współczuję...
        Cóż za poziom prymitywizmu:(
        • Gość: ... Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.acnielsen.pl 23.01.07, 11:04
          a zastanowiliscie sie kiedys jadac samochodem po plytach jak maja ludzie na
          piechote dosc do domu?
          Bo cala argumentacja dotyczy samochodow, a siedzac w tym samochodzie i jadac po
          plytach moze warto byloby sie zastanowic chwile zanim sie ochlapie pieszego
          blotem...
    • Gość: lego developer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 01:44
      dlaczego developer mialby budowac ulice???
      pewnie na jego glowie powinny tez byc przedszkola, sklepy ogolno-spozywcze i organizacja transportu zbiorowego?
      • scibor3 Re: developer? 20.01.07, 10:07
        Ciesz się tumanie, że PRL uzbroił teren. Inaczej żyłbyś bez wody prądu gazu i
        kanalizacji. Tyle są warte "inwestycje" III RP.
        • kamilius10 Re: developer? 23.01.07, 17:37
          Rozumiem, że inwestycje IV RP są dużo więcej warte ?
          Zatem czekamy
      • Gość: orient Re: developer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 12:56
        A czemu nie? Chciałeś kapitalizmu to go masz. Nie widzę powodu abym się zrzucał
        na twoją drogę czy inna infrastrukturę.
        • kamilius10 Re: developer? 23.01.07, 17:38
          A pomyślałeś o tym, że ja się zrzucam na Twojego lekarza, Twoją emeryturę itd. ?
          A jak nie twoją to kogoś z Twojej rodziny ?
    • Gość: Damian Puławska - nic wielkiego ZDM nie będzie robić IP: *.compi.net.pl 20.01.07, 11:21
      Pan Stawicki, rzecznik ZDM mówi "My mamy na głowie trasy o większym znaczeniu,
      ot, choćby planowany na ten rok remont Puławskiej".
      Remont to typowe frezowanie i położenie nowej warstwy asfaltu. Nie jest to
      żadna budowa, tylko robota na kolejne weekendy.
      A panu Stawickiemu proponuję przejechanie się Puławską na odcinku remontowanym
      późną jesienią - od Kajakowej do Pileckiego. Łączenie dwóch oddzielnie
      kładzionych warstw asfaltu samochód osobowy ma pod prawymi kołami. Ponieważ
      połączenie jest nierówne to na odcinku tych kilku kilometrów pojazd podskakuje
      i człowiek wątpi w umięjętności zarządcy (ZDM) i wykonawcy (chyba tym razem
      WPRD). Dlaczego styk asfaltu nie wykonano w połowie środkowego pasa lub na
      pograniczu pasów tak aby pojazd sporadycznie, przy zmianie pasów ruchu
      napotykał łączenie? Przecież remontowane w warszawie w dwóch etapach jezdnie
      tak były wykonywane.
      • ajek83 Re: Puławska - nic wielkiego ZDM nie będzie robić 20.01.07, 12:30
        A ja mam nadzieję, że kiedyś i u nas rozbudowa miast będzie miała taką formę jak
        na tym zdjęciu.

        i36.photobucket.com/albums/e19/msm1234/madryt.jpg
        Najpierw plan potem infrastruktura a dopiero na końcu budynki. W UE to norma w
        Polsce, a zwłaszcza w Warszawie niestety nie.



    • hernandez Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolicy?:) 20.01.07, 14:21
      zawsze mnie to zastanawia - ludzi kupuja mieszkanie, zazwyczaj za oszczednosci
      zycia a potem ze drogi nie ma, ze lotnisko obok, ze autostrada planowana, ze to
      i tamto a ku*** laskawie przed kupnem zaden baran nie zapytal developera co z
      droga?

      Teraz to niech rozumiem Panstwo buduje droge bo developer zgarnal kase a
      budynki w szczerym polu postawil... ale mieszkacie na Ursynowie (prestiz:))
      • Gość: Lecho 17 lat kapitalizmu a ludzie naiwni jak dzieci... IP: 80.48.187.* 20.01.07, 18:30
        ... i ciagle tylko narzekaja. Ja mam w dowodzie podwarszawska dziure ale mam
        wypasione mieszkanie, ktore kosztowalo tyle co na Ursynowie kawalerka.
      • Gość: Miso Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic IP: *.acn.waw.pl 20.01.07, 19:54
        Ale ty mądry jesteś. Zgadnij co pewnie deweloper mówił przez cały czas sprzedaży
        inwestycji... oczywiście że będzie droga w przyszłym roku.
        Albo inny - oczywiście tu będzie park i tereny zielone, a za 2 lata hipermarket
        budują....
        Jak to jest, że każdy Polak mądry jak nie chodzi o niego...
        • sntechnology Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic 20.01.07, 22:01
          Co Wy ludzie zanim wydacie oszczędności życia + kredyt (zapewne 2/3 zarobków
          przez nastepne 30 lat) nie sprawdzacie planów zagospodarowania przestrzennego ?!?

          Wierzycie co MÓWI developer ?1? To tak jakby pójść do sklepu i zaufać
          bezgranicznie sprzedawcy w to co mówi. Tylko jest różnica między zakupem na
          kredyt plazmy na 12 rat a mieszkania na 30 lat.
          • kamilius10 Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic 20.01.07, 22:38
            A czy przyszło ci do glowy, że bardzo wiele terenów nie ma planó
            zagospodarowania ? I że to jest właśnie główna przyczyna tak małej liczby
            budowanych mieszkan i ogromnych cen ?

            A jeśli miejscowe plany przewidują drogą ale w nieokreślonej przyszłości to czy
            ta informacja ma cię uczynić szczęśliwym ?>
            • Gość: wiedzący Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 22:58
              Wybudowanie tego odcinka I. Gandhi nie zależało ani od developera ani od władz
              dzielnicy czy ZDM.
              Odpowiedź na to pytanie jest prosta choc znana niewielu.
              Otóż ten kawałek ulicy jest planowany jako łącznik do części autostrady A2
              biegnącej przez/pod ul.Płaskowickiej.
              I dopóki nie zapadną OSTATECZNE decyzje co do przebiegu tego odcinka A2 nie ma
              mowy, żeby ktokolwiek wybudował prawdziwą jezdnię tej ulicy.
              Wydaje się z dotychczasowych planów, że zasada jest prosta: będzie w
              Płaskowickiej A2-będzie z prawdziwego zdarzenia ten odcinek I. Gandhi.
              Nie będzie A2-pewnie jeszcze długo pozostanie tam nawierzchnia z płyt MON.
              Plany budowy A2 zakładały, iż I. Gandhi przyjmie ruch z niej na teren Ursynowa
              (łącznik dla wjeżdżających do tej części W-wy) lub odwrotnie-dla chcących
              wjechać na A2.
              Więc to chciejstwo czy niechciejstwo władz ale prosta zależność z inną
              planowaną tu (bardzo oczekiwaną) inwestycją drogową
              • sntechnology Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic 21.01.07, 14:24
                Gość portalu: wiedzący napisał(a):

                > Wybudowanie tego odcinka I. Gandhi nie zależało ani od developera ani od władz
                > dzielnicy czy ZDM.
                > Odpowiedź na to pytanie jest prosta choc znana niewielu.
                > Otóż ten kawałek ulicy jest planowany jako łącznik do części autostrady A2
                > biegnącej przez/pod ul.Płaskowickiej.
                > I dopóki nie zapadną OSTATECZNE decyzje co do przebiegu tego odcinka A2 nie ma
                > mowy, żeby ktokolwiek wybudował prawdziwą jezdnię tej ulicy.
                > Wydaje się z dotychczasowych planów, że zasada jest prosta: będzie w
                > Płaskowickiej A2-będzie z prawdziwego zdarzenia ten odcinek I. Gandhi.
                > Nie będzie A2-pewnie jeszcze długo pozostanie tam nawierzchnia z płyt MON.
                > Plany budowy A2 zakładały, iż I. Gandhi przyjmie ruch z niej na teren Ursynowa
                > (łącznik dla wjeżdżających do tej części W-wy) lub odwrotnie-dla chcących
                > wjechać na A2.
                > Więc to chciejstwo czy niechciejstwo władz ale prosta zależność z inną
                > planowaną tu (bardzo oczekiwaną) inwestycją drogową

                Otóż to! Lepiej bym tego nie ujął. Choć można nieco uzupełnić.
                Odpowiedź jest znana niewielu, ale nie dlatego, że jest 'tajna' a dlatego, że
                niewielu sie nią interesuje. Na Waszym (mieszkańców) przykładzie widać, że warto
                nawet wtedy, gdy praca zawodowa zajmuje Wam niemal całe życie.

                Żeby Was pocieszyć: Drogi dojazdowe po płytach MON to stara tradycja Ursynowa.
                Ba! To nawet wypróbowana technologia w naszej dzielnicy :-). Jeszcze niedawno
                leżały na znacznym odcinku Rosoła. A to był już luksus, bo jakieś 15 lat
                wcześniej ulicą Nowoursynowską do gospodarstwa Karniewskich jechało się taaakim
                błotem, że maluchy (fiaty 126) nam grzęzły.

                Na koniec, żeby was rozjuszyć: Rozumiem Wasze zdenerwowanie. Mieszkanie, meble,
                samochód można brać na kredyt, ale za myjnie trzeba płacić gotówką.
              • kamilius10 Re: Ile z metra biora za nowe mieszkanie w okolic 21.01.07, 18:50
                ZAtem wyjaśnienie. O niejasnych planach budowy A2 mieszkańcy wiedzieli od
                początku i zgromadzili na ten temat mnóstwo materiałów, analiz, artykułów.

                Mylisz się pisząc, że te (wciąż niejasne) dlugoterminowe plany są przeszkodą w
                budowie drgoi asfaltowej. Na razie nie ma żadnych decyzji co do POW, a co
                dopiero mówić o dojazdach do niej. Zanim pierwsza łopata będzie wbita w
                ziemię , z przedłużenia I. gandhi będzie musiało korzystać ok. 2000 rodzin.
                Miasto i gmina o tym wiedzą. Ale pat kompetencyjny (czyja to droga) był im
                dotąd na rękę, bo nic nie musiały robić, 'bo to przecież nie ich droga'.

                Podsumowując, nie odkryłeś Ameryki.
    • Gość: LOK Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.aster.pl 21.01.07, 12:32
      A co Wy nowi mieszkańcy Ursynowa, myslicie, że jesteście lepsi, każdy się tu
      męczy na początku, co Wy, wczoraj się urodziliście czy jak... zachciało sie tu
      mieszkać to trzeba pokatować troche zawieszenie, a jak... Zaraz zaczniecie
      narzekać, że nie wiedzieliście o planowanej obwodnicy przy tym swoim nowym
      Olimpia iles tam... też zaczniecie protestować????
      • Gość: Tomek1974 znam to osiedle IP: *.aster.pl 21.01.07, 15:02
        jakiś czas byłem mieszkańcem osiedla Jarzębiny. Sami marudni ludzie. Oni są
        zawsze nastawieni na NIE. Większość mieszkańców tego osiedla pochodzi z
        Prowincji. Ich mentalność jest taka, że za chlebem przyjechali do stolicy,
        znależli prace, kupili na kredyt (większość na 30 lat)w Warszawie mieszkanie,
        nagle zostali wielkimi panami. Szkoda, że inni nie mają dostępu do ich forum.
        Podobno nie zle jaja. Ja tam wynajmowałem, a więc nie miałem dostępu, ale
        sąsiedzi z klatki poopowiadali takie rzeczy, ze az głowa mała.
        Pozdrawiam
        • Gość: Tkatia ja też znam IP: *.aster.pl 21.01.07, 15:18
          podobno u nich nie ma żadnego sklepu, bo mieszkańcy się nie zgadzają. Bez
          przerwy mają pretencje do sąsiedniego bloku dlatego, że tam czasami organizują
          imprezy. Po prostu MARUDASY.
          • Gość: wiedzący Re: ja też znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:55
            Czy chcą czy nie trudno powiedzieć. Jak ma się obok taki sklep jak LIDL to
            trudno o konkurencję w postaci małego sklepiku.
            Ponadto gratuluję im nowego zarządcy wstawionego podobno przez jednego z
            mieszkańców (własna firma).
            Ale kto tam ma się sprzeciwić?
            Wystarczy popatrzeć na rejestracje samochodów - pierwsze litery w większości
            inne niż "W", więc widocznie każdy myśli tylko o własnych sprawach i kiedy
            będzie mógł ponownie odwiedzić rodzinne strony (jajka, ziemniaki etc).
            Reszta się nie liczy...
            • Gość: zasmucony Re: ja też znam IP: *.netlandia.pl 21.01.07, 18:37
              Zazdrość i podłość przez was przemawia. Mówię o tych, którzy "niedawno
              mieszkali na jarzębinach, ale ludzie tak straszni że się musiałem wyprowadzić".

              Ktoś napisał, że zarządca został podstawiony przez kogoś z mieszkańców ? Skąd
              to wiesz dobry człowieku ? Zyjesz tu na Jarzębinach ?

              A może po prostu zazdrościcie nam dobrej samoorganizacji ? Ktorej nie masz u
              siebie ?

              I co to za teksty z tą prowincją? 3/4 mieszkańców w-wy pochodzi z innych
              miejscowości. Pamiętajcie, zazwyczaj tak jest że ten kto tak narzeka
              na "prowincję" sam z niej pochodzi i ma mnóstwo kompleksów na tym tle. Ale idąc
              waszym tokiem rozumowania, ten kto pochodzi z Wwy od 3 pokolenia, ten może mieć
              drogę asfaltową, inni muszą czekać 100 lat, żeby już zmyć z siebie tę prowincję.

              Zastanówcie się nad sobą....
            • Gość: Ania Re: ja też znam IP: *.acn.waw.pl 21.01.07, 20:42
              Oooooo. To pewnie ten, co rzucał niedopałki z balkonu do mojego ogródka i o 3
              rano darł się z balkonu LEEEEGIIAAAA..., bo faktycznie ostatnio jakoś spokojniej
              się zrobiło!
              • Gość: Adam Re: ja też znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:07
                Ja też znajduję u siebie mnóstwo niedopałków na ogródku... Ale kiedyś upoluję
                tego palacza...
                • Gość: Marta Re: ja też znam IP: *.acnielsen.pl 23.01.07, 10:34
                  U mnie tez pelno niedopalkow...
                  ale swoja droga uwazam, ze dziwni ludzie w wiekszosci mieszkaja na tym osiedlu
                  i bardzo latwo klasyfikuja ludzi, po pirwszej imprezie jaka zrobilam, wcale nie
                  tak glosno... juz teraz ktokolwiek robi impreze to ochrona przychodzi do mnie,
                  nawet o 4 rano... znam ludzi ktorym przeszkadza tam szum wody, ktora sie
                  podlewa ogrodek, czy szuranie nogami w wannie...
                  Na szczescie sa tam tez fajni ludzie :)
                  • Gość: Ania Re: ja też znam IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 21:30
                    To jak wszędzie. Są ludzie i ludziska. :)
          • Gość: lenart Re: ja też znam IP: *.netlandia.pl 21.01.07, 19:23
            Murzynów też tam biją ?
        • Gość: zawiści NIE Re: znam to osiedle IP: *.netlandia.pl 21.01.07, 18:41
          Aha, czyli ty nie zostałeś "wielkim panen", więc się wyprowadziłeś ?

          Myślisz że na forum są "niezłe jaja" ? A może żal ci że na twoim osiedlu nie ma
          forum ? i że ludzie się nie znają i nie organizują ?

          Wiesz co, czytając to co piszesz, cieszę się że już nie mieszkasz na
          Jarzębinach. WIesz dlaczego ?
          • Gość: wiedzący Re: znam to osiedle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:57
            Wasze reakcje dowodzą, że to co napisałem ma pokrycie w faktach.
            A skąd to wiem, czy tam mieszkałem?
            Nie zawsze trzeba przy czymś być aby o tym dużo wiedzieć.
            A co do zarządcy. Zdaje się, że poprzednim była firma CONTINENTAL i na skutek
            działań kilku osób z wspólnoty została usunięta.
            Może była zła, a może ktoś zwietrzył interes.
            Nic mi do tego ale może gdybyście byli lepiej zorganizowani to i pewność wyboru
            byłaby większa i drogę z płyt naprawił by ten co ją zniszczył czyli Wykonawca
            sąsiedniej budowy.
            Bo o prawdziwej nawierzchni tego odcinka to napisałem powyżej.
            PS. Dlaczego wzbudza w was takie oburzenie gdy pisze się o was jako przybyszach?
            Czyżbyście się wstydzili miejsc z których pochodzicie?
            • kamilius10 Re: znam to osiedle 21.01.07, 19:02
              Bardzo mi siępodoba zdanie: "Nie zawsze trzeba przy czymś być aby o tym dużo
              wiedzieć". Reszty z litości nie skomentuję...
            • Gość: OMG Re: znam to osiedle IP: *.acn.waw.pl 21.01.07, 20:39
              Lol. Skąd tacy goście się biorą? Z Bździchów Dolnych?
            • Gość: Jarzębiak na TAK Re: znam to osiedle IP: *.aster.pl 21.01.07, 21:34
              a ty co, wiedzący, skad jestes? Bo ja od urodzenia z Wawy, i to od urodzenia z
              pokolen kilku.... (tak tak wie, warszawa to byla kiedys wiocha i w ogole...)
              I mieszakam sobie na jarzebinach, i nie zazdroszcze nikomu niczego, i nie
              interesuje mnie gdzie i jakie sa drogi w wawie bo JA I INNI ZASUWAMY CODZIENNIE
              PO DZIURACH A CODZIENNIE RANO NIEMALZE POWODUJEMY WYPADKI ZEBY WYJECHAC DO
              PRACY.... jezeli Tobie Continental odpowiadal to super. Nam nie. Wybor Zarzadu
              byl jasny i kazdy wiedzial kto w tym Zarzadzie ma byc. Swoja droga chwala
              Zarzadowi za to ze robi porzadki od poczatku powolania i widac, ze caly czas cos
              sie dzieje...
              a firma administrujaca jest wg niektorych wypowiadajacych sie tutaj wlascnoscia
              jednego z sasiadow? KRS atrium21 tego nie wykazuje ale moze wiem za malo...
              Zawisc ludzka nie zna granic co widac po postach.... Szkoda.

              PS. Mam na samochodzie blachy warszawskie od zawsze i jakos mi nie przeszkadza
              to czy sasiad ma plachy z podlaskiego czy innego. I nie mam kredytu na
              mieszkanie....
              • Gość: czepiacz co ma blacha do wiatraka IP: *.u.mcnet.pl 22.01.07, 10:11
                po pierwsze, nawet jesli nie mozna zrobic czegos z przedluzeniem Gandhi od
                strony Pileckiego, moze mozna zrobic cos w sprawie jej przedluzenia w druga
                strone (do ul. Plaskowickiej) lub krotkiego polaczenia 2ch odcinkow ul.
                Alternatywy;

                po drugie, mimo ze od urodzenia mieszkan w Warszawie, pracuje w Warszawie, to
                moja firma ma fabryke i oficjalna siedzibe w innym wojewodztwie, co za tym
                idzie blachy samochodow sluzbowych maja albo rejestracje zgodna z siedziba
                obslugujacego w danym momencie funduszu leasingowego, albo blachy zgodne z
                oficjalna niewarszawska siedziba; dokladnie tak samo jest z firma, ktorej
                samochody parkuja na tym samym parkingu i ktorej dyrekcja miesci sie za sciana;
                ktoregos dnia pod marketem znalazlem na samochodzie komentarz pod adresem
                miasta widniejacego na tablicach; coz ani mnie to ziebi, ani grzeje, bo troszke
                nie czuje sie z tym miastem emocjonalnie zwiazany, ale swiadczy to o poziomie
                ludzi i braku swiadomosci, ze blacha do wiatraka czesto nic nie ma

                moja kolezanka tez juz kiedys uslyszala "nauczcie sie jezdzic w tym Elblągu",
                bo miala samochod leasingowany przez towarzystwo zarejestrowane w Łodzi, tj.
                miala poczatek blach EL, co skojarzylo sie kierowcy z warszawskim poczatkiem z
                Elblagiem;

                reasumujac - popieram: podlosc ludzka nie zna granic
              • Gość: Jarzębiny śmierdzą Re: znam to osiedle IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 23:40
                Chcemy mieć sklep ale na alkohol zgody nie damy
                Chcemy imprez ale przypominamy że po 22:00 cisza nocna
                Chcemy mieć sąsiadów ale śmietnik mają brzydki taki zwykły
                Chcemy świateł na prowizorycznej drodze ale przepisów nie znamy
                Chcemy mieć mało miejsc parkingowych ale słupki kosztują
                Chcemy mieć restaurację ale nie do końca
                tacy są ...
                • Gość: Marta Re: znam to osiedle IP: *.acnielsen.pl 23.01.07, 10:43
                  ale kto taki jest? znasz wszystkich? czy posluchales kilku krzykaczy i na
                  podstawiej tej ograniczonej informacji wydałes osad?
                  • Gość: Ania Re: znam to osiedle IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 21:32
                    Nie ma co się przejmować. Taki ktoś ma swoje zdanie i nawet jak mu czarno na
                    białym wyłożyć to go nie zmieni.
            • Gość: Marta Re: znam to osiedle IP: *.acnielsen.pl 23.01.07, 10:39
              Ale to co piszesz to generalizowanie, ja nie mowie, ze tam i tacy ludzie nie
              mieszkaja, ale dlaczego od razu pisac, ze wszyscy tam sa tacy a tacy... wcale
              tak nie jest, zreszta jak wszedzie... ludzie sa rozni i roznie sie zachowuja, a
              co do administracji to masz troszke zle informacje i troche ich za malo...
              czasami warto sprawdzic cos co sie uslyszalo zanim wyda sie opinie.
              Ja nie mowie, ze na tym osiedlu mieszkaja sami super ludzie... ale piszac w ten
              sposob obrazasz tych normalnych...
              a swoja droga pokaz mi osiedle gdzie miszkaja tylko warszawiacy...
              • kamilius10 Re: znam to osiedle 23.01.07, 17:41
                Ludzie, litośći. Przeczytajcie co piszecie zanim to uczynicie. To jest dno.

                Droga Marto czy na pewno chcesz się kompromitowac tekstami typu: "a swoja droga
                pokaz mi osiedle gdzie miszkaja tylko warszawiacy...?"
                Ktoś kto skończył chocby szkołę średnią nie powinien pisac takich bredni
                • Gość: ... Re: znam to osiedle IP: *.acnielsen.pl 25.01.07, 09:45
                  hmm to chyba jasne o co chodzilo?
                  nie zrozumiales? Twoj problem, a moze zamiast obrazac innych zastanow sie nad
                  soba?
                  • Gość: śmieszne PEKAO Re: znam to osiedle IP: *.acn.waw.pl 25.01.07, 13:56
                    Nie wiedzą że droga między domino a nimi to współudział.
                    Nie wiedzą że PEKAO i DOMONI mają współudział w drdze gminnej jaką jest ul
                    Polskie Drogi.
                    Nie wiedzą że część zagrodzona przez domino to droga pożarowai własność domino.
                    ( dziwne jest to że ich budynku nie da się objechać dookoła i tu się nie
                    czepiają )
                    Nie wiedzą że nie da się postawić świateł na drodze prowizorycznej jaką jest
                    część Ghandii płyty.
                    pozdro dla gregoryoyo M&M Kalixt MaliN poczytajcie przepisy a potam krzyczcie
                    Wiem że nie ma i nie powstanie przedłużenie ghandi dopóki nie będzie startu A2
                    Bardziej powinno zmusić się Dom Development żeby przedłużona została droga
                    Alternatywy i to rozwiąże kłopot, chociaż na chwilę
                    a tak walka z wiatrakami
      • kamilius10 Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 21.01.07, 18:55
        a czy wiesz "stary" mieszkańcu Ursynowa, że w latach 60ych rosla tu wszędzie
        kapusta ? Więc może jednak i z ciebie nie jest znów taki warszawiak ? skądś się
        tu w końcy wziąłeś? w kapuście cie chyba nie znaleźli co ?
        • Gość: siarkan siedziba PIS-u IP: *.aster.pl 21.01.07, 19:11
          podobno wszystko im przeszkadza. Złośliwi nawet nazywają to osiedle siedzibą
          PIS-u.
          • Gość: lenart Re: siedziba PIS-u IP: *.netlandia.pl 21.01.07, 19:22
            jansne. A ci bardziej złośliwi mówią nawet że to kolebka IV RP. Ma się tu nawet
            pojawić sam J.K. Jakoś chyba dojedzie po ten wspaniałej drodze ?
            • Gość: wiedzący Re: siedziba PIS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:03
              Właśnie- w końcu przecież to tylko jakieś 200m do przejechania po płytach a
              larum na całe miasto, w którym jest mnóstwo asfaltowych ulic z gorszą
              nawierzchnią niż te MON-y.
              Ale teraz ma byc IV RP więc pewnie szybko te nowe drogi zbudują.
              • Gość: j.wayne ale was ponosi! IP: *.aster.pl 22.01.07, 01:22
                niesamowite emocje wami targają! niezazdroszcze dojazdu do domu, ale prawda jest taka, ze na
                Ursynowie mieszka min. 150 tysiecy ludzi !!!

                150 000 - 300 (pod koniec roku - 1000) - to wielka przepasc..
                moze na wsi albo w malym miasteczku dla 300 osob na zawolanie stawia sie szkoly, przedszkola,
                przychodnie, czy buduje drogi, ale w tak duzej dzielnicy to raczej niemozliwe, trzeba niestety czekac na
                swoje, i kazdy kto tu mieszka o tym wie -takze na drogich Kabatach nie od razu wszystko bylo cacy

                inna sprawa to A2 - i tunel z wjazdem miedzy Geantem a rondem, najblizsze 4-6 lat okolica to bedzie
                wielki plac budowy, niestety -kazdy chyba wiedzial gdzie kupuje i co bedzie za oknem, jesli nie i dal sie
                wpuscic w maliny to mu bardzo wspolczuje, naprawde

                sprawa autostrady i przebiegu przez Ursynów ma co najmniej 8 lat, wstepne plany trasy Plaskowicką i
                protesty to 1999 rok, potem klamka zapadla i od 3-4 lat byla dyskusja górą czy w tunelu, i wygral
                tunel, to ostatnie ustalenia, smieszy mnie jak ktos pisze, ze zadnej decyzji nia ma, niestety nie ma juz
                odwrotu -i niektorzy forumowicze muszą ten fakt przyjąć, a nie udawać, ze nie ma tematu,
                A2 przecina nie tylko Ursynow, ale tez Miasteczko Wilanów i trzeba sie z tym pogodzić
                • Gość: Adam Re: ale was ponosi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:21
                  inna sprawa to A2 - i tunel z wjazdem miedzy Geantem a rondem, najblizsze 4-6 l
                  > at okolica to bedzie
                  > wielki plac budowy, niestety -kazdy chyba wiedzial gdzie kupuje i co bedzie
                  za
                  > oknem, jesli nie i dal sie
                  > wpuscic w maliny to mu bardzo wspolczuje, naprawde


                  Do wielkiego placu budowy dołoży sie jaeszcze szpital którego lokalozację
                  zatwierdził niedawno minister zdrowia. Ma on właśnie powstać pomiędzy Centrum
                  Onkologii a ulicą Gandhi... I tego nie można było sie dowiedzieć przed kupnem
                  tam mieszkania
                  • kamilius10 Re: ale was ponosi! 23.01.07, 17:35
                    NIeaktualne masz informacje. Szpitala tu nie będzie. Za droga ziemia, mają juz
                    inna lokalizację. Uważajcie żeby to nie w waszej okolicy wypadło... :)

                    Wtedy będziecie sobie mogli odpowiedzieć na pytanie: "czy kupując mieszkanie
                    nie wiedzieliście co przewiduje miejscowy plan zagospodarowania.... ?"
          • Gość: ... Re: siedziba PIS-u IP: *.acnielsen.pl 23.01.07, 10:44
            i znowu podobno... hmmm to naprawdę ciekawe jak łatwo jest mowic o czyms o czym
            nie ma sie pojecia...
        • Gość: kris Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.aster.pl 22.01.07, 01:35
          Poza kapustą były też piękne sady. Perełką w okolicy był najstarszy kościół Warszawy św. Katarzyny i
          trochę zdewastowany dworek Juliana Ursyna Niemcewicza. Wszystko to było kiedyś jego posiadłością. Ale
          człowiek ze wsi nie ma o tym pojęcia i patrzy tylko na to co miał u siebie..
          • Gość: wiedzący Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:53
            Małe sprostowanie i uzupełnienie do tego co napisał j.wayne.
            Otóż sprawa budowy trasy S czy autostrady w pasie ul. Płaskowickiej była znana
            juz w latach 70-tych.
            To wtedy, budując okoliczne bloki, władze zarezerwowały ten teren pod tę
            inwestycję drogową.
            Wystarczy spojrzeć na usytuowanie tych bloków - są "odrzucone" na sporą
            odległość po obu jej stronach a całość tworzy architektoniczny korytarz.
            To w tamtych czasach zapadła decyzja o budowie tutaj trasy szybkiego ruchu.
            Niestety dopiero dzisiaj ma ona szansę na realizację
    • ljedruszuk Re: Ursynowskie osiedle bez dojazdu 22.01.07, 10:15
      To właśnie często tak wygląda. Z drugiej strony miasto tez robi ruchy
      pozorowane i często wycofuje się z planów inwestycyjnych. Przerobiłem to na
      Woli - najpierw miasto obiecywało budowę przedłużenia ul. Nakielskiej do ul.
      Sowińskiego, a potem wycofało się z tego i przerzuca ciężar na zainteresowanych
      tam budowami. Problem w tym, że ziemia rezerwowana w planach pod tę ulicę
      (mającą być połączeniem ul. Redutowej i Powstańców Śląskich) nie należy do
      miasta a do tych deweloperów. Co prawda w warunkach zabudowy miasto zapisało
      konieczność obsługi komunikacyjnej od nieistniejącej jeszcze ul;. Nakielskiej,
      ale deweloperzy już szumią, że skoro miasto wycofuje się z budowy tej ulicy, to
      oni wybudją ją dla siebie, jako drogę wewnętrzną.
      Wina leży po obu stronach. A moga ucierpieć na tym mieszkańcy zarówno nowych
      budynków - bo tak jak w artykule nie będą mieli dojazdu, oraz istniejących już
      osiedli przy Szulborskiej i Sowińskiego - bo te wąskie uliczki zostana zatkane
      przez samochody nowych sąsiadów.
    • Gość: Z Ursynowa Spokojnie!!! Tam będzie zjazd z Trasy A-2. IP: *.aster.pl 22.01.07, 14:48
      SPOKOJNIE!!! Odcinek od Pileckiego w kierunku Płaskowickiej zbuduje GDDKiA.
      Wystarczy spojrzeć na plany Autostrady A-2 i od razu widać, że zjazd od Berlina
      na Ursynów będzie w ul. Indiri Ghandi, a zjazd z Ursynowa na Berlin w odwrotnym
      kierunku. Będzie ruch jak w ulu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka