pavle
25.11.07, 23:37
zamiast postarać się jakoś rozproszyć centrum, zabudować jakoś asymetrycznie -
żeby PKiN przestał razić w oczy i wydawać się centralnym punktem stolicy, to
się go jeszcze otacza wianuszkiem, aureolką (jak to trafnie narysował Kerez)...
ech... Stalin w piekle śmieje się z nas do rozpuku.