Dodaj do ulubionych

Szpetne szafy staną na Ochocie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:10
wizualka? (pierwszy!)
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo ale syf IP: *.aster.pl 03.04.08, 22:49
      dopóki będą jelenie co tam by kupili mieszkanie projrkt nie ulegnie
      zmianie
      • pierre_ogi Re: ale syf 04.04.08, 09:45
        no tak... jakbym widzial nowoczesna francuska architekture z przelomu lat
        70-tych i 80-tych...

        do banki na mleko pasuje tez jak piesc do nosa.... ehhhh
        • Gość: Admitral Koszmar IP: 81.15.130.* 04.04.08, 12:02
          To ja już zdecydowanie wlę te tureckie solniczki. Przynajmniej
          błękitny to przyjemny kolor dla oka.
          Te bloki wyglądają, jakby je Fredi Kruger projektował.
          Co za koszmar!. Zupełnie jakby się Cloverfild tamatendy przeszedł i -
          za przeproszeniem - zesrał.
          • Gość: mzb Ja pierdziele, ale chłam IP: *.crowley.pl 04.04.08, 14:28
            No i nie wiedziałem, że solniczek miało być 5. Boże to chyba jakieś
            przeklęte miejsce
    • Gość: Dziku Nie tęgo to wygląda IP: *.acn.waw.pl 04.04.08, 01:10
      Myślaem że w tym miejscu wybudują coś wyższego i w lepszej bryle.
    • Gość: TOMEK Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 08:40
      TEN CO MÓWI SZPETNE JEST KOMPLETNYM BEZTALENCIEM I GADA GŁUPOTY TE
      BUDYNKI NA TYM ZDJĘCIU OCENIAM NA 6
    • Gość: roo Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.dsl.cambrium.nl 04.04.08, 08:56
      tylko, ze ten projekt wcale nie jest szpetny, tak wygladaja nowoczesne osiedla
      Rotterdamu albo Monachium. moze nieco za wysokie.
      • Gość: helmut Re: Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:46
        > tylko, ze ten projekt wcale nie jest szpetny

        Tez tak uwazam, nic lepszego nie mozna tam wymyslic.
        • Gość: miu Straszne! IP: *.aster.pl 04.04.08, 22:06
          Z cala pewnoscia nigdy nie widzieliscie takich budnkow na zywo.
          Obrazek nic nie mowi o PRZYTLACZAJACEJ skali tych gmaszysk.
      • Gość: antek Re: Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.acn.waw.pl 04.04.08, 16:19
        aha
        i skoro w Rotterdamie i w Monachium buduja szeregowe skrzynki
        rozdzielcze w skali 100 do 1 to i u nas tak sie powinno budowac?
        nie wszystko co z zachodu jest godne powielania
    • Gość: Adam Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.um.warszawa.pl 04.04.08, 08:57
      Mając na względzie, że przy Placu Zawiszy ma stanąć super nowoczesny
      wieżowiec, mogliby się bardziej postarać. Nie ma tam żadnych
      zabytków, żadnych domków jednorodzinnych, więc architekci mogli
      sobie puścić wodze
    • robert_c Tam jest planowana ulica !!!! 04.04.08, 09:09
      W miejscu, gdzie stoi najbliższy ztych bloków, jest rezerwa pod
      ulicę - połaczenie Kopińskiej z Płocką.
      Proszę sprawdzić w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospoarowania
      Przestrzennego.

      Tym samym postawienie tego bloku byłoby sprzeczne ze Studium i tym
      samym niezgodne z prawem.
      • Gość: krak Re: Tam jest planowana ulica !!!! IP: *.ghnet.pl 04.04.08, 11:20
        studium nie jest obowiązującym prawem. takowym jest miejscowy plan zagosp. przestrz.
        • robert_c Re: Tam jest planowana ulica !!!! 04.04.08, 14:26
          WZiZT nie może z kolei dawac warunki zabudowy sprzeczne ze Studium.
    • Gość: 1945-1965 jak rozebrać "Szpetne szafy" .. IP: *.lp.pl 04.04.08, 09:16
      Rozbiórka biurowca d. fabryki Waryńskiego przypomniała mi, że od
      czasów Żelaznej Bramy (Czyż Furman Skopiński Józefowicz) coraz
      częściej budujemu wysoko z lanego betonu, którego mozna sie pozbyć
      (za ..set lat) jak na razie jeno metoda wybuchową (to nie cegła,
      stal i prefabrykat, co można je po kawałku); czy po 11 września w NY
      nie powstał aby ruch na rzecz bezpiecznego robierania takichże z
      myślą o użytkownikach domów stojących w sąsiedztwie. Katastrofa bywa
      nie tylko dziełem terrorysty. Aż się prosi nowelizacja prawa
      budowlanego. Pamiętam zrujnowany betonowy Bejrut, ale tam nie było
      100 m w górę.
    • Gość: lila Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.aster.pl 04.04.08, 09:18
      Dlaczego szpetne?! Całkiem udane budynki, ładne proporcje i
      elewacje. Niech autor sobie poczyta prasę branżową i przestanie
      szafować szpetotą. Tytuł artykułu z kategorii osobistych wrażeń-
      niefajny :-/
      • Gość: mk Re: Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.aster.pl 04.04.08, 22:09
        Nastepna - zobaczyla niebieskie niebo na obrazku i blyszczaca
        elewacje i mysli, ze bedzie ladnie. Kobieto, wyobraz sobie to za
        piec lat jak bedzie brudne, z zaciekami. Wyobraz sobie to cos i
        otoczenie oraz sama siebie stojaca jak mroweczka przy tych
        gmaszyskach obok torow kolejowych na wygwizdowie.
    • lagaffe Re: Szpetne szafy staną na Ochocie 04.04.08, 09:34
      "szpetne szafy"??? Prezecież to fajna, spokojna architektura, tworząca dobrą
      pierzeję Alej! Może chcielibyście tam kolejne "solniczki" (najlepiej różnokolorowe)?

      A może inwestor odmówił posmarowania dziennikarzom, że go tak stołek wrednie
      obsmarował?
    • Gość: życzliwy Re: Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.Red-81-39-14.dynamicIP.rima-tde.net 04.04.08, 09:39
      Wow, brutalizm w 2008 nadal mocno się trzyma?... Te kloce faktycznie są wybitnej
      brzydoty i potwornie przytłaczające. Architekt czerpał garściami z Syberii,
      Turcji i przemysłowych miast interioru Chin (choć tam subtelniejsze są bloki).
      Chyba, żeby udowodnić, że Azja naprawdę zaczyna się na Odrze.

      "Przypomina: - Nie możemy oceniać estetyki proponowanej inwestycji. Jeżeli tylko
      budynki będą spełniać warunki techniczne, m.in. zapewniać dostęp do światła, nie
      będziemy mogli się na nie nie zgodzić."

      Ok, czyli jeśli ktoś zechce postawić fallusa w skali 1000:1, to też nie będziemy
      mogli się na niego nie zgodzić? Albo zabudować jakąś centralną działkę tzw.
      blokami w systemie szczecińskim, w skali 10:1? Albo blaszany hipermarket z małą
      wieżą, dzięki której osiągnie się minimalną wymaganą wysokość?
      • Gość: bet Re: Szpetne szafy staną na Ochocie IP: 213.69.142.* 04.04.08, 15:49
        Zgadzam się całkowicie, gmina powinna mieć obowiązek oceny projektu
        pod kątem estetyki i spójności z otoczeniem. I w każdym normalnym
        miescie tak się dzieje, duże projekty są uzgadniane z władzami
        miasta. A ten brak planu zagospodarowania terenu to prawdziwy
        skandal.
    • eridan Nie takie znowu szpetne szafy... 04.04.08, 09:46
      Kolory są wreszcie ludzkie, żadne tam "granity" i wszechobecny bury
      błękicik, fasady bez kretyńskich udziwnień, ale za wysokie.
      Tymczasem problemem jest koncepcja alej Jerozolimskich, które
      normalną arterią miejską są tylko do ul. Niemcewicza. Problemem
      jest plac Artura Zawiszy, który nie nadaje się w tym kształcie do
      niczego, jak tylko do przeróbki. Kolejne pytanie, to czy nie należy
      przebić jakiegoś tunelu od Alej do ul. Kolejowej, bo za chwilę po
      tamtej stronie torów wyrosną biurowce i osiedla, których
      użytkownicy i mieszkańcy będą musieli się czołgać na Ochotę przez
      tunel przy Dw. Zachodnim lub atakować i tak już zdychającą ulicę
      Towarową. Ale pomysł budowy budynków po obu stronach Alej nie jest
      niczym nowym. Pamiętajmy, że to Adolf Hitler i jego zbrodniczy
      koledzy mieli koncepcję zakończenia pozostałości po Warszawie
      właśnie na ulicy Towarowej. Dotąd kolejne władze trzymały się tej
      koncepcji, ale miejmy nadzieję że z tym już definitywny koniec.
      • Gość: anty bufetowy Re: Nie takie znowu szpetne szafy... IP: *.jelonki.robbo.pl 04.04.08, 21:00
        pewnie, że nie szpetne, lepiej patrzeć na tory kolejowe i
        rozwalające sie baraki...ale cóż, pewnie komuś ta inwestycja nie
        pasuje wiec nagadał redaktoreczce z Wybiórczej, wiec ta napisała co
        jej podyktował , pewnie ta sama byłą gorącą zwolenniczką , żeby
        wpisać Chu...Stalina( pałac kultury) do rejestru zabytków ..ech i ze
        ja tą gazetke czytałem przez 18 lat wiec przez połowe swojego
        życia ...
        ps. już sie czołgam z woly na ochote a co bedzie potem;)
    • Gość: pawka.pl To nie jest zły projekt IP: *.um.warszawa.pl 04.04.08, 09:59
      Architektura przypomina trochę holenderski supermodernizm lat 90. W
      porównaniu z tym co się buduje, projekt, pomysł na elewacje-
      sugestia niezłych materiałów i ciekawych podziałów, aboralne
      podpory, rozwiązanie przyziemia są naprawdę niezłe, zwarta pierzej
      przysłaniająca nieskończenie rozległy kolejowy wygon. Autor artykułu
      i autor takiego "aferalnego" tytułu powinien zająć się czymś innym
      iż krytyka architektoniczna(...niech się zajmie na przykład pchaniem
      karuzeli do tego pewnie się nadaje..). Porównywanie tego projektu z
      budynkiem np.Łucka City jest sporym intelektualnym nadużyciem, tym
      samym nie służy sprawie podnoszenia architektoniczno- estetycznej
      świadomości czytelników Śtołecznej. pzdr
      • Gość: wawiak A Ty urzędasie do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:37
        A nie surfuj za moje podatki!
        • Gość: bu bu sam się weź do roboty! IP: *.d4.club-internet.fr 05.04.08, 11:22
          Sam się weź do roboty, obiboku, żebyś miał z czego płacic te podatki.
          Dzień roboczy, godziny pracy a ten przemądrzały leniuch surfuje po sieci
    • Gość: Enon Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.chello.pl 04.04.08, 10:05
      Potworna "architektura".
      Tylko szaleniec lub masochista kupi mieszkanie w budynku, który z jednej strony
      sąsiaduje z torami kolejowymi zaś z drugiej z dwupasmową przelotówką.
    • Gość: szpetne czy nie... Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.devs.futuro.pl 04.04.08, 10:06
      .. to jednak sprawiają ciężkie wrażenie. Są przytłaczające.

      Co do placu Zawiszy, to też marzy mi się, żeby został jakoś okiełznany. Jest tak blisko centrum, na trasie dworzec - lotnisko. Powinien być bardziej reprezentacyjny.

      Tylko co zrobić z tym koszmarkiem Sobieskim? Przemalowanie elewacji nie wystarczy. Trzeba by też odnowić dworzec Ochota, wyremontować chodniki, zadbać o zieleń.
    • zegrz Szpetne szafy staną na Ochocie 04.04.08, 10:09
      "Marek Mikos, naczelny architekt miasta. Przypomina: - Nie możemy oceniać
      estetyki proponowanej inwestycji."

      To po co pan jest proszę pana? Za co pan bierze pieniądze?
      Jeśli nie ma pan wpływu na tak podstawowe rzeczy, to powinien pan zrezygnować ze
      stanowiska, bo widocznie stanowisko naczelnego architekta miasta jest niepotrzebne.
      • tenkobuz Naczelny Architekt Miasta 04.04.08, 11:34
        A propos posty >zegrz<:
        Nie ma naczelnego architekta miasta od półtora roku. Jest tylko dziennikarz
        idiota, który nie ma czasu na sprawdzanie informacji. Dyrektor Biura
        Architektury - Marek Mikos potwierdza natomiast to, co wynika z przepisów,
        uchwalonych przez Sejm 4 lata temu. Urzędnicy (Prezydent) nie mogą "hamować
        inwestycji" i domagać się podnoszenia jakości architektury i estetyki. Jesteśmy
        skazani na bylejakość krajobrazu, ponieważ musimy "się rozwijać". Na tym kończę
        komentarz.
        • zegrz Re: Naczelny Architekt Miasta 04.04.08, 13:29
          CO do architekta - faktycznie nie sprawdziłem.
          A jeśli są tak idiotyczne przepisy (może to tylko urzędnicza interpretacja
          jest?) to ciekawe czemu nikt - np. architekci, urbaniści, prezydenci miast itp.
          - nie protestuje??
          Wygodnie im jest jak jest?
          • Gość: orient Re: Naczelny Architekt Miasta IP: *.ichf.edu.pl 04.04.08, 14:18
            A co mają zrobić. Wyjść na ulicę? Niedługo będzie jeszcze gorzej. "Aby się
            rozwijać" nie trzeba będzie pozwolenia na budowę.
          • Gość: ted Re: Naczelny Architekt Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 20:01
            Sek w tym, że wartości estetyczne sa niemierzalne, i trudno o
            obiektywna ocene. Gdyby zapisac taki wymog w prawie to natychmiast
            bylby to element korupcjogenny. Skad bedziemy wiedziec czy projekt
            uzyskal wysoka ocena bo jest dobry, czy dlatego ze urzednik dostal
            lapowke? I odwrotnie: zostal odrzucony bo byl zly, czy dlatego ze
            urzednik chce dostac lapowke?
            • Gość: mk Re: Naczelny Architekt Miasta IP: *.aster.pl 04.04.08, 22:13
              W normalnym panstwie/miescie walory estetyczne nie sa korupcjogenne
              tylko stanowia oczywisty wymog. A nad Wisla? Wszystko jest
              korupcjogenne: od walorow estetycznych przez pilke nozna po glownego
              prokuratora kraju.
        • dorsai68 Taaa... a jak "dobrze pójdzie" 04.04.08, 21:20
          to parlament uraczy nas nowelizacją "Prawa Budowlanego", dzięki której juz nie będziemy potrzebowali pozwolenia na budowę.
          I wtedy bedziemy krajem potworków architektonicznych.

          Jako opymista widzę tu szansę dla Polski. Ludzie z całego świata będa rzyjeżdzać do nas by obejrzeć najgorszą architekturę świata...
        • Gość: Archie Re: Naczelny Architekt Miasta IP: *.aster.pl 05.04.08, 17:15
          Różnice pomiędzy kompetencjami b. NAMiasta Miszy Borowskiego a p.
          M.Mikosa są praktycznie ( ani formalnie !) żadne. P. Prez. HG-W
          odwołała MB i zmieniła nazwę jego Biura z "Biuro Naczelnego
          Architekta Miasta" na "Biuro Architektury i Planowania
          Przestrzennego" po czym mianowała p. MMikosa (po nieudanym konkursie
          na obsadzenie stanowiska dyrektorskiego...) na "p.o. Dyrektora Biura
          A i PP". Tak więc teza, że obecnie w Warszawie nie ma "naczelnego
          architekta miasta" ma oparcie tylko w nazewnictwie, ale nie w
          kompetencjach urzędnika, który zajmuje takie samo stanowisko jak
          jego b. szef i poprzednik ! Ale przecież nie chodzi o nazwę, ale o
          kompetencje i poglądy, a te wcale się nie różnią.
          Archie
          • Gość: Archie duet Borowski Mikos IP: *.aster.pl 05.04.08, 17:27
            ... oto dowod, ze ci panowie myślą, mówią i robią to samo:

            Gargamele” się mnożą
            Monika Górecka-Czuryłło Zycie Warszawy - Rzeczpospolita 04-04-2008,
            ostatnia aktualizacja 04-04-2008 22:30

            Czarny Kot pączkuje w oczach. Obok wieżyczek wyrósł ceglany blok. –
            To nie jedyny „gargamel” w stolicy – mówią architekci.

            Dobudowaliśmy tylko klatkę przeciwpożarową – zastrzega właścicielka
            Czarnego Kota Elżbieta Studzińska, gdy pytamy o czteropiętrowy
            budynek z łukowatymi oknami pod dachem przy Okopowej 65. Nie chce
            rozmawiać o żadnych pozwoleniach na budowę.(...)
            Czy ceglany budynek jest zbudowany legalnie?
            Wolscy urzędnicy twierdzą, że kolejne dobudówki i wieżyczki
            zazwyczaj były stawiane bez odpowiednich zgód. Teraz większość jest
            już zalegalizowana.
            – Taka jest tendencja. Nadzór budowlany raczej każe uzupełnić
            dokumentację, czasami nakłada kary. I obiekt zostaje –
            komentują.Budynek przy Okopowej wyjątkowo kłuje w oczy
            warszawiaków. „Gargamel”, bo tak go ochrzczono, powstawał etapami od
            początku lat 90., w miejscu pawilonu gastronomicznego. A miała to
            być tylko jego rozbudowa. – To straszydło przy Starych Powązkach to
            jakaś dramatyczna pomyłka – mówi burmistrz Andruk.
            Ale są obrońcy „gargamela”.(...)
            –Były naczelny architekt miasta Michał Borowski też rąk nie
            załamuje. – To właściwie taki śmieszny żart w przestrzeni.
            Niegroźny – mówi. – Gorsze w tej okolicy są obrzydliwe wieżowce przy
            Słomińskiego czy choćby Arkadia. Psują miejską przestrzeń. (...)
            Wszyscy natomiast zgodnie twierdzą, że przed „gargamelami” –
            większymi czy mniejszymi miasto się nie obroni.
            – Prawo jest tak liberalne, że w Warszawie można właściwie zbudować
            wszystko. Przy wydawaniu zgody na obiekt liczy się jego kubatura i
            funkcja. Estetyka nie ma znaczenia – mówi Borowski.
            Architekci przyznają, że jedynym ratunkiem przed dowolną zabudową są
            miejscowe plany zagospodarowania. (...)
    • Gość: PL Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.aster.pl 04.04.08, 10:19
      Turkom mowimy nie - juz sie popisali toj-tojem na Zawiszy.
    • Gość: B_B Wcale nie - Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:32
      A mnie się podoba, zwłaszcza w porównaniu z koszmarnymi tureckimi
      solniczkami. Może trochę za duże, ale to centrum.
    • Gość: aneczka Te trzy nie sa takie zle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:42
      ale czemu za solniczka/termosem stoi jeszcze jeden to nie wiem, bo zupelnie
      wedlug mnie tam nie pasuje
      mam nadzieje ze tego super wiezowca na placu zawiszy jednak nie zbuduja mogli by
      sie jako trzymac wysokosci, a rejon ochoty jest wyjatkowo zaniedbany
    • Gość: 2lejzi Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.aster.pl 04.04.08, 11:47
      Żyjemy w fascynującym kraju, w fascynującym mieście.
      Kłopoty z realizacjami mają tu Norman Foster, czy Daniel Liebeskind,
      bo panu Jankowi w ratuszu nie podobają się ich projekty. Pan Janek
      skończył co prawda architekturę, ale kariera architekta mu się nie
      udała, więc poszedł na urzędnika. Pan Janek ma swój gust, pan Janek
      sroce spod ogona nie wypadł. Panu Jankowi podobają się tureckie
      mokasyny, tureckie swetry i turecka architektura. Kilka lat temu
      zafascynował go geniusz kreacyjny Wahapa Toya - tytana tureckiego
      dizajnu. Dzięki temu Warszawę przez najbliższe sto lat zdobić będzie
      pomnik toj toja w Alejach Jerozolimskich, dla niepoznaki zwany
      Millenium Plaza i monstrum handowe Blue City. Tam na szczęście
      znalazł się inwestor, który gotową skorupę budynku wypatroszył i
      zrealizował od nowa, ale i tak efekt jest mizerny.
      Teraz kolej na następny krok. Niech żyje turecka architektura i pan
      Janek!
    • Gość: wawiak Szpetne szafy staną na Ochocie IP: *.aster.pl 04.04.08, 13:26
      >Ten rejon Al. Jerozolimskich nie ma planu zagospodarowania. Studium
      >zagospodarowania miasta przewiduje jedynie, że budynki nie mogą być >niższe niż
      30 m.

      Dla tego terenu jest sporządzany mpzp rejonu Czyste

      uchwała ws przystąpienie do sporządzania z 24 czerwca 2004:
      um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/697_2004.htm
      23 maja 2006 projekt planu skierowano do uzgodnień:
      bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/6BCF798A-99F0-46F4-B785-C0D57FF55C1D/599939/3509_2305.gif
      Ciekawe co dziś dzieje się z projektem planu?
      • zegrz Re: Szpetne szafy staną na Ochocie 04.04.08, 13:32
        To co zwykle. Urzędnicy poczekają aż wszyscy chętni się pobudują i potem uchwalą
        plan uwzględniający stan aktualny.
    • Gość: gość_portalu będzie to osiedle ludzi bez wyobraźni IP: *.crowley.pl 04.04.08, 14:07
      Pomijając poziom hałasu i zanieczyszczaenia popwietrza to super
      miejsce wyłącznie do spania.

      Wyobrazic sobie natomiast można:
      - gdzie będa mogli parkować goście mieszkańców?
      - gdzie będzie dobry teren na wyjście na spacer z niemowlekiem/psem?
      - gdzie będzi skupienie kup psich?
      - ile czasu zajmie w szczycie komunikacyjnym wjazd/wyjazd ze
      wspólnego parkingu i wjazd na najbliższa ulicę
      - w jakim sporniu mieszkańcy mrówkowców będą sie rozpoznawać i jak
      to wpłynie na przestępczość
      - na których rozległych terenach dzieci i młodziecż będa się mogly
      wyszaleć?
      - czy dzieciom bedzie łatwo przejść przez ulicę do najbliżej szkoły
      lub do najbliższego sklepu
      - ilośc swiatła w mieszkaniu spełniac bedzie tylko minimalne
      wymagania norm budowlanych (biorąc pod uwage stosunek kubatury do
      powierzchni ścian zewnętrznych); o widnych kuchniach pewnie można
      będzie zapomnieć
    • bdodge PLAN miejscowy na tym terenie 04.04.08, 14:22
      Uzupelniam wiedze malo profesjonalnego artykulu.
      Szkoda, ze autor nie poswiecil chwili na dotarcie do dokumentow...
      Dzialka na ktorej planowane sa te budynki objeta jest projektem
      miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Czyste.
      Plan dopuszcza tam zabudowe USLUGOWA o wysokosci do 75m, 15% pow.
      biologicznie czynnej, w.i.zab. - 5,5. Jak sie to ma do 100m w
      planach inwestora?? Jak bedzie wygladala ulica wjazdowa do centrum
      stolicy zabudowana z jednej strony blokami mieszkalnymi z lat 60-,
      70-tych o wysokosci 30-35m i nowymi z lat 90-tych do 50m, a z
      drugiej strony budowanymi w XXI w. do 100m ???
      Po drugie, zarowno w Studium Warszawy, jak i w proj. planu jest
      pozostawiona rezerwa o szerokosci okolo 50m od istn. budynku szkoly
      PKP w kierunku wschodnim pod projektowana ulice - polaczenie ul.
      Grzymaly i Pradzynskiego (przy Brylowskiej). Mysle, ze inwestor
      rowniez zachowuje te rezerwe.
      Jezeli jestesmy przy studium - tereny linii kolejowej sa wskazane
      jako korytarze wymiany powietrza - przy tej wysokosci zabudowy i tak
      bedzie wiało, ale niewątpliwie spotęguje to klin nawietrzający...
      Po trzecie - perspektywy sa celowo zrobione z poziomu mniej wiecej
      30m, a nie chodnika - daje to optyczne wrazenie obnizenia
      projektowanych budynkow. W rzeczywistosci budynki stojace po
      poludniowej stronie al. Jerozolimskich maja wysokosc 15 kondygnacji,
      czyli okolo 45-50m. Prosze popatrzec na te perspektywki i zwrocic
      uwage, czy projektowane budynki SA DWA RAZY WYZSZE, czy nie?? Moim
      zdaniem nie sa...
      PROSIMY INWESTORA O WYKONANIE WIZUALIZACJI Z POZIOMU 2,0m. To da nam
      realny obraz, tego co sie stanie...
      Niewatpliwie teren jest atrakcyjny i powinien byc intensywnie
      zabudowany, tylko czy az tak? Gdzie zmieszcza sie te TYSIACE
      samochodow, ktore wjada do podziemnych parkingow? Zalozeniem proj.
      planu jest, aby bylo okolo 15 miejsc / 1000 m2 p.uż., co jak latwo
      policzyc daje 1500 miejsc postojowych na dzialce inwestora...

      Na koniec warto zadac sobie pytanie, dlaczego prace nad planem ida
      tak wolno? Czy brak planu nie jest na reke inwestorom w Warszawie
      dla realizacji ICH zalozen? Czy przy wydawaniu warunkow zabudowy dla
      tego terenu wzięte zostaną pod uwage zapisy projektu planu?
      Dlaczego miasto pozwala na tak wielkie i nieodwracalne psucie
      krajobrazu stolicy na DZIESIATKI lat??
    • Gość: Warszawiak Szybko straca na wartosci IP: 85.219.240.* 04.04.08, 15:13
      Przyjdzie załamanie na rynku to mieszkania w takich chłamowych
      szafach beda tracic na wartosci zaraz po "wielkiej płycie". Jelenie
      ze wsi juz tez nie chca w takim syfie mieszkac. Co to za budynek?
      czym sie rózni od szaf z lat 80?
    • kruder76 Panie "redaktorze" 04.04.08, 15:50
      Branie na eksperta kogoś, kto odpowiada za ten cały syf Za Żelazną Bramą to
      jakieś nieporozumienie. Ten koleś powinien się spalić ze wstydu, a nie
      wypowiadać się dla prasy.
      No i zabawny jest ten fragment o tym, że architektura powinna nawiązywać do
      otoczenia. O ile mi wiadomo w tamtym miejscu z jednej strony jest ohydne osiedle
      z lat 60., a z drugiej rozległe torowiska kolejowe i porastające je krzaczory.
      Budować te szafy i to migiem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka