Dodaj do ulubionych

ah, to ty?

28.01.04, 10:05

z cyklu ‘świat, który nie może zaginąć’ przedstawiamy odcinek pt. WIOSNA


jeszcze dywanik białego puchu przykrywa rolę i miedzę, jeszcze lekki mrozik,
ten malarz surowy trzyma nas w swoich okowach ale już, z początku powoli i
nieśmiało nadchodzi ONA – najpiękniejsza pora roku wraz z wszystkimi jej
klejnotami.
gdy uważnie przyjrzymy się najbliższemu parkowi, kępce krzaków lub górce
odpadków, z pewnością zauważymy pierwszego zwiastuna tej królowej wszystkich
pór – niepozorną i wszędobylską DZIĘBĘ.
to dzięba właśnie, swoim radosnym upierzeniem (mozna ją łatwo pomylić z
pracownikiem MPO z uwagi na pomarańczową kamizelkę i czerwony berecik) i
wesołymi trelami (charakterystycznie często powtarza refren jednego z utworów
znanej i cenionej grupy ‘napalm death’) budzi nas ze snu i tuli wieczorem.
wydaje się, że ptak ten nigdy nie śpi bo zawsze jest aktywny i wszędobylski.
zamiast słoninki, którą troskliwie wywiesiliśmy na druciku dla cikorek,
dzięba gustuje raczej w rdzy z drucika, zlizując ją swoim chropowatym i
długim jęzorem
w kolejnym odcinku przedstawimy zwyczaje seksualne dzięby. odcinek
przeznaczony jest wyłącznie dla widzów dorosłych.
dobranoc.
Obserwuj wątek
    • nioszka Re: ah, to ty? 28.01.04, 10:14
      hehe Wajrak plażowy :-)
      • tiresias Re: ah, to ty? 28.01.04, 12:41
        z cyklu ‘fauna i flora naszych wysypisk’ przedstawiamy kolejny odcinek pt. „GÓL”

        gdy pierwsze promienie słabego jeszcze, lutowego słoneczka ledwo ogrzewają
        miejskie wysypisko, warto wczesnym rankiem wybrać się na spacer i może, przy
        odrobinie szczęścia będziemy mieli okazję zobaczyć żerującego góla. gól nizinny
        (gólus biberum) w odróżnieniu od gula gurzystego (gulus biberorum) ma nieco
        bardzie płowe futerko i mniej zadarty ryjek. dorosły gól jest zwierzątkiem
        niewielkim, ewolucyjnie przystosowanym do standardowej średnicy otworu puszek
        po piwie gdzie najchętniej żeruje. kiedy zobaczysz niedobrych ludzi, którzy
        rozdeptują puszki, nie zapomnij przypomnieć im (najlepiej przyjaznym
        okrzykiem: „Gól, gól!’) o ochronie tego sympatycznego skądinąd ‘piwonia’ (w
        odróżnieniu od gryzonia) – powinni dokładnie wytrzepać puszkę przed zgnieceniem
        ponieważ może w niej właśnie żeruje cała rodzina tych sympatycznych stworzeń
        które w miastach znalazły schronienie.
        skąd ta nietypowa i zabawna nazwa?, mogliby zapytać dociekliwi telewidzowie -
        pochodzi ona od popularnego stwierdzenia ludowego: 'każda flaszka ma 21 góli' -
        i rzeczywiście, i tym razem przysłowie ludowe ma rację - przechylmy flaszkę
        0.5l a zawartośc wypływając wyda ten sympattyczny dźwięk 'gól' 21 razy - jest
        to jedna z lepszych metod wabienia samczyków wiosną, w okresie rui. pamiętajmy
        tylko, aby nie marnować gorzałki - lejemy nad miską!
        ciekawy proces rozmnażania góli nzinnych przedstawimy w kolejnym odcinku, o
        22.30. zapraszamy.
    • h.lecter Re: ah, to ty? 30.01.04, 14:11
      tiresias napisał:

      > w kolejnym odcinku przedstawimy zwyczaje seksualne dzięby.
      To dzie te dzięby seksualne zwyczaje?
      • tiresias Re: ah, to ty? 03.02.04, 09:13
        w dzisiejszej audycji kontynuować będziemy naszą wędrówkę śladami tego
        zadziwiającego acz rzadko widywanego mieszkańca naszych miast – dziębą. o ile
        tryb życia tego stworzenia jest dość dziwny i czasami zagadkowy, o tyle jego
        zwyczaje - można by rzec godowe - stanowią jedną z większych zagadek
        współczesnej biologii. teoretycy ewolucjonizmu pozostają w ciągłym konflikcie z
        darwinistami próbując udowodnić na przykładzie tego niespotykanego zwierzęcia
        słuszność popieranych przez siebie teorii. problem w tym, że przebiegła dzięba
        dostarcza ważkich argumentów zarówno jednej jak i drugiej stronie, drwiąc, jak
        się zdaje, z powagi sporu i istoty jego meritum.
        ci pierwsi powołują się często na pisma słynnego Mieczysława ze Skierniewic,
        średniowiecznego kapucyna, absolwenta uniwersytetów w Padwie i Florencji, który
        spędził ostatnie 30 lat swojego aktywnego życia na badaniu flory i fauny niżu
        środkowoeuropejskiego. podczas swoich licznych obserwacji, podążał za licznymi
        wtedy stadami dzięb nie cofając się przed udawaniem samczyka lub samiczki, w
        zależności od sytuacji, maskował się doskonale i pod koniec swojej aktywności
        badawczej jego identyfikacja z przedmiotem analizy stała się niemal
        stuprocentowa. wykluczony z zakonu za praktyki niezgodne z prawem kanonicznym i
        zwykłą, ludzką przyzwoitością, dokonał żywota na rozlewiskach biebrzy, w jednym
        z ostatnich, zwartych skupisk dźięb zaobserwowanych w tej części kontynentu
        europejskiego. epigoni mieczysława, szczególnie leon z ełku w swojej
        dystertacji ‘de mieczyslavii dziębii multum concubare et rozporkum’ ,
        przytaczają rzekomo prawdziwe opowieści o całej generacji dźięb zrodzonych z
        rozpustnego i nienaturalnego związku cielesnego badacza z szeregiem samic tego
        chronionego już wtedy gatunku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka