Dodaj do ulubionych

I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp...

IP: *.*.*.* 13.08.01, 11:24
Witajcie wszyscy,
IAM to oczywiscie Wy:Iwa, Agniecha, Mreck
Wracam powoli do swiata zywych.
Bardzo powoli.
Jestescie?
Obserwuj wątek
    • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 11:30
      cholera, czy Ty najpierw musiales sobie wszystko przeczytac zeby sie odezwac? i to od razu trzy razy?

      trzeba sprawdzic co jeszcze powypisywalismy, zeby nam sie po uszach nie dostalo.
      • Gość: Leo Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: *.*.*.* 13.08.01, 11:44
        Slonce,
        i tak nie przeczytalem wszystkiego. Dzis naprawde mam nie najlepszy dzien. A
        jak Ciebie czytam, to od razu mi usmiech wskakuje na twarz.
        Po lapach nie dostaniesz, a zreszta czemu nie? To moze byc ciekawy poczatek,
        prawda?
        Masz dzis stanik?
        Podobno nie zawsze sa wygodne.
        A moze dzis chcesz byc sexy? Specjalnie dla mnie? Nie ukrywam, iz bardzo by mi
        to odpowiadalo...
        Buzka i juz mi lepiej Koteczku.

        co do tytulu, to wiedzialem, ze tylko wlasciwe osoby beda wiedzialy, ze tu
        MUSZA wejsc. Mialem nadzieje, ze bedziesz pierwsza i szybka. Bylem pewien!
        cmok cmok
        • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 12:32
          Ciesze sie, ze nastroj troche Ci sie polepszyl.
          Stanik dzisiaj mam, ale powod byl zupelnie inny niz te wczesniej wymienione.
          Nie czytaj wszystkiego, prosze.

          >Mialem nadzieje, ze bedziesz pierwsza i szybka. Bylem pewien!

          pierwszy przymiotnik nawet mi sie spodobal i odebralam go w sposob pozytywny, ale ten drugi? czy ja
          powinnam sie cieszyc?
          • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 13.08.01, 13:09
            Ooooaao! (ziewnięcie) Witajcie. Iwa! serwus! Leo! bracie, jak ja sie tu za
            tobą stesniłem, nie masz pojęcia! Na marginesie, mieliśmy unikać polityki, więc
            co ty chcesz od buzka? Te baby no mówię ci szok! tylko się przyznaj, że masz
            narzeczoną na boku i już ci nie odpuszczą.
            Z mało słonecznego wybrzeża Mreck.
            • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 14:18
              Gość portalu: mreck napisał(a):

              > Ooooaao! (ziewnięcie) Witajcie. Iwa! serwus! Leo! bracie, jak ja sie tu za
              > tobą stesniłem, nie masz pojęcia! Na marginesie, mieliśmy unikać polityki, więc
              >
              > co ty chcesz od buzka? Te baby no mówię ci szok! tylko się przyznaj, że masz
              > narzeczoną na boku i już ci nie odpuszczą.
              > Z mało słonecznego wybrzeża Mreck.

              Witaj mreck,

              widzialem, ze stoczyles pare bojow z kobietkami. Caly jestes?
              Od buzka chce spokoju. Chce mnie ciagle namowic na jakas popijawe z innymi
              (p)oslami, ale mowie mu, zeby spadal, bo mam wazniejsze buzki na glowie (tzn. na
              razie tylko na mysli).
              Widzisz druhu, szczerosc w kontaktach z kobietami nie zawsze poplaca ;)
              A ty jak zwykle znow skaczesz po watkach (a ja zaraz za toba, he he)!

              Co do slonca, to sie ciesz, ze masz choc to "malo"...
              Gdzie Twoja internetopartnerka Agniecha?

              pozdro
              • Gość: Iwa Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 19.150.112.* 13.08.01, 14:25
                no czesc Chlopaki.
                Mreck jak zwykle uroczy, Leo, no coz...........slow mi brakuje.

                Kiedys jakis madry pan powiedzial, ze informacja o narzeczonym wcale nie odstrasza od kobiety,
                ktora jest akurat zainteresowany, a wrecz przeciwnie. Mreck, z kobietami jest tak samo!!!




          • Gość: leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: *.*.*.* 13.08.01, 13:15
            iwa100 napisał(a):

            > Ciesze sie, ze nastroj troche Ci sie polepszyl.

            A ja sie ciesze, ze jestes.

            > Stanik dzisiaj mam, ale powod byl zupelnie inny niz te wczesniej wymienione.

            Hmmm, ciekawe jaki. Jakbys kiedys potrzebowala pomocy, to oczywiscie mozesz na
            mnie liczyc. cmok (na pewno nie w stanik...)

            > Nie czytaj wszystkiego, prosze.

            A to dlaczego??? Czyzbys gdzies naswintuszyla? Wiesz, ze to tylko bardziej
            pobudza moja ciekawosc...

            > >Mialem nadzieje, ze bedziesz pierwsza i szybka. Bylem pewien!
            >
            > pierwszy przymiotnik nawet mi sie spodobal i odebralam go w sposob pozytywny, a
            > le ten drugi? czy ja
            > powinnam sie cieszyc?


            Odpowiedz brzmi: POWINNAS.
            Doskonale wiesz, o co mi chodzilo! Znow mnie chcesz podpuscic Ty sprytna!
            A jak Twoja glowka? Moze masazyk?
            Poloz sie wygodnie, a ja Cie troszke pomasuje...
            Wywal te glosniczki za okno, szefowi jakos to wytlumaczymy...
            Jakby mi cos tak cwierkalo, to bym oszalal. Chyba, ze to cwierka w uszach,
            powiedzmy ... imie dziewczyny...
            powiedzmy...
            iwa ...iwa ...iwa ...iwa

            BUzka :)

    • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 13.08.01, 14:24
      gdzieś buszuje biedactwo, moja a. kochana. Z iwą tez ci sie nie układa jak
      widzę za dobrze. Ty do niej co raz dłuższe posty piszesz tak najeżone cytatami
      aż czytać trudno, a ona do ciebie coraz krótsze. hmmm...???
      • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 14:38
        Mreck, owieczko zgubiona, kanarku nie nakarmiony,
        czy Ty chcesz znowu prosic mnie o wybaczenie???????
        • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 13.08.01, 14:43
          Żeby mi Leo powybijał zęby? Iwa, miej litość nad chłopakiem, on juz tak
          zdziadział, że na forum rozdrapuje każdego posta od ciebie jak ostatni lamer.
          Rozbiera go na na naszych oczach i marzy, ze to Ty! Zlituj się, puść go pod
          wirtualna pierzynkę.
          • Gość: agniecha Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: *.man.polbox.pl 13.08.01, 14:55
            czesc Kochani!
            widze. ze humorki Wam dopisuja,
            chociaz dzisiaj 13 i jeszcze poniedzialek ;)
            Buziaki dla wszystkich i Mrecka szczegolnie :)
            • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 13.08.01, 15:06
              Witaj pogodo duszu mojej. Sam bez ciebie w odmętach internetu czuję sie jak
              robaczek bez jabłuszka. Co tak późno? z wielka ilościa sympatii, do jutra baj
              • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 15:32
                Cholerny internet, dziala jak chce!
                mreck, w rzeczy samej, powybijam Ci, jak mnie bedziesz dalej tak draznil.
                Mam dzisiaj nie najlepszy dzien i prosze mnie nie tykac!
                Monitor istotnie mam caly podrapany...
                ghrrrr
              • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 15:34
                cholera, jak zawsze GW sie spartolila, normalka.
                Mreck!!!!!!!!!! zawsze mi nawrzucasz i zaraz uciekasz do domu a ja sie moge wtedy wyzywac, tylko nie
                na tobie. Ja nie jestem msciwa, ale ode mnie to nie dostaniesz nawet ziarenka i naprawde
                wtedy wyciagniesz kopytka. Chyba ze Cie Agniecha jablkiem poczestuje.
                Jesli chodzi o zdziadzienie Leo, to w takim ukladzie czego sie boisz????????
                A ty nie zdziadziales, Mreck?????? a kto siedzial cala noc na sopockim molo z wirtualnym spiworem i
                wyl do ksiezyca w towarzystwie tupiacych mew?
                A moja wirtualna pierzynka nie ma dla Leo zadnych tajemnic wiec naprawde nie mam pojecia w jaki
                sposob ja mam sie jeszcze ulitowac?????
                no, troche mi lepiej......
                • iwa100 Re: Leo 13.08.01, 15:47
                  Jak zwykle pisalismy jednoczesnie, ciekawe o czym to swiadczy?
                  Ide juz sobie do domku.
                  Mam nadzieje, ze humor chociaz troche jest lepszy niz rano. Nie drap monitora, bo nie bedziesz mogl
                  czytac postow od nas. Policz do 10 i pomysl ze jutro jest kolejny, nowy dzien na forum.
                  Cmok
                • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 15:55
                  Slonce, chyba nie chcesz powiedziec, ze sie nade mna litujesz?
                  • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 15:59
                    To powyzej znow bylo jednoczesnie Kocie.
                    Rzeczywiscie, co fakt, to fakt. Doszlismy juz do tego, ze w jednym czasie
                    ...piszemy.
                    szkoda, ze uciekasz.
                    cmok bardziej
                  • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 16:01
                    leo100 napisał(a):

                    > Slonce, chyba nie chcesz powiedziec, ze sie nade mna litujesz?

                    o Jezu, a ten sie teraz slowek czepia!!!!!!!! Leo, nie lituje sie nad Toba, do cholery. O matko, jak ja mam to
                    wytlumaczyc? tak zle i tak nie dobrze. to wszystko przez mrecka. Zabije go jutro, ze wzgledu na Agnieche,
                    tylko wirtualnie.
                    Nie lituje sie nad Toba!!!!!!! Rozumiesz????? napisz mi ze tak, bo inaczej nie pojde dzisiaj do domu,
                    odpisz mi. czekam
                    • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 16:13
                      A gdzie czekasz Kochanie?
                      Ale sie najezylas, Slonko. Juz dobrze, dobrze...
                      Jesli bylyby zawody w nieprawidlowym odczytywaniu postow, to z pewnoscia razem
                      bysmy wygrali, nieprawdaz?
                      Co do Twej pierzynki, to rzeczywiscie znam ja na wskros, moze uda mi sie rownie
                      dobrze poznac Ciebie? Znaczy sie jeszcze lepiej, oczywiscie.
                      Aha, jak bede mial kotka, to go nazwe Tutanhamon...
                      Mam ochote Cie troszke jeszcze przetrzymac, ale sam padam na facje, wiec tez za
                      chwilke koncze. Napisze do Cie, bom sie stesknil okrutnie!!!
                      mam nadzieje, ze bylas grzeczna przez weekend, jako i ja bylem.
                      Przezylem meki wielkie, bo w niedziele rano mialem laptopa (znalazlem obok
                      mojego wysluzonego fotelika bujanego), a nie mialem telefonu. Myslalem o Tobie
                      i sie wsciekalem...
                      buziaki slodkie
                      • Gość: Iwa Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 19.150.112.* 13.08.01, 16:16
                        dzieki Leo,
                        tu czekalam caly czas,
                        cmok i do jutra
                        • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 13.08.01, 16:18
                          Tos sie rozpisala...
                          • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 07:59
                            to i mordem się grozi, przyjacielowi wiernemu? Czy wirtualny jest mniej
                            brutalny? To ja kibicuję, kciuki ściskam i nawet lornetkę kupiłem, żeby
                            sprawdzić czy wam dobrze idzie, i wirtualna pierzynka prawidłowo podskakuje, a
                            wy mi taaaaakie rzeczy... no... no...
                            Leo, dam ci przyjacielską (;-p) radę, jak gryziesz monitor to uwazaj, zebyś
                            myszki nie połknął.
                            Iwa, spuść powietrze, jeden kuperek kaczy, a tylu podrywaczy.
                            • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 14.08.01, 08:18
                              czesc Mreck,
                              i za to Cie lubie, szczery az do bolu. Jak sie wezme do wirtualnego mordowania, to roznica bedzie
                              taka, ze bedziesz blagal mnie o jeszcze.

                              I co, lorentka sie przydala? jak wrazenia?
                              jesli chodzi o kuper i podrywacza, to chyba wszystko zgodnie z Twoja teoria: 1 samiec i 1 samica, to
                              czego sie dziwisz?
                              • leo100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 14.08.01, 08:33
                                Ilu podrywaczy?! Iwa jest moja i juz!
                                Mreck, wybacz bratku, wczoraj bylem rzeczywiscie w stanie morderczym. co do
                                myszki, to lubie ja miec w reku, czuje sie wtedy panem sytuacji.
                                Z nasza pierzynka wszystko gra, nie musisz lornetkowac, mozesz sie po prostu
                                przylaczyc z Agniecha.
                                Czy za morderstwo szefa w afekcie jest wysoka kara?
                                To znaczy szefowej, bo to ona. Czasem jest rowna kobitka i nawet mam wrazenie,
                                iz dalibog, flirtuje ze mna, ale niekiedy jak rozdziawi te paszcze swa nad
                                swymi podopiecznymi, to az mury drza. Wtedy moj ryk przy niej to niewinne
                                miaukniecie nowonarodzonego kociaka i to dachowca pospolitego, a nie jakiegos
                                dzicza.
                                • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 14.08.01, 08:40
                                  Leo, a co Ty tu robisz o tej godzinie? Nie zebym sie nie cieszyla,ale zazwyczaj pojawiales sie gdzies o
                                  godzinie 11 najwczesniej. Spac nie mogles?
                                • Gość: mreck Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 08:40
                                  To gratuluję wyboru szefowej.
                                  Agniecha podrywa jakiegoś roro, młode to i ploche, więc nie interweniuję. Wasz
                                  romans kwitnie, ale trzeba go czasem szturchnąć pogrzebaczem, bo przygaśnie, a
                                  mi chwilowo odpowiada rola pogrzebacza, no.
                                  • iwa100 Re: I.A.M. tupiace mewy w Krynicy, glosniczki od szefa itp... 14.08.01, 09:55
                                    taki pewny jestes, ze roro jest plochy i niewinny? to poczytaj troche starszych watkow, zdziwisz sie jak
                                    diabli!!!!! i wtedy to ja bede innym pogrzebaczem, ktory bedzie zmuszony ostudzic twoje zapedy w
                                    kwestii mordowania biednych niewinnych ludzi....
                                    jesli chodzi o "kwitnacy romans" to dlaczego potrzebny jest pogrzebacz, na dodatek z lornetka w reku?
                                    • Gość: mreck droga iwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 10:02
                                      płoche i nie winne stworzenie to agniecha, chociaż z tempa wskakiwania do co
                                      raz nowego śpiwora wynika, że az nadto śmiała. Rora czytałem i owszem. na
                                      niewiniatko nie wyglada, wiec jak go zamordują, to jaka kara?
                                      Lornetka jest na Bernadetkę, bo u was z leem to ćóś lenieir dzisiaj. Może
                                      upolował inna sarenkę? T szefowa tak z nim flirtuje, uważasz?
                                      • iwa100 Re: drogi mrecku 14.08.01, 10:12
                                        to dobrze, ze sobie wyjasnilismy sprawe niewinnosci, nie tylko Agniechy zreszta.

                                        jesli chodzi o Leo, to bardzo dobrze. Kazda odmiana jest dobrze widziana, wnosi troche swiezosci do
                                        "kwitnacego romansu". Nie wiem czy dobrze, jesli flirtuje z szefowa ( nie jestesm zazdrosna)
                                        poniewaz ten taniec godowy moze dzisiaj sie zamienic w taniec smierci.
                                        • Gość: mreck Re: drogi mrecku IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 10:18
                                          krwiożercza istoto, leo jest jak ta jętka jednodniówka, zapyla i zmyka.
                                          apropos czy wiesz że istnieja groźby karalne?
                                          • iwa100 Re: drogi mrecku 14.08.01, 10:30
                                            zapyla i zmyka? pewnie przez nieuwage. Ciekawa jestem jak idzie mu "zapylanie" szefowej?????
                                            poczekam i zapytam jak wroci....
                                            jakie grozby?????? ktos ci grozi????? po prawdzie, to wcale sie nie dziwie...sama tez bym ci troche
                                            pogrozila, tak dla sprawdzenia, jak reagujesz.
                                            • Gość: mreck Re: drogi mrecku IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 10:37
                                              o groźby się pytam, bo ty ich ostatnio nadużywasz. Szczególnie w stosunku to
                                              tego biednego kociaka.
                                              • iwa100 Re: drogi mrecku 14.08.01, 10:41
                                                sluchaj, mnie to chyba jakas niemoc ogarnela bo jak zywo nie moge sobie przypomniec ANI JEDNEJ
                                                GROZBY POD JEGO ADRESEM??????????? MRECK, PROSZE O CYTAT BO NIE UWIERZE....
                                              • Gość: agniecha Re: drogi mrecku IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 10:42
                                                Hello!
                                                Widze, ze tu sie nic nie ukryje, nawet
                                                poflirtowac sobie nie mozna, Mreck jest wszedzie i
                                                widzi wszystko, Matrix jak nic!
                                                A propo''s flirtow w pracy z szefowymi:
                                                co myslicie o romansie w biurze, zdecydowalibyscie sie
                                                na taki biurowy romansik???
                                                • iwa100 Re: Czesc Agniecha 14.08.01, 10:47
                                                  tak, mreck sledzi wszystkich a potem wykorzystuje to przeciwko nim.
                                                  sam daje do pieca gdzie sie da i mysli, ze nikt tego nie widzi.... dobre sobie.
                                                  jesli chodzi o ramanse w biurze, u mnie jest to oficjalnie zakazane. Oczywiscie, mamy kilka biurowych
                                                  par, ale nie sa to "jawne" zwiazki lub malzenstwa.
                                                  Ja bym sie nie zdecydowala na romans z szefem, wiadomo, kazdy by twierdzil, ze chce sobie tylkiem
                                                  kariere zalatwic. Z kolega i owszem, ale jak na razie nic ciekawego sie u mnie nie trafilo.
                                                  • Gość: agniecha Re: Czesc Agniecha IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 10:56
                                                    z szefem tez bym sie nie zdecydowala, zgadzam sie
                                                    z Toba, potem by wszyscy gadali, ze przez lozko do
                                                    kariery itd
                                                    ale z kolega to na pewno, kiedys nawet zaczelo sie
                                                    cos dziac, ale moj romansowy kolega zmienil prace,
                                                    ale zanim sie zwolnil bylo goraco...
                                                  • iwa100 Re: Czesc Agniecha 14.08.01, 11:08
                                                    U mnie to samo, uratowala nas jego decyzja o zmianie pracy.

                                                    Romans z moim szefem (obecnym) nie wchodzi w rachube. Chyba wolalabym isc na tory i poczekac
                                                    na pospieszny.


                                                  • Gość: agniecha Re: Czesc Agniecha IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 11:19
                                                    u mnie to samo, chociaz szef nie jest tak paskudny, nawet fajny,
                                                    ale do lozka bym z nim nie poszla,
                                                    ale najgorsze jest to, ze pracuje z...
                                                    uwaga!!! 13 facetami i uwaga!!! z 11 z nich
                                                    bym sie nawet nie umowila, nie mowiac nic o romasowaniu.
                                                    2 jest milusich, oczywiscie juz zonaci :(
                                                    i to jest dopiero pech.
                                                  • iwa100 Re: Czesc Agniecha 14.08.01, 11:29
                                                    ja pracuje w sumie z 60 facetami i prawie wszystko to juppies-obled. Nuda jak diabli, mowi do mnie
                                                    po polsku z angielskim akcentem (gorzej jak probuje dorzucic amerykanskie "r"-noz sie w kieszeni
                                                    sam otwiera!!!). Ta resztka, z ktora mozna porozmawiac jest zonata lub w "stalym zwiazku nie do
                                                    ruszenia" ale za to sa w porzadku, przyjdzie, przytuli, pocaluje w czolko i nie tylko-takich facetow
                                                    szukam. Gdzie ci mezzzzzzzzczyzniiiiiii, gdzie te chlooooooooopy, yeae?????
                                                  • Gość: agniecha Re: Czesc Agniecha IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 11:56
                                                    jak to gdzie?
                                                    oczywiscie, tam gdzie nas nie ma :(
                                                    nie rozumiem tylko jednej zaleznosci:
                                                    swietny facet=zonaty facet?
                                                    czy to znaczy, ze my jestesmy
                                                    za slamazarne i dajemy sobie sprzatnac
                                                    sprzed nosa co smaczniejsze kaski?
                                                  • iwa100 Re: Czesc Agniecha 14.08.01, 12:13
                                                    i tu jest przyslowiowy pies pogrzebany, za pozno sie obudzilysmy i teraz pozostaly nam jedynie:
                                                    odzyski lub braki. I jak tu nie zaplakac nad losem biednej kobiety.
                                                    Agniecha, wiesz co? tu na forum i tak nic nie zdzialamy, "nasi" faceci duzo gadaja i nic nie robia.
                                                    Moze pojdziemy w daleki swiat i poszukamy, moze cos uda sie zlowic po drodze i nie bedzie juz tak
                                                    zle. i samotnie, i smutno?
                                                  • Gość: agniecha Re: Czesc Agniecha IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 12:55
                                                    Iwa, wiesz co? masz racje!tu nic nie zdzialamy :(
                                                    dlaczego np w Internecie nie ma bazy danych
                                                    o wszystkich fajnych i wolnych facetach na swiecie?
                                                    oczywiscie propozycje wychodzily by od kobiet...
                                                    i to po przetestowaniu ;)
                                                  • iwa100 Re: no to idziemy.... 14.08.01, 13:04
                                                    obawiam sie, ze jakbym zaczela testowac jakis odlotowy egzemplarz, to dlugo nie umiescilabym go w
                                                    tej bazie. Obawiam sie rowniez, ze inne babki tez by tego nie zrobily. I wlasnie stad te problemy. Nie
                                                    potrafimy sie dzielic, tym co mamy i juz. I w ten spsob same na tym tracimy.
                                                    Ja chyba sobie juz naprawde pojde.
                                                  • Gość: agniecha Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 13:13
                                                    iwa100 napisał(a):

                                                    > Ja chyba sobie juz naprawde pojde.

                                                    I teraz powinna nastapic dramatyczna scena rozstania:
                                                    Iwa odchodzac macha chusteczka, Leo w ostatniej chwili
                                                    pada przed nia na kolana i przekonuje o swej glebokiej milosci
                                                    a konczy sie to namietnym pocalunkiem przy wzdechnieciu wszystkich
                                                    uczestnikow forum!
                                                    Tylko, ze Leo lata cholera wie gdzie i
                                                    ma w nosie, ze jego boska kobieta sobie idzie!
                                                  • Gość: Iwa Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: 19.150.112.* 14.08.01, 13:29
                                                    no i widzisz Agniecha?
                                                    wyszlo szydlo z worka, przez ostatnie tygodnie mamil mnie jak sie dalo, ale jak dochodzi co do czego
                                                    to sie zmywa i juz. I nawet nie reaguje.
                                                    Mreck, to samo. a najgorsze jest to ze jego teoria "pogrzebacza" i "jednodniowki pszczolki Gucia"
                                                    wydaje sie sprawdzac w 100 %. I takie wlasnie sa te chlopy. Ach, placz i zgrzytanie zebow sie ostalo. A
                                                    ja taka dzisiaj mila bylam, spiewalam co poniektorym i co? i nic!!!
                                                    Nie ma szans na romantyczne uniesienia, o tym to ja wiem od dawna. Leo dawno temu sie przyznal,
                                                    ze tylko TO go kreci w kontaktach z kobietami. No wiec, wykorzystal i uciekl zaslanaiajac sie
                                                    .....okresami!!!! tez mi cos. Ja je mam i ty je masz, Agniecha a sie nie wykrecamy.
                                                    A najgorsze jest to i nie zartuje, ze nawet jesli znajde fajnego faceta w pracy to nic z tego. A wiesz
                                                    dlaczego??? bo ja juz wiem, moj kumpel z pracy mnie uswiadomil. Otoz powiedzial mi tak: cytat "
                                                    wiesz co, chetnie bym sie z Toba przespal, ale za skarby na swiecie nie wzialbym Cie za zone".
                                                    TO JUZ KONIEC, IDE Z ROZPACZY UPIC SIE W DETKE.
                                                  • Gość: nieKika Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: 195.116.214.* 14.08.01, 13:32
                                                    O qurka !!!! Szkoda, ze nie ogladałam wczesniejszych odcinków !!
                                                  • Gość: agniecha Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 13:37
                                                    zamiast zalowac, zrob cos, pociesz, chusteczke podaj!
                                                    uratuj honor mezczyzn.
                                                    widzisz przeciez jakie tu sie dramaty odbywaja...
                                                    nie mozna pozwolic, zeby Iwa jutro miala kaca, nie?
                                                  • Gość: agniecha Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 13:39
                                                    no nie! do czego to doszlo!
                                                    pisze do kobiety zeby honor mezczyzn ratowala!
                                                    chyba tez sobie cos chlupne, bo juz bez sensu gadam ;)
                                                  • Gość: nieKika Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: 195.116.214.* 14.08.01, 13:39
                                                    zaraz, zaraz, czegoś tu nie rozumiem "ratowac honor facetów", a iwa nie ma miec
                                                    kaca? - serial wenezuelski by sie nie powstydzil takiego rozwoju akcji
                                                  • Gość: Iwa Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! IP: 19.150.112.* 14.08.01, 13:44
                                                    nie ma co, jeszcze tu jestem ale teraz do cholery naprawde sobie ide.
                                                    Agniecha, idziemy sobie golnac, nie bedziemy patrzyly na tych tutaj i sie denerwowaly. Nie ma co,
                                                    chleba z tej maki nie bedzie i juz. A on mi tu jeszcze radosny wraca i udaje ze wszystko w porzadku.
                                                    Alez sie rozezlilam i nadal jestem rozezlona.
                                                    A ten Mreck, Ty Agniecha tez lepiej nie trafilas. Obiecal mi pokazac, jak to sie gentelmani racza z
                                                    kieliszka postawionego na obcasie szpilki i co? nawet tego nie potrafi. Patalach.
                                                  • leo100 Re: Leo! Iwa odchodzi! Zrob cos! 14.08.01, 14:49
                                                    Slonce, nie odchodz!!!
                                                    Wybacz, ale walcze z bestia!
                                                    Wroce za chwile!
                                                    NIe jestem jednodniowy Gucio!
                                                    KOCHAM CIE!!!
                                                    Ja chce miec taka zone!!!
                                                    do za 10 minutek, wracam na cholernie twardy dywan...
                                                    buziaki najslodsze
                                                • Gość: mreck cześć niewierna. IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 10:47
                                                  musiałabys widzieć moją ostatnią szefową. (teraz mam szefa)
                                                  Z szefową nigdy. Ale z koleżanką, kto wie...
                                                  • Gość: agniecha Re: cześć niewierna. IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 10:53
                                                    Mreck Kochany, juz nie powiem kto tu
                                                    jest niewierny.
                                                    a kto dokazuje z XXX ???
                                                    ja tez wiem wszystko :)
                                                  • Gość: sesz a z arnoldem? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 11:01
                                                    wybaczcie wcinanie się ale moja szefowa to dopiero kąsek a właściwie kęsol.
                                                    188 cm blondi, nie lubi siĘ myć i głupia jako ten but z lewej nogi, AHA I STALE
                                                    POKAZUJE MI SWÓJ BRZUCH, ZE NIBY SCHUDŁA :))) (ALE TYLKO TAK SIE JEJ WYDAJE). I
                                                    ma ksywkę Arnold, albo calineczka (nomen-omen).
                                                    Z taką NIGDY!!!!
                                                  • Gość: agniecha Re: a z arnoldem? IP: *.man.polbox.pl 14.08.01, 11:05
                                                    w takim razie mam jedno male qleszczyn:
                                                    w jaki sposob zostala szefem?
                                                    czyzby przez ... lozko?
                                                  • Gość: Sesz Re: a z arnoldem? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 11:28
                                                    Agniecha nie wydaje mi się chyba, że jej zwierzchnik byl mezofilem- bo przeciez
                                                    ona sie nie myje !! Ale rewelacyjnie kłamie więc sądzę, że mimo, ze fizycznie
                                                    mydła nie używa to zamydlić oczy umie skutecznie :)))
                                                  • leo100 Re: a z arnoldem? 14.08.01, 11:31
                                                    Ufff, co Wy znowu z tymi szefami!
                                                    Nigdy bym sie na romans z szefowa nie zdecydowal, a zwlaszcza z ta moja jedza!
                                                    Wredna jest i tyle. Poza tym znow mi spartolila humor i sily mi juz opadly.
                                                    Wolalbym po stokroc, aby za kare dala mi w moj grzywiasty pysk, a ona zneca sie
                                                    nade mna dobierajac odpowiiednio slowa, specjalnie przemyslane, ktore niczym
                                                    male igielki wnikaja w moja psychike.
                                                    Iwa, jestes kochana jak nie wiem co! Wiesz za co. mreck, wybacz, ale nie
                                                    bedziesz wiedzial, chocbys skakal po wszystkich watkach.
                                                    A za te jednodniowke mreck to masz przechlapane, Ty pogrzebaczu. Co to ja
                                                    pszczolka Gucio jestem, czy co? O co Ci chodzi stary? Od pewnego czasu po
                                                    prostu mnie prowokujesz.
                                                    Wybaczcie, mam zly okres.
                                                    Generalnie jestescie moja ostoja. Ty tez pogrzebaczu! :))))
                                                    pozdro
                                                    co do kolezanek, to od czterech lat pracuje w towarzystwie od czterech do
                                                    szesciu, ale romans mialem tylko jeden. To bylo daaaawno Slonce Moje.
                                                    Najlepsze, ze byla ode mnie starsza. Bo ja w ogole to mlody jeszcze jestem...
                                                  • iwa100 Re: a z arnoldem? 14.08.01, 12:21
                                                    ciesze sie ze, ze Ty sie cieszysz.
                                                    jak Ty wlasciwie mlody jestes? bo wiesz, uwiedzenie???? nieletniego jest chyba karalne!!! nawet jesli
                                                    uwiedzenie jest wirtualne.

                                                  • leo100 Mlodosci, dodaj mi skrzydel 14.08.01, 13:31
                                                    Ciesze sie, iz sie cieszysz, ze ja sie ciesze.
                                                    Jestem letni, mozesz (powinnas!) mnie uwodzic najlepiej, jak potrafisz.
                                                    Zreszta swietnie Ci to idzie Sloneczko Moje :)
                                                    Jak widze, w roli wywiadu rowniez swietnie sobie radzisz...
                                                    Nawet nie pamietam, kiedy sie wygadalem.
                                                    Kiedy pijemy tudziez spozywamy torcik?
                                                    Mreck, obraziles sie czyco? Zlap sie za lornetke i zerknij na poludnie, to moze
                                                    zobaczysz, jak macham do Ciebie kielichem. Twoje zdrowie!
                                                    Iwa, gdzie Ty sie znowu wybierasz??? Wracaj mi tu szybciutko.
                                                    Agniecha, co do bazy, to Iwa ma racje, widnialyby w niej tylko wybrakowane
                                                    egzemplarze, lub tez wyeksploatowane. A ile plotek krazloby na ich temat
                                                    pomiedzy tymi, ktore mialy z nimi kontakt :))) Juz to sobie wyobrazam...
                                                    "Ten byl rzeczywiscie slodki, ale za to kolega tamtego ma pieprzyk w bardzo
                                                    ciekawym miejscu..." "tak tak, za to jeszcze tamten ma taki smieszny tatuaz
                                                    na..." etc.
                                                    pozdro
                                                  • Gość: mreck Re: Mlodosci, dodaj mi skrzydel IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 14.08.01, 15:04
                                                    wiesz Leo, ale że ten dywanik twardy, u szefowej, to skad ty właściwie wiesz?
                                                  • iwa100 Re: Mlodosci, dodaj mi skrzydel 14.08.01, 15:25
                                                    no, ubawilam sie po same pachy i to dzieki Wam.

                                                    Kochani,

                                                    ja w czwartek i piatek bede nieobecna, wiec zegnam Was serdecznie i do uslyszenia. Raczki
                                                    trzymajcie na kolderkach, pamietajcie, Wielka Siostra patrzy....

                                                    Leo, cmoki dla Ciebie za caloksztalt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka