Gość: an
IP: 195.205.69.*
12.04.02, 12:28
jest, bo kiedy pot wycieram w nawale pracy
czasami ( rzadko-niestety ) udaje mi sie wpasc na plaze i
przez lornetke pogapic sie na Mrecka, Tequile, Aniele itd.,
fajnie jest conieco podsluchac ...
Ale dzis Iw uzyczywszy mi swego pomaranczowego
recznika-strasznie sie rozpycha i nie chce sie ani posunac ani
dac napic sie coli.