Dodaj do ulubionych

10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ?

IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 21.07.01, 19:04
1. Pogoda.
Gdy cała Polska umierała w potwornych upałach - nad morzem panował
orzeźwiający chłodek. Poza tym można było liczyć na chłodny prysznic z nieba. Z
przytoczonych tu przykładów problem najmniej dokuczliwy.

2. Buc-buc-buc-buc.
Zmora każdej miejscowości nadmorskiej. Zawsze znajdzie się jakiś miłośnik
nieskomplikowanych rytmów (wesołe miasteczko, namiot piwny, salon gier) z dużym
wzmacniaczem (w przeciwieństwie do mózgu), który "uprzyjemnia" spacerowanie,
konsumowanie i plażowanie w promieniu 2 kilometrów (woda dobrze niesie dźwięk)
setkom turystów, z których może 10 % jest miłośnikami tej krzyżówki młotka z
zepsutą tokarką, zwanej "muzyką dance".

3. Psy.
Można odnieść wrażenie, że na plażę (na molo, na deptak) chodzą psy, czasami
zabierając swych właścicieli. Bo właściciele leżą stłoczeni, skrępowani jakimś
parawanem, a psy bez smyczy i kagańców opanowują całą plażę. Na szczęście w
większości są mądrzejsze od swych właścicieli, więc pilnują się ich i nie
zaczepiają innych plażowiczów. A obsikane i obsr... plaże - komu to jeszcze
przeszkadza? Skoro nasze trawniki, place zabaw, piaskownice, chodniki, parki
wyglądają jak jedna wielka psia ubikacja, czemu niby plaża ma wyglądać inaczej?

4. Buraki różnej maści.
Po czym ich poznać? Gdy na plaży jeden chce powiedzieć do drugiego "tu się
rozłóżmy" mówi: "tu się pierdolniemy", ewentualnie "tu się jebnijmy". Dialogi
między nimi są jeszcze bardziej ekscytujące niż jakiekolwiek reality show. Np "-
pierdolisz, spierdalaj", "-kurwa, ja pierdolę", itp.

5. Śmieci.
Zamiłowanie Polaków do porządku ilustrują: butelki pet po wodzie mineralnej,
puszki po piwie, torebki po chipsach, pety, pudełka po papierosach, kapsle,
butelki po sokach i różne inne przydatne akcesoria porozwalane w ilościach
hurtowych na plaży.

6. Higiena deptakowej gastronomii.
Zaobserwowana scenka: panienka sprzedająca lody wykonuje następujące
czynności (kolejność chronologiczna): depiluje sobie okolice kostki (palcami),
bawi się własnym butem (na szczęście nie podeszwą), przyjmuje pieniądze za
loda, bierze do ręki wafla (nie bawiąc się w żadne serwetki), nakłada gałki
łyżką do lodów, oblizuje palec, który zabrudziła lodami. Dzięki temu, że to
widziałem, mój żołądek nie stał się kolejnym ogniwem tego łańcucha, ale ktoś
inny z pewnością skonsumował całą zawartość palców tej pani.

7. Ich Troje.
To zasługuje na osobne potraktowanie. Bezlitosne katowanie całej okolicy
twórczością tego chłamowatego (delikatnie mówiąc) zespołu ("Wstań i powiedz nie
jesteś tam..." czy tak jakoś - cytuję z pamięci) przekraczało wszelkie granice
i sprawiło, ze nawet hymn Światowego Związku Grafomanii ("W kinie w Lublinie, w
maju w tramwaju", w lesie w PKS-ie, w lamusie w autobusie, w październiku w
kolejce linowej) był przyjemnym odprężeniem.

8. Policja
Każda partyzantka może się uczyć od nich doskonałych sposobów ukrywania się
i pozostawania niezauważonym przez około tydzień. Dzięki temu napojona w
ogródkach piwnych młodzież (jaka szkoda że w Polsce ze zmianą struktury
spożycia nie podniosła sie kultura picia) mogła wieczorami ryczeć do woli,
przeganiać resztki normalnych ludzi z miejsc publicznych i rządzić całym
deptakiem.

9. Toaleta płatna 1 zł.
Rozumiem, że publiczna - ale czemu w knajpach? Niepojęta dla mnie paranoja, z
którą skutecznie zawalczyły chyba tylko władze Ustki - szkoda, że tylko tam.
Ale to akurat zmora większości knajp niekoniecznie nad morzem.

10. Hulajnogi, gokarty, rowery i inne jeżdżące dziwolągi.
Są w porządku, o ile w rękach dzieci mniejszych i większyc
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojciech Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 22:01
      Gość portalu: Drapka napisał(a):

      &#62 1. Pogoda.
      &#62 Gdy cała Polska umierała w potwornych upałach - nad morzem panował
      &#62 orzeźwiający chłodek. Poza tym można było liczyć na chłodny prysznic z nieba. Z
      &#62
      &#62 przytoczonych tu przykładów problem najmniej dokuczliwy.
      &#62
      &#62 2. Buc-buc-buc-buc.
      &#62 Zmora każdej miejscowości nadmorskiej. Zawsze znajdzie się jakiś miłośnik
      &#62 nieskomplikowanych rytmów (wesołe miasteczko, namiot piwny, salon gier) z dużym
      &#62
      &#62 wzmacniaczem (w przeciwieństwie do mózgu), który "uprzyjemnia" spacerowanie,
      &#62 konsumowanie i plażowanie w promieniu 2 kilometrów (woda dobrze niesie dźwięk)
      &#62 setkom turystów, z których może 10 % jest miłośnikami tej krzyżówki młotka z
      &#62 zepsutą tokarką, zwanej "muzyką dance".
      &#62
      &#62 3. Psy.
      &#62 Można odnieść wrażenie, że na plażę (na molo, na deptak) chodzą psy, czasami
      &#62
      &#62 zabierając swych właścicieli. Bo właściciele leżą stłoczeni, skrępowani jakimś
      &#62 parawanem, a psy bez smyczy i kagańców opanowują całą plażę. Na szczęście w
      &#62 większości są mądrzejsze od swych właścicieli, więc pilnują się ich i nie
      &#62 zaczepiają innych plażowiczów. A obsikane i obsr... plaże - komu to jeszcze
      &#62 przeszkadza? Skoro nasze trawniki, place zabaw, piaskownice, chodniki, parki
      &#62 wyglądają jak jedna wielka psia ubikacja, czemu niby plaża ma wyglądać inaczej?
      &#62
      &#62 4. Buraki różnej maści.
      &#62 Po czym ich poznać? Gdy na plaży jeden chce powiedzieć do drugiego "tu się
      &#62 rozłóżmy" mówi: "tu się pierdolniemy", ewentualnie "tu się jebnijmy". Dialogi
      &#62 między nimi są jeszcze bardziej ekscytujące niż jakiekolwiek reality show. Np "
      &#62 -
      &#62 pierdolisz, spierdalaj", "-kurwa, ja pierdolę", itp.
      &#62
      &#62 5. Śmieci.
      &#62 Zamiłowanie Polaków do porządku ilustrują: butelki pet po wodzie mineralnej,
      &#62
      &#62 puszki po piwie, torebki po chipsach, pety, pudełka po papierosach, kapsle,
      &#62 butelki po sokach i różne inne przydatne akcesoria porozwalane w ilościach
      &#62 hurtowych na plaży.
      &#62
      &#62 6. Higiena deptakowej gastronomii.
      &#62 Zaobserwowana scenka: panienka sprzedająca lody wykonuje następujące
      &#62 czynności (kolejność chronologiczna): depiluje sobie okolice kostki (palcami),
      &#62 bawi się własnym butem (na szczęście nie podeszwą), przyjmuje pieniądze za
      &#62 loda, bierze do ręki wafla (nie bawiąc się w żadne serwetki), nakłada gałki
      &#62 łyżką do lodów, oblizuje palec, który zabrudziła lodami. Dzięki temu, że to
      &#62 widziałem, mój żołądek nie stał się kolejnym ogniwem tego łańcucha, ale ktoś
      &#62 inny z pewnością skonsumował całą zawartość palców tej pani.
      &#62
      &#62 7. Ich Troje.
      &#62 To zasługuje na osobne potraktowanie. Bezlitosne katowanie całej okolicy
      &#62 twórczością tego chłamowatego (delikatnie mówiąc) zespołu ("Wstań i powiedz nie
      &#62
      &#62 jesteś tam..." czy tak jakoś - cytuję z pamięci) przekraczało wszelkie granice
      &#62 i sprawiło, ze nawet hymn Światowego Związku Grafomanii ("W kinie w Lublinie, w
      &#62
      &#62 maju w tramwaju", w lesie w PKS-ie, w lamusie w autobusie, w październiku w
      &#62 kolejce linowej) był przyjemnym odprężeniem.
      &#62
      &#62 8. Policja
      &#62 Każda partyzantka może się uczyć od nich doskonałych sposobów ukrywania się
      &#62 i pozostawania niezauważonym przez około tydzień. Dzięki temu napojona w
      &#6
      • Gość: Ptasia Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: *.el-4100100.acn.pl 21.07.01, 22:43
        Gość portalu: Wojciech napisał(a):

        &#62 Gość portalu: Drapka napisał(a):
        &#62
        &#62 &#62 1. Pogoda.
        &#62 &#62 Gdy cała Polska umierała w potwornych upałach - nad morzem panował
        &#62 &#62 orzeźwiający chłodek. Poza tym można było liczyć na chłodny prysznic z nie
        &#62 ba. Z
        &#62 &#62
        &#62 &#62 przytoczonych tu przykładów problem najmniej dokuczliwy.
        &#62 &#62
        &#62 &#62 2. Buc-buc-buc-buc.
        &#62 &#62 Zmora każdej miejscowości nadmorskiej. Zawsze znajdzie się jakiś miłośni
        &#62 k
        &#62 &#62 nieskomplikowanych rytmów (wesołe miasteczko, namiot piwny, salon gier) z
        &#62 dużym
        &#62 &#62
        &#62 &#62 wzmacniaczem (w przeciwieństwie do mózgu), który "uprzyjemnia" spacerowani
        &#62 e,
        &#62 &#62 konsumowanie i plażowanie w promieniu 2 kilometrów (woda dobrze niesie dźw
        &#62 ięk)
        &#62 &#62 setkom turystów, z których może 10 % jest miłośnikami tej krzyżówki młotka
        &#62 z
        &#62 &#62 zepsutą tokarką, zwanej "muzyką dance".
        &#62 &#62
        &#62 &#62 3. Psy.
        &#62 &#62 Można odnieść wrażenie, że na plażę (na molo, na deptak) chodzą psy, cz
        &#62 asami
        &#62 &#62
        &#62 &#62 zabierając swych właścicieli. Bo właściciele leżą stłoczeni, skrępowani ja
        &#62 kimś
        &#62 &#62 parawanem, a psy bez smyczy i kagańców opanowują całą plażę. Na szczęście
        &#62 w
        &#62 &#62 większości są mądrzejsze od swych właścicieli, więc pilnują się ich i nie
        &#62 &#62 zaczepiają innych plażowiczów. A obsikane i obsr... plaże - komu to jeszcz
        &#62 e
        &#62 &#62 przeszkadza? Skoro nasze trawniki, place zabaw, piaskownice, chodniki, par
        &#62 ki
        &#62 &#62 wyglądają jak jedna wielka psia ubikacja, czemu niby plaża ma wyglądać ina
        &#62 czej?
        &#62 &#62
        &#62 &#62 4. Buraki różnej maści.
        &#62 &#62 Po czym ich poznać? Gdy na plaży jeden chce powiedzieć do drugiego "tu
        &#62 się
        &#62 &#62 rozłóżmy" mówi: "tu się pierdolniemy", ewentualnie "tu się jebnijmy". Dial
        &#62 ogi
        &#62 &#62 między nimi są jeszcze bardziej ekscytujące niż jakiekolwiek reality show.
        &#62 Np "
        &#62 &#62 -
        &#62 &#62 pierdolisz, spierdalaj", "-kurwa, ja pierdolę", itp.
        &#62 &#62
        &#62 &#62 5. Śmieci.
        &#62 &#62 Zamiłowanie Polaków do porządku ilustrują: butelki pet po wodzie minera
        &#62 lnej,
        &#62 &#62
        &#62 &#62 puszki po piwie, torebki po chipsach, pety, pudełka po papierosach, kapsle
        &#62 ,
        &#62 &#62 butelki po sokach i różne inne przydatne akcesoria porozwalane w ilościach
        &#62
        &#62 &#62 hurtowych na plaży.
        &#62 &#62
        &#62 &#62 6. Higiena deptakowej gastronomii.
        &#62 &#62 Zaobserwowana scenka: panienka sprzedająca lody wykonuje następujące
        &#62 &#62 czynności (kolejność chronologiczna): depiluje sobie okolice kostki (palca
        &#62 mi),
        &#62 &#62 bawi się własnym butem (na szczęście nie podeszwą), przyjmuje pieniądze za
        &#62
        &#62 &#62 loda, bierze do ręki wafla (nie bawiąc się w żadne serwetki), nakłada gałk
        &#62 i
        &#62 &#62 łyżką do lodów, oblizuje palec, który zabrudziła lodami. Dzięki temu, że t
        &#62 o
        &#62 &#62 widziałem, mój żołądek nie stał się kolejnym ogniwem tego łańcucha, ale kt
        &#62 oś
        &#62 &#62 inny z pewnością skonsumował całą zawartość palców tej pani.
        &#62 &#62
        &#62 &#62 7. Ich Troje.
        &
        • Gość: QRDE Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 22:51
          16 : KONIE biegające po plaży - koles mysli ze szpanuje, że ma konia, nie
          pamięta, że taki mały wesolutki konik robi DUŻĄ wesolutką kupkę, która po
          tygodniu śmierdzi na kilometr!...

          17 : Budka Suflera - "Jolka, Jolka" po raz dwudziesty piąty usłyszana w jedym
          tygodniu może zachęcić do wyjazdu.
          • Gość: Wojciech Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 14:10
            Gość portalu: QRDE napisał(a):

            &#62 16 : KONIE biegające po plaży - koles mysli ze szpanuje, że ma konia, nie
            &#62 pamięta, że taki mały wesolutki konik robi DUŻĄ wesolutką kupkę, która po
            &#62 tygodniu śmierdzi na kilometr!...
            &#62
            &#62 17 : Budka Suflera - "Jolka, Jolka" po raz dwudziesty piąty usłyszana w jedym
            &#62 tygodniu może zachęcić do wyjazdu.

            18. Martwe śledzie
            19. Pijani rybacy
            20. Rozbrykani koloniści
            21. Piasek co to jest wszędzie i zawsze
            22. Wszędobylski smród zjęczałego oleju używanego do smażenia ryb
            23. Sklepy z pamiątkami
            24. Zbyt wysokie latarnie morskie
            25. Brak tramwajów
            26. Osupujące się klifowe nabrzeże
            27. Ruchome wydmy
            28. Mikołajek nadmorski
            29. Meduzy
            30. Wysokie ceny kwater
            31. Złodzieje rowerów wodnych
            32. ...
            • Gość: Drapka Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 22.07.01, 14:46
              Gość portalu: Wojciech napisał(a):

              &#62 Gość portalu: QRDE napisał(a):
              &#62
              &#62 &#62 16 : KONIE biegające po plaży - koles mysli ze szpanuje, że ma konia, nie
              &#62 &#62 pamięta, że taki mały wesolutki konik robi DUŻĄ wesolutką kupkę, która po
              &#62 &#62 tygodniu śmierdzi na kilometr!...
              &#62 &#62
              &#62 &#62 17 : Budka Suflera - "Jolka, Jolka" po raz dwudziesty piąty usłyszana w je
              &#62 dym
              &#62 &#62 tygodniu może zachęcić do wyjazdu.
              &#62
              &#62 18. Martwe śledzie

              Widziałem tylko jedną martwą flądrę dryfującą po dnie

              &#62 19. Pijani rybacy

              Nie bardziej niż inne grupy zawodowe :)

              &#62 20. Rozbrykani koloniści

              O tak!

              &#62 21. Piasek co to jest wszędzie i zawsze

              Ale już lepszy niż kamienie wszędzie i zawsze (mój kręgosłup jeszcze pamięta
              zeszłoroczny wyjazd do Choracji)

              &#62 22. Wszędobylski smród zjęczałego oleju używanego do smażenia ryb

              Nadmorska odmiana multipleksów z popcornem

              &#62 23. Sklepy z pamiątkami

              A zwłaszcza same pamiątki. Pozdrowienia z Darłowa (Ustki, Międzyzdrojów, Krynicy
              Morskiej...) made in China

              &#62 24. Zbyt wysokie latarnie morskie

              Eee tam, one są dla mnie zawsze za niskie - za mało widać.

              &#62 25. Brak tramwajów

              Są wodne.

              &#62 26. Osupujące się klifowe nabrzeże

              Bardzo smutna rzecz. Zwłaszcza w Trzęsaczu. Cieszę się, że mam te resztki
              kościoła uwiecznione na zdjęciu

              &#62 27. Ruchome wydmy

              Te, przy których plażowałem nie ruszały się. Za to ruszały się pchły plażowe.

              &#62 28. Mikołajek nadmorski

              A kto to jest? :))))
              &#62 29. Meduzy

              Fuj! Ale jeżowce gorsze. A w Chorwacji wcale się nimi nie przejmowałem. Nawet nie
              uważałem, żeby na nie nie nadepnąć. A jak już było po wszystkim, to dowiedziałem
              się, że one wpuszczają jakiś jad, czy coś takiego. Niech żyje błoga
              nieświadomość!!!

              &#62 30. Wysokie ceny kwater

              A to ciekawe, bo ja płaciłem w tym roku taniej niż 3 lata temu (ta sama
              miejscowość, ten sam standard). Ale zależy jak się trafi. Słowacja to nie jest,
              fakt.

              &#62 31. Złodzieje rowerów wodnych

              Skoro w Warszawie ukradli budkę telefoniczną, to nie widzę nic dziwnego w
              kradzieży roweru wodnego. Zresztą w tym względzie już mnie nic w Polsce nie
              zdziwi.

              &#62 32. ...

              No i zaczęliśmy czwartą dziesiątkę....
    • Gość: roko Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: *.unregistered.formus.pl 23.07.01, 14:01
      - bujne owlosienie pod pachami i w okolicach bikini u czesci kobiet i mlodych
      dziewczyn,

      - zasikane wydmy

      - wiesniacka muzyka z budek z zarciem
      • Gość: Drapka Re: 10 ZMÓR NADMORSKICH - KTO DA WIĘCEJ? IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 30.07.01, 16:46

        &#62
        &#62 - zasikane wydmy

        Oj nie tylko, nie tylko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka