emusia 02.11.02, 11:37 na której byłaby inwokacja do Pana Tadeusza? bo ja musze się tego nauczyć na środę, a jak pana tadka w poniedziałek w biobliotece pożycze, to nie wiem czy zdażę to wyryć na pamięć. help! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 02.11.02, 12:28 litwo ojczyzno moja ty jestes jak zdrowie ile cie trzeba cenic ten tylko sie dowie kto cie stracil. dzis pieknosc twa w calej ozdobie widze i opisuje bo tesknie po tobie. panno swieta co jasnej bronisz czestochowy i w ostrej swiecisz bramie, ty co lud zamkowy nowogrodzki(....................) ocalilas cudem. i mnie, jako dziecie pod Twoja opieke oddany martwa podnioslem powieke. kurcze dalej pamietam z grubsza nie chce zebys sie zle nauczyla. rezty douczysz sie w pn z ksiazki :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 02.11.02, 12:32 nanioslam niezbedne poprawki (pamiec nie ta, pietnastoletnia juz ;): > litwo ojczyzno moja ty jestes jak zdrowie ile cie trzeba cenic ten tylko sie > dowie kto cie stracil. dzis pieknosc twa w calej ozdobie widze i opisuje bo > tesknie po tobie. panno swieta co jasnej bronisz czestochowy i w ostrej > swiecisz bramie, ty co grod zamkowy nowogrodzki ochraniasz z jego wiernym ludem i mnie przed smiercia ocalilas cudem gdy jako dziecie pod Twoja opieke oddany martwa podnioslem powieke. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: czy moze ktoś zna stronę 02.11.02, 12:51 A, proszę: Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie. Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem! Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu Iść za wrócone życie podziękować Bogu), Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono. Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych, Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych; Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem, Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała, A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 02.11.02, 15:47 wielkie dzięki wszystkim. no to zabieram się do uczenia. w zyciu sie tego nie naucze, ale trudno. nie przeszkadzac mi! Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 08:22 czy Emusia to obecny standart, czy wyjątek? pytam niepewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 08:25 standart :))) mam kuzynkę w gimnazjum to wiem Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 08:27 miast zalamywac rece nalezy kciuki za nia trzymac, tak uwazam (dokonalam wlasnie rachunku sumienia i wyszslo mi ze wierszy tez uczylam sie z dnia na dzien, wiec nie bede rzucac w nia kamieniem;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 08:30 yyyyy, w sensie - Pan Tadeusz nie figurował w Twojej domowej biblioteczce w czasach szkolnych (w przeciwieństwie do komputera i modemu)? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 08:32 dokładnie w tym sensie :) a co do nauki, to nie chodzi o sposób (jak wiadomo każdy jest dobry), ale o efekt Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:21 i tak Tadek fajniejszy od niejakiej tutaj Komedii, co jej wspolczesni rodacy Dantego nie rozumieja.. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:28 atak. figurowal. ogniem i mieczem zdobyty (pamietacie moje drogie zaopatrzenie rynku ksiegarskiego za Naszych Czasów? -wzdech) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:33 po dzieła zebrane Gombrowicza w kilku papierowych tomikach stałam kilka ładnych godzin, nie licząc drogi wychodzonej tam wprzódy, zeby uzyskać cynk o dostawie ech... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:43 aha a kto ma dziela wszystkie hlaski w obskurnych czarno-bialych okladkach bynajmniej nei twardych? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:53 ja mam i jeszcze Pana Tadka w białej wymiętej, papierowej okładce, z rozklejonymi stronami Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:59 hyhy ja te wydawnicze biale kruki zostawilam rodzicom na pamiatke :) teraz, jak sadze, mlodziez zbiera kolekcje polskiej literatury w okladkach imitujacych skore i zloconymi tytulami a. zgorzkniala starsza pani ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:04 aha ostatnio widziałam w kiosku Biesiadę...Platona :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:21 yyyyyy Ucztę chyba ? (czy to kjakis zart Pana Kioskarza?) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:27 hyhyh moze to Emil Zegadłowicz był ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:35 A ja w glowe zachodze,jak mi sie udalo te Inwokacje (+ dwa inne fragmenty do wyboru) zapamietac bez dostepu do internetu :o( A na Redute Ordona w calosci to teraz trzeba miec chyba stale lacze ? Mam pytanka dwa, niewinne calkiem : czy ktos jeszcze pamieta szkole bez dostepu do brykow i gotowcow (o Net celowo sie nie pytam) ? Czy mozna teraz skonczyc edukacje bazujac na czytaniu lektur wlasciwych, czyli tzw. Kanonu ? Zwapnialy Kanonier Baloo, chwilowo w zastepstwie swojej wymowki ;oD PS : i pytanie z innej beczki , mniej "plazowe" : czy uczenie sie wierszy na pamiec ma sens ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:42 hyhy przyznam sie ze wstydem (bo to takie nie kul i nie trendi) ze jako pelna taniego sentymentalizmu (zeby nie powiedziec ckliwosci) nastolatka uczylam sie wierszy na pamiec nei tylko tych zadanych w szkole ale i tych odkrytych w czasach mlodzienczej kontestacji (jezykiem wieszcza: mlodosci durnej i chmurnej). mozliwe ze stad ta moja niespotykana wrazliwosc na rzeczy piekne i dobre ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 09:51 jakoś dziwnie chciało mi się uczyć jeśli nie całych wierszy, to przynajmniej ich fragmentów, tych bardziej poruszających struny :) Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:12 maga34 napisała: > jakoś dziwnie chciało mi się uczyć jeśli nie całych wierszy, to przynajmniej > ich fragmentów, tych bardziej poruszających struny :) też mi się chciało jakoś dziwnie, ale nie koniecznie tych zadanych zresztą mam wrażenie że (przynajmniej za moich czasów szkolnych) dobór wierszy czytanych w szkole miał na celu głównie znichęcenie młodzież do czytania poezji Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:48 istota napisała: > zresztą mam wrażenie że (przynajmniej za moich czasów szkolnych) dobór wierszy czytanych w szkole miał na celu głównie znichęcenie młodzież do czytania poezji ... aha. mialem wrazenie, ze glownym celem szkoly jest zniechecenie uczniow do czegokolwiek ;oD ja najwiecej przeczytalem przez rok, w ktorym nie chodzilem do zadnej szkoly (przepraszam - owszem, raz w tygodniu. I to bylo bardzo piekne). Na ! Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:08 baloo1 napisał: > Mam pytanka dwa, niewinne calkiem : czy ktos jeszcze pamieta szkole bez dostepu do brykow i gotowcow (o Net celowo sie nie pytam) ? Czy mozna teraz skonczyc edukacje bazujac na czytaniu lektur wlasciwych, czyli tzw. Kanonu ? > ja pamiętam, a to pytanie przypomniało mi scenkę rodzajową jaką obserwowałam kiedyś w autobusie komunikacji miejskiej rozmawiają dziewczynki (początek liceum sądząc po wymienianych tytuach lektur) w pewnym momencie jedna mówi - fajne są te ściągi, więcej z nich wiem niż po przeczytaniu książki koleżani przytaknęły zgodnym chórem, a ja chyba strasznie stara jestem bo mi się jakoś przykro zrobiło --------- za moich czasów czytało się książki rozumiejąc co się czyta (w większości przypadków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:19 Ech....... W połowie lat 80. natknąłem się w księgarni przy ul. Mazowieckiej na... wyprzedaz zapasów Składnicy Księgarskiej. Trafiłem między innymi na reprint wydanej w 19chyba11 roku "Antologii poezji murzyńskiej z plemienia Mniam-Mniam" w tłumaczeniu m.in. Emila Zegadłowicza. Tłumaczenie, ha ha (alem się obśmiał). Była to cudowna mistyfikacja - panowie literaci dali sobie w palnik i zaczęli tworzyć konstrukcje w języku Kalego. Mnie powaliły "murzyńskie" przysłowia: Gdy mężczyzna włazi na mężczyzne po gwiazdach Znak to, że wybiera gniazda albo taki hit: Strusia nie ma w obozie - będzie lepiej albo gorzej. Ot, proste, a ile w tym ludowej mądrości... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:26 hhy. ladne i madre. zaluje ze SK wyspecjalizowala sie w ksiazkach dla dzieci i poradnikach. ehh wolny rynek Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:31 a ja żałuję, że nie ma wydań "prawdziwych" bajek i książek dla dzieci, ostatnio kupiłam Nowe szaty króla i przez roztargnienie nie zajrzałam na ostatnią stronę (co robię zawsze) i cóż się okazało - bajka pozbawiona była okrzyku niewinnego dziecięcia "król jest nagi" rece mi się same załamały Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:33 he? to jak sie niby skonczyla? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:36 no właśnie tak, że wyruszył nagi a ludzie patrzyli, ale nikt im zasłony z oczu literalnie nie zdjął Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:39 hehe ... a dziecko krzyknelo zapewne "Krol jest ubrany inaczej" ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:41 dziecko milczało, w ogóle żadnego dziecka tam nie było :(, musiałam je stworzyć i włożyć mu tę kwestię w usta Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 10:44 istota napisała: > ja pamiętam, a to pytanie przypomniało mi scenkę rodzajową jaką obserwowałam > kiedyś w autobusie komunikacji miejskiej > rozmawiają dziewczynki (początek liceum sądząc po wymienianych tytuach lektur) w pewnym momencie jedna mówi - fajne są te ściągi, więcej z nich wiem niż po rzeczytaniu książki koleżani przytaknęły zgodnym chórem, a ja chyba strasznie stara jestem bo mi się jakoś przykro zrobiło £A£ ! (ze zacytuje moja ulubiona malpke telewizyjna) Boskie !!! ;oD > --------- > za moich czasów czytało się książki rozumiejąc co się czyta (w większości > przypadków ;) A za moich czasow roznie to bywalo, ale Ci "rozumiejacy inaczej" musieli zdrowo sie napocic... i to bylo dobre i piekne ;oD --- Jak rzekl Macko z Bogdanca "Drzewiej ludzie bywali madrzejsi" I po chwili dodal : "Chociaz i drzewiej co niektory bywal glupi" Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 11:01 jesli wierzyc naukowcom to kazde kolejne pokolenie ma kilka punktow IQ wiecej niz poprzednie (ze pozbawie nas złudzeń) Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 11:06 aha. i potrafi przeczytać całą stronę w pół sekundy.... fantastycznie o tym pisze Kapuściński - "dzisiaj nie pisze się książek tylko bestselery" książek się też nie czyta tylko konsumuje - nie wykluczone że wpływa to na podwyższenie IQ Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 11:01 baloo1 napisał: > £A£ ! (ze zacytuje moja ulubiona malpke telewizyjna) Boskie !!! ;oD nie tyle boskie, co smutne, tym bardziej smutne że prawdziwe --- "Życie bez książki jest jak stół bez nóg, a ja znowu nie mam co czytać. Ale zdaje się że nadchodzi matka, czy jednak przyniesie coś do czytania?..." Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 11:32 nawiązując do początku tego książkowomolowego wątku, sądzę, że leniwa emula jest jednak przedstawicielką większości. kiedy w latach 80 (wczesnych) miało sie około 16-17 lat to stałosie w kolejkach do antykwariatów (których już nie ma) lub do księgarń (które nie miały towaru). kiedy udało mi sie naciągnąć biedną matkę na pieniądze (2.000 zł) na 7 tomów prousta (seria klasyki światowej - brązowe twarde okładki i złote literki) to byłem szczęśliwy. tak robiła większośc z moich rówieśników, żadna tam elita intelektualna... czasy sie zmieniają, ale kilka dni temu poznałem szesnastolatkę, która mieszka we Francji i chodzi tam do szkoły. przez ostatnie ferie musieli przeczytać 460 stron powieści Zoli 'Bestia ludzka'. może mają coś inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:03 tiresias napisał: > kiedy w latach 80 (wczesnych) miało sie około 16-17 lat to stałosie w kolejkach > > do antykwariatów (których już nie ma) dementuję jakoby nie było. są. > ale kilka dni temu poznałem szesnastolatkę, która mieszka we Francji i chodzi > tam do szkoły. przez ostatnie ferie musieli przeczytać 460 stron powieści > Zoli 'Bestia ludzka'. może mają coś inaczej? mają zapewne inną historię literatury i pisarzy ciekawszych. ale mogę sie mylić (a i ksiazki dluzsze mają) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:08 Ano Tiresiasie mamy podobne "przezycia pokoleniowe" , moze tylko o jakies 3-4 lata przesuniete ;oD a co do szkoly francuskiej, to trafiles chyba na jakies nietypowe zjawisko. Ja pamietam (z "wlasnej autopsji") 2 lektury rocznie, czytane wsponie w klasie (sic !!!) oraz jednostronice fragmenciki z klasyki 1 raz w tygodniu, zeby sie dziecinki nie przemeczyly ;oD. Pamietam za to cotygodniowe dwugodzinne wypracowania na zabojcze tematy, z naciskiem polozonym przede wszystkim na strone formalna (wstep, rozwiniecie, argumentacja,podsumowanie, streszczenie wielkosci dokladnie (!) 1/4 oryginalnego tekstu). Wtedy sie przydawala encyklopedyczneawidza wynoszona regularnie z polskiej szkolki. Bylo towrecz nie fair w stosunku do kolegow Francuzow, ktorych nikt niezmuszal do czytania, a juz w ogole do rozwazan "co Autor mial na mysli i dlaczego Wielkim Poeta byl" ;oD No i moze nie jest tak zle z ta dzisiejsza mlodzieza. Emusia w koncu, z bolem bo z bolem, ale tej nieszczesnej Inwokacji sie uczy. Przyznam sie ze wstydem, ze Niezaprzeczalne Piekno Tego Wielkiego i Wieszczego Dziela dotarlo do mnie dopiero kilka lat po "przerobieniu" Go jako lektury. Pamietam tez milusia dziewusie, ktorej swego czasu udzielalem korepetycji z jezyka zupelnie jej obcego, a przy okazji robilem za kolnierz do wyplakiwania bolow istnienia i szkoly tudziez za Magistra Vitae ;oD. Niewinna ta osoba palala zwierzeca wrecz nienawiscia do lektur (nawet tych, ktore byly "obiektywnie" ciekawe i madre). Efektem tego bylo, ze musialana przyklad "nagle" przsczytac calych "Krzyzakow" w dwa dni ;oDDDD. Z tym, ze ona oczytana byla wrecz nieprzyzwoicie, tyle, ze nie w "kanonie lekturowym". Moze wiec po prostu Kanon sie zmienia ??? W koncu za "naszych czasow" Witkacy, Hlasko, Gombrowicz , Stachura tez nie byli "przerabiani" w klasie. Ze o latynosach i amerykanach nie wspomne (a moze to ja mialem taka kiepska bude?) B. - Wieczny Kanonier Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:12 nene, to był standart ale szczerze wyznam, że Krzyżaków przeczytałam raz i z bólem i jakoś nie chcę do nich wracać:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:19 a nienie sienkiewicza smak poznalam duzo wczesniej niz moi rowiesnicy albowiem sentymentalizm mnie cechowal jak wspomnialam. i nie raz i nie dwa razy czytalam, jakkolwiek byscie nie ocenili mojego wczesnodziewczecego gustu. na latynosow czas przyszedl w okresie studiow dopiero. intensywny to byl czas., Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:22 mój wczesnodziewczęcy gust otarł się mocno o Prusa, a zwłaszcza Emancypantki, ech Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:25 aniela_ napisała: > a nienie sienkiewicza smak poznalam duzo wczesniej niz moi rowiesnicy albowiem > sentymentalizm mnie cechowal jak wspomnialam. i nie raz i nie dwa razy > czytalam, jakkolwiek byscie nie ocenili mojego wczesnodziewczecego gustu. > na latynosow czas przyszedl w okresie studiow dopiero. intensywny to byl czas., wczesnodziewczęcy gust przy Sienkiewiczu jak najbardziej uzasadniony w końcu pojedynki o kobiety swego życia i ci bohterowie, których wybranki ran im nie godne były całować Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:20 Emusiu, a może wyrecytuj 'Na dłoni'???? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:25 iw1 napisała: > Emusiu, a może wyrecytuj 'Na dłoni'???? prosze bardzo iw1: Na dłoni Tak łatwo z rak wymyka się. Ucieka wciąż, znika we mgle. A ty je chcesz na własność mieć. Chcesz zamknąć na klucz. Przed światem schować. Skryć jak skarb, swój prywatny skarb. Niemożliwe. Bo szczęście to, przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce, i gdy się za nim nie goni. Tym więcej chcesz, im więcej masz. Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd. Lecz to nie to, nie to nie tak. I ciągle czegoś nam brak do szczęścia, wciąż nam brak, tak zachłannie brak. Otwórz oczy. Szczęście to ta chwila co trwa, niepewna swojej urody. To zieleń drzew, to dzieci śmiech. Słońca zachody i wschody. Więc nie patrz w dal, bo szczęście jest tuż obok nas. W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur, w ciszy traw, jest blisko nas. Blisko tak, blisko tak! Szczęście to, przelotny gość, przebłysk słonecznej pogody. I dużo wie, kto pojął, że szczęście to garść pełna wody. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:24 jak stwierdziłem wyżej, czasy się zmieniają jak miałem siedemnaście lat to do szału doprowadzało mnie 'mądrzenie sie' i 'dobre rady' starszych,równiez dotyczące szkoły czy lektur postanowiłem sobie wtedy, że jak już zgrzybieję (czyli będę po 30:)) to nigdy nie będę mówił 'och, ta dzisiejsza młodzież" itp. nie mówię więc emuli ani nikomu w jej wieku "jesteście tacy-owacy" ale stwierdzam że są inni i taka jest kolej rzeczy nb. wczoraj w gazecie przeczytałem tekst o Popperze. jeden profesor filozofii na UW polecił studentom przecytanie jakiejś książki Karla Poppera. po wykładzie podeszła studentka i poważnie zapytała go, czy rzeczywiście sądzi, że znajomość książek z serii Harrego Pottera jest naprawdę konieczna do zrozumienia rozwoju liberalizmu w dwudziestym wieku:))) i to jest smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:49 Tire ;oD to wcale nie jest smutne , tak bylo zawsze... Czy wiecie, ze swego czasu na 1 roku iberystyki UW byl przedmiot (prowadzony skadinand w bardzo ciekawy sposob) pt. "Glowne prady literatury europejskiej". temat jak temat, ale ciekawe bylo to, ze przeznaczono na to 1 semestr, a zestaw lektur do egzaminu obejmowal 30 pozycji obowiazkowych (od "Piecioksiegu" i "Iliady" po "Ulissesa" ) i okolo setki dodatkowych - czyli wychodzilo cos w rodzaju "Nauki alpinizmu w week-end". Co tam sie dzialo, tego ludzkie slowo nie opisze ;oD Na przyklad ulubionym pytaniem egzaminatora bylo pytanie o "Robinsona Cruzoe" i w 90% przypadkow facet mial wielka radoche, gdy sie okazywao, ze studenci bazowali na wspomnieniach ze skroconej wersji dla dzieci i mlodziezy (ktora tak sie ma do oryginalu jak "Rycerze Trzej" do Trylogii...) A znane mi wowczas studentki polonistyki oczytane byly mniej wiecej na poziomie wczesnego liceum (na poprawnosc wyslawiania litosciwie spuszcze zaslone milczenia). Wtedy tez takie byly standardy :o( B. - Nudny Zgred Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 12:57 aha w obronie mlodziezy stanę (chociaz wnerwia mnie to w niej najbardziej ze juz wiecej do niej nie nalezę) obserwacją się dzieląc, ze natenprzyklad podreczniki do prawa z roku na rok sa coraz grubsze, egzaminy na aplikacje coraz trudniejsze a np prawnicy coraz lepiej wyksztalceni. moze podrecznik do prawa handlowego nie jest literatura piekna i w ogole niepiekny on jest choc elegancki, tym wiekszego jednak wysilku wymaga przeczytanie go od deski do deski z uwaga i to nie raz i nie dwa. uchylę więc czoła gladkiego i dygnę jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:12 i jeszcze ku otusze i pokrzepieniu serc naszej polskiej mlodziezy: znajomosc krotka i przelotna polaczyla mnie niegdys z mlodym amerykaninem aspirującym do bycia lojerem (prawnikiem), podczas jednej z dyskusji na temat wyzszosci rasy polskiej nad innymi, broniąc swej niewiedzy (zapytany nie znal daty uchwalenia ichniej pierwszej konstytucji) stwierdzil ze takie rzeczy to on moze w kazdej chwili sprawdzic w encyklopedii. jakkolwiek wynoszona z polskich szkol wiedza bylaby nieprzydatna i encyklopedyczna, daje poczucie wyzszosci nad np "gupimi amerynakami" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:36 idąc dalej tropem Amerykanina zauważam w przelocie, że każdą książkę można znaleźć w księgarni, każdą wiadomość można odszukać w encyklopedii, każdy obraz można zobaczyć w albumie (rzeźbę takowoż), opis każdej potrawy jest w książce kucharskiej, o kompozytorach tudzież ich dziełach również można poczytać. Aha, to wszystko i wiele innych rzeczy na pewno znaleźć można w Internecie. Tak tylko myśl rzucam, nie to, żebym coś sugerowała. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:38 aha a zakatki calego swiata mozna obejrzec na kanale discovery nie ruszajac sie z kanapy :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:42 chyba, że jest się moim kolegą, którego podziwiam za próbę zdobycia Elbrusa w czerwcu tego roku. to nie był ten chłopiec, co się zapodział tamże na kilka dni, nene, kolega się nigdzie nie zapodział. zdumiewająco niewiele go taka dwutygodniowa wyprawa kosztowała. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:45 aha slabosc ledwo powsciąganą do slynnych mam podroznikow :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:49 hyhy, to powinnaś posłuchać opowieści innego mego kolegi o tym, jak dziesięć lat temu kupował na dworcu w Kijowie bilet do Czerniowców :))) główną jego czynnością było bieganie z pierwowo etaża na wtaroj etaż i nazad, w zależności od poleceń wydawanych przez kasjerki, wiecznie ukryte za kartką z informacją o przerwie. Bareja urzeczywistniony :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:56 a tak. chetnie dalabym mu sie poepatowac opowiesciami. chociaz uwazam ze nigdzie nie ma rownie skomplikowanego systemu nabywania biletow jak w rumunii. ale to nie jest rozmowa na telefon :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:12 baloo1 napisał: > A znane mi wowczas studentki polonistyki oczytane byly mniej wiecej na > poziomie wczesnego liceum (na poprawnosc wyslawiania litosciwie spuszcze > zaslone milczenia też znałem kilka, były za to przynajmniej śliczne jak kwiatuszki:))) uczą teraz za karę takie emule j. polskiego i wąż połyka swój własny ogon - ale cośmy sobie, bracie baloo, poczytali to nasze i nikt nam tego, itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:30 do tego towarzytwa dorzuce rowniez prezesa skladnicy ksiegarskiej, z czego zwierzyl mi sie w hyhy rozmowe towarzyskiej (no nie moglam sie powstrzymac zeby sie nie pochwalic) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 13:36 aha i balooo dorzuce (mlasnął z uznaniem nad cytowanymi probkami) i czuję sie usprawiedliwiona Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:03 Aha. Mlaskalem dlugo i po wielokroc, z krotka tylko przerwa na jedzenie , a towarzystwo Anieli, Pilcha, Szejnerta i Prezesa Skladnicy Ksiegarskiej dodawalo mojemu mlaskaniu skrzydel. Albowiem znane mi fragmenty dziela literatury dresiarskiej smaczne byly i tluste. Ale smiem zasugerowac Ci Anielu, iz Twoj stol wrazliwy jest jak membrana, i zatem w wieczor i z rana trzesie sie jak sledziona z wegorza wyrwana. Klade to na karb wiecznej mlodosci (Uwaga na wszelki wypadek : TO byl komplement i tak nalezy to zdanie traktowac ;oD - nie wiedziec czemu to dodalem ;oDD). Nie tak odebralem post Tiresiasa, z ktorym laczy mnie jak widac wiele przezyc pokoleniowych , w zwiazku z czym nie podejrzewam go o nieustanne wybijanie na blacie znanych rytmow ;oD -- Do Tira: zgadzam sie , ale nie z wezem mi sie to kojarzy a razcej z przypowiescia o drzewie , ktore adekwatne do swego stanu owoce wydaje :o(. A piekne byly , owszem. Ale tylko coponiektore ;oD No i nigdy,mimodaleko posunieto zgredostwa, nieuzyl bym terminu "emuli", a juz na pewno nie w liczbie mnogiej. No bo kiedy one maja nie lubic lektur ? Gdyjuz beda do nich tesknic zza stosow raportow, podan i innych Bardzo Waznych Dokumentow ? Poza tym liczba mnoga zastosowana do Imion i nazw wlasnych kojarzy mi sie z Michnikami i Kuroniami , a na takie chwyty erystyczne uczulony jestem od wczesnej mlodosci. -- Do Emusi : Wytrwalosci i cierpliwosci zycze. Tudziez opamietania w dazeniu do sredniej ocen dazazcej do 1. Naprawde kiedys zatesknisz do lektur. A jak juz wykujesz te kilkanascie linijek Inwokacji, to sprawdz w slowniku termin "erystyka". Mozna go potem niedbale rzucic belfrowi,ktory bezzasadnie wyzlosliwia sie nie na temat ... sprawdzone, zazwyczaj dziala ;oD Stary Zgred z nareczem galazek oliwnych w lapach. tanio. Wyprzedaz posezonowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:08 baloo1 napisał: > Aha. Mlaskalem dlugo i po wielokroc, z krotka tylko przerwa na jedzenie , a > towarzystwo Anieli, Pilcha, Szejnerta i Prezesa Skladnicy Ksiegarskiej dodawalo Szejnert. (Małgorzaty). udam sie na kawe, ktos napomknal ze samopoczucie poprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:21 aniela_ napisała: > udam sie na kawe, ktos napomknal ze samopoczucie poprawia. Dzwiek nozyc wydam z siebie , Anielu, choc czuje sie niewienny,jak lza dziewicza. Zobowiazuje sie tez poprawiac Ci samopoczucie rowniez po Twoim powrocie z bufetu ;oD Na przyklad bede Cie wachlowal nareczem oliwnych galazek, chcesz ? Ze o dywaniku nie wspomne ... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:08 Powiedz, Baloo, nazwał Cię ktoś kiedyś Oliwą Na Fale Wylaną? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:25 misiania napisała: > Powiedz, Baloo, nazwał Cię ktoś kiedyś Oliwą Na Fale Wylaną? E-e. Czesciej Sztywniakiem i Madrala (i nie byly to komplementy ni pieszczoty, wbrew pozorom) ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:18 baloo1 napisał: > Aha. Mlaskalem dlugo i po wielokroc, z krotka tylko przerwa na jedzenie , a > towarzystwo Anieli, Pilcha, Szejnerta i Prezesa Skladnicy Ksiegarskiej dodawalo > > mojemu mlaskaniu skrzydel. Albowiem znane mi fragmenty dziela literatury > dresiarskiej smaczne byly i tluste. > > Ale smiem zasugerowac Ci Anielu, iz Twoj stol wrazliwy jest jak membrana, i > zatem w wieczor i z rana trzesie sie jak sledziona z wegorza wyrwana. Klade to > na karb wiecznej mlodosci (Uwaga na wszelki wypadek : TO byl komplement i tak > nalezy to zdanie traktowac ;oD - nie wiedziec czemu to dodalem ;oDD). Nie > tak odebralem post Tiresiasa, z ktorym laczy mnie jak widac wiele przezyc > pokoleniowych , w zwiazku z czym nie podejrzewam go o nieustanne wybijanie na > blacie znanych rytmow ;oD > > -- > > Do Tira: zgadzam sie , ale nie z wezem mi sie to kojarzy a razcej z > przypowiescia o drzewie , ktore adekwatne do swego stanu owoce wydaje :o(. > A piekne byly , owszem. Ale tylko coponiektore ;oD > No i nigdy,mimodaleko posunieto zgredostwa, nieuzyl bym terminu "emuli", a juz > na pewno nie w liczbie mnogiej. No bo kiedy one maja nie lubic lektur ? Gdyjuz > beda do nich tesknic zza stosow raportow, podan i innych Bardzo Waznych > Dokumentow ? Poza tym liczba mnoga zastosowana do Imion i nazw wlasnych > kojarzy mi sie z Michnikami i Kuroniami , a na takie chwyty erystyczne uczulony > > jestem od wczesnej mlodosci. > > -- > > Do Emusi : Wytrwalosci i cierpliwosci zycze. Tudziez opamietania w dazeniu do > sredniej ocen dazazcej do 1. Naprawde kiedys zatesknisz do lektur. > A jak juz wykujesz te kilkanascie linijek Inwokacji, to sprawdz w slowniku > termin "erystyka". Mozna go potem niedbale rzucic belfrowi,ktory bezzasadnie > wyzlosliwia sie nie na temat ... sprawdzone, zazwyczaj dziala ;oD > > Stary Zgred z nareczem galazek oliwnych w lapach. tanio. Wyprzedaz posezonowa. niektóre nożyce odzywają się nawet jak nikt w stół nie wali, bo takie już są, pluraliatantum, nie pluralis maiestatis bene dixit:)) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:27 tiresias napisał: > niektóre nożyce odzywają się nawet jak nikt w stół nie wali, bo takie już są, > pluraliatantum, nie pluralis maiestatis > bene dixit:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ortofan Re: czy moze ktoś zna stronę IP: *.hell.net.pl / *.hell.net.pl 04.11.02, 18:01 misiania napisała: > czy Emusia to obecny standart, czy wyjątek? pytam niepewnie... standard :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gschab Re: czy moze ktoś zna stronę IP: *.limes.com.pl 04.11.02, 14:18 Zauważyłem, iż zanika (a może tylko zmienia się)kanon kulturowy. Informacje, króre dla nas wydawały się minimum dla człowieka wykształconego, obecnie są w większości nie znane młodym ludziom - nawet tym z wyższym wykształceniem. Klasyka literatury, sztuki, podstawowe pojęcia historyczno - geograficzne, umiejętność przejścia podczas dyskusji (w obrębie kednego tematu) od literatury poprzez geogefię i historię do mitów i sztuki jest bardzo słaba. Może to myśmy skostnieli i nie dostrzegamy zmian, choć zawsze myślałem, że pewien kod kulturowy jest stały i jedyne co to, może się rozwijać, a nie zmieniać. Ale może się mylę. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:21 nie przeczytałam jeszcze wszystkich waszych wypowiedzi, ale to co przeczytałam, to tak mniej więcej chodziło, o to, że młodziez kziążek nioe czyta. owszem znam takie osoby, które jedyne co w zyciu przeczytały to recenzje nowych gwiezdnych wojen, ale ja i sporo moich kolezanke ksiązki kochamy. Jedna z moich kumpel czyta głównie Lema, druga Sapkowskiego i Tolkiea a ja np. kocham książki M. Musierowicz i wszystkie czesci Ani z Zielonego wzgórza, lubię Sysicką, Lubię Harrego Pottera, bardzo lubie książke Tajemniczy Ogród i lubie czasem poczytać wszystkie takie książki typu Bridget Jones, Nigdy w życiu itp. Naprawdę czytam dużo książek, tu wypisałam tylko te, które lubię najabardziej. Nienawidzę za to Wszelakich lektór szkolnych, Uważam to za startę czasu, bo to są naprwadę nudne książki. To, że wole przeczytać bryk Pana Tadka niż czytac to całe, bo w bryku mam wszystko jasno i prosto wytłumaczone, a jak prubowalam czytac orginalnego pana tadka to zaraz zasypialam, bo to bylo tak jakos zawile napisane zeby do rymu bylo, absolkutnie nie na moja glowe. i nie gadajcie mi tu o tym, ze za waszych czasów to bóg wi co by,lo z ksiazkami, bo moj tata (40 letni facet) w zyciu z kasiazek to tylko janko muzykanta przeczytal bo akurat jak to przerabiali to byl cory i nudzilo mu sie. i zyje i wlasna firme zalozyl (marna bo marna, pracownika ma jednego- moja mame ;) )i w ogole i w szczegole. no tyle sie napisalam, wyspowiadalam sie dziekuje za rozgrzeszenie ide i nie grzesze wicej... a czy ja w ogole zgrzeszylam?! Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:28 uważam, Emusiu, że masz rację, po prostu za wcześnie podjęłaś naukę i w gimnazjum powinnaś znaleźć się za kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:34 Misiania ;oD No i ponad 60 postow poszlo, jak psu w dupe. O. I nie chce mi sie zadnych eufemizmow szukac, bom juz stary i zmeczony. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:39 hyhy, im więcej witaminek, odżywek, słodyczy, chrupek, chipsów, lego, barbie, disneya itp. w dzieciństwie, tym słabszy rozwój kory, jak sądzę. chyba, że się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:42 Barbie nigdy nie lbuiłam..... miają jedną tylko i jakoś nigdy za nia nie przepadałam... wolałam te dzidziusie. ledo lego tez nie lubiłam.... najbardziej to lubiłam misie pluszowe... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:51 aha, może ujmę to w ten sposób: droga Emusiu: tak się złożyło, że na Forum na Plażę najczęściej zaglądają ludzie, którzy lubili i lubią czytać tak lektury z kanonu jak i nadobowiązkowe. być może nawet (o zgrozo!) nauka jako taka sprawiała im przyjemność. niemiłym jest więc zgrzytem informowanie tubylców, że nie dysponuje się w domu książkami i nie chce się ich czytać. sądzę również, że ryzykowne jest szukanie zrozumienia wśród plażowiczów dla faktu, że nauka sprawia Ci trudność, czy też, że przerasta Twoje możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:54 to istnieje ktos komu nauka przyjemnosc sprawia???? i nudziarstwa typu Quo Vadis czy Pan Tadek przyjemnosc komu sprawia? Człowiek całe, życie się uczy..... i głupi umiera Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:53 znak STOPu stawiam w widocznym miejscu. mysle ze i emusia przeczytala co mielismy do powiedzenia a i my sie podelektowalismy siła naszych intelektow i pozachwycalismy sie nad rozwojem wlasnym szybkim i jedynie slusznym. a reszta jest tylko niepotrzebnym dreczeniem biednej emusi, ktora nie musi byc niczyim klonem. a. jak empatia Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:55 anielciu moja wlasnie cie na zielono pokolorowałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:47 baloo1 napisał: > Misiania ;oD fakt, nawet: :DDD > No i ponad 60 postow poszlo, jak psu w dupe. Nie Baloo, to była wspaniała chwila jak otworzyłam ten wątek i zaczęłam czytać. Już dawno żaden wątek nie sprawił mi tyle przyjemności. Dziekuję Wam kochani :) S. mólksiążkowy Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:50 dobra. jestem zacofana bo mi sie pana tadka nie chce czytac. masz racje. wszyscy pana tadka przeczytali juz w wieku 3 lat i sa tym dzielem po prostu zachwyceni. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:55 Emusiu, Skarbie Jedyny. Pies tracal Pana Tadeusza, to juz nie o niego Misiani chodzilo. Smiem przypuszczac, ze wielu z nas przypomnialo sobie sobie swoje ulubione lektury z czasow, kiedy mielismy po 15 lat ... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:57 no, ale ja naprawdę wtedy Sienkiewicza czytałam i innego Dumasa, to co, mam się teraz ukrywać przed nastolatkami szukającymi wsparcia dla swojej niechęci do literatury? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:58 taaaaaa za waszych czaów Musierowiczki czy Rowlingowej nie było.... więc dlatego ine ksiazki lubiliscie... moja babcia dla przyjemnosci Robinsona Cruzoa przeczytala, podczas gdy ja Bryk sobie kupiłam, bo to było tak nudne jak czytalam ze sobie z czagos tam parasol zrobili a czegos tam se ubranie uszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:07 zebym zostala dobrze zrozumiana: nie pochwalam czytania brykow (i sama tego nei robilam) ale rozumiem ze nie kazda lekture pochlania sie rownie zachlannie jak np musierowicz czy siesicką (bo sysicka to byla literowka, prawda emusiu? ;). i to jest drugi koniec kija wlasnie. aha i w wieku podstawowym rowniez przekarmialam sie panią musierowicz i na zle mi to nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:10 aniela_ napisała: (bo sysicka to byla literowka, prawda emusiu? ;). literówka :) widziałeż ile w tym całym moim teksice literówek było :) sysicka hahahahahihihihihih taaaaaaaaaaaa trzeba być mną.... o czym ja myslalam, ze nie zauwazylam jake bledy wale? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:18 to sie nazywa: dzialanie w afekcie :) pod wplywem silnego wzburzenia bylas (usprawiedliionego okolicznosciami, zwazywszy na wiek Twoj mlody i wrazliwosc dziewczecą). Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:09 Mylisz się Emusiu, była Musierowiczka, była i Siesicka i oczywiscie była Montgomery. I to się czytało, ale czytało sie też Dumasa, Sienkiewicza, Maya :) i szereg innych, w zależności od tego na co się akurat trafiło w bibliotce np. bo nie wszystko co się chciało przeczytać było łatwodostępne jak teraz. To były lektury dla przyjemności, ale i lektury szkolne. I nie wstydzę się dziś przyznać, że czytałam wszystkie lektury - i w podstawówce i w liceum. (gimnazjum za moich czasów jeszcze nie było) Czytanie sprawiało i nadal sprawia mi mnóstwo przyjemności, sto razy wolę czytać niz oglądać tiwi np. Myślę, że nie ja jedna. :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:13 ciekawe, czy przeczytanie kilkudziesięciu bądź kilkuset książek można zastąpić przeczytaniem jednej serii kilkunastotomikowej o ludziach, którzy właśnie uwielbiają czytać i jest to ich cecha charakterystyczna? projekcja jakaś z rodziny Borejków następuje, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:04 i jeszcze jedno: jak juz wspomnialam nie przeczytalam tylko musierowicz. mowilam o siesickiej (którą nazwała sysicka :D ) mówilam o chmielewskiej o Hp o Ani i przeczytalam w zyciu naprawde wiele ksiazek, niektóre po kilka- kilkadziesiat razy. Borejkowie tak jeszcze przy okazji to czytaja głównie Seneke i takie tam i zamierzam się za to zabrać, ale np. w wakacje, jak nie będe musiała sobie zatruwac głowym jakimis panem T co telimene z zosia pomylil i telimenie mrówki z bjusty wyciagal. zbereznik jeden Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:13 a ja, że się w samym środku dyskusji wtrącę, uważam, że pewne wrażliwości są niektórym dostępne a niektórym nie. dopuszczam również istnienie wrażliwości połówkowej, ćwiartkowej, dziesiętnej a także trzyczwartowej i siedemósmowej :) A i myślę sobie, że pewne standardy zmieniają się i Emusinowa niechęć niekoniecznie musi być czymś złym. Zauważcie też, że Emusia deklaruje: "czytam" i mnie się wydaje, że to jest najważniejsze. Bo jeśli faktycznie czyta, to nie skończy być może na literaturze młodzieżowej a sięgnie po inne pozycje, jeśli te jej przestaną wystarczać. Bo pewne wzorce, tu czytelnicze mam na myśli, wynosi się z domu (z nostalgią wspominam me przedszkolne czasy, gdy widokiem zwykłym byli moi Rodzice wraz z moim Bratem starszym w lekturze pogrążeni i moją zazdrość wielką jak Mount Everest). Nie jest dziwne dla mnie, że umiejętność ową czarodziejską posiadłszy czytałam i czytam dużo i chętnie. A jeśli ktoś takiego dopingu nie miał? Jeśli dochodzić musi do wszystkiego sam w trudzie i znoju? b. zadumana i również w tiwi nie wpatrzona Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:59 ojciec jak juz wspomnialam przeczytal w zyciu tylko janko muzykanta matka natomiast zakopana w ksiazki ciagle siedzi. kocha czytac. ja tez kocham, a to ze ja wole musierowicz, a wy sienkiewicza to jest moja prywatna sprawa jak to ze lubie kolor zielony (a nie rozowy nawiasem mowiac) a wy dajmy na to zolty. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:14 nie ty jedna. ja tez :) a zwłaszxcza lubie czytac wasze posty :) nie ale tak na powaznie to ja bym nawet nie zauwazyla ze nie ma telewizora w domu. za to zauwazylabym brak sporego regalu z ksiazkami i komputera. czy ja pisalam ze kocham chmielwska? tak mi sie teraz przypomnialo, bo jak mi sie forum gazety laduje to ja tak srednio jedna strone "wszystko czerwone" czytam, a nie naleze do tych co najszybciej czutaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:16 emusia napisała: > taaaaaa za waszych czaów Musierowiczki czy Rowlingowej nie było.... więc > dlatego ine ksiazki lubiliscie... moja babcia dla przyjemnosci Robinsona Cruzoa > > przeczytala, podczas gdy ja Bryk sobie kupiłam, bo to było tak nudne jak > czytalam ze sobie z czagos tam parasol zrobili a czegos tam se ubranie uszyl. Emusiu, za ten post masz u mnie duży browar, małoletnia czy nie!:))) a literatura i Musierowiczkę i Rowlingową, i Sienkiewicza zniesie i żyć będzie a robinson swoją drogą jest ciekawy, spróbuj (idź najpierw na film 'castaway' z tomem hanksem - to coś podobnego (podpuszczał pedagogicznie stetryczały leon.) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:18 bylam na cast away w kinie. nawet spoko po za ta scena kiedy sobie zeba lyzwa wylamal..... bleeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:57 nene emusia, ja bylam duzo starsza (niz wymagal tego program nauczania) zanim przeczytalam Pana Tadka z przyjemnoscią. piersze czytanie sprawialo mi trud rowniez. i baloo sie do tego przyznal. wiec jest juz nas troje :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 14:59 a wiecie, że czytać, to przeczytałam bez bólu, mimo młodego wieku podstawówkowego, gorsze było "przerabianie" w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:09 aha ja lepiej znioslam przerabianie niz czytanie tego :) (mozliwe ze za wczesnie do szkoly poszlam ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:13 Nam miłościwie panujaca polonistka (ostatnie klasy podstawówki) dała 2 tygodnie na przeczytanie pierwszej księgi ;) Przeczytałam jakoś tak za dwa czy trzy dni, a po tych dwóch tygodniach guzik pamiętałam ;) czego nie ukrywałam przed panią, jak zaczęła mnie pytać. Więc następna księgę mieliśmy przeczytać na za dwa dni. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:15 A ja nie będę ukrywać niechęci mej do pana T. Być może tu właśnie moja wrażliwość się kończy :) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:16 ciebie tez zamalowalam na zielono :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:22 a kto to pan T? i dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gschab Re: czy moze ktoś zna stronę IP: *.limes.com.pl 04.11.02, 15:17 Nie chodzi o to czy Mickiewicz, Słowacki czy Musierowicz, czy inni (inne). Mój syn, lat 12 - pokolene Pokemony + komputer + TV - przypadkiem dorwał się do "Szkiców węglem" i gdy czytał to płakał. I o to w tym wszystkim chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:19 o rany! pamiętam! dzieckiem będąc, w domu znalazłam tę cieniutką książeczkę. i przeczytałam... :(((( też się poryczałam. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:22 dobra. znowu se robie obciach i pójdzie nastepne 100 postów, ze jestem glupia, ale co to sa te szkice weglem? Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:35 monika.univ.gda.pl/~literat/szkicew/ pełny tekst, żeby nie było, że nie ma w bibliotece :D Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:16 Dobra. Bastuje. Ale jeszcze sie odszczekne na odchodne : juz pisalem, ze pies tracal Pana Tadeusza. Sposob, w jaki szkola jest w stanie zneichecic do jakielkolwiek lektury czy nauki w ogole jest powszechnie znany. Poszlo o post Emusi z godz. 14.21. Wczesniej bylem ucielesnieniem milosci blizniego i wyrozumialosci, ale o 14.22 mi przeszlo. Uwazam, ze za czytanie brykow powinny byc nakladane kary cielesne, a za ich wydawanie - wieloletnie wiezienie bez mozliwosci skrocenia wyroku. Ale jest tez tzw caloksztalt. Uwazam glupio, ze 15-latka to juz jest duza dziewczynka i w tym wieku epatowanie siebie i innych niechecia do wszystkiego co nie jest Ania z Zielonego Wzgorza czy Harry Potterem nie jest zabawne. Podobnie , jak komunikaty z dwudziestej paly z kolejnego przedmiotu, duma z braku ksiazek w domu i takie tam dalej w tym stylu. Pamietam takie kolezanki. Specjalnym kujonem nie bylem, ale sie z nimi nie kolezankowalem. I nie mam zamiaru teraz "na stare lata" zmieniac gustu. Winko w parku czy malpka w bramie tez wymagala oprawy ;oD Otrzepuje sandaly i takie tam rozne gesty czynie ... Teraz ja ide sie napic kawy, bo to podobno poprawia nastroj... B. zly jak diabli nie na zarty Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:20 nareczem galazek oliwnym i rzes firankami powietrze zmące zebys ochlonąc mogł :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:21 i jeszcze: a afekcie niejakim czytajac post emusi zle zrozumiec musiales: ZAUWAZYLABY BRAK REGALU Z KSIAZKAMI w przeciwienstwie do braku telewizora :)) a. jak adwokat Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:22 baloo1 napisał: > Ale jest tez tzw caloksztalt. Uwazam glupio, ze 15-latka to juz jest duza > dziewczynka i w tym wieku epatowanie siebie i innych niechecia do wszystkiego > co nie jest Ania z Zielonego Wzgorza czy Harry Potterem nie jest zabawne. > Podobnie , jak komunikaty z dwudziestej paly z kolejnego przedmiotu, duma z > braku ksiazek w domu i takie tam dalej w tym stylu. Pamietam takie kolezanki. > Specjalnym kujonem nie bylem, ale sie z nimi nie kolezankowalem. I nie mam > zamiaru teraz "na stare lata" zmieniac gustu. Winko w parku czy malpka w bramie o to to. to właśnie chciałam powiedzieć. brak wrażliwości i zdolności łatwego osiągania celu nie jest problemem, który można przezwyciężyć łatwo... nie zawsze da się to osiągnąć. Natomiast nie powinien i nie może być to powód, by wieniec laurowy na skronie wkładać, a raczej by w cichości swego pokoju owe braki nadrabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:25 myślę też sobie, że może i moja niechęć do pana T., choć zrosłam się z nią dość mocno, od kiedy książkę tę "przerabialiśmy" w szkole, przezwyciężyć da się. Możliwe że ta właśnie rozmowa motywująco na mnie wpłynie, by sięgnąć i przeczytać. Ale jak sobie przypomnę ówczesny obowiązkowy zachwyt nad numerowanymi strofami... brr... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:28 aha zebys nie myslalam ze dobrowolnie po nia siegnelam powtornie: kolka zainteresowan w miejskim domu kultury w ktorych udzial bralam (czy dzis jest cos takiego?)zmusily mnie niejako :) pewna rolke odkrywalam i do niej ograniczyc sie mialam, kiedy niepostrzezenie wciagnela mnie calosc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:31 jeśli sięgnę po nią w najbliższym czasie to też nie dobrowolnie przecież. To przez Was :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:35 zacznij może od opisu chmur, z których każda jest inna. na przykład jesienna pełznie jak żółw leniwa, ulewą brzemienna i z nieba aż do ziemi spuszcza długie smugi jak rozwite warkocze, są to deszczu strugi. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:44 zacznę na pewno od pójścia do piwnicy i dokładnego przetrząśnięcia jej :) może znajdę... Ale głębsza myśl mnie naszła. Doświadczenia me do Baloo są chyba podobne. Lektury czytałam tylko pod takim warunkiem, że złapałam się za nie wcześniej, niż zaczęły obowiązywać w danej klasie. Później przepadło z kretesem. Szczególnie w liceum mi się to nasiliło, gdy od nauczycielki słyszałam: "tło historyczne epoki? przypomnijcie sobie sami, bo mi się nie chce..." I to jest chyba najbardziej smutne, gdy młodych ludzi naucza ktoś, kto czytania nie lubi, słowem się nie zachwyca... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr_c Re: czy moze ktoś zna stronę IP: *.uk.ihost.com 04.11.02, 15:53 Jako syn polonistki nie miałem szansy ominąć żadnych lektur :) Ale jako bardzo intensywny czytacza od wczesnego " Pan Soczewki" nie odczuwałem tego tak boleśnie. Szczególnie gdy moja mama( ginacy gatunek nauczyciela pasjonata) podsuwała mi co bardziej masywne lektury w czasie wakacji poprzedzających odpowiedni zestaw lektur szkolnych. Wtedy SPRAGNIONY czytania łykałem je naprawdę z zainteresowaniem. Choć przyznaj,ę że nad poezję przekładałem prozę. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:09 przez rok takiego miałam. a raczej taką. I to było cudne, bo wtedy wszyscy czytali. nikt bryków nie kupował (załapałam się na nie w końcówce mej edukacji szkolnej), bo i na co? i tak zdania zerżnięte - tak to slang młodzieżowy wówczas wyglądał - były podkreślone na czerwono z podaniem źródła, skąd pochodzą i wielką, czerwoną dwóją za brak cytowania :) Własne sądy były natomiast traktowane z odpowiednią powagą, niezależnie od wprawy i naiwności autora... ech... Gdzie są ci nauczyciele? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:16 Aha , moja mama też te bryki przeglądała (cierpąc okrutnie) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:19 pewno mnie zaraz Emusia zruga, ale a propos cierpienia - wiecie, że Pottera nie da się przeczytać drugi raz? jest to dla mnie wyznacznikiem klasy książki. pocierpiałam przez kilka kartek i zaprzestałam cierpień. Emusiu, aby wyjaśnić sytuację, refleksyjny czas minionego święta ożywiałam sobie towarzystwem Borejków, więc nie myśl sobie, żem całkiem zwapniała. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:23 nie wiem, mnie się nie udało przebrnąć pierwszy raz przez pierwszy rozdział :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:25 nene, aż tak źle nie jest, spokojnie można przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:28 Fakt , też przeczytałem , ale może jestem nieco skrzywiony w strone fantastyki :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:32 wyznacznik i przeze mnie stosowany, a co do HP to pewne zaprzyjaźnione dziecko powiedziało mi poniewczasie, że ten nieszczęsny rozdział pierwszy jest "najgorszy". Że jak się go przeczyta, to "dalej jest fajnie" :) może i tak, ale jakoś mi się nie chce. ps. a ja z lat cielęcych "czarne okręty" i "faraona" pamiętam najlepiej :) jakaś nostalgia mnie chyba złapała. o, i jeszcze "tajemnicę zielonej pieczęci"... jacy ci bohaterowie byli dla mnie dorośli :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:26 Bardzo racjonalny test. Mam kilka takich pozycji które zdały go po kilkadziesiąt razy Czytanie Bogusi Kubusia Puchatka nadal sprawia mi przyjemność :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:22 aha, Baloo, pozwolisz, że z cynowym wiadrem w ręku podążę za Tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 15:29 aha, też idę. Ale w stronę dentysty podążam. hehe ciekawe, czy dojdę na czas, skoro tyle księgarni po drodze ;DD Papa Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:13 pojde już. jesli sie emusia poczulas oslepiona przykladem dobrym, to w piers sie biję. mądra po szkodzie (zwlaszcza cudzej) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 16:15 aha, idź przez zboże, na wszelki wypadek idź tamtędy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: czy moze ktoś zna stronę IP: *.pl 04.11.02, 17:12 nene wiem skadinad ze tam moskal stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: czy moze ktoś zna stronę 04.11.02, 17:23 aha, ja również ominę więc moskala, i przez wyzłacane pszenicą i posrebrzane żytem okolice udam się do domu. Odpowiedz Link Zgłoś