Dodaj do ulubionych

Wątek mrożący krew

14.12.02, 10:25
Na specjalne życzenia Anieli - kilka smaczków z mojej pracy. Wszystkie cytaty
są autentyczne!

Na początek ostrzezenie dla zamierzających korzystać z usług polskiej służby
zdrowia:
Mężczyzna trafił do szpitala w wyiku wypadku samochodowego. Fragment
protokołu sekcji zwłok:

"Bezpośrednią przyczyną śmierci X była niewydolność krążeniowo-oddechowa,
która powstała w następstwie ciężkiego zapalenia płuc, które rozwinęło się
jako powikłanie długotrwałego i intensywnego leczenia szpitalnego."
Obserwuj wątek
    • mmpm Re: Wątek mrożący krew 14.12.02, 10:34
      Fragment pewnego protokołu policyjnego.
      Uwaga! Zawiera słowa powszechnie uznane za wulgarne! Ale to jeden z moich
      ulubionych kawałków. Zachowałem pisownię oryginalną:

      <<Pomimo założenia kajdanek X w dalszym ciągu stawiał czynny opór wyrywając się
      i próbując uderzać mnie i W. głową i nogami. Od początku wyzywał nas słowami
      wulgarnymi psy, chuje, cwele jebane w dupę, zajebane komunistyczne i
      gestapowskie skurwysyny, „dożyjecie tylko do wiosny, wasze huje będą gnić w
      mrowisku”.>>
      • mmpm Re: Wątek mrożący krew 14.12.02, 10:36
        W jednym z supermarketów zatrzymano mężczyznę, który kradł ubrania, zakładając
        je na siebie. W momencie zatrzymania przez sklepową ochronę zdążył ukraść: 3
        pary skarpetek, 2 pary majtek męskich, bokserki, 2 koszulki polo, koszulę
        dżinsową i czapkę.

        Nie pytajcie mnie, jak on to zrobił... Ani co stało się z odzyskanym towarem...
        • czarnajagoda Re: Wątek mrożący krew 06.01.03, 12:29
          skąd bierzesz takie milusie kawałki? z tego można by książkę wydać... i
          szczerze mówiąc chętnie widziałabym taką książeczkę w swojej biblioteczce
      • mmpm Re: Wątek mrożący krew 14.12.02, 10:38
        A to wydarzenie, które spowodowało wielkie zamieszanie na komisariacie i o mało
        pewna czynność procesowa nie zakończyła się klapą. ;-) Fragment z protokołu:

        "Podczas pobierania pisma wypisał się X-wi wkład w długopisie."
        • mreck Re: Wątek mrożący krew 15.12.02, 07:23
          a jedna pani pisząc podanie o przyjęcie dziecka do żłobka przyzakładowego
          napisała:

          uprzejmie proszę o
          przyjęcie mojego dziecka do żłobka wraz z mężem
          oboje pracujemy w ZWP.

          tak napisała pamiętam, sam czytałem.

          a tak na marginesie dziwne słowo "żłobek", czy od żłóbka się wywodzi?
    • szalawila Re: Wątek mrożący krew 16.12.02, 11:05
      Z raportów policyjnych:
      Kiedy mąż w swym widzie pijackim chce mnie bić to tulę to dziecię 4-letnie do
      swego łona niczym jak tarczą zasłaniając się od zadawania razów ręką
      zabestwionego pijaka a czasem i czymś cięższym.
      • szalawila Re: Wątek mrożący krew 16.12.02, 11:17
        Kilka wyjątków do wątku:
        * Oskarżony rżnał na mnie ubranie. Sukienki nie porżnął, gdyż zdążyłam się
        rozebrać
        * ... a swe dziecko chce obywatel wychować na postrach W-wa Rakowiec na co ja
        jako dzielnicowy nie mogę się zgodzić.
        * Z mężem mogę współżyć jak jest po alkoholu, ale w stopniu niedużym , ale nie
        mogę jak jest bardziej pijany, albo mnie wyzywa od kurew i szmat.
        * Stwierdzam, że w wyniku znajomości z nią zauważalne jest w jej życiu
        partnerskim zboczenie seksualne przeważnie w sobotę.
        * Mąż nie chciał, żeby wybuchła jakaś awantura i zwrócił się do Grzegorza z
        prośbą, żeby się odpierdolił.
        * Zrobił ze mnie białą niewolnicę zmuszoną w pokorze usługiwać panu mężowi, a
        niejednokrotnie pić z nim alkohol bez pożywienia, co zawsze na drugi dzień
        odchoruję.
        * Od gotowania i obowiązków małżeńskich żona się uchyla.




        • nic_dobrego Re: Wątek mrożący krew 19.12.02, 16:07
          Ja tesh takie znam, mogeeeee? :))))))

          Cytaty z amerykanskiej ksiazki 'Disorder in the Court'.

          P: Panie Doktorze, zanim rozpoczal Pan autopsje, zbadal Pan puls?
          O: Nie.
          P: Zmierzyl Pan cisnienie ?
          O: Nie.
          P: Sprawdzil Pan oddech?
          O: Nie.
          P: A wiec jest mozliwe, ze pacjent jeszcze zyl, kiedy dokonywal Pan autopsji?
          O: Nie.
          P: Jak moze byc Pan tak pewny, Panie Doktorze?
          O: Poniewaz jego mózg stal w sloju na moim stole.
          P: Czy pomimo to, moglo byc mozliwe, ze pacjent byl jeszcze przy zyciu?
          O: Tak, bylo mozliwe, ze jeszcze zyl i praktykowal gdzies jako adwokat.


          P: Ta amnezja ogranicza calkowicie Pana zdolnosc do zapamietywania?
          O: Tak.
          P: W jaki sposób sie ona objawia?
          O: Ja zapominam.
          P: Pan zapomina. Moze nam Pan podac jakis przyklad czegos co Pan zapomnial?


          P: Co powiedzial Pani maz tamtego poranka, jak sie Pani obudzila?
          O: On powiedzial: gdzie ja jestem Cathy ?
          P: Dlaczego to Pania tak zdenerwowalo ?
          O: Ja mam na imie Susan.


          P: Poczecie dziecka nastapilo wiec 8 sierpnia?
          O: Tak.
          P: Co Pani w tym czasie robila?


          P: Ona miala troje dzieci, zgadza sie?
          O: Tak.
          P: Ilu bylo chlopców?
          O: Zadnego.
          P: Byly wiec jakies dziewczynki?


          P: Panie Doktorze ilu autopsji dokonal Pan na zwlokach?
          O: Wszystkie moje autopsje dokonuje na zwlokach.


          P: Przypomina sobie Pan o której zaczal Pan autopsje?
          O: Autopsje zaczalem o godzinie 8:30 .
          P: Czy Mr. Denningten byl wtedy martwy?
          O: Nie, siedzial na stole i dziwil sie, dlaczego dokonuje na nim autopsji.
    • mmpm Re: Wątek mrożący krew 06.01.03, 12:22
      Oto fragment „życzeń” ze świątecznej pocztówki, która nadeszła na adres jednego
      z urzędów skarbowych. Jej nadawca zdążył nieco wcześniej szczęśliwie wyjechać
      za granicę:
      "Ale wy urzędnicy jak te papugi tylko gadacie i ściągacie co się da. „Rwijcie
      do ostatka, nawet ściągajcie i gacie, aż się zesracie!”
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka