Dodaj do ulubionych

Widziałem łosia

IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.06.03, 20:42
Wielki był. Miał wielkie łopaty i musiało mu być bardzo ciężko.Chyba nie
chciałbym być łosiem a jeśli już, to bez łopat. Gdybym miał na głowie takie
łopaty...to co ja bym zrobił... Pewnie do jakiejś zagrody bym sobie poszedł i
poszukał piłki do cięcia rogów. Jak to miło, że nie mam bardziej zajmujących
problemów...
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Widziałem łosia 03.06.03, 20:44
      Mnie z bycia łosiem (i paroma innymi zwierzątkami) wyleczyło hepitrifrenc.
    • hanya Wow! 03.06.03, 21:39
      To chyba musisz mieć wielkie lustro w domu ;)
      pozdrawiam, hanya
    • Gość: vik Re: Widziałem łosia IP: *.chello.pl 04.06.03, 00:28
      Gość portalu: med_max napisał(a):

      > Wielki był. Miał wielkie łopaty i musiało mu być bardzo ciężko.Chyba nie
      > chciałbym być łosiem a jeśli już, to bez łopat. Gdybym miał na głowie takie
      > łopaty...to co ja bym zrobił... Pewnie do jakiejś zagrody bym sobie poszedł
      i
      > poszukał piłki do cięcia rogów. Jak to miło, że nie mam bardziej zajmujących
      > problemów...

      To prawda, szczęśliwy musi być z ciebie człowiek...
      • ignatz Re: Widziałem łosia 04.06.03, 08:02
        do szczęścia człekowi niewiele potrzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka