via_gra
10.07.03, 12:46
mam poważny problem.... nie wiem jak to ując...
mieszkam na nowym osiedlu budowanym w polowie lat 90tych.
Domy byly stawiane bardzo blisko siebie. na przeciwko mojego okna od pokoju w
odleglości 20 m. stoi inny blok. noi to mój problem. na przeciwko mieszka
pewien obleśny facet, który nie zasłania zasłon. często łazi po mieszkaniu
nago, nawet przy zapalonym swietle. zdarza się, że ordynarnie onanizuję sie,
zwlaszcza jak widzi że wyglądam przez okno.
sama nie wiem co począć. Niby wolność Tomku... ale ja od tygodni boje sie
wyjżeć przez okno. nie wiem, czy kwalifikuje sie to do zawiadomienia jakichś
władz. po prostu boje się narażenia na śmiesznosc.
co mam zrobic?
V. doprowadzona do kresu wytrzymalości