Dodaj do ulubionych

2010 The year we make contact

30.08.03, 14:11
Dzisiaj na TVN SIEDEM o 22:05.
Ach!...
~~
ox
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:14
      heh mam to na płytce - fajna zabawa, szczególnie że potem Hyams
      zrobił "Strażnika czasu" z van Dammem i "I stanie się koniec" z Arnim :-)
      • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:18
        A dokładniej proszę? Nie znam.

        ("Strażnik czasu" był beznadziejny. Klasa C.)
        • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:19
          Zapomniałem, że i tak nie mam tvn 7...
          • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:22
            nie znasz czego?
            • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:24
              Ani 2010, ani "I stanie sie... "
              • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:30
                profan!
                • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:32
                  Znaczy niżej gadacie o 2001. Czy to chodzi o drugą część, tą z R. Scheiderem?
                  • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:32
                    yhy
                    ~~
                    ox
                  • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:33
                    tak
                    • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:37
                      Aha. Co najmniej o klasę gorsza od 2001. Albo jeszcze więcej. Niewiele stracę.
                      • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:43
                        aha to inny film jest, ale potrafi zaskoczyć sprawnością warsztatową (jeju
                        gadam jak recenzent ;-) )
                        • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:53
                          Cieszyć sie trzeba, że nie sfilmowano na razie 2061. (na pewno?)
                          • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:54
                            raczej nie, ale jeszcze pozostała "3001: Finał"
                      • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:03
                        Znaczy coś konkretnego Ci nie pasiło M czy tak se tylko gadasz? ;)
                        ~~
                        ox
                        • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:10
                          Nudnawe było. Jak dla mnie - dość przeciętne. I te odniesienia polityczne... ;-)
                          • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:11
                            pamiętaj że to był czas błedów i wypaczeń ;-)
      • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:19
        Też mam. Obydwie. Ale jakoś tę bardziej ukochałem. Kubrickowi mam za złe, że
        dla efektu tak bardzo spłycił to, o czym Clark tak ładnie pisał. :)
        ~~
        ox
        • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:22
          w sumie CLarck wcale nie pisał o ześwirowanym kompie.

          A Hyams spłodził jeszcze "Odległy ląd" z Connerym i "Koziorożec Jeden" - hyhy,
          fajny filmik
          • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:26
            Jak nie jak tak! I jak ładnie całe tło odmalował. Wg mnie to Kubrick poszedł na
            skróty skupiając się niemal wyłącznie na obrazkach...
            ~~
            ox
            • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:33
              ale ja i tak lubię Kubricka. Przynajmniej nie dorobił na się dalszego ciągu,
              jak to 3 razy zrobił Clark (że nie wspomnę cyklu o Ramie)
              • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 14:57
                Znaczy ja Stanlejowi już dawno wybaczyłem. Ale naprawdę męczyłem się oglądając
                jak pokazał to, co działo się z Bowmanem po "wjechaniu" w monument. (chodzi mi
                o przygotowaną dla niego gościnę). Konia z rzedem temu z otłumanionych widzów,
                który na podstawie filmu połapie się, co tak naprawdę tam się dzieje. Bo to co
                zaprezentował Kubrick, to siermiężny Lynch w najgorszym wydaniu. (A Lyncha
                miłuję jak siebie samego przecież).
                ~~
                ox
                • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:08
                  Heh, dla mnie Lynch to "Głowa do wycierania", potem długo długo nic, a potem
                  wcale. No, może "Blue Velvet" i "Dzikością serca". Oczywiście nie wliczam
                  obydwu normalnych filmów - "Prostej historii" i "Człowieka słonia".
                  • emusia Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:09
                    ee znaczy jakbyście mówili po chińsku to bym tyle samo zrozumiała :-)
                  • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:12
                    O, "Dzikość" to naprawdę niezły film. Czytałem też książkę i podziwiam
                    reżysera - z kiepskiego romansu zrobić takie coś...
                  • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 18:07
                    ignatz napisał:

                    > Heh, dla mnie Lynch to "Głowa do wycierania", potem długo długo nic, a potem
                    > wcale.
                    Aha, Tobie też przebaczam, gdyż nie wiesz co czynisz. Mi po Twin Peaksie nic
                    już nie wydaje się tym czym jest. Nawet sowy...

                    A zauważyliście, że wszystkie co bardziej zakręcone filmy u Lyncha
                    skonstruowane są według podobnego schematu, niczym w znanym porzekadle o
                    gównie. Jeśli nawet z wierzchu nie wygląda ono wporzo, to już pod żadnym
                    pozorem nie należy tego ruszać. A Lynch rusza i potrafi poruszyć tak
                    finezyjnie, że o dziwo, nawet zapach miły jest nozdrzom.
                    :)
                    ~~
                    ox
                • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:11
                  Aleale, jakże nie wybaczyć Kubrickowi oglądając "Mechaniczną pomarańczę",
                  albo "Dr Strangelove"?
                  • magdal_l Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:14
                    Można wtrącić?
                    Ja wiem, że nie to forum, ale skoro już jesteście w temacie mam jedno, krótkie
                    pytanko: "Intacto" - warto? bo wybieram się dzisiaj...
                    • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:15
                      nie wiem, szczerze mówiąc. Na forum Kino jest wątek poświęcony temu dziełu ale
                      nie zaglądałem tam.
                  • mmpm Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 15:18
                    Czy "Pomarańczę" jakaś tv puściłą kiedyś w Polsce? Bo nie przypominam...

                    A "Strangelove" nieco traci, gdy się biegle nie zna angielskiego i nie łapie
                    wszystkich odniesień, choćby znaczących nazwisk (Prezydent Cipka, hyhy).
                    • oxycort Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 17:47
                      A taka np. Viki to ma to na codzień. Sama sobie wychodowała ;)
                      ~~
                      ox
                    • ignatz Re: 2010 The year we make contact 30.08.03, 23:09
                      Szczerze mówiąc wątpię, ponoć tego filmu do dziś nie wyświetla sie w
                      brytyjskich kinach, ale głowy za to nie dam. Dla mnie to jeden z lepszych
                      (jesli nie najlepszy) film Kubricka. I w ogóle jeden z lepszych SF.
    • Gość: nie wiem Re: 2010 The year we make contact IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 18:11
      oxycort napisał:

      > Dzisiaj na TVN SIEDEM o 22:05.
      > Ach!...
      > ~~
      > ox


      Ten film jest znany bardziej pt.:
      "Odyseja kosmiczna 2010"

      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka