Gość: Frene
IP: *.cb.open.net.pl
01.02.02, 02:14
Wynaleźliście coś ?
Bo ja jak do tej pory skonstruowałam specjalne sztućce, ułatwiające konsumpcję.
Dajmy na to łyżeczka,której główna część (ta, która ją odróżnia od widelca i
noża)jest wygięta pod takim kątem,żeby nie trzeba było wykręcać ręki, jak się
już zbliża z łyżeczką do otworu gębowego.
W dwóch wersjach - dla prawo i leworęcznych.
"Geniusz tkwi w prostocie"
(To cytat z głowy, czyli z Nitzschego:)))