kicior99
20.07.10, 08:11
Według szefowej sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego słuszną decyzją było pominięcie w kampanii retoryki związanej z katastrofą smoleńską, ponieważ rodzi ona zbyt duże emocje. Dodała, że gdyby wykorzystać katastrofę w kampanii, nie byłoby miejsca na rozmowy o wizji Polski (...) mówi [Joanna Kluzik-Rostkowska] w wywiadzie dla Polski The Times. Dodaje, że za ostatnimi wypowiedziami Jacka Kurskiego i Joachima Brudzińskiego również kryją się emocje, a nie polityczna kalkulacja.
Biedni rozemocjonowani Kurski i Brudziński. Gdzie były te emocje wcześniej? Tak na zamówienie, pewnego pięknego (niewątpliwie) dnia panowie znani z niewyparzonych buziek zaczęli okazywać emocje? To się nie trzyma kupy. A wydawała się mądra i nieco inna...