katarsis
21.05.04, 14:12
Stawiam flaszkę, że niebawem wśród kandytatów na premiera pojawi się także
Tomasz Lis. Trwa festiwal twarzy bez poparcia.
Choć nie powiem - gdyby nie brak zaplecza politycznego w Sejmie,
przedstawiona kandydatura nawet by mnie usatysfakcjonowała.
www.wprost.pl/ar/?O=60511