zoro_wieczorowo_poro
10.08.12, 10:04
Tego nocnego dyżuru pani Jadwiga Gosiewska nie zapomni do końca życia. Dramatyczne sceny rozegrały się na oddziale dziecięcym w szpitalu w Sławnie (zachodniopomorskie). Pani Gosiewska jest ordynatorem oddziału. W nocy ze środy na czwartek pełniła nocny dyżur. Oprócz niej na oddziale znajdowała się jeszcze pielęgniarka. Ok. drugiej w nocy do szpitala przywieziono kompletnie pijaną kobietę z dwójką dzieci. Maluchy zostały umieszczone na oddziale, ich matka trafiła do izby wytrzeźwień. Około 4 nad ranem w budynku szpitala pojawił się mężczyzna. Stwierdził, że jest ojcem dzieci. Zażądał ich wydania. Jadwiga Gosiewska odmówiła, tłumacząc, że nie jest to godzina wypisu, poza tym dzieci po szoku, jakim było zatrzymanie ich matki powinny odpocząć. Wypis miał być po 7 rano.
Mężczyzna wezwał policję, kategorycznie żądając wydania mu dzieci. Po przyjeździe funkcjonariuszy rozpoczął się prawdziwy dramat. Jadwiga Gosiewska została wyprowadzona z budynku szpitala. Poddano ją upokarzającej kontroli alkomatem. Podczas akcji miała zostać poturbowana.
a Herlok Sholms z niezależnej dogrzebał się :
Jadwiga Gosiewska dla pomniksmolensk.pl - Tusk powiedział, że zatrudni najlepszych prawników żeby nauczyć Gosiewską respektu
Pewnie prawników Tusk nie miał pod ręką więc siepaczy przysłał